Powrót "Czarneckiego"

Powrót "Czarneckiego"

Podbił nasze serca, gdy doprowadził piłkarską reprezentację na mundial. Później Emmanuel Olisadebe „zaginął” w Chinach, dziś wraca do Polski. Czy znów stanie się gwiazdą? Szanse ma raczej marne.
Olisadebe na testach w Lechii Gdańsk – informacja, którą powtarzały ostatnio polskie media, przywołała wspomnienie słodkich chwil reprezentacji Polski. Jej niedawny bohater, naturalizowany Nigeryjczyk, przez trzy lata grał w lidze chińskiej, a o jego dokonaniach Polacy nie wiedzieli nic lub prawie nic. Wydawało się, że nigdy nie zobaczymy go już na boisku. Niespodziewanie wrócił. Stara się o kontrakt w Ekstraklasie. Od siedmiu miesięcy w piłkę nie grał, dlatego klub z Gdańska przed podpisaniem umowy chce zbadać jego zdrowie i aktualne możliwości piłkarskie. Trener Lechii chwali Olisadebe za to, że będąc piłkarzem o takiej renomie, zgodził się na testy. – Ja się nie boję, wierzę w siebie – tłumaczy Olisadebe. Urzędnik, który w 2000 r. wręczał mu polski paszport, przekręcił jego nazwisko. Niewiele później „Olisadebe" potrafił wymówić każdy Polak. Najpierw zdobył gola w debiucie, w towarzyskim meczu z Rumunią, a zaledwie dwa tygodnie później aż dwa w Kijowie, gdzie zwycięstwem nad Ukrainą 3:1 kadra Jerzego Engela zaczęła triumfalny marsz na mundial w Korei i Japonii. Był bohaterem wszystkich meczów, z tym najbardziej dramatycznym w Oslo, kiedy dwa razy pokonał bramkarza gospodarzy, a trener Norwegów uznał go za jednego z 10 najlepszych napastników świata. W 2001 r. wybrano na Piłkarza Sezonu w Polsce, zajął 29. miejsce w prestiżowym plebiscycie „Złota Piłka” organizowanym przez „France Football”. Stał się idolem wielu Polaków, a kolorytu całej historii dodawało jego nigeryjskie pochodzenie i piękna polska żona Beata, którą poślubił w czerwcu 2001 r. Koledzy z kadry i kibice pieszczotliwie przerobili jego nazwisko na „Czarnecki”.

Banany i brawa

Olisadebe trafił do Polski w 1997 r. z nigeryjskiego Jasper United, gdzie nazywano go Sad Striker (Smutny Strzelec), bo nie wariował po golach jak inni. Wyróżniał się tym, że nie palił, nie chodził na imprezy, na podrywanie dziewczyn, nie pił ogo goro (miejscowego bimbru), strzelał za to mnóstwo goli. Polonia Warszawa zapłaciła za 19-letniego króla strzelców ligi nigeryjskiej 150 tys. dolarów (trzy lata później został sprzedany do Panathinaikosu Ateny za 3 mln euro).

– Pierwszym miłym zaskoczeniem było odkrycie, że w Polsce mieszkają chrześcijanie. Jadąc ulicami, dziwiłem się, że widzę tyle krzyży, a wzdłuż dróg tyle figur Jezusa i Matki Boskiej. Ucieszyłem się, bo choć Nigerię zamieszkują w większości muzułmanie, ja sam jestem katolikiem – mówił nam w jednym z pierwszych wywiadów po przyjeździe. Mniej miłym zaskoczeniem był chłód. – Nie wyobrażałem sobie, że może być tak zimno. Po raz pierwszy zobaczyłem z bliska śnieg. Wcześniej znałem go tylko z telewizji – opowiadał.

Z początku grał słabo. W pierwszym roku strzelił jedną bramkę. Ale w sezonie 1999/2000 został już jednym z najlepszych zawodników Ekstraklasy. Zdobył 12 goli, a Polonia wywalczyła mistrzostwo Polski. Jego trenerem i opiekunem był Jerzy Engel, który wkrótce objął reprezentację Polski. Jednak to ponoć ówczesny wiceprezes PZPN Zbigniew Boniek wymyślił, by załatwić Olisadebe polski paszport i pozyskać go dla kadry. Podobno powiedział to żartem, który Engel potraktował poważnie.

Sam Oli po raz pierwszy pomyślał o tym w grudniu 1999 r. Wracał z Lagos do Warszawy. Utknął na dwa dni na lotnisku w Sofii z powodu zmian w rozkładzie lotów. W międzyczasie wygasła jego polska wiza. Bułgarzy wysłali go do Czech. W Pradze czekał cztery dni, by go ściągnięto do Warszawy. Był bez pieniędzy. Gdy przyleciał do Warszawy, na dwa dni utknął na Okęciu, tyle trwało załatwianie wizy. Kiedy wreszcie przekroczył granicę, działacze Polonii usłyszeli siarczyste „k... mać!". Podczas podróży schudł 7 kg.

Kiedy otrzymał polski paszport, podczas meczu ligowego w Lubinie ultrasi Zagłębia obrzucili go bananami. Zaprotestowały media, piłkarze, działacze i politycy. Prezes klubu przeprosił go w liście otwartym: „W związku z nieodpowiedzialnym i chamskim zachowaniem niewielkiej grupy pseudokibiców pragnę Pana serdecznie przeprosić. Mam nadzieję, że otrzymane brawa przy opuszczaniu boiska chociaż częściowo usatysfakcjonują Pana. Zapewniam, że w Lubinie jest wielu kibiców, którzy są wielbicielami Pańskiego talentu".

Kolana starego człowieka

Po transferze do Panathinaikosu otrzymał pseudonim Manolis, czyli Zbawiciel. Zdobywał kluczowe gole w lidze greckiej i w Champions League, we wrześniu 2005 r. jego bramki dały ateńczykom awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów kosztem Wisły Kraków. Emmanuel miał już wtedy kłopoty z kolanami. – Kiedy byłem kontuzjowany, chciałem się leczyć, ale Grecy błagali mnie, żebym grał, bo nie ma kto zdobywać goli. Grałem mecz, a potem tydzień nie mogłem chodzić. I tak w kółko – wspomina. Po nieudanym mundialu w Korei i zwolnieniu Engela selekcjonerzy reprezentacji Polski Zbigniew Boniek i Paweł Janas o nim nie zapomnieli. – Kiedy Janas dzwonił do mnie, zawsze byłem kontuzjowany. A w Polsce ludzie się dziwili, dlaczego w Panathinaikosie gram, a w kadrze nie mogę. Powstały plotki, że po przeprowadzce z Polski nie chcę już grać dla reprezentacji. To było nieprawdą – wspominał.

Razem z żoną piłkarz zamieszkał w Atenach. W 2005 r. jego stan zdrowia był już tak zły, że Panathinaikos postanowił go sprzedać. Pierwsze podejście, do Birmingham, okazało się klapą. Lekarze klubu Premier League stwierdzili, że Olisadebe ma „straszny bałagan w obu kolanach". Trener Steve Bruce powiedział nawet, że to kolana starego człowieka, który ma na koncie ponad tysiąc spotkań. Rok później po Nigeryjczyka z polskim paszportem sięgnął Portsmouth. Trener Harry Redknapp liczył, że Oli pomoże mu utrzymać zespół w Premier League. Olisadebe zagrał dwa mecze i oddano go do słabego greckiego klubu Skoda Xanthi, skąd szybko trafił do beniaminka ligi cypryjskiej. Po zagraniu 17 meczów i zdobyciu sześciu goli wyjechał do Chin, jak wszyscy sądzili, na piłkarską emeryturę. Tam odżył, odbudował zdrowie. Odnalazł spokój w ośrodku klubu nazywanym przez obcokrajowców „Guantanamo”.

– Nic tam się nie działo. Trening, spanie, jedzenie. Ale mnie coś takiego pasowało. Jestem cichym człowiekiem, raczej introwertykiem. Tam mi było dobrze. W ogóle się stamtąd nie ruszałem. Sam musiałbym albo gotować, albo chodzić po restauracjach. W bazie miałem wszystko gotowe – opowiadał w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego".

Tylko strzelałem

W Chinach znowu strzelał bramkę za bramką, był wicekrólem strzelców, został nominowany do tytułu najlepszego piłkarza ligi. Po sezonie podpisał nowy kontrakt, na dużo lepszych warunkach. Ostatni rok nie był już tak udany. Nowy trener odsunął Olisadebe, który odszedł z klubu. Jeden z trenerów, Włoch pracujący z Olisadebe, powiedział kiedyś, że połowa bramek zdobyta w lidze chińskiej przez Nigeryjczyka z polskim paszportem padła w ustawionych meczach. – Ja meczów nie kupowałem, tylko strzelałem – mówi Oli.

– Może kupował je ten trener? W klubach chińskich panuje zwyczaj, że za złe zagranie lub brak zaangażowania w trening trener ma prawo uderzyć zawodnika w twarz. – Tak. I to nic nadzwyczajnego, taka jest ich kultura. Oni dzięki temu uczą się, potrafią zrozumieć swoje błędy. To jest sposób, w jaki można do nich trafić – tłumaczy Olisadebe. Sam jako obcokrajowiec i dojrzały piłkarz nigdy nie został uderzony. Jeśli Olisadebe dostanie angaż w Lechii, przyciągnie na nową, wspaniałą PGE Arenę rzesze kibiców.

Czy jednak znów stanie się tak wielkim bohaterem jak kiedyś? Nie jest typem charyzmatycznego lidera, który zawładnie szatnią, jak sprowadzony do Legii 35-letni były kapitan reprezentacji i kolega z Polonii – Michał Żewłakow. Żeby błyszczeć, potrzebuje piłek i goli. Modlitwy afrykańskich czarowników będą mu potrzebne.

Okładka tygodnika WPROST: 28/2011
Więcej możesz przeczytać w 28/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2011 (1483)

  • Leczenie Kononowiczem 10 lip 2011, 12:00 Słyszę, że mamy podobno dwie polski i dwa narody. Błąd! Mamy jedną Polskę i jeden naród, ale w tej Polsce mamy dwa światy. 4
  • Na skróty 10 lip 2011, 12:00 PO ma z kim przegrać „Wprost" dotarł do wyników sondażu zleconego przez ruch Obywatele do Senatu założony przez prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. Jego wyniki są zaskakujące: inicjatywa prezydentów w wyborach do Senatu... 6
  • Wdzięk, masowość, bezpretensjonalność 10 lip 2011, 12:00 Sezon wakacyjny nazywany jest w polityce sezonem ogórkowym. Za sprawą polskiej prezydencji jest o czym pisać, a jak dołożymy do tego problemy z eksportem ogórków, to jak znam życie, mój redaktor naczelny zaciera zadowolony ręce, bo są... 9
  • Piekielny kocioł Nergala 10 lip 2011, 12:00 Marcin Miller z Boysów udzielił wywiadu pismu „Takie Jest Życie". Życie Marcina jest rzeczywiście ciężkie. Car disco polo zarabia miesięcznie niewiele ponad ćwierć bańki na koncertach, a ze sprzedaży płyt nie dostaje od... 10
  • Cała Polska się gotuje 10 lip 2011, 12:00 Grille są już passe. Teraz ma być entuzjastycznie i ekstrawagancko. Zamiast smętnych nasiadówek przy stole – wypady do knajp albo wspólne gotowanie. Zabawy z jedzeniem to nasza nowa rozrywka narodowa. 12
  • Przepieprzeni komuną, samotni w susharniach 10 lip 2011, 12:00 Choć milczą o tym prawicowe media, naprawdę daliśmy się wynarodowić. Polska zniknęła z talerza ok. 20 lat temu. Archeolog Magda Gessler opowiada o swoich wykopaliskach. 16
  • O dwóch takich, co bardzo chcą 10 lip 2011, 12:00 Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski chcą, by prezes przestał być prezesem. Ale widzą, że obalić go nie mogą. Muszą czekać. 22
  • PSL to marka w Europie 10 lip 2011, 12:00 Wszystkim się podobało, gdy wygrywałem – nie chciałbym zniszczyć twarzy tą pracą w sejmie – mówi słynny tyczkarz, który ma startować w wyborach z listy PSL. 26
  • Z motyką na Senat 10 lip 2011, 12:00 Rafał Dutkiewicz do wielkiej polityki nie musi się wybierać, ale bardzo chce. Na razie próbuje jednak na pół gwizdka, a tak się nie da. 28
  • Dzieje Grzecha 10 lip 2011, 12:00 Podpalił polewaczkę, zarobił miliony. Położył lewicowy tygodnik, kupił prawicowy dziennik. Z biznesów najbliższe są mu teraz media. Oraz Brazylia. 32
  • Jeśli nie teraz, to kiedy? 10 lip 2011, 12:00 Molestowanie seksualne ma niewiele wspólnego z seksem. Jest związane z tradycyjną władzą mężczyzn nad kobietami. 35
  • Odczepcie się od naszej wolności 10 lip 2011, 12:00 Wystąpienie Zbigniewa Ziobry w europarlamencie było nie tylko nieprzyzwoite, ale także obrzydliwe. 36
  • Szybko i bezpiecznie 10 lip 2011, 12:00 Lubimy gotówkę i chętnie się nią posługujemy. Ale systematycznie rośnie udział różnych instrumentów obrotu bezgotówkowego. Przełom podobno tuż przed nami. 39
  • Ile kosztuje gotówka 10 lip 2011, 12:00 Najprawdopodobniej wcześniej czy później Polska wejdzie do strefy euro. W takiej sytuacji im mniej będzie na rynku gotówki do wymiany, tym mniejsze będą koszty zmiany waluty – uważa Adam Tochmański, dyrektor Departamentu Systemu Płatniczego w Narodowym Banku Polskim. 43
  • Boom erotyczny 10 lip 2011, 12:00 Statystyczna większość nadal robi to w pozycji klasycznej, przy zgaszonym świetle i najchętniej w weekendy. Choć rośnie grupa Polaków, którzy nie boją się erotycznych eksperymentów. Ale także tych, którym seks nie jest do niczego potrzebny. 44
  • Mam problem, jestem dziewicą 10 lip 2011, 12:00 14-latki planują swój „pierwszy raz” na wakacje. 17-latki mają go już za sobą, za to wypytują o „najskuteczniejsze” pozycje. Lato to czas seksualnej burzy. 48
  • Starość radość (erotyczna) 10 lip 2011, 12:00 Polscy seniorzy nie zamierzają przechodzić na seksualną emeryturę. Chętnie nawiązują romanse, nie wstydzą się leczyć impotencji, a życie erotyczne urozmaicają gadżetami z sex-shopów. I tylko przed swoimi dorosłymi dziećmi ukrywają, że w podeszłym wieku nadal uprawiają seks. 50
  • Kulisy maturalnej katastrofy 10 lip 2011, 12:00 To była prawdziwa edukacyjna klęska: w tym roku maturę oblał prawie co czwarty uczeń. Większość poległa na matematyce. Winni są nie tylko niedouczeni maturzyści, nauczyciele i reformatorzy polskiej szkoły. Także politycy, którzy zamienili egzamin w równanie z wieloma... 52
  • Nieposkromione złośnice 10 lip 2011, 12:00 „Szczepkowska i Janda urządziły sobie piekło” – donosiły brukowce, informując, że wielkie aktorki miały pokłócić się o rolę Marii Skłodowskiej-Curie. Czy to prawda? Nie do końca. Ale pewne jest, że na oczach spragnionej sensacji gawiedzi rozgrywa się dziwny... 54
  • Strzał w serce 10 lip 2011, 12:00 Krakowscy kardiolodzy odetchnęli z ulgą, bo prokuratura oczyściła ich z zarzutów o spowodowanie śmierci ojca Zbigniewa Ziobry. Ale rodzina Ziobrów nie składa broni. Chce dochodzić sprawiedliwości na własną rękę. 56
  • Powrót "Czarneckiego" 10 lip 2011, 12:00 Podbił nasze serca, gdy doprowadził piłkarską reprezentację na mundial. Później Emmanuel Olisadebe „zaginął” w Chinach, dziś wraca do Polski. Czy znów stanie się gwiazdą? Szanse ma raczej marne. 58
  • Życie i śmierć na podsłuchu 10 lip 2011, 12:00 Poszkodowani: członkowie rodziny królewskiej, słynni celebryci, nawet rodziny ofiar zamachów terrorystycznych. Oskarżeni: były doradca brytyjskiego premiera i szefowie ogromnej korporacji medialnej. Po aferze z nielegalnymi podsłuchami właśnie zamknięto należący do potężnego... 60
  • Mrugacze i mormoni 10 lip 2011, 12:00 Kiedy Mitt Romney przymierzał się cztery lata temu do fotela w białym domu, komentatorzy twierdzili, że zaszkodzi mu mormonizm. Teraz o nominację Partii Republikańskiej walczy dwóch mormonów. Drugi to eksgubernator Utah Jon Huntsman. 63
  • Wizja na sprzedaż 10 lip 2011, 12:00 Chcieli wielkiego sukcesu i wielki sukces odnieśli. Ale go nie unieśli. TVN jest na sprzedaż. 66
  • TVN - koniec pięknego snu 10 lip 2011, 12:00 To smutne, że ta piękna historia tak się kończy. TVN była ukochanym dzieckiem Mariusza Waltera i Jana Wejcherta. Dla nich to była życiowa misja – mówi Jakub Bierzyński, szef domu mediowego OmnicomMediaGroup. 70
  • Kokosy z wirtualnej farmy 10 lip 2011, 12:00 Nakłonić internautów, by zagrali w beznadziejnie nudną grę i zarobić na tym miliardy dolarów – coś takiego udało się Markowi Pincusowi, twórcy „FarmVille”. 72
  • Żegnajcie Harry-mary 10 lip 2011, 12:00 To już koniec. 15 lipca, w dniu premiery "Harry'ego Pottera i Insygniów śmierci 2" zakończy się trwająca kilkanaście lat epoka najsłynniejszego czarodzieja świata Ale będzie to długie pożegnanie, bo z tym akurat bohaterem trudno rozstać się i widzom, i aktorom, i samej... 74
  • Masy, masy! 10 lip 2011, 12:00 Wojownik, który uderzeniem pięści wyczarowuje stadion na euro, albo polski rycerz stający przeciw krzyżackiemu Mordorowi – Tomasz Bagiński chce nas porywać do patriotycznych uniesień. Twórca animacji rzeczywiście zjednoczył rodaków. Zgodnie krytykują jego najnowszy spot. 77
  • Wciąż nie daje nam spać 10 lip 2011, 12:00 Rozpalała wyobraźnię mieszkańców socjalistycznej polski, dziś jest diwą gejów. W Instytucie Teatralnym w Warszawie można oglądać pokazywane po raz pierwszy pamiątki po Kalinie Jędrusik. Wystawę „Kalina Jędrusik w podróży” otwarto w 20. rocznicę śmierci i 80.... 80
  • Leonardo i jego zbawiciel 10 lip 2011, 12:00 Niespodziewane odnalezienie nieznanego obrazu Leonarda da Vinci dowiodło, że świat sztuki wciąż ma swoje tajemnice. I swoich żądnych chwały odkrywców. 82
  • Witajcie w TimberSpace 10 lip 2011, 12:00 Justin Timberlake został dyrektore kreatywnym podupadającego serwisu myspace. Zdoła przywrócić mu dawny blask? 84
  • Kolaboruję, bo jestem podły 10 lip 2011, 12:00 Kierując się logiką, ten rząd nie ma prawa wygrać wyborów. Czegokolwiek się tknie, spartoli. Miały być autostrady, jest kretowisko. Miało być jedno okienko, jest tuzin labiryntów. Miały być reformy, a przytulili nasze pieniądze z... 93
  • Bez matury 10 lip 2011, 12:00 Pewnego dnia mój syn Tytus, który był wówczas uczniem renomowanego społecznego gimnazjum, przyszedł na zajęcia w T-shircie z dziwacznym nadrukiem. Widnieli na nim Michał Wiśniewski, Marylin Manson, utleniony raper Eminem i Britney Spears.... 94
  • Prawie jak... 10 lip 2011, 12:00 wszyscy już wiemy, jak jeść bezę. Dzięki pani Jolancie Kwaśniewskiej nikt nie ma z tym problemu, wręcz przeciwnie, bezy zajadamy coraz chętniej i coraz bardziej masowo. Szczególnie teraz, latem, gdy wokół zatrzęsienie cudownie... 104
  • Nie Dżedaj Zbigniew 10 lip 2011, 12:00 OPIS: Na małej scenie stoi Zbigniew Ziobro i jego Prezes. Ubrani są odpowiednio w biały i czarny strój. Pierwszy ma przypominać Luke’a Skywalkera, drugi Lorda Vadera. Panowie nieporadnie machają dobrze zrobionymi imitacjami mieczy... 105
  • Potter a sprawa polska 10 lip 2011, 12:00 TYLKO TEN KTO NIE CHCE WIDZIEĆ NIE WIDZI ŻE PREMIERA OSTATNIEJ CZĘŚCI FILMOWYCH SZALEŃSTW HARRY'EGO POTTERA MA KONTEKST POLSKI. JA CHCE1. Co rusz w tych filmach ktoś lata. Zazwyczaj ze złym skutkiem. 2. Tylko jeden... 105
  • Wielkie wiązanie 10 lip 2011, 12:00 Wiązać można się na różne sposoby. Dawno temu chłop był przywiązany do ziemi, dziś do tego, że nie płaci podatków. Zakochani wiążą się w stałe związki, niekoniecznie partnerskie. Jak wykazuje praktyka dnia codziennego, nawet... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany