Wizja na sprzedaż

Wizja na sprzedaż

Chcieli wielkiego sukcesu i wielki sukces odnieśli. Ale go nie unieśli. TVN jest na sprzedaż.
Przed przyznaniem pierwszej koncesji na ogólnopolską prywatną telewizję Zygmunt Solorz spotkał się z Janem Wejchertem i Mariuszem Walterem, szefami spółki ITI: – Może byśmy wspólnie rozkręcili telewizję? Musimy tylko zdobyć koncesję na nadawanie sygnału telewizyjnego o zasięgu ogólnopolskim… Gdyby propozycja Solorza spotkała się wtedy z entuzjazmem, mielibyśmy być może na rynku tylko jeden olbrzymi prywatny kompleks medialny. Tymczasem mamy dwa prywatne imperia – Polsat i TVN. Jednak Polsat wciąż jest i zapewne pozostanie w rękach swojego twórcy, Zygmunta Solorza, a TVN najprawdopodobniej zmieni właścicieli. Grupa ITI 7 lipca ogłosiła, że szuka kupca na swój pakiet kontrolny akcji spółki.

O tym, że TVN pójdzie pod młotek, plotkowało się od tygodni, ale nikt do końca nie wierzył w to, że koncern zdecyduje się pozbyć swojej perły w koronie. A jednak.... Czy oznacza to koniec takiej TVN, jaką znamy?

Kto pierwszy, ten…

Nie byłoby tego pytania, gdyby nie tenis. Twórcy ITI i TVN zaprzyjaźnili się w połowie lat 70., rozgrywając wspólne tenisowe sparingi pod okiem Wojciecha Fibaka. Wejchert produkował wtedy keczup (mało kto pamięta, ale to on ściągnął do komunistycznej jeszcze Polski pierwszego zagranicznego inwestora – niemiecką firmę Konsuprod), Walter – programy telewizyjne (słynny program „Studio 2" był w zasadzie jedynym nowoczesnym programem w państwowej telewizji, robionym w „niemal" zachodnim stylu). Co mógł przynieść mariaż biznesmena od keczupu z człowiekiem mediów? Na początku chipsy.

Właśnie ich produkcją zajmowała się Grupa ITI, powstała w 1984 r., po tym jak Walter po stanie wojennym odszedł z telewizji. Niedługo później – po uzyskaniu urzędowej zgody – wspólnicy zaczęli importować do kraju sprzęt elektroniczny i kasety wideo. Tak było aż do 1997 r., kiedy to szefowie ITI (już nie tylko Walter i Wejchert, lecz także człowiek od finansów ze Szwajcarii Bruno Valsangiacomo) postanowili zrealizować swoje największe marzenie – stworzyć najnowocześniejszą i największą telewizję w Polsce. Dlaczego zabrali się do tego dopiero osiem lat po przełomie 1989 r.?

Cóż, Zygmunt Solorz, z którym kiedyś nie chcieli robić wspólnie telewizji, postanowił, że ich uprzedzi. Od 5 grudnia 1992 r. Walter i Wejchert tak jak inni widzowie mogli oglądać program Polsatu, nadawany początkowo z Holandii. A 5 października 1993 r. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyznała właśnie Solorzowi koncesję na telewizję naziemną. ITI musiało zadowolić się importem magnetowidów Hitachi.

Pechowy Andrew

W marcu 1997 r. udało się wreszcie Grupie ITI przekonać KRRiT do przyznania jej koncesji na nadawanie w północnej i centralnej Polsce. W kilka miesięcy później porozumienie z Telewizją Wisła zapewniło TVN także dostęp do obszaru Polski południowej. Niewielu wierzyło w sukces przedsięwzięcia. Robić telewizję od zera? Konkurować z bogatą telewizją publiczną i potężnym już Polsatem, które docierają do zdecydowanej większości Polaków? Szaleństwo! To tak, jakby Dawid stawał do pojedynku z dwoma Goliatami naraz! – Zaczynaliśmy robić tę telewizję w dwóch małych pomieszczeniach studyjnych, w budynku, w którym wcześniej mieścił się hotel robotniczy. Gdy się tam wprowadzaliśmy, nie było jeszcze nawet wszystkich wylewek – wspomina jeden z byłych dziennikarzy TVN.

Mariusz Walter postanowił też, że jego stacja stworzy prawdziwy program newsowy w amerykańskim stylu, który będzie mógł konkurować z „Wiadomościami" TVP 1. 3 października 1997 r. o godzinie 19.00 nastąpiła uroczysta inauguracja nadawania TVN, a pół godziny później – pierwsze w historii wydanie „Faktów". – To był moment symboliczny. Przecież 19.30 to dla Polaków święta godzina, wtedy nadawane są „Wiadomości”, a mimo to Walter i spółka zdecydowali się na tę porę. Polacy mieli wreszcie prawdziwą alternatywę, bo przecież Polsat wówczas newsów ani publicystyki nie traktował priorytetowo – mówi prof. Wiesław Godzic, medioznawca ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

Choć wyraźnie zestresowani reporterzy i prowadzący robili, co mogli, pierwsze wydanie „Faktów" miało niewielką oglądalność – kilkaset tysięcy widzów. Szefowie stacji liczyli, że hitem będzie transmitowana przez TVN już drugiego dnia działalności walka Andrzeja Gołoty z Lennoksem Lewisem. Niestety, Gołota leżał na deskach już po minucie. Ogromne pieniądze wydane na transmisję poszły do śmietnika. Falstart.

Oglądalność TVN przez kilka pierwszych miesięcy pełzała w okolicach 3 proc. W końcu jednak zaczęła rosnąć. Dwa lata po debiucie nowa telewizja miała już prawie 12 proc. ogólnopolskiej widowni. Słupki oglądalności szły w górę, szampany strzelały. Dzisiaj TVN pod względem udziałów w rynku idzie

łeb w łeb z Polsatem i TVP, a Grupa TVN jest prawdziwą potęgą – TVN, TVN 7, osiem kanałów tematycznych z najsilniejszym na rynku TVN 24. Do tego portal Onet.pl i N – platforma do odbioru telewizji cyfrowej. Wszystkie te przedsięwzięcia przynoszą rocznie ok. 2,5 mld zł przychodów.

Importerzy formatów

Tajemnica sukcesu stacji tkwi oczywiście nie tylko w tym, że w końcu zamiast walczyć z „Wiadomościami" TVP postanowiono je wyprzedzić. Już w maju 1998 r. „Fakty" przesunięto na 19.00. Na antenie pojawiały się coraz to nowe programy rozrywkowe i liczne talk show. Zygmunt Solorz, zakładając Polsat, postawił na telewizję tanią i smaczną, czyli często, najdelikatniej rzecz ujmując, mało wyrafinowaną. Walter i Wejchert chcieli robić telewizję po amerykańsku. Czyli kolorowo i z wielkim rozmachem. Jako że nie od razu mieli na to pieniądze, więc zaczęli od tanich seriali i teleturniejów. Najpierw były seriale „Gwiezdne wrota” czy „Buffy, postrach wampirów” oraz teleturniej „Wszystko albo nic”. Strzałem w dziesiątkę okazały się telenowele – „Paulina”, „Rosalinda”, „Camila”, „Nigdy cię nie zapomnę”, „Labirynt namiętności” i „Biały welon”.

Ludzie, którzy liczyli, że TVN będzie jak telewizja publiczna, ale lepsza, mogli mieć poczucie zawiedzionych nadziei. Ale spełnienie ich nadziei byłoby prostą drogą do bankructwa. Właściciele TVN szybko doszli do wniosku, że jeśli chcą osiągnąć sukces, mogą robić telewizję tu i ówdzie ambitną, ale generalnie musi to być telewizja dla mas. Najpopularniejsza z nadawanych wtedy brazylijskich telenowel „Esmeralda" nie była dla koneserów, ale w ciągu kilku miesięcy zdobyła miliony widzów, pomagając nadawanym po niej „Faktom". „Esmeralda” zniknęła, ale „Fakty” z tymi milionami już zostały. Jednak przełomem był 2001 r. Właśnie wtedy ruszyła pierwsza edycja kontrowersyjnego reality show „Big Brother”, który filozof Zygmunt Bauman nazwał „skondensowanym, uproszczonym i wydestylowanym modelem rzeczywistości”. Format programu sprowadzono z Holandii, a jego finałowy odcinek obejrzało ok. 10 mln osób. Do dzisiejszego dnia żaden program TVN nie zgromadził tak licznej widowni.

Od sukcesu „Big Brothera" TVN zaczęła korzystać masowo z zagranicznych formatów. Mowa zwłaszcza o dużych widowiskach typu talent show: „Droga do gwiazd", „Mam talent” czy „X Factor”. Polsat próbował kopiować te pomysły, ale z reguły z marnym skutkiem. Polsatowi wyszedł tak naprawdę tylko „Idol”, i to wyłącznie pierwsza edycja, w której błyszczał Kuba Wojewódzki. A sam Wojewódzki, wielka gwiazda Polsatu, w 2006 r. przeszedł do TVN, którą sam reklamował się jako „telewizję gwiazd”.

Drugim motorem rozwoju TVN było uruchomienie w sierpniu 2001 r. kanału informacyjnego TVN 24. 24 mln dolarów kosztowało wybudowanie najnowocześniejszego newsroomu w Polsce i zatrudnienie wielu znanych dziennikarzy (m.in. Bogdana Rymanowskiego i Justyny Pochanke). TVN 24 miała szczęście. Szczęście w nieszczęściu. Tuż po starcie nastąpił atak na World Trade Center. Właśnie do relacjonowania takich wydarzeń potrzebna jest całodobowa stacja informacyjna. O dramacie w Nowym Jorku TVN 24 poinformowała pierwsza. To o tej stacji Jadwiga Staniszkis mówiła sześć lat później w „Życiu Warszawy": „Jest dla mnie głównym gwarantem demokracji, ponieważ jako jedyna telewizja pokazuje zjawiska w czasie rzeczywistym, bez komentarza". Zdanie to wisi oprawione w ramkę w gabinecie Mariusza Waltera, zawsze marzącego o stworzeniu telewizji, która realizowałaby misję tradycyjnie powierzaną mediom publicznym.

Czas błędów i wypaczeń

TVN odróżnia się od TVP i Polsatu liczbą gwiazd i skuteczną ich promocją – wystarczy wymienić tylko niektóre: Kamil Durczok, Monika Olejnik, Ewa Drzyzga, Szymon Majewski, Grzegorz Miecugow, Kuba Wojewódzki. Wielu ekspertów podkreśla jednak, że za sukcesem TVN stoją tak naprawdę mniej znane postacie. Przede wszystkim Edward Miszczak, od 1998 r. dyrektor programowy TVN, człowiek, który potrafił stworzyć zgrany duet razem z Mariuszem Walterem, a potem z jego synem Piotrem. Dobrzy menedżerowie, świetny zespół, doskonały sprzęt, wizja i pasja. Niczego w tej układance nie brakowało, więc skąd wzięły się kłopoty?

Właściciele TVN mieli wizję, a na jej realizację nigdy nie żałowali pieniędzy. To oznaczało kredyty. Gdy jednak zaczął się na świecie finansowy kryzys, rynek siadł. Spłata była coraz bardziej kosztowna, pętla coraz bardziej się zaciskała. ITI radziło sobie z tym całkiem sprawnie. Tryby stacji w którymś momencie zaczęły się jednak zacinać. Precyzyjnie można powiedzieć w którym.

W październiku 2009 r. nagle zmarł Jan Wejchert, który całe przedsięwzięcie spinał finansowo. O przyszłości stacji zaczęło się mówić mniej. Częściej plotkowano o konfliktach między właścicielami, a także o sporach spadkowych po śmierci Wejcherta. Pełno było też pogłosek o różnych wizjach rozwoju TVN, prezentowanych przez Waltera i Wejchertów. Pogłoski zostały potwierdzone przez życie. Najpierw nastąpiła zmiana na stanowisku prezesa grupy TVN, przestał nim być Piotr Walter. Stanowisko prezydenta ITI po śmierci Jana Wejcherta przejął Mariusz Walter, ale potem zastąpił go Bruno Valsangiacomo, człowiek, przynajmniej geograficznie, z zewnątrz (obywatel Szwajcarii) i – teoretycznie przynajmniej – neutralny wobec rodzinno-przyjacielskich sporów.

Valsangiacomo nie umiał jednak skutecznie zastąpić Wejcherta. TVN wciąż mogła o sobie mówić, że jest „programowo najlepsza", ale widać było, że przestała się rozwijać. Potwierdzały to wyniki finansowe. Zarząd TVN w oficjalnym komunikacie ogłosił, że w I kwartale tego roku spółka utraciła rentowność i przyniosła aż 40 mln zł straty netto. Bezpośredni powód: niższe przychody z reklam. Gdyby na mostku kapitańskim wciąż stali Walter z Wejchertem, być może z tych turbulencji można by wyjść bez szwanku, ale TVN zaczęła przypominać drużynę bez kapitana, lidera i serca do walki.

Skutek: rozesłanie do największych światowych graczy oficjalnego zapytania o zainteresowanie kupnem aktywów TVN, które należą do ITI. ITI ma 56 proc. akcji TVN wartych obecnie ok. 3 mld zł. To dużo z polskiej perspektywy – z perspektywy światowych mediów to kropla.

Czy sprzedaż telewizji TVN oznacza dla niej rewolucję? – Sądzę, że scenariusz, w którym nowy właściciel gnany żądzą szybkiego zysku tabloidyzuje TVN, jest bardzo możliwy – mówi prof. Wiesław Godzic. Ale dziś to tylko wróżenie z fusów. Nie wiadomo, kto TVN kupi, nie wiadomo kiedy, nie wiadomo, jaki będzie miał plan i kiedy wcieli go w życie. Wiadomo, że w samym TVN przez długie miesiące najpopularniejszy będzie serial pt. „Niepewność".

Okładka tygodnika WPROST: 28/2011
Więcej możesz przeczytać w 28/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • jackowski   IP
    czekałem na ten moment wiele lat, wreszcie ta piramida oparta na kredytach wali się !! Nikt tego w całości nie kupi, prawdopodobne jest bankructwo !! wartość, o której piszą media: 6,5 mld zł, wzięta z sufitu. Polska kryzys ma dopiero przed sobą, rynek reklam kurczy się. Ewentualnych nabywców niewielu !! Moim zdaniem będzie spektakularna klapa, z wielkim hukiem !!!

    Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2011 (1483)

    • Leczenie Kononowiczem 10 lip 2011, 12:00 Słyszę, że mamy podobno dwie polski i dwa narody. Błąd! Mamy jedną Polskę i jeden naród, ale w tej Polsce mamy dwa światy. 4
    • Na skróty 10 lip 2011, 12:00 PO ma z kim przegrać „Wprost" dotarł do wyników sondażu zleconego przez ruch Obywatele do Senatu założony przez prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. Jego wyniki są zaskakujące: inicjatywa prezydentów w wyborach do Senatu... 6
    • Wdzięk, masowość, bezpretensjonalność 10 lip 2011, 12:00 Sezon wakacyjny nazywany jest w polityce sezonem ogórkowym. Za sprawą polskiej prezydencji jest o czym pisać, a jak dołożymy do tego problemy z eksportem ogórków, to jak znam życie, mój redaktor naczelny zaciera zadowolony ręce, bo są... 9
    • Piekielny kocioł Nergala 10 lip 2011, 12:00 Marcin Miller z Boysów udzielił wywiadu pismu „Takie Jest Życie". Życie Marcina jest rzeczywiście ciężkie. Car disco polo zarabia miesięcznie niewiele ponad ćwierć bańki na koncertach, a ze sprzedaży płyt nie dostaje od... 10
    • Cała Polska się gotuje 10 lip 2011, 12:00 Grille są już passe. Teraz ma być entuzjastycznie i ekstrawagancko. Zamiast smętnych nasiadówek przy stole – wypady do knajp albo wspólne gotowanie. Zabawy z jedzeniem to nasza nowa rozrywka narodowa. 12
    • Przepieprzeni komuną, samotni w susharniach 10 lip 2011, 12:00 Choć milczą o tym prawicowe media, naprawdę daliśmy się wynarodowić. Polska zniknęła z talerza ok. 20 lat temu. Archeolog Magda Gessler opowiada o swoich wykopaliskach. 16
    • O dwóch takich, co bardzo chcą 10 lip 2011, 12:00 Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski chcą, by prezes przestał być prezesem. Ale widzą, że obalić go nie mogą. Muszą czekać. 22
    • PSL to marka w Europie 10 lip 2011, 12:00 Wszystkim się podobało, gdy wygrywałem – nie chciałbym zniszczyć twarzy tą pracą w sejmie – mówi słynny tyczkarz, który ma startować w wyborach z listy PSL. 26
    • Z motyką na Senat 10 lip 2011, 12:00 Rafał Dutkiewicz do wielkiej polityki nie musi się wybierać, ale bardzo chce. Na razie próbuje jednak na pół gwizdka, a tak się nie da. 28
    • Dzieje Grzecha 10 lip 2011, 12:00 Podpalił polewaczkę, zarobił miliony. Położył lewicowy tygodnik, kupił prawicowy dziennik. Z biznesów najbliższe są mu teraz media. Oraz Brazylia. 32
    • Jeśli nie teraz, to kiedy? 10 lip 2011, 12:00 Molestowanie seksualne ma niewiele wspólnego z seksem. Jest związane z tradycyjną władzą mężczyzn nad kobietami. 35
    • Odczepcie się od naszej wolności 10 lip 2011, 12:00 Wystąpienie Zbigniewa Ziobry w europarlamencie było nie tylko nieprzyzwoite, ale także obrzydliwe. 36
    • Szybko i bezpiecznie 10 lip 2011, 12:00 Lubimy gotówkę i chętnie się nią posługujemy. Ale systematycznie rośnie udział różnych instrumentów obrotu bezgotówkowego. Przełom podobno tuż przed nami. 39
    • Ile kosztuje gotówka 10 lip 2011, 12:00 Najprawdopodobniej wcześniej czy później Polska wejdzie do strefy euro. W takiej sytuacji im mniej będzie na rynku gotówki do wymiany, tym mniejsze będą koszty zmiany waluty – uważa Adam Tochmański, dyrektor Departamentu Systemu Płatniczego w Narodowym Banku Polskim. 43
    • Boom erotyczny 10 lip 2011, 12:00 Statystyczna większość nadal robi to w pozycji klasycznej, przy zgaszonym świetle i najchętniej w weekendy. Choć rośnie grupa Polaków, którzy nie boją się erotycznych eksperymentów. Ale także tych, którym seks nie jest do niczego potrzebny. 44
    • Mam problem, jestem dziewicą 10 lip 2011, 12:00 14-latki planują swój „pierwszy raz” na wakacje. 17-latki mają go już za sobą, za to wypytują o „najskuteczniejsze” pozycje. Lato to czas seksualnej burzy. 48
    • Starość radość (erotyczna) 10 lip 2011, 12:00 Polscy seniorzy nie zamierzają przechodzić na seksualną emeryturę. Chętnie nawiązują romanse, nie wstydzą się leczyć impotencji, a życie erotyczne urozmaicają gadżetami z sex-shopów. I tylko przed swoimi dorosłymi dziećmi ukrywają, że w podeszłym wieku nadal uprawiają seks. 50
    • Kulisy maturalnej katastrofy 10 lip 2011, 12:00 To była prawdziwa edukacyjna klęska: w tym roku maturę oblał prawie co czwarty uczeń. Większość poległa na matematyce. Winni są nie tylko niedouczeni maturzyści, nauczyciele i reformatorzy polskiej szkoły. Także politycy, którzy zamienili egzamin w równanie z wieloma... 52
    • Nieposkromione złośnice 10 lip 2011, 12:00 „Szczepkowska i Janda urządziły sobie piekło” – donosiły brukowce, informując, że wielkie aktorki miały pokłócić się o rolę Marii Skłodowskiej-Curie. Czy to prawda? Nie do końca. Ale pewne jest, że na oczach spragnionej sensacji gawiedzi rozgrywa się dziwny... 54
    • Strzał w serce 10 lip 2011, 12:00 Krakowscy kardiolodzy odetchnęli z ulgą, bo prokuratura oczyściła ich z zarzutów o spowodowanie śmierci ojca Zbigniewa Ziobry. Ale rodzina Ziobrów nie składa broni. Chce dochodzić sprawiedliwości na własną rękę. 56
    • Powrót "Czarneckiego" 10 lip 2011, 12:00 Podbił nasze serca, gdy doprowadził piłkarską reprezentację na mundial. Później Emmanuel Olisadebe „zaginął” w Chinach, dziś wraca do Polski. Czy znów stanie się gwiazdą? Szanse ma raczej marne. 58
    • Życie i śmierć na podsłuchu 10 lip 2011, 12:00 Poszkodowani: członkowie rodziny królewskiej, słynni celebryci, nawet rodziny ofiar zamachów terrorystycznych. Oskarżeni: były doradca brytyjskiego premiera i szefowie ogromnej korporacji medialnej. Po aferze z nielegalnymi podsłuchami właśnie zamknięto należący do potężnego... 60
    • Mrugacze i mormoni 10 lip 2011, 12:00 Kiedy Mitt Romney przymierzał się cztery lata temu do fotela w białym domu, komentatorzy twierdzili, że zaszkodzi mu mormonizm. Teraz o nominację Partii Republikańskiej walczy dwóch mormonów. Drugi to eksgubernator Utah Jon Huntsman. 63
    • Wizja na sprzedaż 10 lip 2011, 12:00 Chcieli wielkiego sukcesu i wielki sukces odnieśli. Ale go nie unieśli. TVN jest na sprzedaż. 66
    • TVN - koniec pięknego snu 10 lip 2011, 12:00 To smutne, że ta piękna historia tak się kończy. TVN była ukochanym dzieckiem Mariusza Waltera i Jana Wejcherta. Dla nich to była życiowa misja – mówi Jakub Bierzyński, szef domu mediowego OmnicomMediaGroup. 70
    • Kokosy z wirtualnej farmy 10 lip 2011, 12:00 Nakłonić internautów, by zagrali w beznadziejnie nudną grę i zarobić na tym miliardy dolarów – coś takiego udało się Markowi Pincusowi, twórcy „FarmVille”. 72
    • Żegnajcie Harry-mary 10 lip 2011, 12:00 To już koniec. 15 lipca, w dniu premiery "Harry'ego Pottera i Insygniów śmierci 2" zakończy się trwająca kilkanaście lat epoka najsłynniejszego czarodzieja świata Ale będzie to długie pożegnanie, bo z tym akurat bohaterem trudno rozstać się i widzom, i aktorom, i samej... 74
    • Masy, masy! 10 lip 2011, 12:00 Wojownik, który uderzeniem pięści wyczarowuje stadion na euro, albo polski rycerz stający przeciw krzyżackiemu Mordorowi – Tomasz Bagiński chce nas porywać do patriotycznych uniesień. Twórca animacji rzeczywiście zjednoczył rodaków. Zgodnie krytykują jego najnowszy spot. 77
    • Wciąż nie daje nam spać 10 lip 2011, 12:00 Rozpalała wyobraźnię mieszkańców socjalistycznej polski, dziś jest diwą gejów. W Instytucie Teatralnym w Warszawie można oglądać pokazywane po raz pierwszy pamiątki po Kalinie Jędrusik. Wystawę „Kalina Jędrusik w podróży” otwarto w 20. rocznicę śmierci i 80.... 80
    • Leonardo i jego zbawiciel 10 lip 2011, 12:00 Niespodziewane odnalezienie nieznanego obrazu Leonarda da Vinci dowiodło, że świat sztuki wciąż ma swoje tajemnice. I swoich żądnych chwały odkrywców. 82
    • Witajcie w TimberSpace 10 lip 2011, 12:00 Justin Timberlake został dyrektore kreatywnym podupadającego serwisu myspace. Zdoła przywrócić mu dawny blask? 84
    • Kolaboruję, bo jestem podły 10 lip 2011, 12:00 Kierując się logiką, ten rząd nie ma prawa wygrać wyborów. Czegokolwiek się tknie, spartoli. Miały być autostrady, jest kretowisko. Miało być jedno okienko, jest tuzin labiryntów. Miały być reformy, a przytulili nasze pieniądze z... 93
    • Bez matury 10 lip 2011, 12:00 Pewnego dnia mój syn Tytus, który był wówczas uczniem renomowanego społecznego gimnazjum, przyszedł na zajęcia w T-shircie z dziwacznym nadrukiem. Widnieli na nim Michał Wiśniewski, Marylin Manson, utleniony raper Eminem i Britney Spears.... 94
    • Prawie jak... 10 lip 2011, 12:00 wszyscy już wiemy, jak jeść bezę. Dzięki pani Jolancie Kwaśniewskiej nikt nie ma z tym problemu, wręcz przeciwnie, bezy zajadamy coraz chętniej i coraz bardziej masowo. Szczególnie teraz, latem, gdy wokół zatrzęsienie cudownie... 104
    • Nie Dżedaj Zbigniew 10 lip 2011, 12:00 OPIS: Na małej scenie stoi Zbigniew Ziobro i jego Prezes. Ubrani są odpowiednio w biały i czarny strój. Pierwszy ma przypominać Luke’a Skywalkera, drugi Lorda Vadera. Panowie nieporadnie machają dobrze zrobionymi imitacjami mieczy... 105
    • Potter a sprawa polska 10 lip 2011, 12:00 TYLKO TEN KTO NIE CHCE WIDZIEĆ NIE WIDZI ŻE PREMIERA OSTATNIEJ CZĘŚCI FILMOWYCH SZALEŃSTW HARRY'EGO POTTERA MA KONTEKST POLSKI. JA CHCE1. Co rusz w tych filmach ktoś lata. Zazwyczaj ze złym skutkiem. 2. Tylko jeden... 105
    • Wielkie wiązanie 10 lip 2011, 12:00 Wiązać można się na różne sposoby. Dawno temu chłop był przywiązany do ziemi, dziś do tego, że nie płaci podatków. Zakochani wiążą się w stałe związki, niekoniecznie partnerskie. Jak wykazuje praktyka dnia codziennego, nawet... 106

    ZKDP - Nakład kontrolowany