Kokosy z wirtualnej farmy

Kokosy z wirtualnej farmy

Nakłonić internautów, by zagrali w beznadziejnie nudną grę i zarobić na tym miliardy dolarów – coś takiego udało się Markowi Pincusowi, twórcy „FarmVille”.
W stajesz i sprawdzasz, czy pomidory już dojrzały. Nie? Trudno – zbierzesz je podczas przerwy na obiad. Na razie szybko wydoisz cztery krowy i zasiejesz zboże na jedynym wciąż łysym skrawku pola (jak mogłeś o nim wczoraj zapomnieć?). Na razie spokój, ale wieczorem znowu przydałoby się zajrzeć na farmę. Tak mniej więcej wygląda dzień typowego amatora „FarmVille" – banalnej gry rozpowszechnianej przede wszystkim za pośrednictwem Facebooka. Monotonne? Nudne? Nie dla około 230 mln osób. Taką liczbą aktywnych użytkowników gier miesięcznie chwaliła się ostatnio firma Zynga, producent „FarmVille" i wielu innych gier społecznościowych online. Stały się tak popularne, że 47-letni Mark Pincus – założyciel i szef Zyngi – zarabia na nich naprawdę duże pieniądze. Jak duże? Szacuje się, że Zynga jest warta nawet 20 mld dolarów. To oznacza, że majątek Pincusa, który ma 16 proc. udziałów w firmie, wart jest ponad 3 mld dolarów.

Nie ma przegranych

Pincus nie miałby tych 3 miliardów, gdyby nie gest znajomego, który w 1995 r. pożyczył mu ćwierć miliona dolarów na założenie pierwszej firmy. Freeloader.com, pierwszy serwis informacyjny, do którego newsy dostarczali użytkownicy, po kilku miesiącach został sprzedany za 38 mln dolarów, z czego kilka milionów trafiło do kieszeni Pincusa. Za te pieniądze uruchomił firmę software’ową Support.com oraz portal Tribe. net, jeden z pierwszych serwisów społecznościowych. Pomysł nie wypalił, sukces w świecie tego typu serwisów odniósł inny Mark – Mark Zuckerberg, ekonomiczny dyletant z Harvardu. Pincus musiał czuć się rozczarowany. Na nic zdały się studia z ekonomii na University of Pennsylvania oraz tytuł MBA zdobyty w Harvard Business School. Na nic staż i doświadczenie z pracy w dużych korporacjach w Azji i USA. Wkrótce jednak dwaj Markowie zaczęli współpracę. Facebook, portal Zuckerberga, stał się platformą, na której Pincus rozbudował swój kolejny biznes, Zyngę. Był rok 2007. Pincus miał wtedy 41 lat.

Pomysł był genialny w swojej prostocie. Założenie: ludzie tracą czas na przeglądanie portali plotkarskich bądź grę w prymitywne „zręcznościówki", a jednocześnie logują się do serwisu społecznościowego, by sprawdzić, co robią znajomi. Wniosek: po co mają przełączać okienka w przeglądarce? To przecież uciążliwe! Dajmy im narzędzie do marnowania czasu dostępne bezpośrednio w serwisie społecznościowym. Niech to będzie gra, w której nie ma przegranych i w którą można grać w nieskończoność. Tak powstały m.in. „CityVille", gra polegającą na budowaniu wirtualnego miasta, „Mafia Wars”, w której gracz wciela się w gangstera, czy najsłynniejsza – „FarmVille”.

W „FarmVille" naprawdę nie ma przegranych. W najgorszym przypadku uschnie ci pole kukurydzy. Żeby nie uschło, trzeba systematycznie doglądać swojego poletka. Idzie to tym sprawniej, im więcej nasza farma ma sąsiadów – znajomych, od których można odkupić potrzebne przedmioty. Na tym właśnie polega społecznościowy charakter gry. Jest też droga na skróty, ale ta wymaga już realnych pieniędzy. Za kilka dolarów (które są zamieniane na wirtualną walutę FacebookCredits) można kupić wymarzony traktor albo inne urządzenia ułatwiające życie rolnika. Z tych drobnych, pozornie nic nieznaczących wpłat Zynga czerpie ogromne zyski. I to mimo że Facebook pobiera 30-procentową marżę od swojej waluty. Aż 94 proc. przychodów za pierwszy kwartał tego roku, które wyniosły aż 235 mln dolarów, pochodzi właśnie z drobnych płatności użytkowników. Pozostałe 6 proc. to reklama.

Szef schizofreniczny

Zgarniający te pieniądze Pincus odbiega od wizerunku młodych szefów internetowych gigantów. Przede wszystkim uchodzi za postać apodyktyczną. Podobno już kiedy pracował w korporacjach, potrafił zarzucić współpracownikom lenistwo, za niewyparzony język zwalniano go z pracy. Jak cytuje prestiżowy magazyn „Business Insider", szef Zyngi miał powiedzieć jednemu z podwładnych: „Nie chcę żadnych pieprzonych innowacji. Nie jesteś wcale mądrzejszy od swoich konkurentów. Po prostu kopiuj, co oni robią, i rób to, aż uzyskasz odpowiednie liczby".

Inny przywoływany przez „Business Insidera" były „zyngowiec" mówi, że dokłada wszelkich starań, by żaden z jego znajomych nie trafił pod skrzydła Pincusa. On sam pewnego razu przyznał, że na początku działalności zrobił wszystkie straszne rzeczy, by jak najszybciej uzyskać dochód. Na przykład umieszczał w grze oszukańcze banery obiecujące zdobywanie dodatkowych punktów, a w istocie wyłudzające pieniądze od graczy. Jeszcze w 2009 r. , podczas spotkania Startup@ Berkeley mówił o tym jako o zwykłym elemencie biznesowego planu.

Z drugiej strony Pincus zapewnia, że Zynga to „firma samych dyrektorów". – Kiedy zaczynasz karierę, zawsze jest „ten mężczyzna" albo „ta kobieta”. Ktoś, kto wchodzi do pokoju i podejmuje decyzje za ciebie. Chciałem to przełamać – wyjaśnia Pincus w wywiadzie dla magazynu „Fast Company”. Z kolei na stronie Zyngi można przeczytać o pakiecie socjalnym czekającym na pracowników – opiece medycznej, zdrowych darmowych posiłkach, sesjach akupunktury oraz masażach, o tym, że w wolnej chwili można pograć na konsoli albo przyprowadzić do biura psa.

Nieco „schizofreniczne" zachowanie Pincusa przynosi jednak efekty. W ubiegłym roku Zynga odnotowała przychód w wysokości 597 mln dolarów i zysk netto w wysokości 91 mln dolarów, a logo Zyngi – buldog – stało się równie rozpoznawalne jak znak Google’a czy Amazona. – Amazon zbudował sklep. My chcemy zbudować zabawę – mówi Pincus o planach rozwoju firmy. Niezbędny kapitał ma dać mu giełda. Termin debiutu jeszcze nie jest znany, ale prospekt emisyjny analizuje już amerykański nadzór finansowy.

Złośliwi twierdzą, że wejście firmy, która „sprzedaje wirtualne traktory", na realną giełdę w celu pozyskania realnej gotówki to kuriozum. Tym bardziej że Pincus chce zebrać od inwestorów kapitał o wartości około miliarda dolarów. – To nowa bańka – twierdzą chóralnie analitycy. Czy więc Pincus, wchodząc na giełdę, próbuje tylko ubiec moment załamania rynku i dokonać „skoku na kasę"? W końcu, co zarobi na debiucie, to jego…

Na razie rośnie grupa naśladowców Pincusa. Nawet w Polsce. Nasi twórcy gier uwierzyli, że Pincus trafił na internetową żyłę złota. Naśladują oni jednak nie tylko jego model biznesowy, ale także… kopiują jego gry. Np. krakowska firma Pixelate Ventures stworzyła grę „Prisonwars", która już samym tytułem nawiązuje do „Mafia Wars". Różnica? W „Prisonwars” gracz wciela się w kryminalistę zamkniętego za kratkami, w „Mafia Wars” – w takiego, którego ramię sprawiedliwości jeszcze nie dosięgło. No i oczywiście w polską grę gra tylko ok. 250 tys. użytkowników, w amerykańską – 24 mln.

Okładka tygodnika WPROST: 28/2011
Więcej możesz przeczytać w 28/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2011 (1483)

  • Leczenie Kononowiczem 10 lip 2011, 12:00 Słyszę, że mamy podobno dwie polski i dwa narody. Błąd! Mamy jedną Polskę i jeden naród, ale w tej Polsce mamy dwa światy. 4
  • Na skróty 10 lip 2011, 12:00 PO ma z kim przegrać „Wprost" dotarł do wyników sondażu zleconego przez ruch Obywatele do Senatu założony przez prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. Jego wyniki są zaskakujące: inicjatywa prezydentów w wyborach do Senatu... 6
  • Wdzięk, masowość, bezpretensjonalność 10 lip 2011, 12:00 Sezon wakacyjny nazywany jest w polityce sezonem ogórkowym. Za sprawą polskiej prezydencji jest o czym pisać, a jak dołożymy do tego problemy z eksportem ogórków, to jak znam życie, mój redaktor naczelny zaciera zadowolony ręce, bo są... 9
  • Piekielny kocioł Nergala 10 lip 2011, 12:00 Marcin Miller z Boysów udzielił wywiadu pismu „Takie Jest Życie". Życie Marcina jest rzeczywiście ciężkie. Car disco polo zarabia miesięcznie niewiele ponad ćwierć bańki na koncertach, a ze sprzedaży płyt nie dostaje od... 10
  • Cała Polska się gotuje 10 lip 2011, 12:00 Grille są już passe. Teraz ma być entuzjastycznie i ekstrawagancko. Zamiast smętnych nasiadówek przy stole – wypady do knajp albo wspólne gotowanie. Zabawy z jedzeniem to nasza nowa rozrywka narodowa. 12
  • Przepieprzeni komuną, samotni w susharniach 10 lip 2011, 12:00 Choć milczą o tym prawicowe media, naprawdę daliśmy się wynarodowić. Polska zniknęła z talerza ok. 20 lat temu. Archeolog Magda Gessler opowiada o swoich wykopaliskach. 16
  • O dwóch takich, co bardzo chcą 10 lip 2011, 12:00 Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski chcą, by prezes przestał być prezesem. Ale widzą, że obalić go nie mogą. Muszą czekać. 22
  • PSL to marka w Europie 10 lip 2011, 12:00 Wszystkim się podobało, gdy wygrywałem – nie chciałbym zniszczyć twarzy tą pracą w sejmie – mówi słynny tyczkarz, który ma startować w wyborach z listy PSL. 26
  • Z motyką na Senat 10 lip 2011, 12:00 Rafał Dutkiewicz do wielkiej polityki nie musi się wybierać, ale bardzo chce. Na razie próbuje jednak na pół gwizdka, a tak się nie da. 28
  • Dzieje Grzecha 10 lip 2011, 12:00 Podpalił polewaczkę, zarobił miliony. Położył lewicowy tygodnik, kupił prawicowy dziennik. Z biznesów najbliższe są mu teraz media. Oraz Brazylia. 32
  • Jeśli nie teraz, to kiedy? 10 lip 2011, 12:00 Molestowanie seksualne ma niewiele wspólnego z seksem. Jest związane z tradycyjną władzą mężczyzn nad kobietami. 35
  • Odczepcie się od naszej wolności 10 lip 2011, 12:00 Wystąpienie Zbigniewa Ziobry w europarlamencie było nie tylko nieprzyzwoite, ale także obrzydliwe. 36
  • Szybko i bezpiecznie 10 lip 2011, 12:00 Lubimy gotówkę i chętnie się nią posługujemy. Ale systematycznie rośnie udział różnych instrumentów obrotu bezgotówkowego. Przełom podobno tuż przed nami. 39
  • Ile kosztuje gotówka 10 lip 2011, 12:00 Najprawdopodobniej wcześniej czy później Polska wejdzie do strefy euro. W takiej sytuacji im mniej będzie na rynku gotówki do wymiany, tym mniejsze będą koszty zmiany waluty – uważa Adam Tochmański, dyrektor Departamentu Systemu Płatniczego w Narodowym Banku Polskim. 43
  • Boom erotyczny 10 lip 2011, 12:00 Statystyczna większość nadal robi to w pozycji klasycznej, przy zgaszonym świetle i najchętniej w weekendy. Choć rośnie grupa Polaków, którzy nie boją się erotycznych eksperymentów. Ale także tych, którym seks nie jest do niczego potrzebny. 44
  • Mam problem, jestem dziewicą 10 lip 2011, 12:00 14-latki planują swój „pierwszy raz” na wakacje. 17-latki mają go już za sobą, za to wypytują o „najskuteczniejsze” pozycje. Lato to czas seksualnej burzy. 48
  • Starość radość (erotyczna) 10 lip 2011, 12:00 Polscy seniorzy nie zamierzają przechodzić na seksualną emeryturę. Chętnie nawiązują romanse, nie wstydzą się leczyć impotencji, a życie erotyczne urozmaicają gadżetami z sex-shopów. I tylko przed swoimi dorosłymi dziećmi ukrywają, że w podeszłym wieku nadal uprawiają seks. 50
  • Kulisy maturalnej katastrofy 10 lip 2011, 12:00 To była prawdziwa edukacyjna klęska: w tym roku maturę oblał prawie co czwarty uczeń. Większość poległa na matematyce. Winni są nie tylko niedouczeni maturzyści, nauczyciele i reformatorzy polskiej szkoły. Także politycy, którzy zamienili egzamin w równanie z wieloma... 52
  • Nieposkromione złośnice 10 lip 2011, 12:00 „Szczepkowska i Janda urządziły sobie piekło” – donosiły brukowce, informując, że wielkie aktorki miały pokłócić się o rolę Marii Skłodowskiej-Curie. Czy to prawda? Nie do końca. Ale pewne jest, że na oczach spragnionej sensacji gawiedzi rozgrywa się dziwny... 54
  • Strzał w serce 10 lip 2011, 12:00 Krakowscy kardiolodzy odetchnęli z ulgą, bo prokuratura oczyściła ich z zarzutów o spowodowanie śmierci ojca Zbigniewa Ziobry. Ale rodzina Ziobrów nie składa broni. Chce dochodzić sprawiedliwości na własną rękę. 56
  • Powrót "Czarneckiego" 10 lip 2011, 12:00 Podbił nasze serca, gdy doprowadził piłkarską reprezentację na mundial. Później Emmanuel Olisadebe „zaginął” w Chinach, dziś wraca do Polski. Czy znów stanie się gwiazdą? Szanse ma raczej marne. 58
  • Życie i śmierć na podsłuchu 10 lip 2011, 12:00 Poszkodowani: członkowie rodziny królewskiej, słynni celebryci, nawet rodziny ofiar zamachów terrorystycznych. Oskarżeni: były doradca brytyjskiego premiera i szefowie ogromnej korporacji medialnej. Po aferze z nielegalnymi podsłuchami właśnie zamknięto należący do potężnego... 60
  • Mrugacze i mormoni 10 lip 2011, 12:00 Kiedy Mitt Romney przymierzał się cztery lata temu do fotela w białym domu, komentatorzy twierdzili, że zaszkodzi mu mormonizm. Teraz o nominację Partii Republikańskiej walczy dwóch mormonów. Drugi to eksgubernator Utah Jon Huntsman. 63
  • Wizja na sprzedaż 10 lip 2011, 12:00 Chcieli wielkiego sukcesu i wielki sukces odnieśli. Ale go nie unieśli. TVN jest na sprzedaż. 66
  • TVN - koniec pięknego snu 10 lip 2011, 12:00 To smutne, że ta piękna historia tak się kończy. TVN była ukochanym dzieckiem Mariusza Waltera i Jana Wejcherta. Dla nich to była życiowa misja – mówi Jakub Bierzyński, szef domu mediowego OmnicomMediaGroup. 70
  • Kokosy z wirtualnej farmy 10 lip 2011, 12:00 Nakłonić internautów, by zagrali w beznadziejnie nudną grę i zarobić na tym miliardy dolarów – coś takiego udało się Markowi Pincusowi, twórcy „FarmVille”. 72
  • Żegnajcie Harry-mary 10 lip 2011, 12:00 To już koniec. 15 lipca, w dniu premiery "Harry'ego Pottera i Insygniów śmierci 2" zakończy się trwająca kilkanaście lat epoka najsłynniejszego czarodzieja świata Ale będzie to długie pożegnanie, bo z tym akurat bohaterem trudno rozstać się i widzom, i aktorom, i samej... 74
  • Masy, masy! 10 lip 2011, 12:00 Wojownik, który uderzeniem pięści wyczarowuje stadion na euro, albo polski rycerz stający przeciw krzyżackiemu Mordorowi – Tomasz Bagiński chce nas porywać do patriotycznych uniesień. Twórca animacji rzeczywiście zjednoczył rodaków. Zgodnie krytykują jego najnowszy spot. 77
  • Wciąż nie daje nam spać 10 lip 2011, 12:00 Rozpalała wyobraźnię mieszkańców socjalistycznej polski, dziś jest diwą gejów. W Instytucie Teatralnym w Warszawie można oglądać pokazywane po raz pierwszy pamiątki po Kalinie Jędrusik. Wystawę „Kalina Jędrusik w podróży” otwarto w 20. rocznicę śmierci i 80.... 80
  • Leonardo i jego zbawiciel 10 lip 2011, 12:00 Niespodziewane odnalezienie nieznanego obrazu Leonarda da Vinci dowiodło, że świat sztuki wciąż ma swoje tajemnice. I swoich żądnych chwały odkrywców. 82
  • Witajcie w TimberSpace 10 lip 2011, 12:00 Justin Timberlake został dyrektore kreatywnym podupadającego serwisu myspace. Zdoła przywrócić mu dawny blask? 84
  • Kolaboruję, bo jestem podły 10 lip 2011, 12:00 Kierując się logiką, ten rząd nie ma prawa wygrać wyborów. Czegokolwiek się tknie, spartoli. Miały być autostrady, jest kretowisko. Miało być jedno okienko, jest tuzin labiryntów. Miały być reformy, a przytulili nasze pieniądze z... 93
  • Bez matury 10 lip 2011, 12:00 Pewnego dnia mój syn Tytus, który był wówczas uczniem renomowanego społecznego gimnazjum, przyszedł na zajęcia w T-shircie z dziwacznym nadrukiem. Widnieli na nim Michał Wiśniewski, Marylin Manson, utleniony raper Eminem i Britney Spears.... 94
  • Prawie jak... 10 lip 2011, 12:00 wszyscy już wiemy, jak jeść bezę. Dzięki pani Jolancie Kwaśniewskiej nikt nie ma z tym problemu, wręcz przeciwnie, bezy zajadamy coraz chętniej i coraz bardziej masowo. Szczególnie teraz, latem, gdy wokół zatrzęsienie cudownie... 104
  • Nie Dżedaj Zbigniew 10 lip 2011, 12:00 OPIS: Na małej scenie stoi Zbigniew Ziobro i jego Prezes. Ubrani są odpowiednio w biały i czarny strój. Pierwszy ma przypominać Luke’a Skywalkera, drugi Lorda Vadera. Panowie nieporadnie machają dobrze zrobionymi imitacjami mieczy... 105
  • Potter a sprawa polska 10 lip 2011, 12:00 TYLKO TEN KTO NIE CHCE WIDZIEĆ NIE WIDZI ŻE PREMIERA OSTATNIEJ CZĘŚCI FILMOWYCH SZALEŃSTW HARRY'EGO POTTERA MA KONTEKST POLSKI. JA CHCE1. Co rusz w tych filmach ktoś lata. Zazwyczaj ze złym skutkiem. 2. Tylko jeden... 105
  • Wielkie wiązanie 10 lip 2011, 12:00 Wiązać można się na różne sposoby. Dawno temu chłop był przywiązany do ziemi, dziś do tego, że nie płaci podatków. Zakochani wiążą się w stałe związki, niekoniecznie partnerskie. Jak wykazuje praktyka dnia codziennego, nawet... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany