Rzeczpospolita Góralska

Rzeczpospolita Góralska

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czy górale to Polacy?
Czego się nie da powiedzieć po góralsku, tego nie ma - mawiał ksiądz prof. Józef Tischner, filozof, jeden z najbardziej znanych polskich górali. Stefan Kisielewski swoje wyjazdy na Podhale (przed 1989 r.) traktował jak wyprawy za granicę. Uważał, że "górale są odporni na zarazki socjalizmu i można trochę tej odporności od nich przejąć". O poglądach górali świadczy to, że przez cały PRL na Podhalu brakowało chętnych do służby w Milicji Obywatelskiej. Gdy góral zakładał mundur milicjanta, był nazywany dziadem i traktowany jak obcy. Już w XIX wieku górale byli najbardziej mobilną częścią polskiego społeczeństwa: pracowali w całej Europie Środkowej i Stanach Zjednoczonych. Byli też najbardziej przedsiębiorczy. Obecnie w powiecie tatrzańskim działa dwa razy więcej prywatnych firm niż w porównywalnych obszarem i populacją powiatach w innych częściach Polski. Przeważają małe, rodzinne firmy.


Góralomania
Fascynacja góralami trwa w Polsce od prawie dwustu lat. - Górale stali się mitycznym ludem podczas zaborów, gdy społeczeństwo potrzebowało symbolu prawdziwego Polaka i polskości. A oni byli silni, zahartowani, honorowi, przywiązani do tradycyjnych wartości i inteligentni, więc w pełni uosabiali mit prawdziwego Polaka - mówi Antoni Kroh, historyk kultury, znawca obyczajów i tradycji góralskich. Po powstaniu styczniowym Podhale nazywano "polskim Piemontem" - miejscem, gdzie swobodnie pielęgnowano polskość. Uczestnicy powstania styczniowego jeździli do górali na "kurację polskością". Tuż po powstaniu młody Michał Bałucki stworzył najbardziej znany wiersz o góralach (przerobiony później na pieśń) - "Góralu, czy ci nie żal...", który był apelem do wszystkich Polaków, by po klęsce powstania nie opuszczali ojczyzny.
Górale fascynowali już Stanisława Staszica, który na początku XIX wieku pisał: "Góral Tatrów ma wzrost wielki, cała postawa umieszczona w dobrym stosunku. Powszednie włos czarny, naturalnie opuszczony, oko żywe i czarne, twarz podłużna, w niej rysy znaczące". Osiemdziesiąt lat później Henryk Sienkiewicz opisał w "Potopie", jak to górale uratowali życie królowi Janowi Kazimierzowi, bijąc Szwedów w jednym z tatrzańskich wąwozów. W rzeczywistości nigdy do takiej potyczki nie doszło. Tytus Chałubiński, warszawski lekarz, rozpropagował górski klimat jako doskonałe lekarstwo na choroby płuc. Stanisław Ignacy Witkiewicz, malarz, pisarz i filozof, traktował pobyt wśród górali jako odtrutkę na wszelkie uzależnienia. Zakopane nazywał "generalną wytwórnią specyficznego, czysto polskiego narkotyku - zakopianiny".

Zakopane - sezonowa stolica Polski
Fascynacja góralami odżyła po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. I bodaj po raz pierwszy górale postanowili na tym zarobić. Tylko w latach 1924-1929 w Zakopanem wybudowano ponad 400 pensjonatów. W marcu 1940 r. w Zakopanem gestapo ustalało z towarzyszami z NKWD zasady współpracy. W stolicy Tatr m.in. dogadano się w kwestii ostatecznego podziału Polski między Niemcy a Związek Sowiecki.
Wraz z PRL wkroczyło na góralskie tereny okropne budownictwo (pensjonaty Funduszu Wczasów Pracowniczych), a wraz z przybyszami z innych regionów - nieznane wcześniej złodziejstwo na masową skalę. Ale nawet w tamtych czasach górale udowodnili, że są ludźmi przedsiębiorczymi: zaczęli zarabiać na wynajmie kwater, produkcji oscypków, domowych kapci, wełnianych swetrów, ciupag i innych pamiątek, na organizowaniu kuligów, przejażdżek bryczkami i wycieczek w góry.
czy górale to Polacy?

Górale multinarodowi
Na przełomie XIX i XX wieku, gdy zauroczenie góralszczyzną sięgnęło szczytu, mowę górali zaczęto traktować jako język prapolski. W gwarze góralskiej szukano śladów staropolszczyzny. I znaleziono, bo na przykład "ukraina" to w staropolszczyźnie daleki kraj, "gęśle" - skrzypce, "powała" - sufit, "macierz" - matka, "truchła" - trumna. Stanisław Witkiewicz przetłumaczył wtedy na góralski "Kwiatki" św. Franciszka z Asyżu, a Kazimierz Przerwa-Tetmajer w poemacie "Na skalnym Podhalu" góralską gwarę awansował do rangi, jaką w XIV wieku Dante nadał lingua vulgaris, czyli językowi włoskiemu. - W rzeczywistości język górali to mieszanka języków, jakimi porozumiewali się przybywający na Podhale pasterze węgierscy, rumuńscy, ukraińscy i słowaccy - mówi prof. Joanna Okoniowa z Instytutu Języka Polskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego. O obcych naleciałościach w gwarze góralskiej świadczą toponimy, czyli nazwy miejscowe, na przykład Gerlach, Giewont, Murzasichle.
Górale jako odrębna grupa zaczęli się kształtować w XIV wieku. Wtedy na Podhalu pojawili się pasterze z Wołoszczyzny (śladem po ich obecności są muszelki na kapeluszach). W tym samym mniej więcej czasie na Podhale napłynęła ludność polska - głównie biedota uciekająca z nizin. Przybyli tam też Słowacy, Węgrzy, Niemcy, Żydzi, Rusini i Cyganie. Zahartował ich surowy klimat oraz uprawa skalistej ziemi. Zimą odcinani na długie tygodnie od świata potrafili zapewnić sobie aprowizacyjną samowystarczalność. Ta przymusowa izolacja umacniała sąsiedzką solidarność, która później przerodziła się w różne formy samopomocy.

Obrońcy wolności i własności
Górale ponad wszystko cenią wolność i własność. - Wielką wartością jest dla nas posiadanie choć kawałka gruntu, dlatego tak bardzo pogardzamy złodziejstwem i oszustwem - mówi Józef Krzeptowski-Jasinek z Kościeliska. - Ziemię nadał im na własność już Kazimierz Wielki, a następni władcy potwierdzali te nadania. Biada temu, kto po tę góralską własność wyciągnie rękę - mówi Krzysztof Braun z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego. Nie odważyli się na to ani zaborcy, ani hitlerowscy okupanci. W latach 50. odważyły się władze PRL. Za przejęte pastwiska, hale i owce zaproponowano niewielkie zadośćuczynienie finansowe. Większość tę jałmużnę odrzuciła. W sądzie w Nowym Targu wciąż leżą depozyty sądowe nie odebrane przez mieszkańców Podhala.
Zamach komunistycznych władz na góralską własność był jednym z czynników umacniających prawicowe i konserwatywne nastawienie górali do świata. W czerwcu 1979 r., gdy władze robiły wszystko, by utrudnić góralom manifestację wyznawanych przez nich wartości wobec papieża Jana Pawła II, na nowotarskim lotnisku zgromadziło się ich pół miliona.
Konserwatyzm i prawicowość górali najlepiej odzwierciedlają wyniki kolejnych wyborów. W III RP w zamieszkanych przez górali okręgach wyborczych zawsze wygrywali kandydaci prawicy. Wybory prezydenckie w 1995 r. w Białym Dunajcu wygrał Lech Wałęsa (zdobył 96 proc. głosów!). Na Aleksandra Kwaśniewskiego głosowało wtedy 4 proc. Pięć lat później wygrał Marian Krzaklewski (zdobył 54 proc. głosów), podczas gdy na Kwaśniewskiego głosowało 8 proc. Górale chętniej niż mieszkańcy innych regionów uczestniczą w wyborach. Frekwencja jest tu zazwyczaj o 15-20 proc. wyższa.

Polski naród góralski
Cudzoziemcy, którzy przybywają na Podhale, traktują górali jako odrębną grupę narodową. Podczas II wojny światowej niemieccy okupanci chcieli stworzyć z nich odrębny naród - Goralenvolk. Przystali na to nieliczni. Do legendy przeszła odpowiedź jednego z baców, który na słowa niemieckiego urzędnika, że jest góralem, a nie Polakiem, odparł: "Portki mom góralskie, ale to, co w portkach, to je polskie". Górali przymusowo wcielano do Goralische Division SS, która stacjonowała w Trawnikach w Lubelskiem. Jednostkę rozwiązano, zanim jeszcze wysłano ją na front, bo dezerterów było więcej niż rekrutów. Z Niemcami kolaborowała garstka górali, którym przewodził Wacław Krzeptowski, przedwojenny działacz Stronnictwa Ludowego w Nowym Targu. W 1945 r. schwytali go żołnierze Armii Krajowej i powiesili w kalesonach, bo "zhańbił góralskie portki".

Górale światowcy
Już w XIX wieku górale byli bardziej mobilni niż Polacy z innych regionów. W 1853 r. tylko w Czarnym Dunajcu wydano prawie 600 paszportów góralom, którzy wyjeżdżali do pracy na Węgry, do Austrii, Niemiec i... na Mazowsze, będące wtedy pod zaborem rosyjskim. W Budapeszcie górale pracowali najczęściej jako cieśle, w Hamburgu i Bremie byli dokerami. Szybko przystosowywali się do miejscowych warunków, najszybciej spośród polskich emigrantów uczyli się języków obcych. Obecnie co druga góralska rodzina ma krewnego w Ameryce - żyje tam 110 tys. emigrantów z Podhala. Największymi ich skupiskami w Stanach Zjednoczonych są Chicago, Pittsburgh, Uniontown, Johnstown, Altoona oraz Nowy Jork. Górale należą do najbogatszych wśród amerykańskiej Polonii. Edward Błęka jest jednym z największych w USA producentów steków. Wartość jego firmy Quantum Foods ocenia się na 100 mln USD. Milionerem został też Jan Kucharski (przewóz towarów w ciężarówkach-chłodniach), pochodzący z Szaflar niedaleko Nowego Targu. Franciszek Bobak, góral ze wsi Sierockie, milionową fortunę zrobił na żywności sprowadzanej z Polski. - Tylko w stanie Kolorado należy do nas jedna trzecia hoteli i moteli - mówi o zamożności górali Andrzej Pitoń, prezes Związku Podhalan w Ameryce Północnej. Związek Podhalan jest największym stowarzyszeniem polonijnym (powstał w 1929 r.). Działa w nim 6 tys. górali. W stowarzyszeniu polskich lekarzy w USA górale stanowią prawie 40 proc. członków.
Stefan Kisielewski mawiał, że katoliccy górale są dla Polski po 1989 r. tym, czym protestanci na Zachodzie byli dla nowoczesnego kapitalizmu. Podobnie myślał o góralach ksiądz prof. Józef Tischner, który twierdził: "Górale wiedzą, że najpierw muszą zbawić siebie na ziemi - zbawić pracą. Na szczęście nigdy nie przychodziło im do głowy, żeby zbawiać jednych, kradnąc efekty pracy innych".



Górale nad góralami

Bronisław Czech (1908-1944)
Świetny narciarz (reprezentant Polski) i ratownik górski. Aresztowany przez hitlerowców za działalność konspiracyjną. Zginął w Oświęcimiu.

Jan Krzeptowski (1809-1894)
Bardziej znany jako Sabała. Najsłynniejszy muzykant i gawędziarz góralski - symbol góralszczyzny. Był przewodnikiem Tytusa Chałubińskiego w jego wyprawach tatrzańskich.

Stanisław Marusarz (1913-1993)
Jeden z najwybitniejszych polskich narciarzy, olimpijczyk (pseudonim Dziadek). Podczas wojny był tatrzańskim kurierem. Schwytany przez gestapo i skazany na śmierć. Uciekł z więzienia przy Montelupich w Krakowie.

Bartłomiej Obrochta (1850-1926)
Skrzypek i muzykant góralski. Jego muzykę wykorzystał w swojej twórczości m.in. Karol Szymanowski.

Józef Tischner (1931-2000)
Filozof (uczeń Romana Ingardena), ksiądz (od 1980 r.), profesor Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, od 1981 r. prezes Instytutu Nauk o Człowieku w Wiedniu. Autor m.in. "Etyki solidarności", "Filozofii dramatu", "Filozofii po góralsku". W 1999 r. odznaczony Orderem Orła Białego.


Górale milionerzy

Edward Błęka
Do USA przybył, gdy ledwo skończył 20 lat. Początkowo pracował jako rzeźnik. W 1991 r. wraz ze wspólnikiem - emigrantem z Włoch - założył rozbieralnię mięsa Quantum Foods. Po kilku latach przejął firmę. Zatrudnia 700 osób. Obroty jego spółki sięgają 100 mln USD rocznie.

Andrzej Kolasa
Po przyjeździe do Stanów Zjednoczonych w 1971 r. był mechanikiem w zakładach naprawiających wagony kolejowe. Po 10 latach otworzył sklep mięsny. Obecnie jego firma jest jedną z największych w Chicago, jeśli chodzi o przerób mięsa. Jednocześnie Kolasa prowadzi działalność developerską.

Jan Kucharski
Po przyjeździe do USA założył zakład kuśnierski i szył futra. Na początku lat 80. założył firmę transportową. Posiada ponad sto ciężarówek-chłodni, które rocznie przynoszą 40 mln USD zysku. Inwestuje w nieruchomości i papiery wartościowe.

Józef Ligas
Pochodzi z Czarnego Dunajca. Gdy firma przetwórstwa mięsa, w której pracował w USA, zbankrutowała (był kierownikiem produkcji), założył własną. Roczny zysk - 
100 mln USD.

Władysław Mulica
Emigrant z czasów stanu wojennego. Zaczynał w USA jako kierowca. Dziś jest właścicielem sklepów, hurtowni mięsa i wędlin. Jego majątek szacowany jest na 30 mln USD.

Więcej możesz przeczytać w 1/2003 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Spis treści tygodnika Wprost nr 1/2003 (1049)

  • 2003!5 sty 2003O roku 2003 dla Wprost: Leszek Balcerowicz, Bill Clinton, Jan Winiecki i James Woolsey (b. dyrektor CIA). Co wydarzy się w Polsce w ostatnim roku przed akcesją do Unii Europejskiej? Co zmieni? Czy słaby wzrost gospodarczy to rezultat, czy...1
  • Stwórz się!5 sty 2003Tuż za granicą zachodniej cywilizacji rozpościera się kraj pogrążony w gospodarczym i politycznym chaosie.3
  • Peryskop5 sty 2003Wszystkie drzwi wiodą do Sejmu 107 funkcjonariuszy straży marszałkowskiej wspieranych przez grupę pirotechników z BOR nie jest w stanie uchronić posłów przed niepożądanymi gośćmi. Do parlamentu prowadzi kilkanaście wejść. Przez...8
  • Barometr wprost5 sty 2003Pesymistyczni optymiści8
  • Dossier5 sty 2003ANDRZEJ LEPPER przewodniczący Samoobrony "Pan przywiózł z Kopenhagi millerowskie euro dla prezydenta Kwaśniewskiego, 50 euro pan mu wręczył. Czy za tyle kazał panu prezydent sprzedać Polskę i Polaków?" W Sejmie do Leszka...9
  • 5 stycznia 20035 sty 2003Kilka dni przed terminem (ach, to zamiłowanie do przekraczania planów!) państwo Aleksandra i Leszek Millerowie podjęli na wieczerzy wigilijnej Gerharda Schrödera i Güntera Verheugena. Była choinka, prezenty, a na stole - jak w...10
  • 5 stycznia 20035 sty 2003Prawicowe sieroty po AWS skrzyknęły się jeszcze raz i wespół poparły Europę. Kogóż tam nie było! I premier Buzek, i Krzysztof Piesiewicz, a nawet Andrzej Anusz. Notowania unii w Polsce natychmiast poprawiły się o 0,000004 proc....11
  • O prowadzeniu w trzeźwości5 sty 2003  Cztery i pół procent alkoholu w paliwie! Że prezydent się waha, ja się wcale nie dziwię, bo już słyszę rozmowę całkiem prawdopodobną: - Proszę biopaliwo. - Zmieszać? - Nie, nie. Osobno.12
  • Playback5 sty 200312
  • Scenariusz "Wprost"5 sty 2003KGB zatrzymało polskiego obywatela Tadeusza S., oskarżając go o próbę wręczenia łapówki pogranicznikom.12
  • Fotoplastykon5 sty 200314
  • Poczta5 sty 2003Skazani na siebie W numerze 50. tygodnika "Wprost" przeczytaliśmy dwa różne artykuły dwóch członków izraelskiej partii pracy ("Skazani na siebie", "Dawid i Goliat przy murze" nr 50). Jednym z nich...16
  • Kadry5 sty 200317
  • Unia negocjatorów5 sty 2003W Unii Europejskiej nie ma przyjaźni, jest tylko gra interesów18
  • Bomba w teczce5 sty 2003Kto się boi Instytutu Pamięci Narodowej?24
  • Szok przyszłości5 sty 2003Dziesięć dylematów XXI wieku26
  • Ryby na lekarstwo5 sty 2003Połowa ryb morskich łowionych w 2020 r. będzie pochodziła z hodowli28
  • Rzeczpospolita Góralska5 sty 2003Czy górale to Polacy?30
  • Zimowe uderzenie5 sty 2003Ostra zima może nas kosztować dodatkowe pięć miliardów złotych34
  • Śledziennicy5 sty 2003Stosownie do apelu Piłsudskiego lepiej się wsłuchać w śmiech naszych dzieci niż w narzekania i kwasy35
  • Giełda i wektory5 sty 2003Hossa Świat Prodi zredukuje Kalinowskiego? Komisja Europejska wezwała do szerszego otwarcia w światowym handlu produktami rolnymi, ograniczenia dotacji eksportowych i wprowadzenia nowych koncesji wobec krajów rozwijających się....36
  • Urwanie głowy5 sty 2003Problemem roku 2003 nie jest - jak uważa wielu komentatorów - niskie tempo wzrostu gospodarczego.38
  • Dyktator z Woronicza5 sty 2003Zaniżając ceny reklam, TVP zabija prywatne media42
  • Dezinflacja i dezinformacja5 sty 2003Nie mamy deflacji, mamy cudownie niską inflację!48
  • Kopenhaga5 sty 2003Już przygotowanie się do wejścia do strefy euro może przyspieszyć nasz rozwój50
  • Mrzonki i życzenia5 sty 2003W nowym roku życzmy sobie jak najszybszego odejścia od socjalistycznych iluzji51
  • Supersam5 sty 2003Romantyczna uwodzicielka Kobieta w bieliźnie "Atlantic Elite" ma - według projektantów firmy Atlantic - czarować i kokietować. Uwodzicielski efekt pozwalają osiągnąć odpinane ramiączka biustonoszy oraz romantyczne falbanki i...52
  • Uśmiech na sprzedaż5 sty 2003Kryzys zmusił Polaków do częstszego54
  • Paparazzi show5 sty 2003200 tysięcy dolarów można dostać za zdjęcie gwiazdy w nietypowej sytuacji58
  • Nieostre zdjęcia5 sty 2003Zawód paparazzi w Polsce się nie przyjął58
  • Cafe Wprost5 sty 2003Spotkanie z PAWŁEM JANASEM, selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski61
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Kolacja z wampirem5 sty 2003Drogi Robercie! Prawda, Że pierogi z kaszankĄ zakrawają na kulinarną perwersję? A już zwłaszcza na stole wytwornej restauracji! I wcale nie brzmi dobrze, trochę jak "rosół z ziemniakami" albo nawet "pączki z musztardą"....62
  • Ciekawe życie5 sty 2003Książki i ludzie, ogniwa w łańcuchu przemian, tworzą historię naszego życia wewnętrznego63
  • Kanibal z Bundeswehry5 sty 2003Armin M. zabił i zjadł partnera na jego życzenie64
  • 5 stycznia 20035 sty 2003Uroki Kazimierza www.kazimierz.com W witrynie poświęconej krakowskiemu Kazimierzowi znajdziemy informacje o zabytkach (m.in. o słynnej Synagodze Wysokiej) i ludziach, którzy tu niegdyś żyli (mieszkańcami Kazimierza byli m.in. Esterka,...66
  • Wieczorki zapoznawcze5 sty 2003Nie wystarczy troska o dopłaty do mleka i o wpływy do budżetu. Trzeba będzie się zatroszczyć o własne marzenia i ambicje67
  • Wszystkie stany Szkocji5 sty 2003Osiemnastowieczni Szkoci stali się wzorem modernizacji Starego Kontynentu68
  • Know-how5 sty 2003Prąd z wodoru Jeden z pierwszych na świecie wodorowych systemów zasilania opracowano na Politechnice Warszawskiej. Inżynierowie z Instytutu Elektroenergetyki pod kierunkiem prof. Antoniego Dmowskiego skonstruowali tzw. ogniwo paliwowe...71
  • Drugi akt stworzenia5 sty 2003Największe spodziewane sensacje naukowe 2003 roku72
  • Morfeusz na drodze5 sty 2003Milion wypadków rocznie powodują w USA śpiący kierowcy78
  • Mózg na talerzu5 sty 2003Jak jeść z głową80
  • Bez granic5 sty 2003Sanktuarium WTC Amerykanie chcą zapełnić lukę po wieżach World Trade Center. Nowe budowle mają olśniewać rozmachem, udowadaniając wrogom wolnego świata, że nie da się zniszczyć jego ducha. Do konkursu stanęli najwięksi współcześni...82
  • Chłop ze złotym zębem5 sty 2003Face lifting III RP za 150 mln dolarów rocznie to wyrzucanie pieniędzy w błoto84
  • Nago, ale w muszce5 sty 2003Rozmowa z WALLYM OLINSEM,światowej sławy kreatorem marek86
  • Imperium dobra5 sty 2003Stany Zjednoczone powinny przewodzić, ale nie dominować w dzisiejszym świecie89
  • Strusia polityka5 sty 2003Saddam robi z nas idiotów!90
  • Licencja na zabijanie5 sty 2003Na kogo polują agenci CIA?92
  • Nowy rok bieży5 sty 2003"Żaden młody człowiek nie wierzy, że kiedyś umrze" Vaclav Havel95
  • Menu5 sty 2003Polska Olbiński na fali Syndrom van Gogha, czyli pośmiertna sława, nie dotyczy Rafała Olbińskiego, jednego z największych polskich grafików i malarzy. Ceny jego plakatów i obrazów sięgają w Nowym Jorku kilkudziesięciu tysięcy...96
  • Czeski film5 sty 2003Czego możemy się nauczyć od naszych południowych sąsiadów?100
  • Kino Tomasza Raczka5 sty 2003Śnięty Mikołaj 2 - *** Reżyseria: Michael Lembeck W rolach głównych:Tim Allen, Judge Reinhold, Wendy Crewson, Elizabeth Mitchell USA 2002 Scott Calvin, pełniący od ośmiu lat rolę świętego Mikołaja, dowiaduje się, że najpóźniej za 28...103
  • Bar Kiepskich5 sty 200310 lat telewizji Polsat104
  • Płyty 2002 Kuby Wojewódzkiego5 sty 2003RED HOT CHILI PEPPERS By The Way Tych młodzieńców przedstawiać nie trzeba. Obłęd i szaleństwo w modelowym wydaniu. Muzyczni chuligani spod znaku pieprznego funku-punku. Milionerzy w nakładach płyt i honorariach nie wyrastają z...105
  • Pokój emocji i desperacji5 sty 2003"Pokój syna" Nanni Morettiego to poruszający dramat rodzinny opowiedziany w konwencji serialu telewizyjnego106
  • Zaświadcza się5 sty 2003Opublikowany ostatnio raport OECD o polskiej szkole nie zostawia na niej suchej nitki. Główny wniosek jest taki, że nasza szkoła wprawdzie nie uczy, ale za to stawia surowe wymagania, a ponadto panuje w niej surowa dyscyplina.108
  • Karp na diecie5 sty 2003Jedzcie dorsze, gówno gorsze" - tak społeczeństwo po wojnie reklamowało owoce naszego morza, chociaż jednocześnie akceptowało śledzie jako symbol narodowej zagrychy.108
  • Organ Ludu5 sty 2003Od 2003 r. na wieki z bratnią UE Kaszanka dla wszystkich! TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 14 (14) Rok wyd. 1 WARSZAWA, poniedziałek 30 grudnia 2002 r. Cena + VAT + ZUS + winieta Przemówienie noworoczne I sekr. Partii i rządu...109
  • Mikołaj jest czerwony5 sty 2003Skoro Mikołaj może być zielony, a tenisista ubrany na czarno, to znaczy, że tysiącletni porządek w świecie kolorów już nie istnieje110