Lawirynt polityczny

Lawirynt polityczny

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ranking polityków: Kwaśniewski przegrał z Religą Gdyby wyborcy głosowali tak, jak zapowiadają wrześniowe wyniki sondaży, Sejm będzie podzielony i niezdolny do wyłonienia mocnej, programowo klarownej większości. Każdy możliwy rząd byłby tworem tymczasowym. Każdy potencjalny premier, nawet uzbrojony w potężne instrumenty działania, musiałby oddać część tek w ajencję swoim koalicjantom i nie miałby większego wpływu na ich decyzje. Nieuchronne spory wewnątrz rządu prowadziłyby tylko do osłabienia zdolności jego działania. Łatwo byłyby one wykorzystywane przez przeciwników, a przy tym, jak zawsze, burzyły opinię publiczną.
Festiwal radykalizmu
Każda z partii wydaje się obecnie okopana w swoich radykalnych hasłach. Lewica jest ostro antykatolicka, pełna haseł o równości, zgłaszająca postulaty zwiększania obciążeń podatkowych dla ludzi zamożnych i przedsiębiorców. Samoobrona jest z kolei socjalistyczna w treści i formie: niechętna w retoryce wszystkim ugrupowaniom, a w istocie demagogiczna i gotowa głosić dowolne hasła, byle tylko zdobyć popularność. Liga Polskich Rodzin jest otwarcie nacjonalistyczna, antyeuropejska, klerykalna, niemal jawnie antyniemiecka i antysemicka, a przy tym lewicująca. Mamy do czynienia z licytacją pomysłów, jak ulżyć nędzy kosztem bardziej przedsiębiorczych obywateli. Prawo i Sprawiedliwość na nowo odkrywa język endecki. To partia skrajnie etatystyczna w myśleniu o gospodarce, wroga - jak LPR - liberalizmowi we wszelkich postaciach, głosząca ostre hasła karania zarówno sprawców korupcji, jak i zwykłych chuliganów. Do tego dochodzi Platforma Obywatelska ze swoim umiarkowanym programem liberalnym w sferze gospodarczej i zdecydowanymi postulatami naprawy państwa i systemu politycznego.
Jak w tej sytuacji stworzyć stabilny rząd, skoro nawet nie sposób wyłonić dwupartyjnej koalicji, a każdy trzeci partner tylko by ją osłabiał? Jak wymyślić koalicję, gdy zdaje się dzielić te partie niemal wszystko: tradycje ideowe, projekty polityczne, język, a przede wszystkim kampania polityczna, prowadzona na wyniszczenie i osłabienie potencjalnych konkurentów. Im bardziej będzie złożona struktura koalicji, tym większą rolę muszą odgrywać różnego rodzaju zakulisowe przetargi i układy. A to oznacza, że władza znów chowałaby się w cień. To budziłoby podejrzenia oraz oddalało ekipę rządzącą od społeczeństwa. Ich z mozołem wypracowywane decyzje okazywałyby się mało czytelne i wręcz zaskakujące.

Wodzostwo bez wodzów
Jak wyglądałoby rządzenie, gdyby to, co pokazują sondaże, stało się rzeczywistością? Co tydzień odbywałyby się jakieś niedostępne posiedzenia koalicjantów w tajemniczej willi na Parkowej. Tłumy dziennikarzy biwakowałyby całe noce, by uszczknąć jakiejś tajemnicy, posłuchać plotek czy urządzić niemiły swąd. Taki rząd byłby skazany na lawirowanie między partyjnymi klubami i miałby wyjątkowe trudności w przeprowadzaniu swoich projektów. Tym większe, że ambicje poszczególnych liderów partii są ciągle nie zaspokojone. Baliby się dominacji premiera i za wszelką cenę chcieliby albo podkreślać, że to oni właśnie coś wymyślili, albo się dystansować od swojego zwierzchnika, by uniknąć odpowiedzialności za trudniejsze decyzje. A z ambicjami i nadrozwiniętą wrażliwością na punkcie własnego ego na prawej stronie sceny politycznej trzeba szczególnie uważać. Wszak niemal wszystkie te partie są partiami wodzowskimi i wodzowie (Kaczyńscy, Giertych) bardzo nie lubią być niedocenieni czy niezauważeni.
Nawet gdyby rząd zdołał uniknąć pokusy obstawiania ważniejszych stanowisk rządowych oraz terenowych swoimi partyjnymi kolegami, wzmacniając korpus służby cywilnej, to i tak musiałyby się toczyć targi, kto dostanie stanowisko wojewody, a kto sekretarza stanu. Tym targom nie byłoby końca i nieustannie powracałoby widmo przesileń gabinetowych, mniej lub bardziej jawnych utarczek poszczególnych ministrów czy wyższych urzędników państwowych. Polscy politycy mają nikły szacunek dla idei tolerancji, a prawie żaden dla zmysłu kompromisu.
Parlament i rząd byłyby pozbawione poparcia zdecydowanej większości Polaków. Byłby to właściwie rząd niczyj, bez wyraźnej demokratycznej legitymizacji. Dzisiaj udział w wyborach deklaruje ledwie 40 proc. obywateli, a z doświadczenia wiemy już, że chętniej mówimy ankieterom, że coś zrobimy, niż faktycznie to robimy. Można się więc obawiać scenariusza, który zawiera się w znanym już określeniu "bałkanizacja" czy "fragmentaryzacja" polityki. Co oznacza, że coraz bardziej dzielimy się w poglądach politycznych, w wyborach, a przede wszystkim wśród polityków jest mniej gotowości do szukania porozumień, myślenia o czymś więcej niż interesach wyborczych. To nie jest moralistyczne narzekanie czy biadolenie. Takie są wnioski z analiz sondaży i kilkunastoletniego dorobku polityków.

Ucieczka z centrum
Ostatnie sondaże, w tym Pentora dla "Wprost", uderzają tym, że pokazują rozbicie sceny politycznej i stopniowy zanik lidera na tej scenie. Wszyscy gracze zdają się coraz bardziej równi w słabościach. Platforma Obywatelska ma tylko czteroprocentową przewagę nad kolejną partią (LPR) i pięcioprocentową nad Samoobroną (wedle OBOP). Z badań Pentora wynika, że przewaga PO stale się zmniejsza, choć słabe są też notowania zarówno jej konkurentów, jak i potencjalnych sojuszników. Żadna siła polityczna z pewnością nie jest w stanie zdobyć pozycji jeśli nie większościowej, to chociaż dominującej. Nie sposób rozstrzygnąć, jaki jest punkt oparcia dla PO. Rozproszkowanie sceny politycznej dokonuje się szybko, boleśnie i głośno. Pokazała to już debata wokół projektu "Cztery razy tak" autorstwa Donalda Tuska i Jana Rokity. Nikt, nawet rzekomi koalicjanci z PiS, nie zostawił suchej nitki na tym pomyśle. Nic im się nie podobało i czy z przekonania, czy z zawiści walili w liderów PO, jakby byli oni ich najgorszymi wrogami.
Bałkanizacja polskiej polityki dokonuje się z co najmniej trzech powodów. Pierwszy jest w miarę oczywisty i banalny. Po klęsce formacji postkomunistycznej partie prawicy zyskały w sondażach, acz ich możliwości poszerzenia elektoratów są ograniczone. Polscy wyborcy są dość trwale podzieleni wedle prostej zasady lewica - prawica. Pozostaje tym partiom walczyć między sobą o kawałek wyborczego ciastka. PiS robi to, przejmując endecki język LPR i grając ostro kartą antyniemiecką i eurosceptyczną. LPR z kolei na swoim kongresie nieco wycisza retorykę ideologiczną, przebierając się w partię statecznych mieszczan. PiS bez żenady mówi źle o swoich konkurentach, zarówno o platformie, jak i o partii Giertycha. Z tej walki zwycięsko może wyjść tylko SLD i SDPL. Tak samo jak w połowie lat 90. okazuje się, że na prawicy jest zbyt dużo swarów i przepychanek.
Po drugie - im bardziej uwidacznia się rozkład państwa, im głębsze są podziały społeczne, im mniejsze jest zaufanie do polityki i polityków, tym bardziej radykalne stają się język i partyjne programy. Konieczność naprawy państwa jest niemal oczywista i nieubłagana, a to oznacza, że każde z ugrupowań już wychodzi z całościowymi i bardzo głębokimi projektami przekształceń systemu politycznego. A im poważniejsze projekty, tym donośniej wybrzmiewa nieuchronny w tej sytuacji radykalizm i pryncypializm. Kłopot w tym, że tego rodzaju radykalizm zdaje się potrzebny, ale zarazem taki język polityki jeszcze bardziej dzieli wyborców i partyjnych liderów. Każda z partii ma coś innego i swoistego do zaproponowania. Zaczyna się wyścig na radykalizmy, który może się okazać dla nas wszystkich niszczący. Okaże się niszczący wtedy, gdy będzie to nie tyle rywalizacja merytoryczna, na pomysły, ile rywalizacja na to, kto mocniej i głośniej wykrzyczy swoje żądania.
Na początku lat 90. niemal wszyscy chcieli się znaleźć w centrum sceny politycznej, choć byli z sobą mocno skłóceni. Dzisiaj wszyscy, może poza PO, odrzucają język centrystyczny. Wszystkie partie grają na podziały, na to, by jeszcze silniej się okopać w swoich ideologicznych hasłach. Naszą obecną kulturę polityczną wyznaczają rosnące dystanse ideowe i programowe, choć oczywiście każda partia zapewnia nas, że pragnie tylko dobra państwa, demokracji i postępu gospodarczego, i zachowuje się tak, jakby miała samodzielnie rządzić Polską.
Po trzecie - dzielą się politycy, ale również my, obywatele, wyborcy, coraz bardziej dzielimy się w swoich interesach, położeniu gospodarczym, szansach życiowych, sposobach życia. Wystarczy przeczytać dane o możliwościach edukacyjnych młodzieży z wielkich miast i wsi. Rozpiętości narastają, a nie maleją. Różnimy się bardzo warunkami życia. Między powiatami zamojskim czy tomaszowskim a Warszawą czy Poznaniem rozwiera się przepaść zarobkowa i kulturowa. Różnimy się też coraz bardziej poglądami. Te różnice muszą znajdować odbicie na scenie politycznej.

Schyłek Kwaśniewskiego
Słabnie pozycja prezydenta Kwaśniewskiego. Po raz pierwszy nie jest on liderem wśród polityków cieszących się największym zaufaniem: w badaniu Pentora wyprzedził go prof. Zbigniew Religa. Trend ten zapewne się utrzyma, gdy komisja sejmowa ds. Orlenu jeszcze energiczniej zabierze się do badania prezydenckiej pary. Urósł nieco w popularności Jarosław Kaczyński, ale nie przekłada się to na poparcie dla jego partii. Tak samo rzecz się ma z Donaldem Tuskiem, który wyprzedził swego partnera politycznego Jana Rokitę. Obaj są politykami cenionymi, ale PO słabnie. Dość silną pozycję w testach popularności zajmuje Marek Borowski, a SDPL siłą chyba tylko jego osobowości ma jakąś szansę znaleźć się w przyszłym Sejmie. Kiepsko jest oceniany Roman Giertych, co jednak nie przeszkadza LPR utrzymać swojego elektoratu.
Krótko rzecz ujmując, testy na popularność polityków są interesujące, ale na razie w niewielkim stopniu pomagają w analizach dynamiki politycznych procesów. Uważnie i - niestety - z trwogą trzeba natomiast śledzić zmiany w rozkładzie poparcia dla partii i w postawach wyborców. Jeden fakt jeszcze zdaje się znamienny: przybywa osób niezdecydowanych. Tych, którzy nie mogą, nie chcą, nie potrafią wskazać, na kogo będą głosować. O tę grupę wyborców będą zabiegać wszyscy. Bo od wahających się, wycofanych, nieufnych obywateli zależy w pierwszej kolejności wynik wyborów do parlamentu.
Więcej możesz przeczytać w 39/2004 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 39/2004 (1139)

  • Wprost od czytelników26 wrz 2004Lawina Steinbach W artykule "Lawina Steinbach" (nr 38) dotyczącym wypędzenia Polaków z ich gospodarstw na Wileńszczyźnie autor pisze: "(...)jesienią 1942, gdy współpracująca z Niemcami administracja litewska...3
  • Na stronie - Afekt w efekcie26 wrz 2004Działanie w afekcie może spowodować złagodzenie kary w sądzie, w polityce podwaja karę dla przyszłych pokoleń Mój pies biega za wszystkimi samochodami - skarżył się pewien właściciel czworonoga weterynarzowi. - Ależ nie ma w tym nic...3
  • Skaner26 wrz 2004GŁOSY NA WAGĘ WIZ Pierwszy raz od czasów Ronalda Reagana Polska pojawiła się w prezydenckiej kampanii wyborczej w USA. George Bush i John Kerry odpowiedzieli publicznie na listę pytań sformułowanych przez organizacje polonijne. Obaj...6
  • Wydawca Roku 200426 wrz 2004"WPROST" górą! Zostaliśmy Wydawcą Roku! Ten prestiżowy tytuł przyznało Agencji Wydawniczo-Reklamowej "Wprost" pismo "Media & Marketing". Zrobiliśmy wrażenie przede wszystkim rozmiarami naszych inwestycji - podczas gdy na rynku medialnym panuje...6
  • Dossier26 wrz 2004"Nigdy nie tankowałam" na przesłuchaniu przed komisją ds. Orlenu BARBARA PIWNIK, była minister sprawiedliwości "Kiedyś bardzo chciałam być chłopcem, najlepiej Indianinem. Teraz cieszę się, że jestem kobietą"...9
  • Kadry26 wrz 200411
  • Playback26 wrz 200413
  • M&M26 wrz 2004JEDNOSTKA AMNEZJI Można do pani sędzi mieć pytanie bystre, czy w ogóle pamięta, że była ministrem. Lecz członkowie komisji nie są tak naiwni, wszak jednostka amnezji to jest jeden Piwnik.13
  • Poczta - Wariant grecki26 wrz 2004Robicie wiele szumu o nic. W Grecji, w której mieszkam od 16 lat, nie ma problemu ze ściągnięciem należności za korzystanie z radia i telewizora, bo rząd grecki uważa, że kto ma dostęp do energii elektrycznej, ten musi mieć radio...13
  • Nałęcz - Dorabianie gęby26 wrz 2004Komisja śledcza chce upolować żonę prezydenta, więc sugeruje, że jest ona zamieszana w nieczyste interesy Sejmowa komisja śledcza ds. Orlenu postanowiła skontrolować przepływy finansowe w fundacji Jolanty Kwaśniewskiej. Fundację Porozumienie bez...14
  • Ryba po polsku - Kościół z wyszynkiem26 wrz 2004Ciekawe, czy biznesmeni bawiący w salonach Pałacu Prezydenckiego wrzucali do kapelusza karty kredytowe Fundacja to jest bardzo dobry pomysł na życie. Można się wyżywić i jeszcze chodzić w glorii dobroczyńcy. Nic dziwnego, że zakładanie i...15
  • Z życia koalicji26 wrz 2004Żadnych reparacji od Niemców nie chcemy, żadnych odszkodowań, niczego i pokornie prosimy, coby się na nas nie obrażali za awanturnictwo tych oszołomów z Sejmu - ogłosił minister Cimoszewicz. Biorąc pod uwagę, że Sejm...16
  • Z życia opozycji26 wrz 2004Przestroga dla tych, którzy chcą zdobyć łatwą popularność. Ledwo Janusz Wojciechowski wezwał do zabrania polskich żołnierzy z Iraku, a już PSL zniknęło. Chłopy jakby wyparowały, jeden Witos został na placu Trzech Krzyży. A...17
  • Fotoplastykon26 wrz 200418
  • Lawirynt polityczny26 wrz 2004Ranking polityków: Kwaśniewski przegrał z Religą Gdyby wyborcy głosowali tak, jak zapowiadają wrześniowe wyniki sondaży, Sejm będzie podzielony i niezdolny do wyłonienia mocnej, programowo klarownej większości. Każdy możliwy rząd byłby tworem...20
  • Wojna obronna 200426 wrz 2004Polski Sejm nie godzi się na rewizję historii korzystną dla katów i zbrodniarzy Politycznym awanturnictwem nazwał polski minister spraw zagranicznych uchwałę Sejmu w sprawie reparacji wojennych od Niemiec. Grzechem polskiego parlamentu ma być...26
  • Stolice energii26 wrz 2004Mieszkańcy stolic nowej Europy wybierają sobie lepszych zarządców niż w starej Europie Gigantyczne zadłużenie, wielokilometrowe korki, niesprawna administracja - taka jest rzeczywistość stolic starej Europy. Na ich tle Warszawa, mimo ogromnej...32
  • Zakon patriotyczny26 wrz 2004Korzenie polskiej inteligencji od ponad stu lat tkwią w Zecie Znak "Z" dla młodzieży, jeszcze tej po sześćdziesiątce, oznacza Zorro, obrońcę uciśnionych, i jego przygody. Przygody polskiego Zetu pozostają niemal całkowitą tajemnicą historyczną,...36
  • Marsz pojednania26 wrz 2004Im głębiej demokracja w Polsce zapuszcza korzenie, tym bliższe stają się sobie narody polski i żydowski Przez lata większość Izraelczyków nie miała możliwości odwiedzić Polski. PRL nie tylko bojkotowała państwo żydowskie po wojnie sześciodniowej,...40
  • Giełda26 wrz 2004Hossa Świat Miasto w podróży 1,1-1,7 mld euro będzie kosztowała przeprowadzka szwedzkiego miasta Kiruna. Górnicza osada ma zostać zburzona i odbudowana w innym miejscu, ponieważ eksperci obliczyli, że szkody górnicze w...42
  • Drugi skok tygrysa?26 wrz 2004Możemy dogonić Hiszpanię lub dać się dogonić Ukrainie "Sunny prospects", czyli "Świetlana przyszłość" - tak korespondencję z Polski zatytułował "The Economist". Brytyjskich dziennikarzy wprawiły w podziw wskaźniki naszej gospodarki: 6,9 proc....44
  • Marka ze skazą26 wrz 2004XIV Forum Ekonomiczne w Krynicy: sukces półgębkiem Przestańmy mówić o sukcesie półgębkiem - nawoływał w Krynicy premier Marek Belka. Nie bez powodu. W sali Starego Domu Zdrojowego, w której zebrali się laureaci "Pereł polskiej gospodarki" (i w...50
  • 20 lat do Ameryki26 wrz 2004Al Gore: Chcecie technorewolucji? Rozbijcie monopol telekomunikacyjny! Analitycy, zaślepieni znakomitymi wynikami spółek internetowych, twierdzili pod koniec lat 90., że dzięki globalnej sieci powstanie zupełnie nowa ekonomia. Nie powstała, a...52
  • Balcerowicz wprost - Sprawdzian z Lizbony26 wrz 2004Zamiast doganiać Stany Zjednoczone, Unia Europejska ciągle rozwija się wolniej niż amerykański olbrzym W 2000 r. w Lizbonie przywódcy Unii Europejskiej postawili przed nią ambitny cel: sprawić, by gospodarka unii stała się najbardziej...54
  • 2 x 2 = 4 - Prywatyzacja26 wrz 2004Wraca kult państwowej własności zakładów pracy Obrona państwowej własności zakładów pracy (na miano przedsiębiorstw zwykle nie zasługują) staje się znowu modna. By ją uzasadnić, używa się najbardziej karkołomnych argumentów. Jednym z nich -...56
  • Supersam26 wrz 2004Oskary Mody 2004 Niezwykle kobiece i stylowe stroje z białych i różowych jedwabiów zdobyły Grand Prix drugiej edycji konkursu Oskary Mody New Look. Nagrodzone stroje zaprojektowała Agata Makowska, (z lewej) absolwentka...58
  • Co Bóg rozłączy?26 wrz 2004Zbyt łatwo można unieważnić ślub kościelny - skarży się papież Jan Paweł II  Tylko Amerykanie i Włosi wyprzedzają Polaków pod względem liczby unieważnionych ślubów kościelnych. W 2001 r. złożono 3947 wniosków o unieważnienie małżeństwa. To...60
  • Korzeniada26 wrz 2004Robert Korzeniowski chce wychodzić wielkie pieniądze telewizji publicznej i polskiemu sportowi Korzeniowski na prezydenta!" - krzyknął w Atenach po ostatnim występie mistrza chodu Jacek Gmoch, attaché polskiej misji olimpijskiej. I przez chwilę w...66
  • Jawna tajność26 wrz 2004Ochrona prywatności zwyczajnych obywateli, ale nie osobistości publicznych, jest standardem w Europie Czy można publikować każde zdjęcie księżniczki Karoliny z Monako, mimo że jest ona osobą publiczną? Czy Naomi Campbell ma rację, pozywając do...68
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza26 wrz 2004Lepszy rydz niż nic Piotrusiu Zupełnie nie wiem, co u Ciebie i w kraju słychać, bo od prawie dwóch tygodni przemierzam różne zakątki Węgier w poszukiwaniu dań i trunków, których sam widok spłoszyłby marsa z Twego oblicza, jeśli oczywiście takowy...70
  • Druga płeć - Własna legenda26 wrz 2004Wiele feministek nie ma wątpliwości, że gdyby Marilyn Monroe przyszła na świat nieco później, zasiliłaby ich szeregi Kobieta, która nie ma swoich ulubionych perfum, to kobieta bez przyszłości. Autorstwo tego efektownego, a i w swej przewrotności...72
  • Światło z Zachodu26 wrz 2004Audycje Radia Wolna Europa przełamały wszechwładzę bezpieki Pogłoski krążące po kraju jesienią 1954 r. przedstawiały rozmaite wersje wydarzenia. Szeptano, że na Zachód uciekł minister obrony; że zabrał "walizkę złota" i "wszystkie tajne dokumenty...74
  • Know-how26 wrz 2004Robot na muchy Brytyjscy uczeni pracują nad pierwszym w pełni autonomicznym robotem, który ma się żywić... muchami. Owady są trawione i zamieniane na energię elektryczną w miniaturowych ogniwach paliwowych. Maszyna zwana EcoBot II...78
  • Zwierzaki leczą26 wrz 2004Tłuszcz wołu, kozła czy gazeli jest najlepszym środkiem przyspieszającym gojenie się ran, a na zakażenia należy stosować miód pszczeli - przekonywał urodzony w 2650 r. p.n.e starożytny medyk egipski Imhoteb. Od tamtej pory minęło prawie 5 tys....80
  • Terapia złudzeń26 wrz 2004Optymizm i wiara w wyzdrowienie są równie skuteczne jak placebo Ponad 30 proc. Amerykanów regularnie modli się w intencji swego zdrowia, a wśród chorych ten odsetek rośnie do 85 proc. Także 80 proc. Polaków uważa, że modlitwa pomaga w walce z...86
  • Kosmoloty26 wrz 2004Wakacje na orbicie okołoziemskiej za 100 000 dolarów? W 1927 r. Karol Lindbergh przeleciał samolotem z Nowego Jorku do Paryża bez międzylądowania i wygrał 25 tys. dolarów nagrody Orteiga. Niewiele osób myślało wtedy o lotach pasażerskich przez...90
  • Bez granic26 wrz 2004Iwan mniej groźny Floryda ma w tym roku pecha, ale i odrobinę szczęścia. Iwan, trzeci huragan, który w ostatnim miesiącu przeszedł nad tym stanem, a wcześniej na Karaibach zabił 70 osób, nagle wytracił impet. Siła wiatru...92
  • Aleksander II Gnuśny26 wrz 2004Prezydent Kwaśniewski ponosi odpowiedzialność za większość błędów polskiej polityki zagranicznej Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy" - brzmiała dewiza byłego premiera. Jego finał już znamy. Teraz obserwujemy...94
  • Cień wysadzonej góry26 wrz 2004Obie Koree prężą atomowe muskuły To nie był grzyb nuklearny. - Na razie... To był zaledwie test, jaki Phenian przeprowadził na reszcie świata - uważa Robert Gallucci, który 10 lat temu był szefem negocjatorów starających się zapobiec budowie...98
  • Triumwirat dezerterów26 wrz 2004Hiszpanie za zdradę sojuszników w Iraku nie dostali niczego poza protekcjonalnym klepaniem po plecach Dezerterzy moralni - to określenie autorstwa Giuliano Ferrary, włoskiego publicysty, jak ulał pasuje do uczestników poniedziałkowego (13 IX)...102
  • Menu26 wrz 2004Krótko po Wolsku Propa-granda Czytam sobie tomiszcze "Dwór czerwonego cara". To o Stalinie, a nie o wnuczku jego kucharza Włodzimierzu P. Pewne różnice między nimi jednak są. Stalin na przykład miał lepszą...104
  • Traktor do Hollywood26 wrz 2004W Gdyni zobaczyliśmy kino wewnętrznego obiegu, któremu widz w ogóle nie jest potrzebny Pomiędzy budynkami, gdzie odbywał się tegoroczny festiwal filmowy w Gdyni, krążyła kolejka. Napis na wagonikach głosił: "Pociąg do Hollywood". Po bliższym...106
  • Oko Gajosa26 wrz 2004Gajos fotograf narodził się podczas przygotowywania ról: wnikliwie obserwując ludzi i przyrodę Większość z nas w kieszeni nosi telefony komórkowe, Janusz Gajos zawsze ma przy sobie aparat fotograficzny. Kiedyś był z żoną i Magdą Umer na urlopie...110
  • Kalekie piękno26 wrz 2004Andrzej Wróblewski zginął opętany myślą o śmierci i winie Pozostawił po sobie tylko dzieła młodzieńcze, a mimo to przeszedł do historii jako jeden z najbardziej znaczących polskich malarzy po wojnie. Dla kolejnych pokoleń Andrzej Wróblewski był...112
  • Homo Hitler26 wrz 2004Film "Upadek" pokazuje naród niemiecki do końca tkwiący w hitlerowskim obłędzie Kręcenie w Niemczech fabularnego filmu o Adolfie Hitlerze odkładano latami, by nie być posądzonym o apoteozę Führera. Gdy reżyser Olivier Hirschbiegel się na to...114
  • Nadzwyczajny zbrodniarz26 wrz 2004Rozmowa z Olivierem Hirschbieglem, reżyserem filmu "Upadek"114
  • Sława i chała26 wrz 2004Nie ma dymu bez nikotyny W tym filmie rzuca się w oczy przede wszystkim mocno zadymiona fabuła. Zaczyna się od gangsterskiej wymiany: dane z kont w bankach szwajcarskich za dwadzieścia diamentów. Hakerowi Lolo bardziej niż na kasie i...120
  • Ueorgan Ludu26 wrz 2004Tow. Red. Stanisław Klawe Przeciw prawicowym zagrożeniom Szansą - AWS W obliczu prawicowych zagrożeń dla Partii i społeczeństwa, co wykazał ostatni sondaż (zwyciężyła PO), tow. przewodniczący Janik zaproponował utworzenie Akcji...121
  • Skibą w mur - Koguty, bażanty i pawie26 wrz 2004Jak ktoś zdobędzie władzę, od razu nabiera pewności, że mu słońce z tyłka świeci W Brunei odbył się ślub syna władcy, księcia Al-Muhtadi Billaha Bolkiaha. Wszystko, jak to w Azji, urządzone było z przepychem (w złocie tonęli nie tylko państwo...122