ABC książąt Podhala

ABC książąt Podhala

Komu nazwisko Bachleda-Curuś kojarzy się tylko z piękną Alicją, powinien odwiedzić Zakopane. Tam każdy mu powie, że klan Curusiów liczy ponad sto osób. Jest tak bogaty i potężny, że trzęsie całym Podhalem.
Kiedy słynny irlandzki aktor Colin Farrell gościł w zeszłym roku w  rodzinnych stronach Alicji Bachledy-Curuś, tu, na Podhalu, nikt nie miał wątpliwości: Farrell miał wielkie szczęście, że spotkał jedną z  Bachledzianek, dziewczynę z bogatego i porządnego domu. W czasie tamtej wizyty gwiazdor dowiedział się też, że za jego narzeczoną stoi murem potężny zakopiański klan Curusiów. – On już wie, że gdyby Alusi stała się jakakolwiek krzywda, to my za nią na koniec świata pojedziemy –  tłumaczy kuzyn aktorki Albert. Ale o Irlandczyku złego słowa powiedzieć nie da: synkiem Heniem opiekował się pięknie, z troską, Ala może być z  niego dumna. Tamto spotkanie Albert zapamiętał tak: – Zobaczyliśmy piękną, czystą miłość między nimi.
Więcej możesz przeczytać w 52/2010 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 1
  • szokele   IP
    Temat bardzo ciekawy i zebrala pani wiele informacji.

    Ale za bardzo sielankowo! Artykuly maja byc ostre a nie jak z pani domu! Prawda jest taka ze gorali nikt nie lubi bo sa bezwzgledni i chciwi a curusie to najgorsze ludzkie larwy i najbardziej chciwi i zadni aslawy z nich! Trzeba im bylo pojechac po garach a nie slodzic!