Złota wojna

Złota wojna

Wiele je łączy: dwie firmy z Poznania, dwie największe sieci jubilerskie w kraju. A jednak W.Kruk i Apart toczą z sobą zażartą walkę. Z wielkimi pieniędzmi w tle.
Kiedy autor zabrał się do pisania tekstu o polskim rynku produktów jubilerskich, w redakcji rozdzwoniły się telefony. – Byłoby nam miło, gdyby w tekście nie było nic o Aparcie ani żadnej z jego marek – mówi osoba pracująca dla firmy W.Kruk.

W Aparcie też łapią za słuchawkę. –  Mam nadzieję, że tekst nie powstaje pod dyktando właścicieli Vistuli i  W.Kruk – sroży się rozmówca. – Pokażcie, że to my jesteśmy prawdziwymi liderami rynku. Kruka najlepiej w ogóle przemilczeć. Dwie rodziny jubilerów z Poznania nie od dzisiaj ścierają się w mediach, w galeriach handlowych, na salonach towarzyskich. Jest o co. Na biżuterię Polacy wydają co roku 2 mld zł. Tej jesieni Apart sponsorował nagrody programu„Mam talent", przygotował podarunki dla „Top modelek”, ozdabiał biżuterią pary „Tańca z gwiazdami”. I doczekał się riposty. Po dwóch latach nieobecności w marketingu W.Kruk wraca do gry, chcąc odzyskać utraconych niegdyś klientów i wizerunek. I W.Kruk, i Apart są firmami rodzinnymi, działają w tym samym segmencie rynku jubilerskiego. Co je  odróżnia? Właściciele.

W różnym stylu
Marzec 2010 r. Otwarcie butiku Rolex przy pl. Trzech Krzyży w Warszawie. Łuna jupiterów bije w niebo, po dywanie w firmowej zieleni Roleksa stąpa nadreprezentacja celebrytów: Tomasz Kammel, Olga Borys, Grażyna Wolszczak z Cezarym Harasimowiczem, Ilona Łepkowska, Anna Maria Jopek. Kiedy tłum jest już gęsty, w drzwiach pojawia się Wojciech Kruk z  małżonką Ewą. Trzaskają flesze fotoreporterów. „Senator" – jak mówią o  Kruku współpracownicy – rozsyła uśmiechy, udziela wywiadów, pozuje z  modelkami, poklepuje się po plecach z prezesami giełdowych spółek. Niektórych łapie pod mankiet i oprowadza po salonie. – No, opowiadaj, co  tam ciekawego w bankowości. Bo ja mam tu dla ciebie... – zatrzymuje gościa przy gablocie, w której wystawiono zegarki z cenami zapisanymi za  pomocą co najmniej pięciu cyfr.

Piotr i Adam Rączyńscy to zupełnie inny styl. Są wręcz schowani za własną firmą. Wywiadów unikają jak ognia, rzadko dają się namówić na sesję zdjęciową. Na biznesowych salonach pojawiają się może raz w roku. W Warszawie widziano ich tej jesieni w  loży VIP na meczu politycy kontra gwiazdy TVN. Przyjechali też w maju 2009 r., gdy dla gwiazd i partnerów medialnych Apart zorganizował Diamentową Noc Luksusu. Jednak i wtedy prezesi ograniczyli się do  przywitania gości uściskiem ręki. Potem na scenie brylował już Olivier Janiak i ambasadorka marki Apart Aneta Kręglicka – Miss Świata z 1989 r.

Rezultat tych odmiennych strategii medialnych? Nietrudny do  przewidzenia. Przykładem grudniowe wydanie magazynu dziennika „Puls Biznesu". Na okładce Wojciech Kruk, za to ostatnia strona wykupiona przez Apart. Wewnątrz historia rodziny Kruków, dwie strony dalej sponsorowana przez Apart rozkładówka „prezenty pod choinkę”. Biznesowego celebrytę Kruka dziennikarze proszą o wywiady – Apart za pojawienie się w mediach musi płacić. Jednak wygląda na to, że wychodzi na swoje.

Saga złotych rodów
Pierwsi w jubilerskim biznesie byli Krukowie. W 1840 r. złotnik Leon Skrzetuski otworzył w Poznaniu pracownię, w której wykonywał przedmioty liturgiczne. W 1887 r. jego siostrzeniec Władysław Kruk przekształcił firmę w reprezentacyjny sklep jubilerski. Kolejny z Kruków, Henryk, w  historii zapisał się tym, że nie podpisał volkslisty, przez co biznes przeszedł pod niemiecki nadzór komisaryczny. Po wojnie Henryk odtworzył firmę, ale komuna pozwoliła mu tylko na prowadzenie skromnej firmy produkcyjnej.

W 1974 r. stery rodzinnej firmy przejął Wojciech Kruk. Dwadzieścia lat później przekonał do inwestycji Polsko-Amerykański Fundusz Przedsiębiorczości (poprzednik znanego dziś funduszu Enterprise Investors). Plan był taki: stworzyć pierwszy w Polsce luksusowy brand, pozwolić spółce rozwinąć skrzydła, a gdy osiągnie dużą wartość, sprzedać akcje na giełdzie.

W tym czasie bracia Rączyńscy, którzy swą firmę założyli pod koniec lat 70., byli już w gronie największych polskich producentów biżuterii. Adam jest z wykształcenia złotnikiem, Piotr –  absolwentem Wydziału Budowy Maszyn na Politechnice Poznańskiej. Postawili na produkty, które zawsze znajdą nabywców: obrączki, pierścionki zaręczynowe z żółtego i białego złota o klasycznych wzorach. Nie mając znanej marki (nazwa Apart powstała od pierwszych liter imion przedsiębiorców oraz słowa art) ani 150 lat tradycji, Rączyńscy zapewne zostaliby anonimowymi dostawcami, gdyby na ich drodze nie stanął Jean-Marco Garel, znany w Europie producent biżuterii pod marką Garel Paris. W połowie lat 90. Garel szukał w Polsce partnera do sprzedaży swoich eleganckich pierścionków. Zaprosił Rączyńskich do Paryża, olśnił ich luksusową biżuterią, stylem prowadzenia biznesu, wytwornymi salonami sprzedaży. Bracia postanowili, że będą mieć salony na miarę tych w  Paryżu czy Mediolanie.

Przeciąganie marek
W.Kruk otwierał salony przy głównych ulicach miast i szukał przede wszystkim klientów, którzy zaparkują przed nimi co najmniej mercedesa. Okazało się jednak, że lepiej sprawdza się strategia Apartu, który stawiał na bywalców centrów handlowych, i to niekoniecznie tych z  najgrubszymi portfelami.

– W kapryśnym polskim klimacie galerie handlowe szybko wyparły handel na ulicach. W naszych salonach wprowadziliśmy duże, jasno oświetlone okna wystawowe, w których można atrakcyjnie przedstawić dużą część oferowanej biżuterii i zegarków. Reszta to  standard: dobra jakość, podążanie za gustami klientów i ciężka praca –  wylicza przewagi Apartu Piotr Rączyński. W ciągu ostatnich trzech lat obroty jego firmy przekraczały 300 mln zł, a zyski sięgały kilkunastu milionów. W.Kruk ma sprzedaż o połowę mniejszą, ale w czasach świetności – np. w 2007 r. – notował 18 mln zł zysku.

Gdy obie firmy okrzepły na  ogólnopolskim rynku, rozpoczęły wyścig o względy wielkich zagranicznych marek luksusowych. W końcu prawdziwe pieniądze przynoszą produkty dla  bogatych i najbogatszych. Na wystawione przez Apart olśniewające wyroby paryskiego domu Garel W.Kruk odpowiedział biżuterią i zegarkami od  Gucciego. Potem Kruk jako pierwszy ściągnął do Polski Omegę – sprzedażą tej słynnej szwajcarskiej marki zegarków reklamował się już jego dziadek.

Eee tam – machają lekceważąco ręką konkurenci, którzy chętnie podkreślają, że Omega (podobnie jak obecne w salonach W.Kruk Longines i  Tissot) należy do grupy Swatch, producenta tanich plastikowych czasomierzy. – My zaoferowaliśmy najwyższą półkę, mechaniczne zegarki z  najlepszych szwajcarskich manufaktur. Na przykład Vacheron Constantin, którego model Kalla z 1977 r. sprzedano jednemu ze światowych bogaczy za  5,5 mln dol., ale niedawno zegarek wyceniano już na 11 mln dol. – chwali się Michał Stawecki, szef marketingu w Aparcie, podkreślając, że na najbardziej wyszukane produkty tej szwajcarskiej manufaktury trzeba czekać nawet pół roku, a szef zegarmistrzów osobiście zakłada gotowy wyrób na rękę klienta.

Wojciech Kruk rewanżuje się dykteryjką, jak to  przekonał do siebie szefów Roleksa. Producent zegarków starannie przygotowywał się do wejścia na nasz rynek. Szwajcarzy mieli nawet zdjęcia najładniejszych budynków Warszawy, na których życzyliby sobie widzieć neon swej marki. Ostatecznego wyboru – W.Kruk czy jednak Apart – miał dokonać pracownik firmy, który incognito przyjechał do Warszawy, aby  sprawdzić jakość obsługi salonów. Ponoć w Aparcie odprawiono go z  kwitkiem, bo zbliżał się już czas zamknięcia sklepu. Za to w drzwiach salonu W.Kruk przy placu Trzech Krzyży niemal zderzył się z  właścicielem. Kruk zainteresował się dociekliwym cudzoziemcem, a po kilku miesiącach fetował otwarcie firmowego butiku Rolex. Dziś zarówno W.Kruk, jak i Apart ślą emisariuszy do cesarza zegarkowych marek – firmy Patek Philippe. Kto wygra? Jedni i drudzy zapewniają, że są już blisko podpisania umowy.

Znane marki to niejedyna broń konkurujących ze sobą jubilerów. Kiedy w 2008 r. do Warszawy przyjechała Sharon Stone, to  firmie W.Kruk udało się prześcignąć konkurencję i wręczyć gwieździe bursztynową kolię. Ewa Kruk w podziękowaniu za prezent otrzymała buziaka, a gwiazda obiecała, że kolię z bałtyckiego złota założy na galę w Cannes. Taka rekomendacja wystarczyła, by nabywcy na pniu wykupili limitowaną edycję bursztynowych naszyjników.

Apart ufundował biżuterię dla piosenkarki Katie Melua oraz Trinny i Susannah, znanych na świecie stylistek. A wcześniej zaangażował do reklamowania swych wyrobów jedyną polską Miss Świata, czyli Anetę Kręglicką. Twarzą najnowszej kampanii poznańskich jubilerów jest Anja Rubik, jedna z najlepiej opłacanych modelek na świecie. – Anja Rubik pokazuje się na świecie w naszej biżuterii. Od Tokio po Paryż spotykają ją komplementy i pytania, skąd ma  takie piękne ozdoby – zapewnia Adam Rączyński.

Kruk bez gniazda
Rączyńscy lubią podkreślać, że to właśnie Apart, a nie W.Kruk był i jest firmą rodzinną.

– Decydując się na wejście na giełdę, pan Wojciech Kruk zostawił sobie tylko niewielką część udziałów. Pewnie z przyzwyczajenia oraz sentymentu cały czas wypowiada się o marce W.Kruk, jakby był jej właścicielem – podkreśla Adam Rączyński, deklarując, że nigdy nie zgodzi się na wpuszczenie do firmy obcych inwestorów, bo „Apart musi mieć jednego gospodarza".

Faktycznie, w wyniku głośnej rozgrywki giełdowej Wojciech Kruk stracił kontrolę nad swym biznesem. Po debiucie giełdowym w 2002 r. zostawił sobie około 20-proc. pakiet akcji, licząc, że kontrolę nad spółką zagwarantuje mu rozdrobniony akcjonariat. Ale w  2008 r. Rafał Bauer, ówczesny prezes Vistula Group, postanowił poszerzyć jej portfel o akcje jubilerskiej firmy i wykupując je, dokonał pierwszego „wrogiego przejęcia" na warszawskiej giełdzie.

– Niegdyś lider branży, w roku przejęcia W.Kruk nie był nawet drugą siecią sprzedaży w Polsce. Zakładałem, że w ramach grupy szybko i efektywnie poprawimy wizerunek firmy. Kruk uparł się i rozpoczął bezsensowną walkę – wspomina dziś Bauer, którego zdaniem to właśnie konkurencyjny Apart jest „absolutnym wzorem budowy marki i prestiżu".

Niechęć Bauera wobec Wojciecha Kruka nie dziwi. Ten bowiem nie przyjął proponowanej przez ówczesnego prezesa Vistuli dożywotniej posady przewodniczącego jej rady nadzorczej. Owszem – sprzedał akcje, ale za  uzyskane pieniądze kupił… 10-procentowy pakiet Vistuli. Sprzymierzył się ze znanym inwestorem Jerzym Mazgajem, by przejąć Vistulę i pozbyć się z  niej Bauera.

Tyle że w efekcie tej operacji Wojciech Kruk jest jedynie współwłaścicielem i wiceprzewodniczącym rady nadzorczej Vistuli, która kontroluje markę W.Kruk. Ludzie z jego otoczenia mówią, że praca w  korporacji mu nie służy. Po karierze solisty trudno nauczyć się śpiewania w chórze.
Okładka tygodnika WPROST: 52/2010
Więcej możesz przeczytać w 52/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • tacy sami   IP
    W.Kruk tradycja jak Wojtek trzymał firme przynajmniej nie było takiej rotacji pracowników klienci zadowoleni usługii na darmo były gwarancje na zakupioną bizuterię a nie jak to teraz opieka 2 letnia po 3 miesiacach wypada kamień a za naprawę trzeba płacic. Przykra ta firma Panie Wojtku trzymał Pan klientów, prestiż i chyba całą uczciwość firmy szkoda że nie prowadzi pan firmy:(
    • mz   IP
      Tyle ze w firmie W.Kruk juz nie ma Króków :-)
      nie wiem może się nie znam jeżeli ktoś posiada 9 % akcji swojej firmy.... to jest właścicielem? a gdzieś przeczytałem że już nawet nie ma tych 9 %! a nawet nie akcje W.K tylko Vistuli.

      Spis treści tygodnika Wprost nr 52/2010 (1455)

      • Między Smoleńskiem a Big Brotherem 19 gru 2010, 12:00 Co w mijającym roku zrobiło największe wrażenie na zmysłach? Wzrok? Pewnie obraz wraku ze Smoleńska. Dźwięk – chyba wuwuzele w RPA. Dotyk – iPad. Węch – zapach ropy z wycieku BP w Zatoce Meksykańskiej. Smak? Pewnie smak najpopularniejszej u nas potrawy... 6
      • Łamanie opłatkiem i łamanie kołem 19 gru 2010, 12:00 Joachim Brudziński, jeden z frontmanów pis, ogłosił, że Donald Tusk „jest dziadowskim premierem i dlatego dzisiaj państwo polskie jest zarządzane po dziadowsku". Skąd u Brudzińskiego ta fascynacja „Dziadami"?... 10
      • Małaszyński, Rewiński i „brokeback mountain” 19 gru 2010, 12:00 Wszyscy wytykają Paulinie Papierskiej, zwyciężczyni „Tap Madl", że nie zna angielskiego. Chęć zorganizowania superintensywnego kursu dla laureatki wyraził producent Rinke Rooyens. Oj tam, oj tam – dziewczyna ma po prostu... 12
      • Tajemnice betlejemskiej nocy 19 gru 2010, 12:00 Czy Maria rzeczywiście była dziewicą? Czy Gwiazda Betlejemska to była kometa? Czego przestraszył się Herod? Ilu było mędrców – trzech, a może sześciu? I kiedy przyszli do Betlejem? 16
      • Moje najdziwniejsze święta 19 gru 2010, 12:00 Moje najdziwniejsze święta Manuela Gretkowska, Beata Pawlikowska, Artur Barciś, Władysław Bartoszewski, Paweł Althamer, Michał Ogórek, Krzysztof Krawczyk, Andrzej Żuławski, Stefan Chwin i Jan Nowicki opowiadają o swoich strasznych, dziwnych, egzotycznych, zabawnych, pamiętnych... 20
      • Szczęście już mieliśmy 19 gru 2010, 12:00 Właśnie odchodzi w przeszłość pewna epoka w polskiej polityce. Epoka niewiarygodnego wręcz fartu. Zła wiadomość jest taka, że ten fart się kończy. 26
      • Oświadczenie 19 gru 2010, 12:00 Agencja Wydawniczo-Reklamowa „Wprost" Spółka z o.o. w Warszawie, wydawca tygodnika „Wprost", oświadcza, że opublikowane w tygodniku „Wprost" w grudniu 2007 r. nr 51/52 w artykule „Taśmy Krauzego"... 33
      • Dobroczyńcy i złoczyńcy 19 gru 2010, 12:00 Jak zabijać na scenie, rozpaść się w życiu, posklejać się na podłodze i po 55 latach zobaczyć hipopotama na wolności – opowiada Anna Dymna. 34
      • Dom drży 19 gru 2010, 12:00 Wigilia u Henryki Krzywonos to małe wesele. Gdy zbiorą się wszystkie dzieci, ich żony i mężowie, wnuki, to do stołu zasiada 31 osób. A i dodatkowe miejsce jest zajęte przez niespodziewanego przybysza. 40
      • Byłeś wspaniały 19 gru 2010, 12:00 Staram się być dzielna, ale czasem się tej swojej dzielności dziwię. I zaczynam się wtedy zastanawiać, dlaczego nie płaczę od rana do wieczora. Może ze mną coś jest nie tak? Z Ewą Komorowską, wdową po wiceministrze obrony Stanisławie Komorowskim, który zginął w katastrofie... 44
      • Nowy alfabet Kisiela 19 gru 2010, 12:00 Kisiel. Czyli Tomasz Staliński. Czyli Jerzy Mrugacz. Czyli Julia Hołyńska. Kompozytor, prozaik, a przede wszystkim felietonista. Takim go znaliśmy. A jaki był prywatnie Stefan Kisielewski? Specjalnie dla Wprost „alfabet o Kisielu” przygotował jego syn Jerzy. 50
      • Przez śmierć do życia 19 gru 2010, 12:00 Popchnąć Kościół w przepaść, w którą sam zmierza. Paradoksalnie to dla niego jedyny ratunek – ocenia Tadeusz Bartoś. Bo polski Kościół zasługuje na jeszcze poważniejszą krytykę niż niedawny głośny list ojca Ludwika Wiśniewskiego. 56
      • Dusza jest w mózgu 19 gru 2010, 12:00 Lekarzowi nigdy nie wolno zwątpić. Wybitny neurochirurg Tomasz Trojanowski wie o tym dobrze, bo leczył pacjentów, którym nikt inny nie dawał już szans. 64
      • ABC książąt Podhala 19 gru 2010, 12:00 Komu nazwisko Bachleda-Curuś kojarzy się tylko z piękną Alicją, powinien odwiedzić Zakopane. Tam każdy mu powie, że klan Curusiów liczy ponad sto osób. Jest tak bogaty i potężny, że trzęsie całym Podhalem. 68
      • Justyna z Kasiny 19 gru 2010, 12:00 W zimie życie w Kasinie Wielkiej zamiera. Gdy Justyna Kowalczyk startuje w zawodach, przed telewizorami zasiadają całe rodziny. Nawet wiekowe staruszki, które nigdy sportem się nie interesowały, są teraz specjalistkami od narciarstwa biegowego. 74
      • Maratończyk 19 gru 2010, 12:00 Ta myśl pojawia się zawsze. Czasem na 20., czasem na 30., czasem na 37. kilometrze. Jakim idiotą trzeba być, żeby miesiącami skazywać się na wyrzeczenia i cierpienia tylko po to, żeby teraz móc pocierpieć jeszcze bardziej, tak do absolutnego kresu wytrzymałości. 80
      • Rodzina albo ucieczka 19 gru 2010, 12:00 Udręka, koszmar, nuda – narzeka większość polskich singli i opracowuje wymyślne strategie ucieczki od rodzinnej wigilii. Takich, którzy wigilijne spotkania lubią, jest wśród nich zaledwie garstka. Ale na koniec i jedni, i drudzy grzecznie zasiadają przy suto zastawionym... 86
      • Raz do roku w Ciechocinku 19 gru 2010, 12:00 Sylwester w Ciechocinku to dansingowe klimaty, wódeczka pod bryzola, dewolaj z zestawem surówek. Gusta muzyczne są konserwatywne, więc rock’n’roll nie cieszy się popularnością. 92
      • Straszne święta 19 gru 2010, 12:00 Czas świąt jest czasem okropnym. Zwłaszcza pod względem estetycznym i etycznym. Mówi się, że to czas rodzinny, duchowy, religijny i wspólnotowy. A to przecież czas kiczu i hipokryzji. I trudno powiedzieć – co gorsze? 96
      • Prawica czy bagno 19 gru 2010, 12:00 Nasze dwie główne partie nie są ani na prawicy, ani na centroprawicy. Obie zasiadają w bagnie. 98
      • Era możliwości 19 gru 2010, 12:00 Na naszych oczach rodzi się nowy porządek świata, ale wciąż jeszcze jest czas, by uniknąć gwałtownych wstrząsów, które zwykle towarzyszą podobnym przemianom. 100
      • Pięciu najdziwniejszych 19 gru 2010, 12:00 Może w szaleństwie jest metoda. Kaddafi, Berlusconi czy Zuma to przywódcy malowniczy do przesady. Ale wciąż są przy władzy. Czy ich ekscentryczność tylko przykrywa poważniejsze cele? 106
      • Wojna futbolowa po hiszpańsku 19 gru 2010, 12:00 Miliard ludzi na świecie obejrzał niedawne starcie Barcelony z Realem Madryt na Camp Nou. To potwierdzenie kilku tez. To nie jest wyłącznie mecz. To nie są tylko derby Europy. Tu idzie o piłkę w jej najlepszym i najbardziej globalnym wydaniu. 110
      • Gdy masz na imię Oprah 19 gru 2010, 12:00 Przez lata prowadziła najpopularniejszy program telewizyjny świata, kreowała mody, gusty, książki i gwiazdy. W Nowy Rok zainauguruje własną telewizję – Oprah Winfrey Network. Ma wszystko, chce jeszcze więcej. 114
      • To nie będzie koniec świata 19 gru 2010, 12:00 Ani rozpad strefy euro, ani hiperinflacja w Ameryce nie spowodują katastrofy w światowej gospodarce. No, może upadek Unii Europejskiej – ale ten przecież szalenie trudno sobie wyobrazić. Co nam grozi w przyszłym roku w ekonomii – opowiada prof. Witold Orłowski. 118
      • Złota wojna 19 gru 2010, 12:00 Wiele je łączy: dwie firmy z Poznania, dwie największe sieci jubilerskie w kraju. A jednak W.Kruk i Apart toczą z sobą zażartą walkę. Z wielkimi pieniędzmi w tle. 122
      • Świat w 10 osobach 19 gru 2010, 12:00 Oto subiektywny ranking 10 postaci, które były ważne dla światowej gospodarki w mijającym roku. Jedni byli po jasnej, inni po ciemnej stronie mocy. A kto gdzie był, niech czytelnik sam osądzi. 126
      • Wschód 19 gru 2010, 12:00 Nowa książka Andrzeja Stasiuka 132
      • Roman widmo 19 gru 2010, 12:00 Prawie cały rok spędził w areszcie, a jednocześnie święcił triumfy: na festiwalu w Berlinie, podczas gali Europejskich Nagród Filmowych. Roman Polański nie zostawia wątpliwości: co go nie zabije, to go wzmocni. 136
      • Hity na jeden dzień w roku 19 gru 2010, 12:00 Chwytliwa piosenka świąteczna to dla artysty interes życia, a często przepustka na wcześniejszą emeryturę. 140
      • Kultura 2010 19 gru 2010, 12:00 „Kapuściński non-fiction”, „The social network”, nowa płyta Kanye Westa. Jeśli tego nie czytaliście, nie widzieliście, nie słyszeliście, musicie szybko nadrobić zaległości. Bo zdaniem naszych recenzentów w kulturze w mijającym roku nie zdarzyło się nic... 144
      • Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Artystom 19 gru 2010, 12:00 Po moim pierwszym od lat koncercie rozbrzęczały się brzęczyki mojej komórki, przypomnieli sobie o mnie różni ludzie, posypały się gratulacje. Pojawiły się też zachęty, bym zagrał koncerty w całej Polsce. Pierwsze konkretne oferty zasmuciły mnie jednak bardzo. 148
      • Luksus. Ten prawdziwy 19 gru 2010, 12:00 Ubrań i butów z najwyższej półki nie zobaczymy w kolorowych magazynach ani na pokazach mody w Paryżu czy Mediolanie. aby je kupić, trzeba się zapisać na specjalne listy oczekujących, a na wykonanie czekać nawet kilka miesięcy. 150
      • W poszukiwaniu luksusu 19 gru 2010, 12:00 Rynek nieruchomości z segmentu premium jest w Polsce wciąż bardzo mały i poza kilkoma dużymi miastami właściwie nie istnieje. 156
      • Auto do podziwiania 19 gru 2010, 12:00 Do czego służy samochód luksusowy? Przede wszystkim ma dostarczać przyjemności z jazdy, ale także podkreślać prestiż społeczny właściciela. do prozaicznego przemieszczania się z punktu A do punktu B są przeznaczone zwykłe auta. 158
      • Sześć gwiazdek za sześć zer 19 gru 2010, 12:00 Najbardziej kosmiczną propozycję urlopu dla bogaczy przygotowała firma Space Adventures, która organizuje komercyjne loty poza ziemską atmosferę (www.spaceadventures.com). Podróż trwa od siedmiu do kilkunastu dni i jest poprzedzona... 160
      • Tiffany. I wszystko jasne 19 gru 2010, 12:00 Jest symbolem luksusu i elegancji. jego wyroby noszą najsłynniejsze gwiazdy, a przyszłe panny młode marzą o pierścionku zaręczynowym ukrytym w charakterystycznym niebieskim pudełeczku. Od ponad 150 lat firma Tiffany & Co. urzeka jubilerskim kunsztem, przyciągając klientów o... 164
      • Sekundy, godziny, miliony 19 gru 2010, 12:00 Zawieszamy na nich wzrok kilkadziesiąt razy dziennie, tak często, że staje się to odruchem. Dla wielu noszony na reku zegarek jest niczym wierny kompan, który zawsze służy pomocą. zdarza się, że z ulubionym zegarkiem nie rozstajemy się latami, by potem go przekazać następnemu... 168
      • Szampan na Nowy Rok 19 gru 2010, 12:00 Dobrze schłodzony kieliszek szampana potrafi dokonać cudów. Wraz z cudowną lekkością bytu zyskujemy przekonanie, że coś wygraliśmy, że właśnie naprawdę zostaliśmy królami życia. 172
      • Wigilijna historya chwalebna o Bronisławie, co naród w przyszłość prowadził 19 gru 2010, 12:00 Rok miał się już ku końcowi i – jak to zwykle bywa – nadeszła zima. Lecz ta, co przyszła, była inna niż zwykle. Tak zajadła i straszliwa, że wszelkie ptactwo – w tej liczbie i gołębie, i sikory – na kość... 174
      • Są granice, których nie przekroczy"oj tam, oj tam" 19 gru 2010, 12:00 Znajomy profesor opowiadał scenkę wczasową. wyjeżdżą człowiek, nie bardzo wie, kim są sąsiedzi w pokojach, ale proszę, znak za znakiem coś się klaruje. Widzi u sąsiada „tygodnik powszechny", aha… potem niewinny żart... 176
      • Jak bałwan z bałwanem 19 gru 2010, 12:00 Relacja z pierwszego kongresu bałwanów polskich. 178

      ZKDP - Nakład kontrolowany