Roman widmo

Roman widmo

Prawie cały rok spędził w areszcie, a jednocześnie święcił triumfy: na festiwalu w Berlinie, podczas gali Europejskich Nagród Filmowych. Roman Polański nie zostawia wątpliwości: co go nie zabije, to go wzmocni.
Na ceremonii wręczenia tegorocznych Europejskich Nagród Filmowych w  Tallinie Roman Polański nie pojawił się osobiście. Jego film „Autor widmo" nominowany w siedmiu kategoriach dostał aż sześć nagród (za najlepszy film, najlepszą reżyserię, najlepszy scenariusz – napisany z  Robertem Harrisem, najlepszego aktora dla Ewana McGregora, najlepszą ścieżkę dźwiękową dla Alexandre’a Desplata i najlepsze kierownictwo artystyczne dla Albrechta Konrada). Swój triumf reżyser skomentował za  pomocą Skype’a – z telebimu podziękował za nagrody i dodał, że zostało nagrodzone prawdziwie europejskie przedsięwzięcie. Statuetki w jego imieniu odebrał brytyjski koproducent Timothy Burrill. Na pytanie, czy  jego zdaniem nagrody dla „Autora widma" to wyraz poparcia dla  Polańskiego, odpowiedział:– Nie sądzę. Myślę, że ludziom po prostu podobał się jego film. To niejedyne miejsce, w którym w tym roku nie  pojawił się Polański. Nie było go też na festiwalu w Berlinie, gdzie „Autor widmo" miał premierę i gdzie dostał Srebrnego Niedźwiedzia, nagrodę za reżyserię. Nie było go na rozdaniu Złotych Kaczek – nagrody miesięcznika „Film", gdzie został obwołany najlepszym reżyserem filmów nagradzanych na światowych festiwalach. I nawet jeżeli promocja „Autora widma” wśród członków Amerykańskiej Akademii Filmowej odniesie skutek, Polański na pewno nie pojawi się na rozdaniu Oscarów w Los Angeles. Po  raz kolejny. Nie było go tam także w 2003 r., kiedy Oscara za reżyserię filmu „Pianista” odebrał za niego aktor Harrison Ford.

O żadnym polskim twórcy nie mówiło się w tym roku tyle co o Polańskim. Pisały o nim wszystkie gazety świata. Komentarze w jego sprawie wygłaszali politycy, autorytety i gwiazdy, debatowano o jego sytuacji na  ulicach, w biurach i internecie. Bo nieoczekiwany zwrot akcji w sprawie sprzed 33 lat zelektryzował wszystkich. Jeszcze na początku tego roku wydawało się, że Polański znajduje się w sytuacji beznadziejnej. Ale na  Polańskiego nic nie działa tak motywująco jak sytuacje bez wyjścia, więc – tak jak już wielokrotnie w swym pełnym tragicznych wydarzeń życiu –  znów podjął walkę i znów zwyciężył.

Zbieg, o którym nie zapomniano
Nowy rozdział w życiu Polańskiego zaczął się 26 września 2009 r., kiedy reżyser został aresztowany na lotnisku w Szwajcarii. Niczego się nie  spodziewał. W Szwajcarii ma dom, był w drodze na festiwal filmowy w  Zurychu. Miał odebrać nagrodę za całokształt twórczości. Został aresztowany na podstawie listu gończego z 1978 r., który wystawiono w  związku z oskarżeniem o gwałt na nieletniej.

Do rzekomego gwałtu miało dojść w 1977 r. w domu Jacka Nicholsona. 13-letnia Samantha Geimer przyznała, że zgodziła się na współżycie, lecz była wtedy pod wpływem alkoholu i narkotyków. Po aresztowaniu Polański zawarł ugodę z  prokuraturą, w której przyznał się do stosunków seksualnych z nieletnią. Zgodnie ze wstępnymi ustaleniami z prokuraturą odsiedział 43 dni w  więzieniu Chino, ale po wyjściu z niego dowiedział się, że sędzia zamierza mu ostatecznie wymierzyć wieloletni wyrok. Przed jego ogłoszeniem uciekł więc ze Stanów do Paryża.

Od tamtego czasu nad reżyserem mieszkającym we Francji cały czas wisiało widmo ekstradycji. Niby opinia publiczna zapomniała o skandalu, ale sytuacja Polańskiego wciąż była mało komfortowa. W 2008 r. na ekrany wszedł film dokumentalny Mariny Zenovich „Polański: ścigany i pożądany". Wprawdzie Zenovich wyraźnie stanęła po stronie reżysera, a także zdobyła wypowiedzi dowodzące, że podczas procesu zaangażowane w niego osoby, m.in. sędzia Rittenband, działały niezgodnie z zasadami, lecz sprawa została przywołana. Trudno dzisiaj ocenić, czy głośny film sprowokował to, co  stało się w Szwajcarii, czy przepowiedział jedynie to, co w końcu musiało się zdarzyć.

Polański najpierw znalazł się z szwajcarskim areszcie, a następnie, monitorowany, w areszcie domowym w górskiej posiadłości w Gstaad. Tu miał czekać na decyzję szwajcarskiegorządu, który mógł go wydać Amerykanom lub nie. W efekcie reżyser po raz kolejny w swoim życiu znalazł się w centrum zainteresowania. Dokładnie tak jak bohater filmu „Autor widmo", nad którym pracował w momencie aresztowania. W „Autorze widmie" Adam Lang, były premier Anglii, zostaje oskarżony o zbrodnie wojenne i ma stanąć przed trybunałem haskim. Lang, niczym Polański, nagle staje się wrogiem publicznym, przed jego domem koczują setki dziennikarzy i oskarżających go demonstrantów. To samo musiał przeżyć Polański jako dziecko, gdy ukrywał się w czasie okupacji, albo po ucieczce ze Stanów, kiedy tygodniami nie odsłaniał żaluzji w  paryskim mieszkaniu z powodu fotografów polujących na zdjęcie zbiega.

Areszt domowy w Gstaad trwał dziewięć miesięcy. W tym czasie Polański zdążył nie tylko ukończyć montaż „Autora widma", ale napisał też nowy scenariusz według tekstu francuskiej dramatopisarki Jasminy Rezy „Bóg mordu". Zdjęcia do filmu z Kate Winslet w roli głównej mają się zacząć już w styczniu. Decyzja o odmowie ekstradycji reżysera, którą 12 lipca podjął szwajcarski rząd, została przyjęta w Europie z ulgą. Szwajcarzy zastrzegli, że ich postanowienie nie jest oceną winy lub braku winy Polańskiego, ale wynika z odmowy amerykańskiego sądu, który nie zgodził się udostępnić zeznań prokuratora oskarżającego Polańskiego 33 lata temu.

Mimo to decyzję chwalił francuski minister sprawiedliwości Frederic Mitterand. Zadowolenie z niej wyraziły również polskie ministerstwa spraw zagranicznych oraz kultury. Najbardziej cieszyli się przyjaciele Polańskiego. – To dla nas bomba radości. Jesteśmy szczęśliwi i przejęci – mówili Krystyna i Janusz Morgensternowie. – Cieszę się, że  jest wolny, choć ta decyzja czyni tylko bardziej absurdalną jego dziewięciomiesięczną udrękę – mówiła nam Agnieszka Holland. – Od samego początku życzyłem mu takiej decyzji – deklarował Daniel Olbrychski. –  Swoim życiem rodzinnym odpokutował dawne winy – zapewniał Juliusz Machulski. – Polański sprzed 33 lat i ten dzisiejszy, 77-letni ojciec nastoletnich dzieci, to naprawdę dwie różne osoby – tłumaczył Andrzej Kostenko.

Po uwolnieniu Polańskiego wypowiedziała się publicznie także jego żona Emmanuelle Seigner: – Jestem zadowolona, że możemy wrócić do  normalnego, codziennego życia i naszych projektów zawodowych – mówiła w  rozmowie z francuskimi dziennikarzami. W trakcie uwięzienia Polańskiego Segnier zagrała w filmie Jerzego Skolimowskiego „Essential Killing" u  boku Vincenta Gallo. – Bardzo chciałem ją w tej roli – mówił nam Skolimowski. – Nie byłem pewien, czy będzie chciała przyjechać w tej sytuacji, ale się zgodziła. Była bardzo smutna, lecz praca stała się dla niej chwilową odskocznią od problemów.

Człowiek, który zawsze powstaje
Jedyną osobą, która konsekwentnie nie zabierała głosu w sprawie Polańskiego, był sam Polański. Wprawdzie po uwolnieniu publicznie podziękował wszystkim, którzy go wspierali, ale odmówił prośbom o  wywiady. To może dziwić. Sam byłby najlepszym adwokatem we własnej sprawie – ma bowiem nadzwyczajną zdolność zjednywania sobie ludzi.

Ale  nie ma na co liczyć, bo Polański ma jeszcze jedną cechę, która pozwoliła mu przetrwać wszystko, co go spotkało w życiu. Jest twardy jak mało kto. Niektórzy mówią nawet: arogancki. I skoro raz uznał, że nie zamierza się więcej nikomu z niczego tłumaczyć, nie będzie tego robił, choćby od tego zależała jego przyszłość. – Upór musiał w sobie wyrobić już jako dziecko – mówi jego przyjaciel Andrzej Kostenko. – Kolejne doświadczenia tylko go uodporniły na ciosy, które dostawał od życia. To zadziwiająca wytrzymałość. Ani zabójstwo żony Sharon Tate, ani więzienie w Szwajcarii nie wpędziły go trwałą depresję, nie sparaliżowały. Ani jako człowieka, ani jako twórcy.

Bo Polański za każdym razem, kiedy los go doświadcza, podnosi się jeszcze bardziej pełen sił witalnych. I z jeszcze większym zapałem zabiera się do pracy, za każdym razem do pewnego stopnia wykorzystując w swojej twórczości własne doświadczenia. Dokładnie taki przebieg sytuacji przewidywali ci, którzy go dobrze znają. – Wiedziałem, że rzuci się w wir pracy i wróci do dawnej formy – zapewnia producent filmowy Andrzej Serdiukow.

Dowodem na tę formę jest triumfalny wieczór w  Tallinie. Zapewne Polańskiego to podbudowało i dało nadzieję na nagrodę Amerykańskiej Akademii Filmowej. Nie wiadomo jednak, czy tym razem Polański się nie przeliczy. Wprawdzie firma Summit Entertainment zatrudniła do przeprowadzenia kampanii promocyjnej na rzecz Oscara dla  „Autora widma" specjalistkę w tej dziedzinie Cynthię Schwartz (to ona w  zeszłym roku prowadziła kampanię zwycięskiego „Hurt Lockera" Kathryn Bigelow), ale opór wobec polskiego reżysera może być zbyt duży. Już nieobecność jego filmu wśród nominowanych do Złotych Globów daje do  myślenia. Komentatorzy zwracają także uwagę, że na nagrodę mogliby mieć szansę Ewan McGregor i Pierce Brosnan. Ale ostatecznie i tak zadecyduje stosunek głosujących do samego Polańskiego.

Anita Zuchora, miesięcznik „Film"

Okładka tygodnika WPROST: 52/2010
Więcej możesz przeczytać w 52/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 52/2010 (1455)

  • Między Smoleńskiem a Big Brotherem 19 gru 2010, 12:00 Co w mijającym roku zrobiło największe wrażenie na zmysłach? Wzrok? Pewnie obraz wraku ze Smoleńska. Dźwięk – chyba wuwuzele w RPA. Dotyk – iPad. Węch – zapach ropy z wycieku BP w Zatoce Meksykańskiej. Smak? Pewnie smak najpopularniejszej u nas potrawy... 6
  • Łamanie opłatkiem i łamanie kołem 19 gru 2010, 12:00 Joachim Brudziński, jeden z frontmanów pis, ogłosił, że Donald Tusk „jest dziadowskim premierem i dlatego dzisiaj państwo polskie jest zarządzane po dziadowsku". Skąd u Brudzińskiego ta fascynacja „Dziadami"?... 10
  • Małaszyński, Rewiński i „brokeback mountain” 19 gru 2010, 12:00 Wszyscy wytykają Paulinie Papierskiej, zwyciężczyni „Tap Madl", że nie zna angielskiego. Chęć zorganizowania superintensywnego kursu dla laureatki wyraził producent Rinke Rooyens. Oj tam, oj tam – dziewczyna ma po prostu... 12
  • Tajemnice betlejemskiej nocy 19 gru 2010, 12:00 Czy Maria rzeczywiście była dziewicą? Czy Gwiazda Betlejemska to była kometa? Czego przestraszył się Herod? Ilu było mędrców – trzech, a może sześciu? I kiedy przyszli do Betlejem? 16
  • Moje najdziwniejsze święta 19 gru 2010, 12:00 Moje najdziwniejsze święta Manuela Gretkowska, Beata Pawlikowska, Artur Barciś, Władysław Bartoszewski, Paweł Althamer, Michał Ogórek, Krzysztof Krawczyk, Andrzej Żuławski, Stefan Chwin i Jan Nowicki opowiadają o swoich strasznych, dziwnych, egzotycznych, zabawnych, pamiętnych... 20
  • Szczęście już mieliśmy 19 gru 2010, 12:00 Właśnie odchodzi w przeszłość pewna epoka w polskiej polityce. Epoka niewiarygodnego wręcz fartu. Zła wiadomość jest taka, że ten fart się kończy. 26
  • Oświadczenie 19 gru 2010, 12:00 Agencja Wydawniczo-Reklamowa „Wprost" Spółka z o.o. w Warszawie, wydawca tygodnika „Wprost", oświadcza, że opublikowane w tygodniku „Wprost" w grudniu 2007 r. nr 51/52 w artykule „Taśmy Krauzego"... 33
  • Dobroczyńcy i złoczyńcy 19 gru 2010, 12:00 Jak zabijać na scenie, rozpaść się w życiu, posklejać się na podłodze i po 55 latach zobaczyć hipopotama na wolności – opowiada Anna Dymna. 34
  • Dom drży 19 gru 2010, 12:00 Wigilia u Henryki Krzywonos to małe wesele. Gdy zbiorą się wszystkie dzieci, ich żony i mężowie, wnuki, to do stołu zasiada 31 osób. A i dodatkowe miejsce jest zajęte przez niespodziewanego przybysza. 40
  • Byłeś wspaniały 19 gru 2010, 12:00 Staram się być dzielna, ale czasem się tej swojej dzielności dziwię. I zaczynam się wtedy zastanawiać, dlaczego nie płaczę od rana do wieczora. Może ze mną coś jest nie tak? Z Ewą Komorowską, wdową po wiceministrze obrony Stanisławie Komorowskim, który zginął w katastrofie... 44
  • Nowy alfabet Kisiela 19 gru 2010, 12:00 Kisiel. Czyli Tomasz Staliński. Czyli Jerzy Mrugacz. Czyli Julia Hołyńska. Kompozytor, prozaik, a przede wszystkim felietonista. Takim go znaliśmy. A jaki był prywatnie Stefan Kisielewski? Specjalnie dla Wprost „alfabet o Kisielu” przygotował jego syn Jerzy. 50
  • Przez śmierć do życia 19 gru 2010, 12:00 Popchnąć Kościół w przepaść, w którą sam zmierza. Paradoksalnie to dla niego jedyny ratunek – ocenia Tadeusz Bartoś. Bo polski Kościół zasługuje na jeszcze poważniejszą krytykę niż niedawny głośny list ojca Ludwika Wiśniewskiego. 56
  • Dusza jest w mózgu 19 gru 2010, 12:00 Lekarzowi nigdy nie wolno zwątpić. Wybitny neurochirurg Tomasz Trojanowski wie o tym dobrze, bo leczył pacjentów, którym nikt inny nie dawał już szans. 64
  • ABC książąt Podhala 19 gru 2010, 12:00 Komu nazwisko Bachleda-Curuś kojarzy się tylko z piękną Alicją, powinien odwiedzić Zakopane. Tam każdy mu powie, że klan Curusiów liczy ponad sto osób. Jest tak bogaty i potężny, że trzęsie całym Podhalem. 68
  • Justyna z Kasiny 19 gru 2010, 12:00 W zimie życie w Kasinie Wielkiej zamiera. Gdy Justyna Kowalczyk startuje w zawodach, przed telewizorami zasiadają całe rodziny. Nawet wiekowe staruszki, które nigdy sportem się nie interesowały, są teraz specjalistkami od narciarstwa biegowego. 74
  • Maratończyk 19 gru 2010, 12:00 Ta myśl pojawia się zawsze. Czasem na 20., czasem na 30., czasem na 37. kilometrze. Jakim idiotą trzeba być, żeby miesiącami skazywać się na wyrzeczenia i cierpienia tylko po to, żeby teraz móc pocierpieć jeszcze bardziej, tak do absolutnego kresu wytrzymałości. 80
  • Rodzina albo ucieczka 19 gru 2010, 12:00 Udręka, koszmar, nuda – narzeka większość polskich singli i opracowuje wymyślne strategie ucieczki od rodzinnej wigilii. Takich, którzy wigilijne spotkania lubią, jest wśród nich zaledwie garstka. Ale na koniec i jedni, i drudzy grzecznie zasiadają przy suto zastawionym... 86
  • Raz do roku w Ciechocinku 19 gru 2010, 12:00 Sylwester w Ciechocinku to dansingowe klimaty, wódeczka pod bryzola, dewolaj z zestawem surówek. Gusta muzyczne są konserwatywne, więc rock’n’roll nie cieszy się popularnością. 92
  • Straszne święta 19 gru 2010, 12:00 Czas świąt jest czasem okropnym. Zwłaszcza pod względem estetycznym i etycznym. Mówi się, że to czas rodzinny, duchowy, religijny i wspólnotowy. A to przecież czas kiczu i hipokryzji. I trudno powiedzieć – co gorsze? 96
  • Prawica czy bagno 19 gru 2010, 12:00 Nasze dwie główne partie nie są ani na prawicy, ani na centroprawicy. Obie zasiadają w bagnie. 98
  • Era możliwości 19 gru 2010, 12:00 Na naszych oczach rodzi się nowy porządek świata, ale wciąż jeszcze jest czas, by uniknąć gwałtownych wstrząsów, które zwykle towarzyszą podobnym przemianom. 100
  • Pięciu najdziwniejszych 19 gru 2010, 12:00 Może w szaleństwie jest metoda. Kaddafi, Berlusconi czy Zuma to przywódcy malowniczy do przesady. Ale wciąż są przy władzy. Czy ich ekscentryczność tylko przykrywa poważniejsze cele? 106
  • Wojna futbolowa po hiszpańsku 19 gru 2010, 12:00 Miliard ludzi na świecie obejrzał niedawne starcie Barcelony z Realem Madryt na Camp Nou. To potwierdzenie kilku tez. To nie jest wyłącznie mecz. To nie są tylko derby Europy. Tu idzie o piłkę w jej najlepszym i najbardziej globalnym wydaniu. 110
  • Gdy masz na imię Oprah 19 gru 2010, 12:00 Przez lata prowadziła najpopularniejszy program telewizyjny świata, kreowała mody, gusty, książki i gwiazdy. W Nowy Rok zainauguruje własną telewizję – Oprah Winfrey Network. Ma wszystko, chce jeszcze więcej. 114
  • To nie będzie koniec świata 19 gru 2010, 12:00 Ani rozpad strefy euro, ani hiperinflacja w Ameryce nie spowodują katastrofy w światowej gospodarce. No, może upadek Unii Europejskiej – ale ten przecież szalenie trudno sobie wyobrazić. Co nam grozi w przyszłym roku w ekonomii – opowiada prof. Witold Orłowski. 118
  • Złota wojna 19 gru 2010, 12:00 Wiele je łączy: dwie firmy z Poznania, dwie największe sieci jubilerskie w kraju. A jednak W.Kruk i Apart toczą z sobą zażartą walkę. Z wielkimi pieniędzmi w tle. 122
  • Świat w 10 osobach 19 gru 2010, 12:00 Oto subiektywny ranking 10 postaci, które były ważne dla światowej gospodarki w mijającym roku. Jedni byli po jasnej, inni po ciemnej stronie mocy. A kto gdzie był, niech czytelnik sam osądzi. 126
  • Wschód 19 gru 2010, 12:00 Nowa książka Andrzeja Stasiuka 132
  • Roman widmo 19 gru 2010, 12:00 Prawie cały rok spędził w areszcie, a jednocześnie święcił triumfy: na festiwalu w Berlinie, podczas gali Europejskich Nagród Filmowych. Roman Polański nie zostawia wątpliwości: co go nie zabije, to go wzmocni. 136
  • Hity na jeden dzień w roku 19 gru 2010, 12:00 Chwytliwa piosenka świąteczna to dla artysty interes życia, a często przepustka na wcześniejszą emeryturę. 140
  • Kultura 2010 19 gru 2010, 12:00 „Kapuściński non-fiction”, „The social network”, nowa płyta Kanye Westa. Jeśli tego nie czytaliście, nie widzieliście, nie słyszeliście, musicie szybko nadrobić zaległości. Bo zdaniem naszych recenzentów w kulturze w mijającym roku nie zdarzyło się nic... 144
  • Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Artystom 19 gru 2010, 12:00 Po moim pierwszym od lat koncercie rozbrzęczały się brzęczyki mojej komórki, przypomnieli sobie o mnie różni ludzie, posypały się gratulacje. Pojawiły się też zachęty, bym zagrał koncerty w całej Polsce. Pierwsze konkretne oferty zasmuciły mnie jednak bardzo. 148
  • Luksus. Ten prawdziwy 19 gru 2010, 12:00 Ubrań i butów z najwyższej półki nie zobaczymy w kolorowych magazynach ani na pokazach mody w Paryżu czy Mediolanie. aby je kupić, trzeba się zapisać na specjalne listy oczekujących, a na wykonanie czekać nawet kilka miesięcy. 150
  • W poszukiwaniu luksusu 19 gru 2010, 12:00 Rynek nieruchomości z segmentu premium jest w Polsce wciąż bardzo mały i poza kilkoma dużymi miastami właściwie nie istnieje. 156
  • Auto do podziwiania 19 gru 2010, 12:00 Do czego służy samochód luksusowy? Przede wszystkim ma dostarczać przyjemności z jazdy, ale także podkreślać prestiż społeczny właściciela. do prozaicznego przemieszczania się z punktu A do punktu B są przeznaczone zwykłe auta. 158
  • Sześć gwiazdek za sześć zer 19 gru 2010, 12:00 Najbardziej kosmiczną propozycję urlopu dla bogaczy przygotowała firma Space Adventures, która organizuje komercyjne loty poza ziemską atmosferę (www.spaceadventures.com). Podróż trwa od siedmiu do kilkunastu dni i jest poprzedzona... 160
  • Tiffany. I wszystko jasne 19 gru 2010, 12:00 Jest symbolem luksusu i elegancji. jego wyroby noszą najsłynniejsze gwiazdy, a przyszłe panny młode marzą o pierścionku zaręczynowym ukrytym w charakterystycznym niebieskim pudełeczku. Od ponad 150 lat firma Tiffany & Co. urzeka jubilerskim kunsztem, przyciągając klientów o... 164
  • Sekundy, godziny, miliony 19 gru 2010, 12:00 Zawieszamy na nich wzrok kilkadziesiąt razy dziennie, tak często, że staje się to odruchem. Dla wielu noszony na reku zegarek jest niczym wierny kompan, który zawsze służy pomocą. zdarza się, że z ulubionym zegarkiem nie rozstajemy się latami, by potem go przekazać następnemu... 168
  • Szampan na Nowy Rok 19 gru 2010, 12:00 Dobrze schłodzony kieliszek szampana potrafi dokonać cudów. Wraz z cudowną lekkością bytu zyskujemy przekonanie, że coś wygraliśmy, że właśnie naprawdę zostaliśmy królami życia. 172
  • Wigilijna historya chwalebna o Bronisławie, co naród w przyszłość prowadził 19 gru 2010, 12:00 Rok miał się już ku końcowi i – jak to zwykle bywa – nadeszła zima. Lecz ta, co przyszła, była inna niż zwykle. Tak zajadła i straszliwa, że wszelkie ptactwo – w tej liczbie i gołębie, i sikory – na kość... 174
  • Są granice, których nie przekroczy"oj tam, oj tam" 19 gru 2010, 12:00 Znajomy profesor opowiadał scenkę wczasową. wyjeżdżą człowiek, nie bardzo wie, kim są sąsiedzi w pokojach, ale proszę, znak za znakiem coś się klaruje. Widzi u sąsiada „tygodnik powszechny", aha… potem niewinny żart... 176
  • Jak bałwan z bałwanem 19 gru 2010, 12:00 Relacja z pierwszego kongresu bałwanów polskich. 178

ZKDP - Nakład kontrolowany