Pięciu najdziwniejszych

Pięciu najdziwniejszych

Może w szaleństwie jest metoda. Kaddafi, Berlusconi czy Zuma to przywódcy malowniczy do przesady. Ale wciąż są przy władzy. Czy ich ekscentryczność tylko przykrywa poważniejsze cele?
1. Dynastia Kimów – jaki ojciec, taki syn

Pod koniec listopada mieszkańców południowokoreańskiej wyspy Yeonpyeong na Morzu Żółtym obudziła kanonada artylerii z Północy. Zginęło dwóch żołnierzy Korei Płd. i dwóch cywilów, kilkanaście osób zostało rannych. Niecałe dwa miesiące po zmianach w najwyższym kierownictwie rządzącej w Phenianie Partii Pracy Korei świat znalazł się niemal na krawędzi wojny.

Północnokoreańska dynastia Kimów szykowała się w ten sposób do przekazania władzy trzeciej generacji przywódców. Po zmarłym 16 lat temu „Wieczystym Przywódcy" Kim Ir Senie, twórcy filozofii dżucze, opierania się na własnych siłach, która odizolowała Koreę Płn. od świata zewnętrznego, przynosząc jej lata głodu, władzę objął Kim Dzong Il. Drugi Kim, nazywany „Drogim Przywódcą", dodał do dżucze politykę „wojsko najpierw”, która pogłębiła nędzę, lecz zainicjowała budowę potęgi nuklearnej. Według północnokoreańskiej propagandy, Kim Dzong Il jest człowiekiem niezwykłych talentów. Napisał sześć oper i osobiście projektował 170-metrową wieżę w Phenianie, sam nazywa siebie ekspertem od internetu. Drogi Przywódca ma sporo zgoła ludzkich słabości. Zgromadził kolekcję 20 tys. filmów wideo, wieczory umilały mu pokazy taneczne skąpo ubranych dziewcząt tworzących „brygadę przyjemności". Drugi Kim, namiętny palacz i miłośnik najlepszych marek koniaku, choruje od dwóch lat po wylewie krwi do mózgu.

Wybór jego następcy okazał się trudniejszy, niż planowano. Naturalnym sukcesorem miał być najstarszy syn, 39-letni obecnie Kim Dzong Nam, uczeń szkół przy ambasadzie francuskiej w Moskwie i Bernie, znany jako playboy oraz hazardzista. Jego szanse przekreśliło zatrzymanie na lotnisku w Tokio z fałszywym dominikańskim paszportem w towarzystwie kochanki, niani i kilkuletniego chłopca, podobno jego syna. Twierdził, że chciał odwiedzić japoński Disneyland. Ostatnio jest często widywany w kasynach w Chinach i w nocnych lokalach w Paryżu. Szans na sukcesję właściwie nigdy nie miał jego przybrany brat, drugi pod względem starszeństwa 30-letni Kim Dzong Czul, uważany przez ojca za zniewieściałego dandysa.

Ostatecznie na kontynuatora dynastii oficjalnie namaszczony został 27-letni Kim Dzong Un. W końcu września tego roku otrzymał stopień generalski i nominację na wysokie stanowiska partyjne: wiceprzewodniczącego Centralnej Komisji Wojskowej oraz członka KC PPK. Najmłodszy Kim chodził do szkoły w Szwajcarii, jest fanem narciarstwa, koszykówki i jazdy konnej, mówi po angielsku, niemiecku i francusku. Osobisty kucharz Kim Dzong Ila, Japończyk Kenji Fujimoto, mówi o trzecim Kimie, że jest silny fizycznie, potrafi sporo wypić, nigdy nie przyznaje się do porażek, ma talenty przywódcze. Niewykluczone, że niedawny atak na południowokoreańską wyspę odbywał się już w jego reżyserii, co świadczyłoby, że polityka „wojsko najpierw" otrzyma nowy impuls.

2. Hugo Chavez – Chrystus celebryta

Korea Północna ma nielicznych miłośników, ale za to bardzo oddanych. Wśród nich Hugo Chaveza. Przywódca Wenezueli niedawno chciał odwiedzić Phenian, do tego wsławił się opinią, że „w Korei Północnej, mimo że izolowanej i pozostawionej samej sobie, socjalizm przetrwał", co może być wzorem dla innych krajów.

Chávez, siedzący na jednych z największych na świecie zasobach ropy i gazu, łączy autorytarne rządy z demokratycznym – na razie – mandatem, populistyczne hasło budowy „socjalizmu" XXI wieku z antyamerykanizmem, nacjonalizm z umiejętnie dozowanymi represjami. Tak jak jego przyjaciel Fidel Castro uwielbia niekończące się przemówienia. W każdą niedzielę jest główną postacią w niemal całkowicie kontrolowanych przez władze mediach. W programie „Alo Presidente" zasypuje widownię rozważaniami o sprawach międzynarodowych i lokalnych, śpiewa i wygłasza dowcipy. Przedstawia siebie niemal jak współczesnego Chrystusa, który zszedł na ziemię, by zbawić ubogich. Jednocześnie chętnie przyjmuje międzynarodowych celebrytów, zwłaszcza jeśli są z Ameryki i nie lubią konserwatystów. Wśród jego gości znaleźli się aktorzy Danny Glover i Sean Penn, a także modelka Naomi Campbell.

Z naftowym bogactwem i połową ludności żyjącą poniżej granicy ubóstwa „wybawiciel" Chávez mógł wygrywać kolejne wybory parlamentarne, przeforsował też zmiany w konstytucji, które dają prezydentowi możliwość nieograniczonego kandydowania w następnych kadencjach. Opozycja zarzuca mu polaryzowanie społeczeństwa i rujnowanie gospodarki. W Wenezueli spadają realne płace, wydłużają się kolejki po podstawowe artykuły spożywcze, brakuje mięsa, powtarzają się przerwy w dostawie energii. Panikę ekonomistów budzi sześciogodzinny dzień pracy, który Chávez dorzucił do nowej konstytucji.

Prezydent nie przejmuje się jednak gospodarczymi kłopotami. Nadal ma gest wobec zagranicznych przyjaciół, wspiera podupadającą gospodarczo Kubę, a także, choć temu zaprzecza, kolumbijskich partyzantów z FARC. Mimo że wewnętrzny opór wobec jego rządów przybiera na sile, Chávez nie traci rezonu i najwyraźniej nie widzi końca swej władzy. Po zeszłorocznym wygranym referendum konstytucyjnym wołał do tłumów z rządowego pałacu w Caracas: „W 2012 roku będą wybory. Jeśli Bóg i lud nie zadecydują inaczej, ten oto żołnierz znów będzie kandydatem".

3.Muammar Kaddafi – islam i hostessy

Chávez nadal chce grać rolę polityka, który umie obronić Amerykę Południową przed zagrożeniem ze strony USA. Przywódca Libii, pułkownik Kaddafi również nie boi się komicznych teatralnych gestów, jednak z ostrego konfliktu z Zachodem powoli rezygnuje. Co nie zmienia faktu, że wciąż pozostaje co najmniej malowniczy.

Jeszcze rok temu prowadził dziwaczną wojnę ze Szwajcarią. Najpierw jeden z synów Kaddafiego, Hannibal, groził starciem alpejskiego państwa z powierzchni ziemi za pomocą bomby atomowej. Poszło o interwencję policji w genewskim hotelu po burdzie z udziałem Hannibala oraz jego ciężarnej żony. Obrażony Muammar uznał Szwajcarię za kraj mafijny i zażądał podzielenia jej między Francję, Niemcy i Włochy. Zamknął wiele szwajcarskich firm w Libii, zakazał lądowania w swoim kraju szwajcarskim samolotom, a także wydawania Helwetom libijskich wiz. Zrezygnował po tym, gdy nie udało mu się wpisać likwidacji Szwajcarii do porządku obrad sesji ONZ we wrześniu 2009 r. Kaddafiemu nie pozwolono również rozbić wtedy pod Nowym Jorkiem słynnego beduińskiego namiotu, w którym zwykł mieszkać podczas zagranicznych podróży. Mimo to miał powody, by potraktować wizytę w Nowym Jorku jak uwieńczenie swej międzynarodowej rehabilitacji po zapłaceniu miliardów dolarów odszkodowania ofiarom zamachu na samolot PanAm nad Lockerbie.

Kaddafi, choć wciąż krytykowany, a nawet wyśmiewany, zdobywa pozycję uznawanego męża stanu, troszczącego się o przyszłość zalewanej przez afrykańskich imigrantów Europy czy, jak wieść niesie, dostarczając USA danych wywiadowczych o Al-Kaidzie lub bojownikach powracających z Afganistanu do Afryki Północnej. – Jest kapryśny i nieobliczalny, lecz jest teraz po naszej stronie. Może jest błaznem, lecz jest przynajmniej naszym błaznem – mówi amerykański ekspert od Kaddafiego, profesor historii Dirk Vandervalle.

Kaddafiemu udawało się ostatnio skuteczniej rozbijać beduiński namiot w Rzymie – w słynnym parku Villa Doria Pamphili. W stolicy Włoch, dokąd przyleciał z 30 rumakami krwi arabskiej, w obecności 500 najpiękniejszych hostess, mówił, że islam powinien stać się religią całej Europy. Co ważniejsze, nie wracał do kraju z pustymi rękami. Włosi zgodzili się wypłacić Libii w ciągu 20 lat 5 mld dolarów za zbrodnie kolonialne lat 1911- -1943, poza tym wybudują 1700-kilometrową autostradę wzdłuż libijskiego wybrzeża od Algierii do Egiptu. Berlusconi też wyszedł na swoje. O 90 proc. zmalał napływ nielegalnych imigrantów z Libii, budową nowoczesnej infrastruktury w tym kraju zajmą się włoskie firmy, potencjalna wartość zamówień szacowana jest na 200 mld euro.

4.Silvio Berlusconi – commedia dell’arte

Kaddafi z Berlusconim musieli się świetnie dogadywać, obaj są podobnie niekonwencjonalni.

Przez lata włoska i międzynarodowa społeczność tolerowała niestereotypowe zachowania Silvio: „zajączki" za głowami światowych przywódców, popisy przed królową brytyjską tudzież niekończące się erotyczne ekscesy. Il Cavaliere uosabiał typowego Włocha, pięknoducha ale dającego sobie radę w życiu. Zapowiadał, że chciałby żyć nawet 120 lat i w tym celu chce utworzyć we Włoszech ośrodek badań naukowych nad długowiecznością. Sprzyjający mu dziennikarze twierdzą, że jest metaforą Włochów, bo każdy tu ma kochankę, każdy popełnia oszustwa podatkowe, każdy robi coś nielegalnego, bo „trudno tu żyć zgodnie z prawem". Z przecieków WikiLeaks wynikało, że administracja USA jest zaniepokojona bliskimi więzami włoskiego premiera z Władimirem Putinem, ale Berlusconi chwalił się, że odegrał kluczową rolę w uratowaniu amerykańskich banków, a także przyczynił się do zakończenia wojny między Rosją i Gruzją.

Zarazem przez rządowe apartamenty przewijały się tabuny pięknych kobiet. Do włoskiego słownika weszło sformułowanie „bunga bunga" określające bachanalie u Berlusconiego. Po ostatniej przygodzie z nieletnią marokańską prostytutką miarka chyba się przebrała. Il Cavaliere atakują już nie tylko media, ale też wierni dotychczas sojusznicy. – W ostatnich latach spadł międzynarodowy prestiż Italii – ubolewa szef włoskiej dyplomacji Franco Frattini. – Berlusconi jest chory i wzbudza litość – napisał katolicki tygodnik „Famiglia Cristiana". – Jestem chory na kobiety – odparowywał dumnie Il Cavaliere. Duma była chyba nieco na wyrost. Berlusconi zaledwie trzema głosami uratował się przed niedawnym wotum nieufności w Izbie Deputowanych. Jego jedynym atutem jest słabość opozycji. – Jest nadal popularny, ale to popularność, która przynosi Włochom wstyd – mówiono w parlamencie.

5.Jacob Zuma A– Zulus prezydentem

Naddatek męskiej energii to kłopot także Jacoba Zumy, prezydenta RPA.

W połowie grudnia Zuma zażądał odszkodowania w wysokości 700 tys. dolarów. Poczuł się urażony komiksem, w którym pokazano go, jak z opuszczonymi spodniami szykuje się do gwałtu na alegorycznie przedstawionej sprawiedliwości w postaci kobiety z opaską na oczach. Ciekawe w całej aferze jest to, że Zuma wystąpił o odszkodowanie dopiero dwa lata po ukazaniu się komiksu, a wcześniej południowoafrykański prezydent nie przejmował się zarzutami o niemoralne prowadzenie się czy ekscentryczny styl życia. Zaledwie przed czterema laty jego kariera polityczna wisiała na włosku z powodu oskarżeń o gwałt i korupcję. Wcześniej był wielokrotnie sądzony za przyjęcie 783 razy łapówek od osób z wyrokami.

Za działalność przeciw apartheidowi spędził 10 lat w więzieniu na Robben Island razem z Nelsonem Mandelą. Współwięźniów zabawiał ułożonymi przez siebie piosenkami i zaimprowizowanym teatrzykiem. Jako stuprocentowy Zulus otwarcie propaguje poligamię, narażając się na oskarżenia feministek. Podkreśla, że na poligamię zezwala nie tylko zuluska tradycja, ale także południowoafrykańskie prawo. Na początku roku po raz piąty wstąpił w związek małżeński, ma teraz trzy żony, szykuje się do poślubienia czwartej, jest ojcem 21 dzieci. Podczas ceremonii ślubnej witał nową połowicę odziany w lamparcią skórę i białe buty. Dwa lata temu, oskarżony o gwałt na zarażonej wirusem HIV 31-letniej córce swego przyjaciela tłumaczył, że „zaraz po stosunku wziął długi prysznic".

Okładka tygodnika WPROST: 52/2010
Więcej możesz przeczytać w 52/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • dal   IP
    żydo-amerykańskie media nie dały rady ich zniszczyć.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 52/2010 (1455)

    • Między Smoleńskiem a Big Brotherem 19 gru 2010, 12:00 Co w mijającym roku zrobiło największe wrażenie na zmysłach? Wzrok? Pewnie obraz wraku ze Smoleńska. Dźwięk – chyba wuwuzele w RPA. Dotyk – iPad. Węch – zapach ropy z wycieku BP w Zatoce Meksykańskiej. Smak? Pewnie smak najpopularniejszej u nas potrawy... 6
    • Łamanie opłatkiem i łamanie kołem 19 gru 2010, 12:00 Joachim Brudziński, jeden z frontmanów pis, ogłosił, że Donald Tusk „jest dziadowskim premierem i dlatego dzisiaj państwo polskie jest zarządzane po dziadowsku". Skąd u Brudzińskiego ta fascynacja „Dziadami"?... 10
    • Małaszyński, Rewiński i „brokeback mountain” 19 gru 2010, 12:00 Wszyscy wytykają Paulinie Papierskiej, zwyciężczyni „Tap Madl", że nie zna angielskiego. Chęć zorganizowania superintensywnego kursu dla laureatki wyraził producent Rinke Rooyens. Oj tam, oj tam – dziewczyna ma po prostu... 12
    • Tajemnice betlejemskiej nocy 19 gru 2010, 12:00 Czy Maria rzeczywiście była dziewicą? Czy Gwiazda Betlejemska to była kometa? Czego przestraszył się Herod? Ilu było mędrców – trzech, a może sześciu? I kiedy przyszli do Betlejem? 16
    • Moje najdziwniejsze święta 19 gru 2010, 12:00 Moje najdziwniejsze święta Manuela Gretkowska, Beata Pawlikowska, Artur Barciś, Władysław Bartoszewski, Paweł Althamer, Michał Ogórek, Krzysztof Krawczyk, Andrzej Żuławski, Stefan Chwin i Jan Nowicki opowiadają o swoich strasznych, dziwnych, egzotycznych, zabawnych, pamiętnych... 20
    • Szczęście już mieliśmy 19 gru 2010, 12:00 Właśnie odchodzi w przeszłość pewna epoka w polskiej polityce. Epoka niewiarygodnego wręcz fartu. Zła wiadomość jest taka, że ten fart się kończy. 26
    • Oświadczenie 19 gru 2010, 12:00 Agencja Wydawniczo-Reklamowa „Wprost" Spółka z o.o. w Warszawie, wydawca tygodnika „Wprost", oświadcza, że opublikowane w tygodniku „Wprost" w grudniu 2007 r. nr 51/52 w artykule „Taśmy Krauzego"... 33
    • Dobroczyńcy i złoczyńcy 19 gru 2010, 12:00 Jak zabijać na scenie, rozpaść się w życiu, posklejać się na podłodze i po 55 latach zobaczyć hipopotama na wolności – opowiada Anna Dymna. 34
    • Dom drży 19 gru 2010, 12:00 Wigilia u Henryki Krzywonos to małe wesele. Gdy zbiorą się wszystkie dzieci, ich żony i mężowie, wnuki, to do stołu zasiada 31 osób. A i dodatkowe miejsce jest zajęte przez niespodziewanego przybysza. 40
    • Byłeś wspaniały 19 gru 2010, 12:00 Staram się być dzielna, ale czasem się tej swojej dzielności dziwię. I zaczynam się wtedy zastanawiać, dlaczego nie płaczę od rana do wieczora. Może ze mną coś jest nie tak? Z Ewą Komorowską, wdową po wiceministrze obrony Stanisławie Komorowskim, który zginął w katastrofie... 44
    • Nowy alfabet Kisiela 19 gru 2010, 12:00 Kisiel. Czyli Tomasz Staliński. Czyli Jerzy Mrugacz. Czyli Julia Hołyńska. Kompozytor, prozaik, a przede wszystkim felietonista. Takim go znaliśmy. A jaki był prywatnie Stefan Kisielewski? Specjalnie dla Wprost „alfabet o Kisielu” przygotował jego syn Jerzy. 50
    • Przez śmierć do życia 19 gru 2010, 12:00 Popchnąć Kościół w przepaść, w którą sam zmierza. Paradoksalnie to dla niego jedyny ratunek – ocenia Tadeusz Bartoś. Bo polski Kościół zasługuje na jeszcze poważniejszą krytykę niż niedawny głośny list ojca Ludwika Wiśniewskiego. 56
    • Dusza jest w mózgu 19 gru 2010, 12:00 Lekarzowi nigdy nie wolno zwątpić. Wybitny neurochirurg Tomasz Trojanowski wie o tym dobrze, bo leczył pacjentów, którym nikt inny nie dawał już szans. 64
    • ABC książąt Podhala 19 gru 2010, 12:00 Komu nazwisko Bachleda-Curuś kojarzy się tylko z piękną Alicją, powinien odwiedzić Zakopane. Tam każdy mu powie, że klan Curusiów liczy ponad sto osób. Jest tak bogaty i potężny, że trzęsie całym Podhalem. 68
    • Justyna z Kasiny 19 gru 2010, 12:00 W zimie życie w Kasinie Wielkiej zamiera. Gdy Justyna Kowalczyk startuje w zawodach, przed telewizorami zasiadają całe rodziny. Nawet wiekowe staruszki, które nigdy sportem się nie interesowały, są teraz specjalistkami od narciarstwa biegowego. 74
    • Maratończyk 19 gru 2010, 12:00 Ta myśl pojawia się zawsze. Czasem na 20., czasem na 30., czasem na 37. kilometrze. Jakim idiotą trzeba być, żeby miesiącami skazywać się na wyrzeczenia i cierpienia tylko po to, żeby teraz móc pocierpieć jeszcze bardziej, tak do absolutnego kresu wytrzymałości. 80
    • Rodzina albo ucieczka 19 gru 2010, 12:00 Udręka, koszmar, nuda – narzeka większość polskich singli i opracowuje wymyślne strategie ucieczki od rodzinnej wigilii. Takich, którzy wigilijne spotkania lubią, jest wśród nich zaledwie garstka. Ale na koniec i jedni, i drudzy grzecznie zasiadają przy suto zastawionym... 86
    • Raz do roku w Ciechocinku 19 gru 2010, 12:00 Sylwester w Ciechocinku to dansingowe klimaty, wódeczka pod bryzola, dewolaj z zestawem surówek. Gusta muzyczne są konserwatywne, więc rock’n’roll nie cieszy się popularnością. 92
    • Straszne święta 19 gru 2010, 12:00 Czas świąt jest czasem okropnym. Zwłaszcza pod względem estetycznym i etycznym. Mówi się, że to czas rodzinny, duchowy, religijny i wspólnotowy. A to przecież czas kiczu i hipokryzji. I trudno powiedzieć – co gorsze? 96
    • Prawica czy bagno 19 gru 2010, 12:00 Nasze dwie główne partie nie są ani na prawicy, ani na centroprawicy. Obie zasiadają w bagnie. 98
    • Era możliwości 19 gru 2010, 12:00 Na naszych oczach rodzi się nowy porządek świata, ale wciąż jeszcze jest czas, by uniknąć gwałtownych wstrząsów, które zwykle towarzyszą podobnym przemianom. 100
    • Pięciu najdziwniejszych 19 gru 2010, 12:00 Może w szaleństwie jest metoda. Kaddafi, Berlusconi czy Zuma to przywódcy malowniczy do przesady. Ale wciąż są przy władzy. Czy ich ekscentryczność tylko przykrywa poważniejsze cele? 106
    • Wojna futbolowa po hiszpańsku 19 gru 2010, 12:00 Miliard ludzi na świecie obejrzał niedawne starcie Barcelony z Realem Madryt na Camp Nou. To potwierdzenie kilku tez. To nie jest wyłącznie mecz. To nie są tylko derby Europy. Tu idzie o piłkę w jej najlepszym i najbardziej globalnym wydaniu. 110
    • Gdy masz na imię Oprah 19 gru 2010, 12:00 Przez lata prowadziła najpopularniejszy program telewizyjny świata, kreowała mody, gusty, książki i gwiazdy. W Nowy Rok zainauguruje własną telewizję – Oprah Winfrey Network. Ma wszystko, chce jeszcze więcej. 114
    • To nie będzie koniec świata 19 gru 2010, 12:00 Ani rozpad strefy euro, ani hiperinflacja w Ameryce nie spowodują katastrofy w światowej gospodarce. No, może upadek Unii Europejskiej – ale ten przecież szalenie trudno sobie wyobrazić. Co nam grozi w przyszłym roku w ekonomii – opowiada prof. Witold Orłowski. 118
    • Złota wojna 19 gru 2010, 12:00 Wiele je łączy: dwie firmy z Poznania, dwie największe sieci jubilerskie w kraju. A jednak W.Kruk i Apart toczą z sobą zażartą walkę. Z wielkimi pieniędzmi w tle. 122
    • Świat w 10 osobach 19 gru 2010, 12:00 Oto subiektywny ranking 10 postaci, które były ważne dla światowej gospodarki w mijającym roku. Jedni byli po jasnej, inni po ciemnej stronie mocy. A kto gdzie był, niech czytelnik sam osądzi. 126
    • Wschód 19 gru 2010, 12:00 Nowa książka Andrzeja Stasiuka 132
    • Roman widmo 19 gru 2010, 12:00 Prawie cały rok spędził w areszcie, a jednocześnie święcił triumfy: na festiwalu w Berlinie, podczas gali Europejskich Nagród Filmowych. Roman Polański nie zostawia wątpliwości: co go nie zabije, to go wzmocni. 136
    • Hity na jeden dzień w roku 19 gru 2010, 12:00 Chwytliwa piosenka świąteczna to dla artysty interes życia, a często przepustka na wcześniejszą emeryturę. 140
    • Kultura 2010 19 gru 2010, 12:00 „Kapuściński non-fiction”, „The social network”, nowa płyta Kanye Westa. Jeśli tego nie czytaliście, nie widzieliście, nie słyszeliście, musicie szybko nadrobić zaległości. Bo zdaniem naszych recenzentów w kulturze w mijającym roku nie zdarzyło się nic... 144
    • Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Artystom 19 gru 2010, 12:00 Po moim pierwszym od lat koncercie rozbrzęczały się brzęczyki mojej komórki, przypomnieli sobie o mnie różni ludzie, posypały się gratulacje. Pojawiły się też zachęty, bym zagrał koncerty w całej Polsce. Pierwsze konkretne oferty zasmuciły mnie jednak bardzo. 148
    • Luksus. Ten prawdziwy 19 gru 2010, 12:00 Ubrań i butów z najwyższej półki nie zobaczymy w kolorowych magazynach ani na pokazach mody w Paryżu czy Mediolanie. aby je kupić, trzeba się zapisać na specjalne listy oczekujących, a na wykonanie czekać nawet kilka miesięcy. 150
    • W poszukiwaniu luksusu 19 gru 2010, 12:00 Rynek nieruchomości z segmentu premium jest w Polsce wciąż bardzo mały i poza kilkoma dużymi miastami właściwie nie istnieje. 156
    • Auto do podziwiania 19 gru 2010, 12:00 Do czego służy samochód luksusowy? Przede wszystkim ma dostarczać przyjemności z jazdy, ale także podkreślać prestiż społeczny właściciela. do prozaicznego przemieszczania się z punktu A do punktu B są przeznaczone zwykłe auta. 158
    • Sześć gwiazdek za sześć zer 19 gru 2010, 12:00 Najbardziej kosmiczną propozycję urlopu dla bogaczy przygotowała firma Space Adventures, która organizuje komercyjne loty poza ziemską atmosferę (www.spaceadventures.com). Podróż trwa od siedmiu do kilkunastu dni i jest poprzedzona... 160
    • Tiffany. I wszystko jasne 19 gru 2010, 12:00 Jest symbolem luksusu i elegancji. jego wyroby noszą najsłynniejsze gwiazdy, a przyszłe panny młode marzą o pierścionku zaręczynowym ukrytym w charakterystycznym niebieskim pudełeczku. Od ponad 150 lat firma Tiffany & Co. urzeka jubilerskim kunsztem, przyciągając klientów o... 164
    • Sekundy, godziny, miliony 19 gru 2010, 12:00 Zawieszamy na nich wzrok kilkadziesiąt razy dziennie, tak często, że staje się to odruchem. Dla wielu noszony na reku zegarek jest niczym wierny kompan, który zawsze służy pomocą. zdarza się, że z ulubionym zegarkiem nie rozstajemy się latami, by potem go przekazać następnemu... 168
    • Szampan na Nowy Rok 19 gru 2010, 12:00 Dobrze schłodzony kieliszek szampana potrafi dokonać cudów. Wraz z cudowną lekkością bytu zyskujemy przekonanie, że coś wygraliśmy, że właśnie naprawdę zostaliśmy królami życia. 172
    • Wigilijna historya chwalebna o Bronisławie, co naród w przyszłość prowadził 19 gru 2010, 12:00 Rok miał się już ku końcowi i – jak to zwykle bywa – nadeszła zima. Lecz ta, co przyszła, była inna niż zwykle. Tak zajadła i straszliwa, że wszelkie ptactwo – w tej liczbie i gołębie, i sikory – na kość... 174
    • Są granice, których nie przekroczy"oj tam, oj tam" 19 gru 2010, 12:00 Znajomy profesor opowiadał scenkę wczasową. wyjeżdżą człowiek, nie bardzo wie, kim są sąsiedzi w pokojach, ale proszę, znak za znakiem coś się klaruje. Widzi u sąsiada „tygodnik powszechny", aha… potem niewinny żart... 176
    • Jak bałwan z bałwanem 19 gru 2010, 12:00 Relacja z pierwszego kongresu bałwanów polskich. 178

    ZKDP - Nakład kontrolowany