Nowy alfabet Kisiela

Nowy alfabet Kisiela

Kisiel. Czyli Tomasz Staliński. Czyli Jerzy Mrugacz. Czyli Julia Hołyńska. Kompozytor, prozaik, a przede wszystkim felietonista. Takim go znaliśmy. A jaki był prywatnie Stefan Kisielewski? Specjalnie dla Wprost „alfabet o Kisielu” przygotował jego syn Jerzy.
Aleja Szucha

Po 16 latach zamieszkiwania w Krakowie wróciliśmy do Warszawy w 1956 r. i zamieszkaliśmy w alei Szucha, niedaleko placu na Rozdrożu. „Kisiel wyfasował mieszkanko" – szydził Leopold Tyrmand. W czasie wojny w tej kamienicy mieszkali gestapowcy, po wojnie ulokowało się egzotyczne towarzystwo: działacz chłopski i poeta Józef Ozga-Michalski, wiceprezes Rady Państwa Zygmunt Moskwa. Adres cieszył się w pewnych kręgach stolicy równym prestiżem co w Nowym Jorku Park Avenue. Ojciec dzięki temu mieszkaniu miał oko na władzę – a przy okazji wystarczająco miejsca na dwa fortepiany, Wacka i swój.

Alkohol

Miał do niego stosunek życzliwy, ale nie bezkrytyczny. Mawiał, że „pijaństwo budzi entuzjazm tylko w pierwszych momentach: kontynuujemy je, by go odzyskać, lecz to już nie to samo". Pewien poeta po latach przyznał mi: – Twój ojciec bardzo mi kiedyś pomógł. – Poznaliście się? – pytam. – Nie, ale przeczytałem kiedyś jego zdanie: „Pić można, ale trzeba robić przerwy".

Bartoszewski

Wielka i odwzajemniona przyjaźń. Partner rozmów i dyskusji o Polsce, polityce i powstaniu. Kisiel zawsze mu wytykał, że jako powstaniec „spalił Warszawę". Bartoszewski odpowiadał, że ojciec też miał brać w tym udział, ale w pierwszych godzinach powstania dostał postrzał w pośladek i jako mężczyzna przestał wiedzieć, na czym siedzi. Przez lata ojciec wszystkie książki dla Bartoszewskiego opatrywał dedykacją: „Kochanemu Władkowi, który zburzył Warszawę". Razem wędrowali po górach.

Cenzura

Wygrywał z cenzurą fortelem. Kiedy zdjęli mu w całości dwa kolejne felietony w „Tygodniku Powszechnym", następny, trzeci tekst poświęcił pogodzie. Ogłupiały cenzor, czując podstęp i nie rozumiejąc, o co chodzi, zadzwonił do redakcji i pozwolił puścić drugi z kolei, nieprawomyślny felieton. Walka z cenzurą była jego idée fixe. Ojciec domagał się „białych plam", czyli – jak przed wojną – pustych miejsc w miejsce skonfiskowanych artykułów. Piętnował ingerencje w artykuły i felietony. Po powstaniu „drugiego obiegu" bez wahania publikował teksty zdjęte przez panów z ulicy Mysiej (siedziba cenzury w Warszawie).

Dyktatura ciemniaków

To słynne zdanie ojca padło na zebraniu oddziału warszawskiego Związku Literatów w 1968 r. Mówił wtedy o „dyktaturze ciemniaków w kulturze" – miał na myśli szalejącą cenzurę, zakaz wznawiania pewnych książek. Przed zebraniem pisarka i poetka Flora Bieńkowska powiedziała, że „jak przemawia Jasienica, to wali prosto z mostu, a wy tak na okrągło". I to ojca zdopingowało do rzucenia uwagi o „ciemniakach". Wkrótce został ciężko pobity przez „nieznanych sprawców". Na jego nazwisko pojawił się w cenzurze zapis – przez trzy lata w Polsce Ludowej nie wolno go było ani drukować, ani publicznie odtwarzać jego muzyki. Dostał odmowę paszportu. „Tygodnik Powszechny” został ukarany drastycznym obcięciem nakładu.

Giedroyc Jerzy

Jedyny, obok Jerzego Turowicza z „Tygodnika Powszechnego", „redaktor naczelny" ojca. Znali się ponad pół wieku. Całe życie się z nim kłócił, ale wiedział, ile mu zawdzięcza. U Giedroycia jako Tomasz Staliński wydał wiele książek. Matka przepisywała je w tajemnicy na maszynie, a wywoził do Francji mój brat Wacek, który jako muzyk mógł podróżować swobodniej niż my. Konspiracja była tak głęboka, że o tym, iż to ojciec jest Stalińskim, dowiedziałem się przypadkiem, uważnie czytając jedną z jego książek. Okazało się, że jest w niej pewien detal, nazwa stacji, którą konsultował ze mną ojciec. Nie było mowy o pomyłce.

Irzykowski Karol

Ojciec mówił o nim „mój mistrz". Podziwiał w nim wielkiego krytyka, wielkiego dziwaka i oryginała. Myśli Irzykowskiego przemycał w ponad dwóch tysiącach felietonów, jakie napisał w „Tygodniku Powszechnym". Podczas okupacji w Kuchni Literatów w Warszawie Irzykowski mówił ojcu: – Piszcie, róbcie coś, przecież to jest cudowny czas, ta okupacja; to czas darowany. Nie ma życia literackiego, nie ma „Wiadomości Literackich", nie ma żadnych szantaży. Tylko siedzieć w domu i pisać.

Jazz

W latach 50. na zebraniu kompozytorów ojciec zasugerował, że wystarczy uznać jazz za muzykę prześladowanych czarnoskórych obywateli Stanów Zjednoczonych, by – choćby przez solidarność z nimi – móc ją swobodnie grać w Polsce. Nie przeszło. To był czas, w którym tępiono jazz jako symbol zachodniej kultury. Już w czasie odwilży ojciec tłumaczył: „ (...) rezultaty uzyskane w tyglach awangardowych laboratoriów muzycznych i rezultaty osiągane podczas długich godzin pijackich improwizacji w zadymionych spelunkach, barach i na dansingach są te same. Jeżeli dwiema różnymi drogami dochodzi się do tego samego rezultatu, wniosek, że nie ma tu pomyłki".

Kisiel

Kisiel narodził się wraz z felietonami na ostatniej stronie „Tygodnika Powszechnego". Poważne artykuły ojciec podpisywał pełnym nazwiskiem. Po marcu 1968 r., kiedy na nazwisko Kisielewski pojawił się zapis cenzury, pisywał nieregularnie do „TP" jako Julia Hołyńska, a jako Teodor Klon i Tomasz Staliński publikował w paryskiej „Kulturze". Tożsamość dwu ostatnich autorów bezskutecznie próbowała rozszyfrować esbecja (była blisko: uznała, że to ktoś, kto dobrze zna życie polityczne, ale słabo się orientuje w topografii budynku Komitetu Centralnego PZPR). W muzyce istniał jako Jerzy Mrugacz. Na festiwalu pianistyki polskiej w Słupsku, na którym wyróżniono kołysankę Mrugacza, Jerzy Waldorff rozsiewał plotki, że Hołyńska przysłała Mrugaczowi imponujący bukiet kwiatów z liścikiem.

Moralność

Myśli i aforyzmy pisane przez ojca nie zawsze były tożsame z głównym nurtem teologii katolickiej: „Za moralnością tęskni człowiek niemoralny. Nie tęskni za nią człowiek moralny, bo nie tęskni się za tym, co się posiada".

Muzyka

Pierwsza i przez lata najważniejsza dziedzina twórczości ojca. Komponował utwory orkiestrowe, kameralne i fortepianowe. Tworzył muzykę filmową i piosenki. Po wojnie kierujący działem muzycznym Polskiego Radia Władysław Szpilman zamówił u ojca utwór, sugerując, żeby była to muzyka lekka. Po próbie zwrócił się do niego z pretensją „Co mi pan przyniósł? Muzycy się śmieją!". „Mówił pan, że ma być lekko" – odparł Kisiel.

Podsłuch

Mieszkanie w alei Szucha było na ciągłym podsłuchu bezpieki. A ojciec doskonale wiedział, który z naszych gości „dostukuje" oficerom prowadzącym o tym, z kim i o czym rozmawia się u Kisielewskich. Kiedy jednemu z takich gości zasugerowałem, ze jest „uchem", ojciec strasznie się wkurzył. Wytłumaczył mi potem, ze woli mieć ubeka, którego rozpoznaje i o którym wie, ze jest ubekiem, niż bez przerwy się rozglądać, czy nie obserwuje go ktoś nowy.

Poglądy

Jego pasja były dyskusja i ścieranie się poglądów. Mawiał, ze kto domaga się przyjęcia przez ludzi wszystkich swoich poglądów, ten dąży do zubożenia świata, bo chce go zapełnić sobą.

Przysłowia

Uwielbiał przysłowia na opak. Stworzył ich cała serie: „Ziarnko do ziarnka zbierając... do niczego nie dojdziesz, chyba żebyś żył kilkaset lat", „Przysłowia są mądrością narodów, które innej mądrości nie mają", „Cenny to ptak, co własne gniazdo kala. Gdyby bowiem żaden ptak tego nie robił, własne gniazdo nigdy nie byłoby sprzątane, przewietrzane, odnawiane".

Rower

Z przyjęć zawsze wracał piechota. Pewnego razu w Krakowie zamiast w stronę domu gospodarza poszedł w stronę Katowic. Był twardy. Uszedł jakieś 20 kilometrów, zanim wrócił okazja. Ale najczęściej mimo nieznajomości i lekceważenia przepisów drogowych przemierzał kilometry swym niemodnym rowerem. Był kompletnie nietechniczny. Raz wsiadł na moja kolarkę i dzwonił z pretensjami, ze mu łańcuch ciągle spada. Musiałem mu tłumaczyć, co to jest przerzutka.

Socjalizm

 Do pasji doprowadzało go nadużywanie i opaczne rozumienie tego słowa. Kiedyś wygłosił z trybuny sejmowej jakieś mocno antysocjalistyczne przemówienie, Zenon Kliszko się wściekł. Wezwał Stanisława Stommę [z Koła Poselskiego Znak, którego Kisiel był także posłem – red.] i zaczął krzyczeć: „Co to ma znaczyć?". Stomma próbował tłumaczyć, że Kisielewski uważa się za oficjalnego przeciwnika socjalizmu. – Oficjalni przeciwnicy socjalizmu to są we Wronkach, a nie w polskim Sejmie – odparł Kliszko.

Sopot

W domu ZAiKS w Sopocie ojciec lubił bywać zimą. Tam pisał m.in. „Romans zimowy" wydany u Giedroycia w paryskiej „Kulturze” pod pseudonimem Tomasz Staliński. Tu po raz pierwszy spotkał się z Aleksandrem Hallem: rozmawiali serio, a w mieszkaniu było kilkoro hałaśliwych dzieci. Kisiela to uwierało. W końcu rzucił z kamienną twarzą: – Trzeba je  potraktować chloroformem, wtedy się uspokoją.

Sprzysiężenie

Debiut powieściowy ojca pisany w czasie okupacji. Po jego wydaniu w  „Tygodniku Powszechnym" zrobiła się awantura o śmiałe wątki erotyczne książki. Opiekun kościelny pisma ks. Piwowarczyk powiedział: „To, że pan napisał książkę pornograficzną, to jedno, ale to, że nudną…”. Chryja była też przez to, że napisaną przez autora „Tygodnika” książkę zaczęły zamawiać zakony. Stefan Kisielewski został ukarany dwumiesięcznym milczeniem. Całą sprawę opowiedział w 1947 r. w wierszu „Sprzysiężenie” K.I. Gałczyński.

Okładka tygodnika WPROST: 52/2010
Więcej możesz przeczytać w 52/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 52/2010 (1455)

  • Między Smoleńskiem a Big Brotherem 19 gru 2010, 12:00 Co w mijającym roku zrobiło największe wrażenie na zmysłach? Wzrok? Pewnie obraz wraku ze Smoleńska. Dźwięk – chyba wuwuzele w RPA. Dotyk – iPad. Węch – zapach ropy z wycieku BP w Zatoce Meksykańskiej. Smak? Pewnie smak najpopularniejszej u nas potrawy... 6
  • Łamanie opłatkiem i łamanie kołem 19 gru 2010, 12:00 Joachim Brudziński, jeden z frontmanów pis, ogłosił, że Donald Tusk „jest dziadowskim premierem i dlatego dzisiaj państwo polskie jest zarządzane po dziadowsku". Skąd u Brudzińskiego ta fascynacja „Dziadami"?... 10
  • Małaszyński, Rewiński i „brokeback mountain” 19 gru 2010, 12:00 Wszyscy wytykają Paulinie Papierskiej, zwyciężczyni „Tap Madl", że nie zna angielskiego. Chęć zorganizowania superintensywnego kursu dla laureatki wyraził producent Rinke Rooyens. Oj tam, oj tam – dziewczyna ma po prostu... 12
  • Tajemnice betlejemskiej nocy 19 gru 2010, 12:00 Czy Maria rzeczywiście była dziewicą? Czy Gwiazda Betlejemska to była kometa? Czego przestraszył się Herod? Ilu było mędrców – trzech, a może sześciu? I kiedy przyszli do Betlejem? 16
  • Moje najdziwniejsze święta 19 gru 2010, 12:00 Moje najdziwniejsze święta Manuela Gretkowska, Beata Pawlikowska, Artur Barciś, Władysław Bartoszewski, Paweł Althamer, Michał Ogórek, Krzysztof Krawczyk, Andrzej Żuławski, Stefan Chwin i Jan Nowicki opowiadają o swoich strasznych, dziwnych, egzotycznych, zabawnych, pamiętnych... 20
  • Szczęście już mieliśmy 19 gru 2010, 12:00 Właśnie odchodzi w przeszłość pewna epoka w polskiej polityce. Epoka niewiarygodnego wręcz fartu. Zła wiadomość jest taka, że ten fart się kończy. 26
  • Oświadczenie 19 gru 2010, 12:00 Agencja Wydawniczo-Reklamowa „Wprost" Spółka z o.o. w Warszawie, wydawca tygodnika „Wprost", oświadcza, że opublikowane w tygodniku „Wprost" w grudniu 2007 r. nr 51/52 w artykule „Taśmy Krauzego"... 33
  • Dobroczyńcy i złoczyńcy 19 gru 2010, 12:00 Jak zabijać na scenie, rozpaść się w życiu, posklejać się na podłodze i po 55 latach zobaczyć hipopotama na wolności – opowiada Anna Dymna. 34
  • Dom drży 19 gru 2010, 12:00 Wigilia u Henryki Krzywonos to małe wesele. Gdy zbiorą się wszystkie dzieci, ich żony i mężowie, wnuki, to do stołu zasiada 31 osób. A i dodatkowe miejsce jest zajęte przez niespodziewanego przybysza. 40
  • Byłeś wspaniały 19 gru 2010, 12:00 Staram się być dzielna, ale czasem się tej swojej dzielności dziwię. I zaczynam się wtedy zastanawiać, dlaczego nie płaczę od rana do wieczora. Może ze mną coś jest nie tak? Z Ewą Komorowską, wdową po wiceministrze obrony Stanisławie Komorowskim, który zginął w katastrofie... 44
  • Nowy alfabet Kisiela 19 gru 2010, 12:00 Kisiel. Czyli Tomasz Staliński. Czyli Jerzy Mrugacz. Czyli Julia Hołyńska. Kompozytor, prozaik, a przede wszystkim felietonista. Takim go znaliśmy. A jaki był prywatnie Stefan Kisielewski? Specjalnie dla Wprost „alfabet o Kisielu” przygotował jego syn Jerzy. 50
  • Przez śmierć do życia 19 gru 2010, 12:00 Popchnąć Kościół w przepaść, w którą sam zmierza. Paradoksalnie to dla niego jedyny ratunek – ocenia Tadeusz Bartoś. Bo polski Kościół zasługuje na jeszcze poważniejszą krytykę niż niedawny głośny list ojca Ludwika Wiśniewskiego. 56
  • Dusza jest w mózgu 19 gru 2010, 12:00 Lekarzowi nigdy nie wolno zwątpić. Wybitny neurochirurg Tomasz Trojanowski wie o tym dobrze, bo leczył pacjentów, którym nikt inny nie dawał już szans. 64
  • ABC książąt Podhala 19 gru 2010, 12:00 Komu nazwisko Bachleda-Curuś kojarzy się tylko z piękną Alicją, powinien odwiedzić Zakopane. Tam każdy mu powie, że klan Curusiów liczy ponad sto osób. Jest tak bogaty i potężny, że trzęsie całym Podhalem. 68
  • Justyna z Kasiny 19 gru 2010, 12:00 W zimie życie w Kasinie Wielkiej zamiera. Gdy Justyna Kowalczyk startuje w zawodach, przed telewizorami zasiadają całe rodziny. Nawet wiekowe staruszki, które nigdy sportem się nie interesowały, są teraz specjalistkami od narciarstwa biegowego. 74
  • Maratończyk 19 gru 2010, 12:00 Ta myśl pojawia się zawsze. Czasem na 20., czasem na 30., czasem na 37. kilometrze. Jakim idiotą trzeba być, żeby miesiącami skazywać się na wyrzeczenia i cierpienia tylko po to, żeby teraz móc pocierpieć jeszcze bardziej, tak do absolutnego kresu wytrzymałości. 80
  • Rodzina albo ucieczka 19 gru 2010, 12:00 Udręka, koszmar, nuda – narzeka większość polskich singli i opracowuje wymyślne strategie ucieczki od rodzinnej wigilii. Takich, którzy wigilijne spotkania lubią, jest wśród nich zaledwie garstka. Ale na koniec i jedni, i drudzy grzecznie zasiadają przy suto zastawionym... 86
  • Raz do roku w Ciechocinku 19 gru 2010, 12:00 Sylwester w Ciechocinku to dansingowe klimaty, wódeczka pod bryzola, dewolaj z zestawem surówek. Gusta muzyczne są konserwatywne, więc rock’n’roll nie cieszy się popularnością. 92
  • Straszne święta 19 gru 2010, 12:00 Czas świąt jest czasem okropnym. Zwłaszcza pod względem estetycznym i etycznym. Mówi się, że to czas rodzinny, duchowy, religijny i wspólnotowy. A to przecież czas kiczu i hipokryzji. I trudno powiedzieć – co gorsze? 96
  • Prawica czy bagno 19 gru 2010, 12:00 Nasze dwie główne partie nie są ani na prawicy, ani na centroprawicy. Obie zasiadają w bagnie. 98
  • Era możliwości 19 gru 2010, 12:00 Na naszych oczach rodzi się nowy porządek świata, ale wciąż jeszcze jest czas, by uniknąć gwałtownych wstrząsów, które zwykle towarzyszą podobnym przemianom. 100
  • Pięciu najdziwniejszych 19 gru 2010, 12:00 Może w szaleństwie jest metoda. Kaddafi, Berlusconi czy Zuma to przywódcy malowniczy do przesady. Ale wciąż są przy władzy. Czy ich ekscentryczność tylko przykrywa poważniejsze cele? 106
  • Wojna futbolowa po hiszpańsku 19 gru 2010, 12:00 Miliard ludzi na świecie obejrzał niedawne starcie Barcelony z Realem Madryt na Camp Nou. To potwierdzenie kilku tez. To nie jest wyłącznie mecz. To nie są tylko derby Europy. Tu idzie o piłkę w jej najlepszym i najbardziej globalnym wydaniu. 110
  • Gdy masz na imię Oprah 19 gru 2010, 12:00 Przez lata prowadziła najpopularniejszy program telewizyjny świata, kreowała mody, gusty, książki i gwiazdy. W Nowy Rok zainauguruje własną telewizję – Oprah Winfrey Network. Ma wszystko, chce jeszcze więcej. 114
  • To nie będzie koniec świata 19 gru 2010, 12:00 Ani rozpad strefy euro, ani hiperinflacja w Ameryce nie spowodują katastrofy w światowej gospodarce. No, może upadek Unii Europejskiej – ale ten przecież szalenie trudno sobie wyobrazić. Co nam grozi w przyszłym roku w ekonomii – opowiada prof. Witold Orłowski. 118
  • Złota wojna 19 gru 2010, 12:00 Wiele je łączy: dwie firmy z Poznania, dwie największe sieci jubilerskie w kraju. A jednak W.Kruk i Apart toczą z sobą zażartą walkę. Z wielkimi pieniędzmi w tle. 122
  • Świat w 10 osobach 19 gru 2010, 12:00 Oto subiektywny ranking 10 postaci, które były ważne dla światowej gospodarki w mijającym roku. Jedni byli po jasnej, inni po ciemnej stronie mocy. A kto gdzie był, niech czytelnik sam osądzi. 126
  • Wschód 19 gru 2010, 12:00 Nowa książka Andrzeja Stasiuka 132
  • Roman widmo 19 gru 2010, 12:00 Prawie cały rok spędził w areszcie, a jednocześnie święcił triumfy: na festiwalu w Berlinie, podczas gali Europejskich Nagród Filmowych. Roman Polański nie zostawia wątpliwości: co go nie zabije, to go wzmocni. 136
  • Hity na jeden dzień w roku 19 gru 2010, 12:00 Chwytliwa piosenka świąteczna to dla artysty interes życia, a często przepustka na wcześniejszą emeryturę. 140
  • Kultura 2010 19 gru 2010, 12:00 „Kapuściński non-fiction”, „The social network”, nowa płyta Kanye Westa. Jeśli tego nie czytaliście, nie widzieliście, nie słyszeliście, musicie szybko nadrobić zaległości. Bo zdaniem naszych recenzentów w kulturze w mijającym roku nie zdarzyło się nic... 144
  • Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Artystom 19 gru 2010, 12:00 Po moim pierwszym od lat koncercie rozbrzęczały się brzęczyki mojej komórki, przypomnieli sobie o mnie różni ludzie, posypały się gratulacje. Pojawiły się też zachęty, bym zagrał koncerty w całej Polsce. Pierwsze konkretne oferty zasmuciły mnie jednak bardzo. 148
  • Luksus. Ten prawdziwy 19 gru 2010, 12:00 Ubrań i butów z najwyższej półki nie zobaczymy w kolorowych magazynach ani na pokazach mody w Paryżu czy Mediolanie. aby je kupić, trzeba się zapisać na specjalne listy oczekujących, a na wykonanie czekać nawet kilka miesięcy. 150
  • W poszukiwaniu luksusu 19 gru 2010, 12:00 Rynek nieruchomości z segmentu premium jest w Polsce wciąż bardzo mały i poza kilkoma dużymi miastami właściwie nie istnieje. 156
  • Auto do podziwiania 19 gru 2010, 12:00 Do czego służy samochód luksusowy? Przede wszystkim ma dostarczać przyjemności z jazdy, ale także podkreślać prestiż społeczny właściciela. do prozaicznego przemieszczania się z punktu A do punktu B są przeznaczone zwykłe auta. 158
  • Sześć gwiazdek za sześć zer 19 gru 2010, 12:00 Najbardziej kosmiczną propozycję urlopu dla bogaczy przygotowała firma Space Adventures, która organizuje komercyjne loty poza ziemską atmosferę (www.spaceadventures.com). Podróż trwa od siedmiu do kilkunastu dni i jest poprzedzona... 160
  • Tiffany. I wszystko jasne 19 gru 2010, 12:00 Jest symbolem luksusu i elegancji. jego wyroby noszą najsłynniejsze gwiazdy, a przyszłe panny młode marzą o pierścionku zaręczynowym ukrytym w charakterystycznym niebieskim pudełeczku. Od ponad 150 lat firma Tiffany & Co. urzeka jubilerskim kunsztem, przyciągając klientów o... 164
  • Sekundy, godziny, miliony 19 gru 2010, 12:00 Zawieszamy na nich wzrok kilkadziesiąt razy dziennie, tak często, że staje się to odruchem. Dla wielu noszony na reku zegarek jest niczym wierny kompan, który zawsze służy pomocą. zdarza się, że z ulubionym zegarkiem nie rozstajemy się latami, by potem go przekazać następnemu... 168
  • Szampan na Nowy Rok 19 gru 2010, 12:00 Dobrze schłodzony kieliszek szampana potrafi dokonać cudów. Wraz z cudowną lekkością bytu zyskujemy przekonanie, że coś wygraliśmy, że właśnie naprawdę zostaliśmy królami życia. 172
  • Wigilijna historya chwalebna o Bronisławie, co naród w przyszłość prowadził 19 gru 2010, 12:00 Rok miał się już ku końcowi i – jak to zwykle bywa – nadeszła zima. Lecz ta, co przyszła, była inna niż zwykle. Tak zajadła i straszliwa, że wszelkie ptactwo – w tej liczbie i gołębie, i sikory – na kość... 174
  • Są granice, których nie przekroczy"oj tam, oj tam" 19 gru 2010, 12:00 Znajomy profesor opowiadał scenkę wczasową. wyjeżdżą człowiek, nie bardzo wie, kim są sąsiedzi w pokojach, ale proszę, znak za znakiem coś się klaruje. Widzi u sąsiada „tygodnik powszechny", aha… potem niewinny żart... 176
  • Jak bałwan z bałwanem 19 gru 2010, 12:00 Relacja z pierwszego kongresu bałwanów polskich. 178

ZKDP - Nakład kontrolowany