Mądre giganty

Mądre giganty

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dinozaury były ruchliwymi i inteligentnymi istotami, a nie głupimi i niedostosowanymi do życia olbrzymami
Ponad sto lat temu Henry Osborn, paleontolog z American Museum of History, przedstawił światu Tyrannosaurus rex, jedno z najbardziej niezwykłych zwierząt, jakie kiedykolwiek chodziły po ziemi. Żaden z odkrywanych później dinozaurów nie zdołał przyćmić jego sławy. Ogromne gady w świetle najnowszych badań bardzo się jednak różnią od tych, które jeszcze nie tak dawno były opisywane w specjalistycznych książkach.
W ostatniej dekadzie wykopano więcej okazów T. rex niż przez poprzednich dziewięćdziesiąt lat. Dzięki zdobyczom techniki, takim jak tomografia komputerowa, udaje się szacować wielkość mózgu i oceniać jego działanie. Stąd wiadomo, że T. rex prawdopodobnie widział najostrzej ze znanych drapieżnych dinozaurów. "Nie czekał na ofiary, raczej podkradał się do zwierzęcia i rzucał w pogoń" - twierdzi prof. Kent Stevens w "Journal of Vertebrate Paleontology". Dorosłe tyranozaury, dorastające do 15 m długości, siały grozę wśród pobratymców, ale same także nie były bezpieczne. Wiele z nich ginęło wkrótce po wykluciu się z jaja. Stanowiły łatwy łup dla innych zwierząt, ginęły z głodu lub były zadeptywane. Szybki wzrost był ich polisą na życie.

Zasada bestii
"Tyranozaury już jako dwulatki bywały potężniejsze niż większość współczesnych im drapieżników" - uważa dr Gregory Erickson z Florida State University. Imponujące sześć ton T. rex osiągał między 14. a 18. rokiem życia. W tym okresie przybierał na wadze co najmniej 2 kg dziennie! Na tym etapie życia nie należał już do sprinterów. Biomechaniczny model potwora stworzony przez Johna Hutchinsona dowiódł, że 12-letni zwierz nie był się w stanie rozpędzić powyżej 40 km/h. Najprawdopodobniej młode zwierzęta były dobrymi biegaczami, ale im bliżej dorosłości, tym bardziej stawały się ociężałe.
Najeżony zębami pysk długiej na ponad 1,5 m czaszki mógł kąsać z ogromną siłą. Wyrywał kawały ciała ofiary i miażdżył jej kości. Co jadł? Długo spierano się, czy był padlinożercą, czy myśliwym. Wątpliwości pomogły rozstrzygnąć badania czaszki za pomocą analizy metodą elementów skończonych (FEA), stosowaną do mierzenia wytrzymałości na przykład protez ortopedycznych. Dzięki niej powstał trójwymiarowy model kości głowy, który musiał należeć do sprawnego łowcy.

Gniazdo pod ziemią
Długo wyobrażano sobie tyranozaury jako samotniki. Tymczasem ich życie zaczynało się zwykle w dużej gromadzie - na przykład allozaury składały do setki jaj. W wypadku tego gatunku gniazdo było ukryte pod ziemią. Matka strzegła gniazda przed wykopaniem go przez rywalki. Zwykle brakowało miejsc nadających się do składania jaj, toteż w tych odpowiadających gadzim wymogom panował tłok i ostra konkurencja.
Młode dinozaury mogły przez pewien czas liczyć na opiekę matki. Paleontolodzy pracujący w Chinach znaleźli stado roślinożernych dinozaurów z rodzaju Psittacosaurus. Składało się z 34 młodych okazów i tylko jednego dorosłego. Możliwe, że był to dinozaurzy żłobek strzeżony przez samicę. Miliony lat temu panowały te same reguły co dziś - młode zwierzęta często padały ofiarą drapieżników.
Znaleziska wielu leżących blisko siebie szkieletów świadczą o tym, że także dorosłe tyranozaury mogły żyć w stadach. Tak jak odkryte niedawno w Argentynie dinozaury z gatunku Mapusaurus roseae, które dorównywały wielkością T. rex. Z zachowanych tropów dinozaurów wynika, że za zauropodami migrującymi w poszukiwaniu nie dotkniętych suszą miejsc podążały stada drapieżników. Czy polując współpracowały, jak lwy lub wilki, czy też razem rzucały się na ofiarę, a może tylko gromadziły się wokół wcześniej zagryzionej ofiary? Z pewnością bycie w grupie dawało im przewagę nad większymi od nich roślinożercami.
Uderzenie ogona osaczonego diplodoka - jarosza wszech czasów - było śmiertelnie niebezpieczne. Wiele szkieletów tyranozaurów nosi ślady groźnych kontuzji. Niemal kompletny szkielet allozaura znaleziony w Ameryce Północnej nosił ślady wielu kontuzji. Zanim rany się zagoiły, przetrącony ogon, rozerwane ramię czy złamane żebra musiały sprawiać straszny ból.

Głowa z rogowym czubem
Dr Gregory Erickson zajął się również celebrytami wśród roślinożernych dinozaurów - rogatymi triceratopsami. Ważyły do 10 ton i miały gigantyczne czaszki. Erickson szukał odpowiedzi na pytanie, po co były im tak okazałe rogi i kryza otaczająca głowę. Powszechnie przyjęte wytłumaczenie, że służyły do obrony przed drapieżnikami, nie było pozbawione sensu, jeśli wziąć pod uwagę mnogie ślady zębów na ich szkieletach. Ze szczegółowej analizy pojawił się jednak nieco inny obraz. Rogi triceratopsa były słabe, na niektórych okazach połamane. Według Ericksona, nie służyły do obrony, ale raczej jako znak rozpoznawczy. Pozwalały unikać przypadkowego krzyżowania się z podobnie wyglądającymi sąsiadami w tłumnie zamieszkałej okolicy.
Do podobnych wniosków doprowadziły badania skamieniałości pachycefalozaurów, których głowę przykrywał wydatny rogowy kask. Mark Goodwin z kalifornijskiego Museum of Paleontology i John Horner z Montana State University uznali, że zwieńczenie głowy u tego gatunku, wbrew utartym poglądom, nie miało absorbować uderzeń podczas pojedynków. Powierzchnia tej gąbczastej kości była najprawdopodobniej pokryta twardą keratyną, podobną do tej, z której zbudowane są dzioby współczesnych ptaków. Możliwe więc, że głowa z rogowym czubem miała żywe barwy, którymi dinozaur reklamował się przed potencjalnymi partnerami albo ostrzegał rywali.
Grzebień z kościanych płyt, który biegł przez grzbiet stegozaura, według najnowszych teorii, nie brał udziału w regulowaniu temperatury ciała (jak uszy słonia), ale także pomagał rozpoznać swego. Niezwykłe struktury nie zawsze muszą mieć niezwykłe funkcje, mimo imponującego wyglądu ich przeznaczenie bywało prozaiczne.

Krwiożercza kula puchu
Oknem pozwalającym zajrzeć do świata dinozaurów okazała się formacja Yixian w chińskiej prowincji Liaoning. W jej dolnych warstwach zachowały się nie spłaszczone, trójwymiarowe skamieniałości dawnych zwierząt. Stamtąd właśnie "wyszły" upierzone tyranozaury. Przez większość XX wieku były portretowane jako zwierzęta podobne do legwanów lub krokodyli ze skórą pokrytą guzami lub łuskami, grzebieniami i fałdami.
Z Yixian pochodzi sensacyjne odkrycie dilonga, najstarszego znanego krewniaka Tyrannosaurus rex. Dilong miał zaledwie 150 cm długości, był więc o wiele mniejszy od żyjącego około 65 mln lat później giganta, ale podobnie jak on był mięsożerny i dwunożny. Na szczątkach dilonga znaleziono protopióra. To odkrycie ostatecznie przypieczętowało hipotezę, że wiele teropodów (dwunożnych dinozaurów) było pokrytych piórami. Miały one prymitywną budowę, tak jak u dilonga, lub złożoną, przypominającą pióra współczesnych ptaków.
Niewykluczone, że miękka okrywa ciała była pierwszym krokiem w kierunku stałocieplności. Nie oznacza to jednak, że T. rex był wielką, krwiożerczą kulą puchu. Im większe zwierzę stałocieplne, tym więcej ciepła produkuje w stosunku do powierzchni ciała. Stąd takie kolosy jak słonie czy nosorożce mają jedynie przerzedzoną szczecinę zamiast gęstego futra, które przeszkadzałoby im w pozbywaniu się nadmiaru ciepła. Dorosły T. rex ważył tyle, co afrykański słoń, jest więc mało prawdopodobne, by warstwa izolacyjna miała w jego wypadku sens. Ale jako pisklę mógł być pokryty gęstymi piórami, które gubił w miarę wzrostu.
Naukowcy nadal dyskutują, czy dinozaury były zmienno-, czy stałocieplne. Ciepłokrwiste zwierzęta potrzebują do dwudziestu razy więcej pokarmu i tlenu na jednostkę masy. Koszty utrzymywania stałej temperatury ciała są więc wysokie, ale w zamian zwierzę o wyższym tempie przemiany materii mogło być aktywne dłużej, wędrować dalej w poszukiwaniu pokarmu, a jako szybsze było lepszym myśliwym. Takie korzyści daje nawet nieznaczny, zaledwie o pół stopnia, wzrost temperatury. Przewaga nad konkurentami sprawia, że warto przekazać wyższe tempo metabolizmu następnej generacji. I tak krok po kroku stałocieplność mogła się utrwalić.
Dinozaury przestały być głupimi, źle przystosowanymi do życia stworzeniami. Zastąpiły je gibkie, ruchliwe i inteligentne istoty, z powodzeniem rywalizujące z ssakami. Gdyby nie gigantyczna katastrofa, kto wie, jak potoczyłyby się losy naszych ssaczych przodków.

ŻYCIE BESTII
Brachiozaur (Brachiosaurus brancai) przewyższał wszystkie zwierzęta, które żyły na Ziemi przed nim i po nim. Miał niemal 13 m wysokości i ważył 80 ton. Najdziwniejsze jest to, że te żywiące się roślinami zwierzęta nie były wyjątkiem. Zauropody - grupa dinozaurów, do której należy brachiozaur - składała się z samych gigantów. Naukowcy starają się dociec, jak funkcjonował olbrzymi organizm.

Głowa
Ostre zęby służyły do ścierania pokarmu roślinnego, pod czaszką w kształcie hełmu znajdował się mały mózg.

Szyja
Wyprostowana jak u żyrafy lub też pochylona do przodu, naukowcy nie są w tej sprawie zgodni. Co do jednego nie ma wątpliwości - bez ruszania się z miejsca brachiozaur wyjadał rośliny z przestrzeni 150 m3.

Oddychanie
Układ oddechowy przypominał ten, który mają współczesne ptaki. Z przodu i z tyłu płuc znajdowały się worki powietrzne umożliwiające magazynowanie powietrza. Dzięki temu organizm był stale zaopatrzony w świeże powietrze.

Układ krwionośny
Czterokomorowe serce tłoczyło krew do głowy na wysokość 12 m, ciśnienie krwi było sześciokrotnie wyższe niż u człowieka. Naczynia krwionośne musiały mieć odpowiednio większą średnicę.

Trawienie
Aby zaopatrzyć ciało w energię, brachiozaur musiał ciągle jeść. Pochłaniał 300-400 kg roślin dziennie. Jego żołądek przypominał ogromną komorę fermentacyjną, w której podobnie jak u bydła bakterie rozkładały materiał roślinny.

Kości
Dinozaury to specjaliści od lekkiej konstrukcji. Ich kości były puste w środku. Prawdopodobnie były do 30 proc. lżejsze, niż do tej pory przypuszczano.

Rozmnażanie
Zauropody składały dużo małych jaj, młode po wykluciu się szybko rosły. Już po kilku latach ważyły kilka ton.

Ogon
Nie ciągnął się za dinozaurem, ale był uniesiony nad ziemią i pomagał utrzymywać równowagę. Mógł także służyć do obrony przed drapieżnikami.
Więcej możesz przeczytać w 51/52/2006 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 51/52/2006 (1253)

  • Na stronie – Na opak1 sty 2007, 16:00Święta to dobry czas, żeby sobie wszystko poprzestawiać w głowie3
  • Skaner1 sty 2007, 16:00Merry Boże Narodzenie Choinki, renifery, Święty Mikołaj, prezenty, rozbawione dzieci, spadające płatki śniegu, zewsząd dochodzące dźwięki "White Christmas" czy "Jingle Bells" - tak wyglądają święta prawie na...8
  • Sawka czatuje1 sty 2007, 16:00Henryk Sawka (www.przyssawka.pl)12
  • Playback1 sty 2007, 16:00Premier Jarosław Kaczyński © P. NOWAK/FOTORZEPA18
  • Poczta1 sty 2007, 16:00POWRÓT KOBIETY Cieszę się, że w Polsce zaczyna się szerzej pisać na temat "nowego feminizmu", który uwzględnia naturalne różnice, jakie istnieją między kobietą a mężczyzną, i wynikające stąd role społeczne, nie...18
  • Ryba po polsku - Rok 19841 sty 2007, 16:00W Polsce rok orwellowski nie skończył się nawet w 1989 r., a jego odpryski trafiają się i dziś19
  • Fotoplastykon1 sty 2007, 16:00Henryk Sawka (www.przyssawka.pl)20
  • Wprost przeciwnie - Ość w gardle1 sty 2007, 16:00Radość ze świąt psuje nam natrętne biadolenie dziennikarzy22
  • Kutia po kulebiaku1 sty 2007, 16:00Rozmowa z Marią i Lechem Kaczyńskimi24
  • Cenzor Lepper1 sty 2007, 16:00Zapiszmy w konstytucji - wzorem Amerykanów - zakaz uchwalania ustaw ograniczających wolność słowa30
  • Co ty wiesz o IV Rzeczypospolitej?1 sty 2007, 16:00KWIZ "WPROST"34
  • Marszałkowie Kościoła1 sty 2007, 16:00Ranking najbardziej wpływowych osobistości polskiego Kościoła: 1. Dziwisz, 2. Michalik, 3. Isakowicz-Zaleski38
  • Alfabet koalicji1 sty 2007, 16:00Beata - czytaj Zyta. Proces inkarnacji Gilowskiej w TW Beatę śledziła z zapartym tchem cała Polska. Wicepremier mdlała na wezwanie i wywracała oczami niczym studenci podczas procesu w "Lalce". Ostatecznie sąd wydał wyrok...44
  • Alfabet opozycji1 sty 2007, 16:00Bufetowa - tym sympatycznym mianem określają Hannę Gronkiewicz-Waltz jej koledzy z Platformy Obywatelskiej. Ponieważ platformą rządzi frakcja gdańsko-wrocławska, nic dziwnego, że postanowili pognębić stolicę. I z Bufetowej zrobili...46
  • Wydarzenia - Polska1 sty 2007, 16:00WYDARZENIA POLSKA 28 STYCZNIA Śmiertelne przeciążenie Pod ciężarem śniegu zawaliła się hala wystawowa w Katowicach: zginęło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych 5 MARCA Ptasi strach W Toruniu wykryto wirusa ptasiej grypy u łabędzia -...48
  • Wydarzenia - Świat1 sty 2007, 16:00WYDARZENIA ŚWIAT 4 STYCZNIA Długi sen Szarona Premier Izraela zapada w śpiączkę. Po kilku miesiącach Kneset uznaje go za niezdolnego do pełnienia funkcji 14 MARCA Wiosenka Ludów Fala gwałtownych protestów studentów francuskich przeciw...50
  • Lista nieobecności1 sty 2007, 16:00LISTA NIEOBECNOŚCI - POLSKA HANKA BIELICKA Żyła 91 lat Aktorka. W teatrze debiutowała tuż przed II wojną, ale widzowie pamiętają ją głównie z kabaretów. Postać Dziuni Pietrusińskiej, stworzona dla niej w latach 50., towarzyszyła jej...52
  • Giełda1 sty 2007, 16:00GIEŁDA - BIZNES DZIESIĘCIU WSPANIAŁYCH       Udział PKB najbogatszych krajów świata w światowej gospodarce (w proc.) Nominalny produkt krajowy brutto Polski per capita wynosi 7946 USD. To dziesięć razy mniej niż PKB na...54
  • Nowy Londyn1 sty 2007, 16:00Londyn wygrywa z Nowym Jorkiem w walce o miano stolicy świata58
  • Lista Bernankego1 sty 2007, 16:00Ben Bernanke, szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej, dla "Wprost"62
  • Plan Aznara1 sty 2007, 16:00Sześć bardzo dobrych rad dla Europy66
  • Miliarder w kasynie1 sty 2007, 16:00Sheldon Adelson to najszybciej bogacący się człowiek świata: w godzinę zarabia milion dolarów70
  • Skrzydlaty maybach1 sty 2007, 16:00Biznesmeni przesiadają się z first class do własnych odrzutowców74
  • 2x2=4 - Wolność czy dowolność?1 sty 2007, 16:00Siedemnaście lat to taki kawał czasu, że wielu Polaków zapomniało, o co walczyliśmy. Oczywiście, niemal każdy (?) bez wahania odpowie, że o wolność. Zawsze mieliśmy ją wypisaną na sztandarach i gotowi byliśmy oddawać za nią...78
  • Supersam1 sty 2007, 16:0080
  • Pachnąca podróż1 sty 2007, 16:00Madonna, Sting, Cherie Blair, a w Polsce Kayah upodobali sobie aromaty Lorenzo Villoresiego. Villoresi zaczął tworzyć swoje zapachy 16 lat temu. Był wtedy studentem psychologii i filozofii. Podczas wyjazdu naukowego na Bliski Wschód...80
  • Dzwoniące studio urody1 sty 2007, 16:00Nareszcie pojawiła się komórka stworzona z myślą o kobietach. Wśród gwiazdkowych propozycji firmy Samsung znajduje się model E500 - telefon wyjątkowo przyjazny płci pięknej. Kobietom spodoba się już jego design. Komórka, której...80
  • Szorty na zimę1 sty 2007, 16:00Synoptycy wątpią, by w tym roku na święta spadł śnieg, dlatego duet projektantów Dolce & Gabbana postanowił wynagrodzić kaprysy pogody i na wybiegach w Mediolanie w prawdziwie zimowej scenografii pokazał śnieżnobiałą kolekcję...80
  • Różowa skóra laptopa1 sty 2007, 16:00Nowoczesna technika nie musi się kojarzyć wyłącznie z chłodną stalą. Laptopy Asus z serii S6 to połączenie najnowszej technologii z rzemiosłem - ich aluminiowe obudowy zostały obszyte wysokogatunkową, ręcznie nakładaną skórą. Asus...80
  • Patelnie od gwiazd1 sty 2007, 16:00Jamie Oliver i Nigella Lawson, czołowe telewizyjne gwiazdy kulinarne Wielkiej Brytanii, podbijają serca polskich amatorów gotowania. Program Jamiego Olivera to największy hit kanału Kuchnia.tv, a Nigella Lawson ustępuje popularnością tylko...80
  • Kucyk do domu1 sty 2007, 16:00Interaktywny kucyk szetlandzki firmy FurReal Friends nie jest żywy, ale i tak trzeba mu poświęcać dużo uwagi. Należy go czyścić, karmić i obdarzać pieszczotami. Konik, jak na interaktywną zabawkę przystało, reaguje na wszystkie te...80
  • Karp od Hindusa1 sty 2007, 16:00Polska Wigilia w Wielkiej Brytanii - reportaż "Wprost", TVP 2 i I Programu Polskiego Radia82
  • Z archiwum paranoi1 sty 2007, 16:00Czy za wszystkim, co się dzieje, stoi spisek Coca-Coli, Watykanu i UE?86
  • Skarb generałów1 sty 2007, 16:00Skarb ukryty przez nazistów na Dolnym Śląsku rozpalał wyobraźnię generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka oraz premierów Kołodki i Oleksego90
  • Butelka luksusu1 sty 2007, 16:00Poczet win, które choć raz w życiu powinien skosztować każdy miłośnik tego napoju92
  • Establishment Jezusa1 sty 2007, 16:00Odzyskanie niepodległości w roku 1918 i 1989 nie byłoby możliwe bez polskiej religii obywatelskiej96
  • Pazurem - Żłobek popkultury1 sty 2007, 16:00Obfotografowana, obtańczona i obśpiewana cicha szopka przestaje być cicha100
  • Polska femme fatale1 sty 2007, 16:00Wdowę po Rydzu-Śmigłym zamordowano i okradziono z pamiętników jej męża, które mogłyby zmienić historiografię Polski102
  • Know-how1 sty 2007, 16:00Tlen z choinki Kupując żywą choinkę, nie szkodzimy przyrodzie. Eksperci z Francuskiego Stowarzyszenia Naturalnych Choinek przekonują, że choinki hodowane na plantacjach służą środowisku naturalnemu. Na plantacjach drzewko rośnie...106
  • Mania sukcesu1 sty 2007, 16:00Ameryka wygrywa, bo emigrują do niej głównie ludzie ambitni, wytrwali i skłonni do rywalizacji108
  • Projekt Chrystusa1 sty 2007, 16:00Krew na chuście z Manoppello ma taką samą grupę co krew z całunu turyńskiego112
  • Mądre giganty1 sty 2007, 16:00Dinozaury były ruchliwymi i inteligentnymi istotami, a nie głupimi i niedostosowanymi do życia olbrzymami115
  • Kapitał rodziny1 sty 2007, 16:00Osoby pielęgnujące więzi i tradycje rodzinne cieszą się lepszym zdrowiem niż inni i częściej osiągają sukcesy118
  • Żywica w cenie złota1 sty 2007, 16:00Kadzidłowiec nadal rośnie tylko w tych miejscach, które sam wybierze122
  • Bez granic1 sty 2007, 16:00Frustracja Mikołaja Praca Mikołajów w USA urąga wszelkim standardom socjalnym. Klienci Mikołajów, najczęściej kilkuletnie dzieci, bezlitośnie i często wbrew prawu wykorzystują swoją uprzywilejowaną pozycję. Według badań...124
  • Świat bez pilota1 sty 2007, 16:00Zachód nie może się zdecydować, czy chce przetrwać, czy nie126
  • Drugie zderzenie cywilizacji1 sty 2007, 16:00Rozmowa z Samuelem P. Huntingtonem, amerykańskim politologiem132
  • Nieznośnie bliska zagranica1 sty 2007, 16:00Rosyjski imperializm żywi się kompleksami i poczuciem braku bezpieczeństwa134
  • Listonosz śmierci1 sty 2007, 16:00Wiktor But potrafi dostarczyć każdy rodzaj broni w dowolne miejsce na świecie138
  • Wyspa pod choinkę1 sty 2007, 16:00Prywatny raj na oceanie kosztuje mniej niż kawalerka w Warszawie142
  • Grzaniec z gwiazdami1 sty 2007, 16:00"Wprost" ujawnia, kto w 2006 r. wywołał największy ferment w kulturze (po nazwisku)148
  • Apokalipsa według Mela Gibsona1 sty 2007, 16:00Imperium Majów - jak wcześniej rzymskie, a później sowieckie - rozpadło się pod ciężarem własnej nieprawości152
  • Wyjście smoka1 sty 2007, 16:00Chiny przegrywają walkę o pozycję kulturalnego lidera na Dalekim Wschodzie156
  • Hitu narodzenie1 sty 2007, 16:00Im mniej świąt, tym lepiej - to prosty przepis na gwiazdkowy przebój160
  • Wykształciuchowszczyzna1 sty 2007, 16:00Rafał Ziemkiewicz "Michnikowszczyzna. Zapis choroby" Red Horse, Lublin 2006 Partie miewają swoje organy prasowe, ale tylko "Gazeta Wyborcza" ma swoją partię - mawiano w czasach, gdy istniały ścisłe związki między...164
  • Wencel gordyjski - Andersen miał rację1 sty 2007, 16:00Czescy copywrighterzy i katoliccy skrupulanci - ręce precz od św. Mikołaja!165
  • Ueorgan Ludu1 sty 2007, 16:00POLECAMY MIŁE PREZENTY ŚWIĄTECZNO-NOWOROCZNE CD CHOPIN PEŁNĄ PIERSIĄ Subtelność (Doda) i seksapil (Blechacz)- murowany hit! ZAPROSZENIE DO NOWEGO KABARETU Zaproszenia na inaugurację nowego kabaretu Jana Pietrzaka. Prezent dla tych,...166
  • Wprost plus1 sty 2007, 16:00Miś ratunkowy - Widzę pędzący na mnie samochód. I trach. I koniec - tak swój wypadek opisuje 13-letni Krzyś. Co roku 12 tys. dzieci ulega wypadkom. W 2007 r. w Dźwirzynie koło Kołobrzegu rozpocznie się budowa ośrodka terapeutycznego...167
  • Kalendarz Sawki 20061 sty 2007, 16:00168
  • Skibą w mur - Nagły Brak1 sty 2007, 16:00Bez Nadmiaru święta nie są świętami. Ma być bogato, by nikt sobie przypadkiem nie pomyślał, że nas nie stać170