Nieznośnie bliska zagranica

Nieznośnie bliska zagranica

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Rosyjski imperializm żywi się kompleksami i poczuciem braku bezpieczeństwa
Na Zachodzie w środowiskach słabo znających historię słyszy się opinię, że źródłem rosyjskiej wojowniczości jest poczucie braku bezpieczeństwa rzekomo spowodowane licznymi najazdami na Rosję. Pierwszy był najazd Mongołów w XIII wieku, po którym Rosja została ujarzmiona niemal na 250 lat. Gdy Mongołowie panowali w Rosji, Niemcy i Szwedzi najechali jej ziemie na północnym zachodzie. W XV wieku Rosja borykała się z najazdami muzułmanów, Polaków i Szwedów. W 1812 r. próbowała ją podbić armia Napoleona, a w 1915 r. - Niemcy. W latach 1941-1944 kraj spustoszyła inwazja nazistów. Każde państwo, które tak wiele wycierpiało z powodu obcych najazdów, może popaść w swoistą paranoję. Tak się to tłumaczy.

Duma podbojów
Choć Rosja ucierpiała od wielu obcych najazdów, sama też często była winna agresji. Już w XVII wieku była największym krajem na świecie i takim pozostaje do dziś. Rozsądnym wytłumaczeniem jest twierdzenie, że kraj ten nie mógłby objąć tak wielkiego obszaru, gdyby pozostawał jedynie przedmiotem obcych inwazji. Naród rosyjski nie pochodzi z obszaru, który jest dzisiejszą Rosją. Tysiąc lat temu przodkowie Rosjan wywędrowali z Europy Środkowej i opanowali ziemie zamieszkiwane przez Finów i Litwinów. W połowie XVI wieku Rosja podbiła muzułmańskie chanaty Kazania i Astrachania, otworzywszy sobie drogę do bezkresnej Syberii. W wieku XVII Moskwa przyłączyła do swego państwa wschodnią Ukrainę, a w następnym stuleciu - dzisiejszy Kazachstan, region nadbałtycki i większość Rzeczypospolitej Polskiej. Kaukaz został podbity w pierwszej połowie XIX stulecia, niedługo później - Turkiestan. W wyniku II wojny światowej Rosja (ZSRR) opanowała de facto, choć nie de iure, większość Europy Wschodniej i terytoria na Dalekim Wschodzie.
Rosjanie są dumni ze swych podbojów i czczą władców, którzy ich dokonali, szczególnie Piotra Wielkiego i Stalina. Czczą ich bardziej niż przywódców, którzy obdarzyli ich wolnością oraz politycznymi i obywatelskimi swobodami. Tęsknota, którą 74 proc. Rosjan odczuwa za ZSRR, jest w niemałym stopniu wynikiem poczucia utraty imperialnej wielkości. Duma, z jaką Rosjanie odnoszą się do wielkości swego kraju, może być rozumiana jako rekompensata za poczucie niższości w innych sferach. Według ośrodka Validata, w przeciwieństwie do narodów Zachodu Rosjanie cierpią na ostry kompleks niższości. Z tego powodu aż 78 proc. spośród nich upiera się przy twierdzeniu, że Rosja musi być "wielkim mocarstwem", bo tylko taki status może zapewnić rosyjskiemu państwu poważanie i bojaźń innych narodów oraz uznanie narodu rosyjskiego za równy im albo ich przewyższający.
Potrzeba psychologicznej kompensacji za poczucie niższości nie jest jednak jedynym powodem tego, że Rosjanom tak trudno się rozstać z imperium. Równie ważna jest utrata tożsamości narodowej. Gdy zachodnie mocarstwa rozpoczęły imperialne podboje, były już ukształtowanymi państwami narodowymi, z ugruntowanym poczuciem etnicznej tożsamości. Posiadanie kolonii mogło zwiększyć ich prestiż, stanowić wentyl dla przeludnienia i przysparzać bogactw, lecz nie czyniło ich bardziej Hiszpanami czy Anglikami. Tym bardziej że położenie Europy na skraju wielkiego kontynentu euroazjatyckiego kierowało imperialną ekspansję państw Zachodu ku krajom zamorskim: metropolie imperiów i ich kolonie rozdzielały oceany. Z tego powodu dekolonializacja, która objęła mocarstwa zachodnie w połowie XX wieku, przebiegała na ogół bezkonfliktowo.
W Rosji ewolucja historyczna i geografia sprzęgły się, mieszając procesy budowy imperium i kształtowania się narodu. Gdy w połowie XVI stulecia Moskwa podbiła Kazań, pojęcie narodu rosyjskiego zaczęło się dopiero wyłaniać ze wspólnoty prawosławnej. Jeszcze w XX wieku Rosjanie nie zdawali sobie sprawy, że sprawują rządy nad imperium. Fałszywa koncepcja "narodu radzieckiego", propagowana przez komunistów, jeszcze bardziej zacierała różnice między narodowością a imperium. Przypominam sobie rozmowę, którą przeprowadziłem pół wieku temu z Aleksandrem Kiereńskim, szefem państwa rosyjskiego w 1917 r. Właśnie opublikowałem swą pierwszą książkę "Tworzenie się Związku Radzieckiego", która traktowała o upadku imperium carskiego w czasie rewolucji rosyjskiej i odbudowie tego imperium przez sowiecki reżim. Gdy powiedziałem Kiereńskiemu, że piszę o kwestii narodowej, wydawał się zdziwiony. Dodał, że nie dostrzegał takiej kwestii na Ukrainie ani w Azji Środkowej, bo w tamtejszych miastach słyszał tylko mowę rosyjską.
Brak świadomości dużej części Rosjan, że rządzą wieloma narodami nierosyjskimi (według spisu ludności ZSRR z 1926 r., jedynie 54 proc. obywateli kraju stanowili Rosjanie), miał poważne konsekwencje. Gdy w 1991 r. ZSRR się rozpadł, Rosjanie zrozumieli, że utracili imperium i nie do końca wiedzą, kim są. Aby odzyskać zachwianą tożsamość, popierają teraz wysiłki rządu Władimira Putina zmierzające do odbudowy rosyjskiej hegemonii nad "bliską zagranicą".
Takie jest uzasadnienie niechęci, z jaką Rosja rozstaje się z byłymi posiadłościami. Wielka Brytania nie miesza się w sprawy Indii, Holandia nie interweniuje w Indonezji. Ale Rosja wykorzystuje wszelkie środki nacisku, by jej dawne kolonie nie poszły własną drogą, a szczególnie by nie związały się sojuszem z Zachodem.
Najgorszym ciosem w zbiorową psychikę Rosjan była utrata Ukrainy. Rosja zdobywała ją w kilku etapach przez cztery stulecia. Ukraina lewobrzeżna, w tym Kijów, stała się rosyjska w wyniku traktatu z 1667 r. zawartego między Moskwą a Polską. Ukraina prawobrzeżna została zaanektowana przez Rosję w drugim rozbiorze Polski (1793 r.). Galicja zaś, kiedyś austriacka, potem polska, dostała się pod panowanie rosyjskie w wyniku tajnego paktu między Hitlerem a Stalinem w 1939 r. Utrata Ukrainy jest podwójnie bolesna dla Rosji. Pierwszy powód to historia. Ukraina, wraz z Kijowem, była kolebką państwa rosyjskiego założonego przez Normanów, a potem zburzonego przez Mongołów. Po drugie, Ukraina - i pod panowaniem carów, i komunistów - odgrywała ważną rolę w gospodarce Rosji, będąc jej spichlerzem i zapleczem przemysłowym.

 

 

Trudne rozstania
Rosja pod rządami Putina podejmowała różne kroki, by odzyskać Ukrainę. Zaangażowano w tym celu rosyjską mniejszość w przemysłowym regionie Ukrainy Wschodniej: w skali całego kraju Rosjanie stanowią jedną szóstą ukraińskiej ludności i są zwolennikami ścisłych związków z Moskwą. Głośna próba mieszania się w politykę niepodległej Ukrainy nastąpiła w 2004 r., gdy Moskwa poparła prorosyjskiego kandydata na prezydenta Wiktora Janukowycza w sfałszowanych wyborach. Próba nie udała się z powodu masowego poparcia Ukraińców dla Wiktora Juszczenki. Determinacja Moskwy była jednak tak silna, że próbowano otruć Juszczenkę i odciąć dopływ gazu na Ukrainę w środku zimy. Rurociągi, które wówczas (na krótko) wyłączono, dostarczają też gaz ziemny z Rosji do Europy Zachodniej.
Nieszczęśliwie dla Ukraińców podziały polityczne w ich rządzie i parlamencie zmusiły prezydenta Juszczenkę do mianowania premierem swego prorosyjskiego rywala - Janukowycza. Po tej decyzji stosunki między Kijowem a Moskwą stały się mniej napięte, lecz Moskwa utrzymuje potężną dźwignię nacisku na południowego sąsiada, kontrolując większość dostaw nośników energii.
Rosji trudno się też rozstać z Gruzją. Konflikt z tym kaukaskim narodem nie ma uzasadnienia historycznego ani gospodarczego. Rosja wchłonęła Gruzję, kraj o odmiennej kulturze i języku, dwieście lat temu. Gruzja jest raczej uboga, nie ma surowców, których Rosja mogłaby jej zazdrościć. Graniczy jednak z Turcją i znajduje się blisko Iranu - jest więc bramą na Bliski Wschód. Rosja naciska Gruzję na wiele sposobów. Utrzymuje swe garnizony wojskowe długo po obietnicy ich wycofania. Popiera ruchy niepodległościowe w Abchazji i Osetii Południowej (prowincje te są już dla Gruzji stracone). Ostatnio, w odpowiedzi na aresztowanie w Gruzji czterech rosyjskich oficerów obwinionych o szpiegostwo, Moskwa odcięła połączenia kolejowe i pocztowe z tym krajem. Wybór na stanowisko prezydenta Michaiła Saakaszwilego, polityka wykształconego w USA, pogorszył stosunki gruzińsko-rosyjskie, gdyż Moskwa obawia się - nie bez racji - że prezydent pragnie wydostać swój kraj z orbity rosyjskiej i przyłączyć go do NATO.
Są też inne regiony, w których rosyjskie ambicje wywołują napięcia. Jednym z nich jest Mołdawia, którą ZSRR uzyskał od Rumunii w 1940 r. jako dar od Hitlera. Od czasu gdy w 1991 r. Republika Mołdowa zadeklarowała niepodległość, Rosja próbuje ją rozbić, tworząc separatystyczną enklawę rosyjską - Republikę Naddniestrzańską. Na Łotwie i w Estonii, maleńkich państwach z nieliczną ludnością, z których władze ZSRR deportowały za czasów Stalina dziesiątki tysięcy rdzennych mieszkańców, zasiedlając je Rosjanami, Moskwa stale miesza się do spraw wewnętrznych, działając jako "opiekun" rosyjskiej mniejszości.

Poronione ambicje
Nie darzę sympatią żadnego z tych przejawów odrodzonego rosyjskiego imperializmu. I myślę, że są szkodliwe nie tylko dla sąsiadów Rosji, lecz i dla samej Rosji, odwracając uwagę Rosjan od potrzeby stworzenia demokratycznego państwa prawa ze zdrową i szybko rosnącą gospodarką. Rosyjskie ambicje, by stać się ponownie "wielkim mocarstwem", uważam za poronione pomysły. Myślę jednak, że trzeba wykazać pewne zrozumienie dla rosyjskich obaw o bezpieczeństwo. USA jednostronnie ogłosiły w 1823 r. doktrynę Monroego, która zakazywała Europie mieszania się do rządów na półkuli zachodniej. Rosja, z jej ogromną granicą państwową od Bałtyku po Pacyfik, ma także problemy z bezpieczeństwem narodowym. Rosja ma również prawo do pewnego rodzaju własnej doktryny Monroego.
W latach 90., ku niezadowoleniu mych przyjaciół, sprzeciwiałem się przyjęciu Polski do NATO, bo mogłoby to rozdrażnić rosyjską paranoję i wzmóc rosyjski nacjonalizm (dwie trzecie Rosjan uważało wtedy, że Zachód, szczególnie USA i inne państwaNATO, to główny wróg Rosji). Rozprzestrzenianie się NATO na wschód sprawia, że miliony Rosjan mają wrażenie, że wrogi im Zachód pragnie ich otoczyć. Moim zdaniem, zamiast izolować Rosję, trzeba ją wciągnąć w orbitę cywilizacji zachodniej. Z tych powodów zdecydowanie przeciwstawiłbym się włączeniu Ukrainy czy Gruzji do NATO. Uważam, że nie zwiększy to ich bezpieczeństwa, bo nie grozi im inwazja, lecz przewrót wewnętrzny, któremu sojusz nie zdoła zapobiec.
Przeciwstawiając się brutalnym naciskom Rosji na kraje "bliskiej zagranicy", Zachód powinien połączyć twardą odpowiedź ze zrozumieniem uzasadnionych obaw Rosji o bezpieczeństwo w jej regionie. Inne postępowanie może doprowadzić do powstania w Rosji niebezpiecznej, jeszcze bardziej agresywnej, faszystowskiej dyktatury.
Więcej możesz przeczytać w 51/52/2006 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 1

Spis treści tygodnika Wprost nr 51/52/2006 (1253)

  • Na stronie – Na opak1 sty 2007, 16:00Święta to dobry czas, żeby sobie wszystko poprzestawiać w głowie3
  • Skaner1 sty 2007, 16:00Merry Boże Narodzenie Choinki, renifery, Święty Mikołaj, prezenty, rozbawione dzieci, spadające płatki śniegu, zewsząd dochodzące dźwięki "White Christmas" czy "Jingle Bells" - tak wyglądają święta prawie na...8
  • Sawka czatuje1 sty 2007, 16:00Henryk Sawka (www.przyssawka.pl)12
  • Playback1 sty 2007, 16:00Premier Jarosław Kaczyński © P. NOWAK/FOTORZEPA18
  • Poczta1 sty 2007, 16:00POWRÓT KOBIETY Cieszę się, że w Polsce zaczyna się szerzej pisać na temat "nowego feminizmu", który uwzględnia naturalne różnice, jakie istnieją między kobietą a mężczyzną, i wynikające stąd role społeczne, nie...18
  • Ryba po polsku - Rok 19841 sty 2007, 16:00W Polsce rok orwellowski nie skończył się nawet w 1989 r., a jego odpryski trafiają się i dziś19
  • Fotoplastykon1 sty 2007, 16:00Henryk Sawka (www.przyssawka.pl)20
  • Wprost przeciwnie - Ość w gardle1 sty 2007, 16:00Radość ze świąt psuje nam natrętne biadolenie dziennikarzy22
  • Kutia po kulebiaku1 sty 2007, 16:00Rozmowa z Marią i Lechem Kaczyńskimi24
  • Cenzor Lepper1 sty 2007, 16:00Zapiszmy w konstytucji - wzorem Amerykanów - zakaz uchwalania ustaw ograniczających wolność słowa30
  • Co ty wiesz o IV Rzeczypospolitej?1 sty 2007, 16:00KWIZ "WPROST"34
  • Marszałkowie Kościoła1 sty 2007, 16:00Ranking najbardziej wpływowych osobistości polskiego Kościoła: 1. Dziwisz, 2. Michalik, 3. Isakowicz-Zaleski38
  • Alfabet koalicji1 sty 2007, 16:00Beata - czytaj Zyta. Proces inkarnacji Gilowskiej w TW Beatę śledziła z zapartym tchem cała Polska. Wicepremier mdlała na wezwanie i wywracała oczami niczym studenci podczas procesu w "Lalce". Ostatecznie sąd wydał wyrok...44
  • Alfabet opozycji1 sty 2007, 16:00Bufetowa - tym sympatycznym mianem określają Hannę Gronkiewicz-Waltz jej koledzy z Platformy Obywatelskiej. Ponieważ platformą rządzi frakcja gdańsko-wrocławska, nic dziwnego, że postanowili pognębić stolicę. I z Bufetowej zrobili...46
  • Wydarzenia - Polska1 sty 2007, 16:00WYDARZENIA POLSKA 28 STYCZNIA Śmiertelne przeciążenie Pod ciężarem śniegu zawaliła się hala wystawowa w Katowicach: zginęło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych 5 MARCA Ptasi strach W Toruniu wykryto wirusa ptasiej grypy u łabędzia -...48
  • Wydarzenia - Świat1 sty 2007, 16:00WYDARZENIA ŚWIAT 4 STYCZNIA Długi sen Szarona Premier Izraela zapada w śpiączkę. Po kilku miesiącach Kneset uznaje go za niezdolnego do pełnienia funkcji 14 MARCA Wiosenka Ludów Fala gwałtownych protestów studentów francuskich przeciw...50
  • Lista nieobecności1 sty 2007, 16:00LISTA NIEOBECNOŚCI - POLSKA HANKA BIELICKA Żyła 91 lat Aktorka. W teatrze debiutowała tuż przed II wojną, ale widzowie pamiętają ją głównie z kabaretów. Postać Dziuni Pietrusińskiej, stworzona dla niej w latach 50., towarzyszyła jej...52
  • Giełda1 sty 2007, 16:00GIEŁDA - BIZNES DZIESIĘCIU WSPANIAŁYCH       Udział PKB najbogatszych krajów świata w światowej gospodarce (w proc.) Nominalny produkt krajowy brutto Polski per capita wynosi 7946 USD. To dziesięć razy mniej niż PKB na...54
  • Nowy Londyn1 sty 2007, 16:00Londyn wygrywa z Nowym Jorkiem w walce o miano stolicy świata58
  • Lista Bernankego1 sty 2007, 16:00Ben Bernanke, szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej, dla "Wprost"62
  • Plan Aznara1 sty 2007, 16:00Sześć bardzo dobrych rad dla Europy66
  • Miliarder w kasynie1 sty 2007, 16:00Sheldon Adelson to najszybciej bogacący się człowiek świata: w godzinę zarabia milion dolarów70
  • Skrzydlaty maybach1 sty 2007, 16:00Biznesmeni przesiadają się z first class do własnych odrzutowców74
  • 2x2=4 - Wolność czy dowolność?1 sty 2007, 16:00Siedemnaście lat to taki kawał czasu, że wielu Polaków zapomniało, o co walczyliśmy. Oczywiście, niemal każdy (?) bez wahania odpowie, że o wolność. Zawsze mieliśmy ją wypisaną na sztandarach i gotowi byliśmy oddawać za nią...78
  • Supersam1 sty 2007, 16:0080
  • Pachnąca podróż1 sty 2007, 16:00Madonna, Sting, Cherie Blair, a w Polsce Kayah upodobali sobie aromaty Lorenzo Villoresiego. Villoresi zaczął tworzyć swoje zapachy 16 lat temu. Był wtedy studentem psychologii i filozofii. Podczas wyjazdu naukowego na Bliski Wschód...80
  • Dzwoniące studio urody1 sty 2007, 16:00Nareszcie pojawiła się komórka stworzona z myślą o kobietach. Wśród gwiazdkowych propozycji firmy Samsung znajduje się model E500 - telefon wyjątkowo przyjazny płci pięknej. Kobietom spodoba się już jego design. Komórka, której...80
  • Szorty na zimę1 sty 2007, 16:00Synoptycy wątpią, by w tym roku na święta spadł śnieg, dlatego duet projektantów Dolce & Gabbana postanowił wynagrodzić kaprysy pogody i na wybiegach w Mediolanie w prawdziwie zimowej scenografii pokazał śnieżnobiałą kolekcję...80
  • Różowa skóra laptopa1 sty 2007, 16:00Nowoczesna technika nie musi się kojarzyć wyłącznie z chłodną stalą. Laptopy Asus z serii S6 to połączenie najnowszej technologii z rzemiosłem - ich aluminiowe obudowy zostały obszyte wysokogatunkową, ręcznie nakładaną skórą. Asus...80
  • Patelnie od gwiazd1 sty 2007, 16:00Jamie Oliver i Nigella Lawson, czołowe telewizyjne gwiazdy kulinarne Wielkiej Brytanii, podbijają serca polskich amatorów gotowania. Program Jamiego Olivera to największy hit kanału Kuchnia.tv, a Nigella Lawson ustępuje popularnością tylko...80
  • Kucyk do domu1 sty 2007, 16:00Interaktywny kucyk szetlandzki firmy FurReal Friends nie jest żywy, ale i tak trzeba mu poświęcać dużo uwagi. Należy go czyścić, karmić i obdarzać pieszczotami. Konik, jak na interaktywną zabawkę przystało, reaguje na wszystkie te...80
  • Karp od Hindusa1 sty 2007, 16:00Polska Wigilia w Wielkiej Brytanii - reportaż "Wprost", TVP 2 i I Programu Polskiego Radia82
  • Z archiwum paranoi1 sty 2007, 16:00Czy za wszystkim, co się dzieje, stoi spisek Coca-Coli, Watykanu i UE?86
  • Skarb generałów1 sty 2007, 16:00Skarb ukryty przez nazistów na Dolnym Śląsku rozpalał wyobraźnię generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka oraz premierów Kołodki i Oleksego90
  • Butelka luksusu1 sty 2007, 16:00Poczet win, które choć raz w życiu powinien skosztować każdy miłośnik tego napoju92
  • Establishment Jezusa1 sty 2007, 16:00Odzyskanie niepodległości w roku 1918 i 1989 nie byłoby możliwe bez polskiej religii obywatelskiej96
  • Pazurem - Żłobek popkultury1 sty 2007, 16:00Obfotografowana, obtańczona i obśpiewana cicha szopka przestaje być cicha100
  • Polska femme fatale1 sty 2007, 16:00Wdowę po Rydzu-Śmigłym zamordowano i okradziono z pamiętników jej męża, które mogłyby zmienić historiografię Polski102
  • Know-how1 sty 2007, 16:00Tlen z choinki Kupując żywą choinkę, nie szkodzimy przyrodzie. Eksperci z Francuskiego Stowarzyszenia Naturalnych Choinek przekonują, że choinki hodowane na plantacjach służą środowisku naturalnemu. Na plantacjach drzewko rośnie...106
  • Mania sukcesu1 sty 2007, 16:00Ameryka wygrywa, bo emigrują do niej głównie ludzie ambitni, wytrwali i skłonni do rywalizacji108
  • Projekt Chrystusa1 sty 2007, 16:00Krew na chuście z Manoppello ma taką samą grupę co krew z całunu turyńskiego112
  • Mądre giganty1 sty 2007, 16:00Dinozaury były ruchliwymi i inteligentnymi istotami, a nie głupimi i niedostosowanymi do życia olbrzymami115
  • Kapitał rodziny1 sty 2007, 16:00Osoby pielęgnujące więzi i tradycje rodzinne cieszą się lepszym zdrowiem niż inni i częściej osiągają sukcesy118
  • Żywica w cenie złota1 sty 2007, 16:00Kadzidłowiec nadal rośnie tylko w tych miejscach, które sam wybierze122
  • Bez granic1 sty 2007, 16:00Frustracja Mikołaja Praca Mikołajów w USA urąga wszelkim standardom socjalnym. Klienci Mikołajów, najczęściej kilkuletnie dzieci, bezlitośnie i często wbrew prawu wykorzystują swoją uprzywilejowaną pozycję. Według badań...124
  • Świat bez pilota1 sty 2007, 16:00Zachód nie może się zdecydować, czy chce przetrwać, czy nie126
  • Drugie zderzenie cywilizacji1 sty 2007, 16:00Rozmowa z Samuelem P. Huntingtonem, amerykańskim politologiem132
  • Nieznośnie bliska zagranica1 sty 2007, 16:00Rosyjski imperializm żywi się kompleksami i poczuciem braku bezpieczeństwa134
  • Listonosz śmierci1 sty 2007, 16:00Wiktor But potrafi dostarczyć każdy rodzaj broni w dowolne miejsce na świecie138
  • Wyspa pod choinkę1 sty 2007, 16:00Prywatny raj na oceanie kosztuje mniej niż kawalerka w Warszawie142
  • Grzaniec z gwiazdami1 sty 2007, 16:00"Wprost" ujawnia, kto w 2006 r. wywołał największy ferment w kulturze (po nazwisku)148
  • Apokalipsa według Mela Gibsona1 sty 2007, 16:00Imperium Majów - jak wcześniej rzymskie, a później sowieckie - rozpadło się pod ciężarem własnej nieprawości152
  • Wyjście smoka1 sty 2007, 16:00Chiny przegrywają walkę o pozycję kulturalnego lidera na Dalekim Wschodzie156
  • Hitu narodzenie1 sty 2007, 16:00Im mniej świąt, tym lepiej - to prosty przepis na gwiazdkowy przebój160
  • Wykształciuchowszczyzna1 sty 2007, 16:00Rafał Ziemkiewicz "Michnikowszczyzna. Zapis choroby" Red Horse, Lublin 2006 Partie miewają swoje organy prasowe, ale tylko "Gazeta Wyborcza" ma swoją partię - mawiano w czasach, gdy istniały ścisłe związki między...164
  • Wencel gordyjski - Andersen miał rację1 sty 2007, 16:00Czescy copywrighterzy i katoliccy skrupulanci - ręce precz od św. Mikołaja!165
  • Ueorgan Ludu1 sty 2007, 16:00POLECAMY MIŁE PREZENTY ŚWIĄTECZNO-NOWOROCZNE CD CHOPIN PEŁNĄ PIERSIĄ Subtelność (Doda) i seksapil (Blechacz)- murowany hit! ZAPROSZENIE DO NOWEGO KABARETU Zaproszenia na inaugurację nowego kabaretu Jana Pietrzaka. Prezent dla tych,...166
  • Wprost plus1 sty 2007, 16:00Miś ratunkowy - Widzę pędzący na mnie samochód. I trach. I koniec - tak swój wypadek opisuje 13-letni Krzyś. Co roku 12 tys. dzieci ulega wypadkom. W 2007 r. w Dźwirzynie koło Kołobrzegu rozpocznie się budowa ośrodka terapeutycznego...167
  • Kalendarz Sawki 20061 sty 2007, 16:00168
  • Skibą w mur - Nagły Brak1 sty 2007, 16:00Bez Nadmiaru święta nie są świętami. Ma być bogato, by nikt sobie przypadkiem nie pomyślał, że nas nie stać170