Protektorzy Palikota

Protektorzy Palikota

Uderzenie w kościół byłoby zwykłą polityczną głupotą. Wszyscy, którzy z nim walczyli, źle na tym wyszli – mówi Tomaszowi Machale poseł PO Jarosław Gowin.
Tomasz Machała: Czy Platforma ukarze biskupów za poparcie dla PiS w  wyborach prezydenckich?

Jarosław Gowin: Nie rozumiem takiego pytania. Niby dlaczego jakaś partia miałaby „karać" Kościół? Natomiast wielu z nas, członków Platformy, a  zarazem członków Kościoła, boleśnie odbiera fakt, że duża część duchowieństwa zaangażowała się na rzecz Jarosława Kaczyńskiego. Nie  chodzi o to, że księża popierali niewłaściwego kandydata. Chodzi o to, że w ogóle popierali kogokolwiek – moim zdaniem jest to sprzeczne z  misją Kościoła. Angażując się na rzecz konkretnego kandydata, Kościół zamienia się w polityczną grupę nacisku. Hierarchia kościelna właśnie roztrwoniła swoim działaniem cząstkę wielkiego dobra, jakim jest społeczny autorytet Kościoła w Polsce.

To będzie miało dla Kościoła konsekwencje?

Jeżeli tak, to długotrwałe, polegające na tym, że część młodego pokolenia może się odwrócić od Kościoła, a raczej od swoich rozpolitykowanych proboszczów. 

A szybkie, polityczne?

Kościół jest „dobrem narodowym" i powinien być dobrem chronionym. „Karanie” Kościoła byłoby ze strony Platformy głupotą i małodusznością. Powinniśmy też zastanowić się, co w nas spowodowało, że tak wielu księży obróciło się przeciwko nam. Ci księża zrobili to przede wszystkim pod  wpływem wstrząsu, jakim była katastrofa smoleńska. Myślę, że mocno w  oczach ludzi Kościoła zaszkodziła nam także działalność Janusza Palikota i nakierowanie kampanii Bronisława Komorowskiego na pozyskanie lewicowego elektoratu. Jako katolicy nie powinniśmy walczyć z Kościołem, tylko walczyć wewnątrz Kościoła o jego kształt.

Czy po wyborach w pana partii były głosy domagające się rozliczenia z  Kościołem?

Pojawiały się takie opinie, ale sporadycznie.

Czyli żądanie rewanżu nie jest powszechne?

Żyliśmy zgodnie z Kościołem, zostaliśmy zdradzeni, więc teraz czas zapłaty. Pomijając aspekty religijno-moralne, które powstrzymywałyby ogromną większość z nas przed jakimkolwiek ciosem w Kościół, to takie uderzenie byłoby zwykłą polityczną głupotą. Kościół w Polsce ma 1000 lat i  wszyscy, którzy z nim walczyli, źle na tym wyszli. Nie widzę tu aspektu religijnego. Wielu biskupów i wielu proboszczów zachowało się jak politycy, a nie liderzy duchowi. Czy z tego, że 8 mln Polaków głosowało na Jarosława Kaczyńskiego, należy wyciągać wniosek, że Platforma ma te 8 mln ludzi karać? Czy mamy karać województwa, w których Jarosław Kaczyński zwyciężył? Takie myślenie to  absurd!

Kościół nie był wam gotowy pomóc nawet w sprawie krzyża przed Pałacem Prezydenckim.

To nieprawda. Bez zaangażowania kurii warszawskiej i pomocy bardzo mądrych księży znalezienie rozwiązania byłoby chyba niemożliwe.

Więc bez Kościoła, bez arcybiskupów nie byłoby porozumienia w sprawie krzyża?

Moim zdaniem nie, a w każdym razie porozumienie to byłoby kontestowane przez PiS.

Pasuje wam wojna polsko-polska?

Niektórym w Platformie pasuje, bo ta wojna to igrzyska, które odwracają uwagę od chleba, czyli od niezbędnych, a częściowo dość trudnych reform. Mnie ta wojna kompletnie nie pasuje. Po pierwsze, zaszła bardzo głęboko, podzieliła Polaków, czasami skłóciła rodziny. Po drugie, ja się nie boję silnej opozycji. Każda partia rządząca potrzebuje silnej opozycji, jeżeli ma robić sensowny użytek z władzy. Po trzecie, taki styl uprawiania polityki, jaki prezentował PiS w kampanii prezydenckiej, czyli spokojny i wyważony, tworzyłby pozytywny klimat dla szybkich reform, które rząd i Platforma muszą przeprowadzić.

Jak Paweł Poncyljusz i Joanna Kluzik-Rostkowska wyglądają dziś, w  świetle tego, co zdarzyło się po wyborach?

Głęboko im współczuję, bo położyli na szali rzecz najcenniejszą: swoje twarze. Życzę im jak najlepiej, ale sądzę, że nie mają przyszłości w  swojej partii, odnieśli zbyt duży sukces, żeby wewnątrzpartyjni oponenci im to darowali.

Czy jest dla nich miejsce w Platformie?

Nie lubię takich pytań, bo nie jestem head hunterem. Mogę powiedzieć, że  bardzo bym chciał być w jednej partii z takimi ludźmi jak oni, ale nie zamierzam ich namawiać do wejścia do Platformy.

Przecież Joanna Kluzik-Rostkowska jest od pana mocno na lewo.

W niektórych sprawach tak. Ale podoba mi się jej styl uprawiania polityki, wolny od zacietrzewienia, nastawiony na szukanie kompromisu. To, że stać ją było na taki gest, jak wstrzymanie się od głosowania w  sprawie wyboru na marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny, to świadectwo rzadkiej w polskiej polityce klasy.

Wydaje się, że zapłaci za to wysoką cenę.

Na razie kosztowało ją to 500 zł kary dyscyplinarnej, ale pewnie będzie więcej. Myślę, że na skutek tego gestu nie zostanie wicemarszałkiem Sejmu, a nie będzie to koniec przykrości, które ją spotkają.

Słyszał pan w Platformie głosy po wypowiedziach Jarosława Kaczyńskiego i  innych polityków PiS, czyli po rozpoczęciu tej wojny, że dobrze, iż to  poszło w tę stronę?

Słyszałem, ale nie są to głosy powszechne. W duszy każdego z nas, także w mojej, obywatelska troska o Polskę walczy z myśleniem o partykularnym interesie Platformy. W tym interesie jest, żeby politycy PiS stawiali Antoniego Macierewicza na czele zespołu do wyjaśnienia katastrofy.

Czyli w partykularnym interesie Platformy leży wystawienie Janusza Palikota?

Tak, chociaż nie zrobił tego z inspiracji partii. On prowadzi działalność na własny rachunek.

I nie wyleci za nią z Platformy, jestem gotowy założyć się o to z panem.

Nie przyjmuję zakładu, uważam, że ma pan rację.

Że nie wyleci? Dlaczego?

Jego działania są koncesjonowane.

Co to znaczy?

To znaczy, że w kierownictwie partii przeważa opinia, że jest potrzebny w roli bicza na PiS.

Czyli nawet jeśli Platforma nie wysłała go do zespołu PiS zajmującego się katastrofą, to na jego obecność tam...

...patrzy się przez palce.

Kto jest jego patronem, kto chroni go w Platformie?

Jakie ma pan następne pytanie?

Czyli Donald Tusk jest jego protektorem.

Nie wiem. Na pewno ci protektorzy są gdzieś wysoko w Platformie, ale nie mam przesłanek, żeby posługiwać się nazwiskami.

Między Januszem Palikotem a Grzegorzem Schetyną trwa wojna. I wyżej niż  Schetyna jest tylko jedna osoba, która może chronić Palikota.

Niekoniecznie. Palikot ma swoich wyborców i ma swoich zwolenników wewnątrz partii. To jest jego główne oparcie. Ale trzeba widzieć też drugą stronę medalu. Problemem polskiej polityki nie jest tylko Palikot. Bo jeżeli Palikot wypowiada PiS zimną wojnę domową na szyderstwa, to oni wypowiadają nam gorącą wojnę domową na najcięższe kalumnie.

Minęły trzy tygodnie od wyborów. 21 dni temu Donald Tusk zapowiedział wielkie przyspieszenie reform i ciężką pracę. Coś się w tym czasie zdarzyło, poza dyskusjami o Macierewiczu, Palikocie i wojnie polsko-polskiej?

 Oceniam te trzy tygodnie jako kompletną polityczną katastrofę. Jedyne, co mnie podtrzymuje na duchu, to milczenie premiera. Jestem przekonany, że w tym czasie w kancelarii trwają intensywne prace nad doszlifowaniem całego pakietu reform.

Co pan mówi? Jaka katastrofa? W najnowszym sondażu Platforma plus sześć, PiS minus pięć.

To było dla mnie oczywiste, gdy Joannę Kluzik-Rostkowską i Pawła Poncyljusza zastąpili Antoni Macierewicz i Joachim Brudziński. Ale  Platforma nie może budować swojej siły na słabościach opozycji.

Dlaczego nie? Właśnie wygraliście kolejne wybory.

Albo teraz zrealizujemy istotne elementy naszego programu, albo w 2011 roku ta triumfalna seria zwycięstw się zakończy.

Nawet jeśli PiS będzie szedł tą drogą i w 2011 r. będzie wybór między Antonim Macierewiczem a wami? Nie sądzę.

Rok w polityce to bardzo dużo. Może się, nie daj Boże, wzmocnić lewica. Ale ważniejsze jest coś innego. Nie wszedłem do polityki, żeby wygrywać kolejne wybory i nie po to Polacy głosowali na PO, żebyśmy wygrali jeszcze następne wybory, tylko żebyśmy zakasali rękawy i zabrali się do  reform, bez oglądania się na to, jakie będą doraźne skutki polityczne.

Wezwał pan właśnie Donalda Tuska do politycznego samobójstwa? To  premier, który swoją zasadą uczynił, jak mówił „ścibolenie", a nie pełne rozmachu reformy.

Nad polską polityką ciąży fałszywa pamięć o klęsce AWS. Mówi się, że AWS przegrał wybory, bo wprowadził zbyt śmiałe reformy. Uważam inaczej. AWS został zniszczony przez nieuzasadnione aspiracje prezydenckie i  wewnętrzne podziały. Powinno nam dawać do myślenia, że dzisiaj jednym z  najpopularniejszych polityków jest Jerzy Buzek.

Nie podzielam pana optymizmu, że przez ostatnie 21 dni Donald Tusk ciężko pracował nad reformami. Wydaje mi się, że raczej z radością obserwował samobójcze w sensie politycznym wywiady Jarosława Kaczyńskiego i innych polityków PiS oraz walczył z Grzegorzem Schetyną.

Wszyscy w Platformie mamy świadomość, że trzeba na nowo ułożyć wewnętrzne relacje, zwłaszcza relacje w trójkącie: prezydent, premier, marszałek. Politycy nie muszą się głęboko przyjaźnić, jak przez wiele lat Donald Tusk i Grzegorz Schetyna. Politycy mają obowiązek chłodno kalkulować w interesie własnej partii i kraju. Skutki sporu między liderami PO byłyby dla nas opłakane. Wszyscy mamy tego świadomość i  dlatego jestem pewien, że konfliktu nie będzie.

Pan rysuje kwadrat, ale do tej pory figurą w Platformie była linia. Na  początku był Donald Tusk, a za nim reszta.

To se ne vrati. Platforma ma nie tylko premiera, który jest niewątpliwie politykiem numer 1 w Polsce, ale ma również swojego prezydenta i ma marszałka Sejmu, za którym stoi duża część struktur partyjnych.

Jakie będą najważniejsze bitwy w zapowiadanej ofensywie ustawowej?

Najszybciej trafi do Sejmu pakiet ustaw reformujących finanse publiczne. Liczę na to, że szybko trafią też ustawy zdrowotne. Nie możemy zwlekać z  reformą emerytur. Na pewno będą nowe propozycje dotyczące emerytur mundurowych, ale to nie wystarczy. W ciągu najbliższego roku Polacy powinni podjąć decyzję, co robimy z wydłużeniem wieku emerytalnego.

Co to znaczy, że Polacy powinni zdecydować? W referendum?

W takiej sprawie powinna odbyć się szeroka debata społeczna. Musimy też bardzo poważnie rozmawiać z opozycją. Z PiS będzie to możliwe dopiero po przeprosinach, których domaga się Jarosław Kaczyński. Szanuję żałobę Jarosława Kaczyńskiego, ale kiedy usłyszałem te słowa, to  ręce mi opadły. Przy takim podejściu nie da się uprawiać jakiejkolwiek racjonalnej polityki.

Mówi pan, że Donald Tusk jest politykiem numer jeden. Ja uważam, że męża stanu weryfikuje się w takich sytuacjach jak Angelę Merkel teraz. W  trudnej sytuacji politycznej zdecydowała się na gigantyczne cięcie deficytu.

Rzeczywiście test na to, czy Donald Tusk jest tylko najsilniejszym w tej chwili polskim politykiem, czy także mężem stanu, jest ciągle przed nim.

I lada dzień ogłosi ambitny plan reform?

Widząc, jak PiS prowadzi kampanię prezydencką, pomyślałem, że pojawili się tacy przeciwnicy, o jakich marzyłem. Przeciwnicy, którzy stawiają nam wysoko poprzeczkę, którzy zmuszają do ciężkiej pracy, jeśli chcemy z  nimi wygrać. Ale gdy przeczytałem wywiady Jarosława Kaczyńskiego, zrozumiałem, że do zwycięstwa wystarczy nam siedzieć z założonymi rękami. To ogromna pokusa, zwłaszcza na rok przed wyborami. Liczę, że ją pokonamy.

Okładka tygodnika WPROST: 31/2010
Więcej możesz przeczytać w 31/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 11
  • Izkarioza   IP
    Wychodząc z założenia J Gowina, że angażowanie się kościoła na rzecz konkretnego kandydata, powoduje że instytucja zmienia się w polityczną grupę. W takim razie głosować nie powinni urzędnicy państwowi, a w szczególności służby mundurowe, bo oni uzbrojeni. :))))
    • gosc   IP
      http://blogmedia24.pl/node/34110
      • EVA   IP
        Premier mówi ,ze nalezy podnieść Wat a może opodatkować kościół
        • jas wedrowniczek   IP
          palikot jest juz dawno skonczony ale jego parszywy atak na Kosciol powoduje,ze nie moze wyjsc jak normalny czlowiek na ulice,amoze sie tylko po cichu przekradac pod plotami w Bilgoraju.Czekamy na okazje aby skuc mu morde.
          • Lodzia@o2.pl   IP
            Panie Gowin,chciałby Pan jednak postawić jakiś ,choć drobny zarzut Kościołowi ?
            Kościół jesy opoką a siły diabelskie nie zwyciężą go!
            Obecni prorocy mogą pleść głupoty do siebie samych i  czarować się !
            Mądrość Kościoła ma 2 tysiące lat !
            Z motyką na słońce !Niech Pan powie swemu rewolucyjnemu Papluciowi z PO !

            Spis treści tygodnika Wprost nr 31/2010 (1434)

            • Śmierć polityki 25 lip 2010, 12:00 Jak to śmierć polityki? Przecież ona, choć sezon mamy wakacyjny, toczy się w najlepsze. Nie, toczy się jedynie coś, co jest antypolityką, a w swej istocie jest wyłącznie marnym przedstawieniem, pokazem żałosnej błazenady i tandetnej groteski. 4
            • Na skróty 25 lip 2010, 12:00 Zabiła syna, błaga o litość Czy matka, która podała synowi śmiertelną dawkę heroiny, zasługuje na litość? Na to pytanie musi odpowiedzieć brytyjski sąd najwyższy, który właśnie zajął się prośbą londyńskiej pielęgniarki... 7
            • Rydzyk - podejrzany 25 lip 2010, 12:00 Donald Tusk powinien oficjalnie podziękować Palikotowi i Macierewiczowi. Ci dwaj panowie zapewniają rządowi absolutny komfort pracy, nikt nie pyta o reformy, ustawy itp. To się nazywa 500 dni spokoju! Jak co roku trwa wakacyjny horror na... 9
            • Czasem trzeba zdjąć majtki 25 lip 2010, 12:00 Od jakiegoś czasu wiadomo, że powstaje film o znanym celebrycie Przemysławie Salecie. Biograficzne dzieło ma nosić tytuł „Bokser", a samą siebie ma zagrać epizodycznie Jolanta „Uciekający Kurczak” Rutowicz. Do... 10
            • Czas talibanu 25 lip 2010, 12:00 Jeszcze miesiąc temu w pis brylowały gołębie: Paweł Poncyljusz i Joanna Kluzik-Rostkowska. Dziś wrócił taliban. 12
            • Terminator 25 lip 2010, 12:00 – Dawna działalność opozycyjna nie ma już żadnego znaczenia. Dużo ważniejsza walka trwa teraz – powtarza znajomym Antoni Macierewicz. 16
            • Protektorzy Palikota 25 lip 2010, 12:00 Uderzenie w kościół byłoby zwykłą polityczną głupotą. Wszyscy, którzy z nim walczyli, źle na tym wyszli – mówi Tomaszowi Machale poseł PO Jarosław Gowin. 20
            • Fatalne zauroczenie 25 lip 2010, 12:00 Już nawet zwolennicy kościoła dostrzegają, że jego wpływ na państwo jest zbyt duży. A Kościół przez lata przyzwyczaił się, że polska polityka uprawiana jest na klęczkach. 24
            • Infekcja duszy narodowej 25 lip 2010, 12:00 – Jesteś z nami czy przeciwko nam? Bo jak przeciwko, to lejemy. – Spalimy krzyż! I was też! – Dziwki! Pod krzyżem trwa wojna smoleńska. Jedna z wielu. 28
            • Rymkiewicza zemsta na Polakach 25 lip 2010, 12:00 Jarosław Marek Rymkiewicz skończył niedawno 75 lat. Genialny w literaturze, szalony w polityce. W ostatnich tygodniach znów przypomniał o swoim temperamencie. 33
            • Kuba na wojennej ścieżce 25 lip 2010, 12:00 Przewał wawelski i przewał krucyfiksowy pogrzał polskie zombie i człapiąc, podchodzą do kamer autopodnieconych tragedią dziennikarzy. Ale przyjdzie czas wyprowadzki świeżego sarkofagu z Wawelu – twierdzi Kuba Wojewódzki. 36
            • Mój PRL 25 lip 2010, 12:00 Emancypował kobiety, pozwalał na swobodne aborcje, a katolicy musieli chować się po kątach. 41
            • Biurokracja zżera demokrację 25 lip 2010, 12:00 Rząd chodzi na pasku ZUS, KRUS, PRFON, US, tylko jeszcze o tym nie wie. 42
            • Rok z turkusem 25 lip 2010, 12:00 Trendy kolorystyczne w aranżacji wnętrz zmieniają się co roku. Skąd wiadomo, jakie kolory będą modne w danym sezonie? 44
            • Siła koloru 25 lip 2010, 12:00 Błękitny Uspokaja, wycisza, wspomaga pracę twórczą. Sprawdza się więc w sypialniach i pokojach do pracy umysłowej. – Można go z powodzeniem zastosować również w domowej siłowni, bo podczas ćwiczeń nie potrzebujemy kolorów,... 46
            • Otwórz oczy! 25 lip 2010, 12:00 Wakacje sprzyjają temu, zeby spojrzeć na swój dom i jego urzĄdzenie z dystansem i poczuciem humoru. Przestańmy być tacy śmiertelnie poważni – mówią młodzi projektanci. I proponują nam meble i akcesoria, które opierają się schematom. 48
            • Meble spod igły 25 lip 2010, 12:00 Wielcy projektanci mody zajęli się projektowaniem wnętrz. Proponują kolekcje w charakterystycznym dla siebie stylu, sygnując swoim nazwiskiem sofy, stoły i porcelanę. Czy stworzą meble i dodatki na miarę kultowych torebek od Hermesa czy butów od Laboutina? 50
            • Powrót do korzeni 25 lip 2010, 12:00 Ekologiczny, organiczny i łatwy w uprawie, a przy tym niezwykle elegancki. Tak według najnowszych trendów ma wyglądać ogród. 54
            • Prawdziwe historie zmyślone 25 lip 2010, 12:00 Przepis na wydawniczy sukces jest prosty: kilkanaście opowieści o miłości, zdradzie, nieszczęściu, chorobie i seksie pod hasłem „z życia wzięte”. Pisma z kategorii true stories to hit rynku prasy. Z prawdą mają jednak niewiele wspólnego. 58
            • Fucking Polak robi show 25 lip 2010, 12:00 Duńskie dziennikarki nazwał „głupimi blondynkami”, Duńczyków – „tchórzami”. Obraził też tamtejszych gejów. Za bicie żony i grożenie jej śmiercią został skazany. Na piłkarską emeryturę wrócił do Polski i szybko wywołał kolejny skandal. Mimo to... 60
            • Maczeta po polsku 25 lip 2010, 12:00 Ma ponad 50 cm, przypomina tasak albo duży nóż. – W niej jest wszystko: egzotyczna, groźna, poręczna – zachwala 18-letni kibic Cracovii. Maczeta stała się w Polsce bronią kiboli. 62
            • Cesarz 25 lip 2010, 12:00 O sukcesie zdecydowało zdjęcie nagiej Marilyn Monroe. Twórca „playboya” kupił je za 200 dolarów i dał na rozkładówkę w pierwszym numerze. Dziś Hugh Hefner ma 83 lata i walczy o swoje imperium. 64
            • Kawa czy herbata 25 lip 2010, 12:00 Skrajna prawica z tzw. tea parties idzie w USA po władzę. Oficjalnie ich głównym celem jest sprawiedliwy, niemieszający się w sprawy obywateli rząd. Ale tak naprawdę zależy im na tym, żeby rządu nie było w ogóle. 68
            • Zły policjant Sarkozy 25 lip 2010, 12:00 Fiasko francuskiego modelu integracji imigrantów jest oczywiste. Podpalacze aut nauczyli się, że być silnym, to znaczy umieć szkodzić. A od kogo się nauczyli? Od Francji. 70
            • Ucieczka z Afganistanu 25 lip 2010, 12:00 Rozpada się koalicja walcząca z terrorystami w afganistanie. Zmęczenie wojną zadeklarowali Niemcy, potem Kanadyjczycy, Polacy, wreszcie Brytyjczycy. Amerykanie pewnie w Kabulu zostaną, ale nawet oni przyznają: ta kampania jest już przegrana. 72
            • Kamień, który nie zabija od razu 25 lip 2010, 12:00 Dzięki wielkiej międzynarodowej akcji 43-letnia Iranka skazana na ukamienowanie niemal cudem uniknęła śmierci. Na razie. 74
            • Arcymistrz z epoki iPoda 25 lip 2010, 12:00 Ma 20 lat. zarabia miliony. Występuje w jednej kampanii reklamowej z Liv Tyler. I bije szachowe rekordy wszech czasów. 76
            • Zaczarowany empik 25 lip 2010, 12:00 Jeśli empik przejmie internetową księgarnię merlin.pl, to na naszym rynku powstanie nowy, potężny sklep internetowy, który będzie mógł dyktować warunki wydawcom oraz czytelnikom. Czy grozi nam książkowy oligopol? 78
            • Samolot ze snu 25 lip 2010, 12:00 Nie jest największym ani najszybszym samolotem, ale jednym z najbardziej ekologicznych. Boeing 787 Dreamliner po raz pierwszy przeleciał Atlantyk. 80
            • Elektryczny zawrót głowy 25 lip 2010, 12:00 Auta elektryczne są ciche, szybkie i oszczędne. Uznano je już za przyszłość motoryzacji. Powoli pojawiają się również na naszych ulicach. 82
            • Świat to za mało 25 lip 2010, 12:00 To ma być filmowe wydarzenie na miarę „Matrixa”. Reżyser Christopher Nolan, m.in. twórca ostatniego wcielenia Batmana, nie kryje swoich wielkich ambicji. W najbliższy weekend do naszych kin wchodzi „Incepcja”. 84
            • Powstanie przy grillu 25 lip 2010, 12:00 Marsze, akademie ku pamięci, zapalanie zniczy? To dobre dla kombatantów. Młodzież chce świętować rocznicę wybuchu powstania warszawskiego, ale w wersji pop. Czy to upamiętnianie powstania, czy jego banalizowanie? 88
            • Poczytaj mi w lato 2 25 lip 2010, 12:00 Baśnie o królach i złudzeniach. Thriller o wielkim malarzu, który dotarł do piekieł. Sontag o fotografii, Oz o fanatykach. I owoc zakazany. Książki na wakacje poleca Roman Kurkiewicz. 90
            • Materializm mamy w kiełbasie 25 lip 2010, 12:00 Zgodnie ze stereotypem sztukę lat 80. tworzyli konformiści w państwowych galeriach i nudziarze w kruchtach. Oprócz nich funkcjonowało jednak coś jeszcze. Coś znacznie bardziej krnąbrnego i zwariowanego. 93
            • Interes życia 25 lip 2010, 12:00 Biznesmeni partyjni już chwycili za noże do krojenia medialnego tortu. 95
            • Czarna magia... porzeczkowa 25 lip 2010, 12:00 Czarna porzeczka znika z polskiego krajobrazu. Warto spojrzeć na nią nieco inaczej, szczególnie teraz, szczególnie latem. 96
            • Wpuszczeni w las 25 lip 2010, 12:00 Opis: Leśna polana. Wszystko, co kraj ma najlepszego, pięknie tu wyeksponowano – owoce leśne, umyta wcześniej dziczyzna, która po ostatnich zmianach odetchnęła, i polskie drzewa: sosna, brzoza, dąb (las mieszany). W rogu polanki... 97
            • 146 procent wyborców też ma powody 25 lip 2010, 12:00 Dopiero teraz analitycy z sondażowni złapali się za głowę. Ściśle tajne źródła, których nie mogę zdradzić nikomu (chyba że redaktorowi naczelnemu), informują o badaniach opinii publicznej… Trudnych w interpretacji... 97
            • Lato ruskich agentów 25 lip 2010, 12:00 Latem zwykle zalewały nas tematy ogórkowe. Wakacyjne romanse i miłości, tajemnicze odkrycia naukowców i przygody turystów zagubionych w górach czy lesie. Media pełne były tematów, od których nie bolała głowa. 98

            ZKDP - Nakład kontrolowany