Szczęki 2010

Szczęki 2010

Po atakach rekinów w Szarm el-Szejk lekka panika. Ale winni są raczej ludzie, a nie rekiny.
To mógł być scenariusz do kolejnej części filmu „Szczęki". 30 listopada, w nadzwyczaj ciepłym jak na tę porę roku Morzu Czerwonym, koło południa tuż przy hotelowej plaży w Szarm el-Szejk rekin atakuje pływającą Rosjankę. Gryzie po nogach i plecach, odgryza dłoń.

Kilka minut później starsza Rosjanka w wyniku ataku traci rękę i część nogi.

Następnego dnia, kilka kilometrów na północ, rekin atakuje Rosjanina i lekko rani Ukraińca.

Egipskie Ministerstwo Turystyki zamyka wody wokół Szarm el-Szejk dla wszelkich sportów wodnych. Nigdy wcześniej popularnego wśród Polaków kurortu, w którym do 100 hoteli przybywa rocznie ponad 3 mln turystów, nie trzeba było zamykać z powodu rekina. Władze parku Ras Muhammad na południu półwyspu Synaj ogłaszają polowanie. 2 grudnia pokazują do kamery krzywe zębiska złapanego rekina mako i żarłacza białobrzeżnego. Ogłaszają koniec obławy, ignorując głosy, że złapali nie te rekiny co trzeba. Czwartego grudnia wszystkie łodzie znów wypływają w morze, a plażowicze wracają na przybrzeżne rafy. 5 grudnia po godz. 13 przy hotelowej plaży słychać krzyczącą kobietę: – Rekin! Pomocy!

Nieliczni kąpiący się w popłochu uciekają z wody, rekin gryzie 71-letnią Niemkę, która po kilku minutach umiera z wykrwawienia.

To nie jest film.

Wkurzony rekin

Piotr Skorek z Częstochowy cieszy się, że to nie o nim mówi się w mediach. 30 listopada wrócił z Szarm el-Szejk. Ma certyfikaty do nurkowania z butlami ze sprężonym powietrzem i razem z Radkiem Rowińskim z Warszawy wykupił pakiet pięciu dni nurkowania z łodzi. Z reguły wychodzili z wody ostatni.

– Tak było i tym razem. Zasygnalizowaliśmy sobie, że się wynurzamy, i w tym momencie w odległości 15 m zauważyłem rekina – opowiada Skorek. – Cholernie się ucieszyłem – kolega już widział rekiny w czasie nurkowania, ja nigdy wcześniej, chociaż już siedem razy byłem w Egipcie. Kiedy się odwróciłem, rekin prawie wpadł na kolegę. Odepchnęliśmy go. Wtedy zaczął zataczać wokół mnie kręgi i płynąć prosto na mnie. Broniłem się płetwą i po kilkunastu kopnięciach odpuścił. Ciągle jeszcze byłem podekscytowany, że wreszcie spotkałem rekina, ale kiedy ponowił atak, zacząłem się bać. Tym razem kopanie trwało dłużej, obracaliśmy się wokół własnej osi, w końcu rekin odpłynął.

Kiedy się wynurzyli, zaczęli krzyczeć: – Atak rekina! Atak rekina!, czym wywołali salwy śmiechu na pokładzie łodzi. Część nurków myślała, że świetnie udają, inni uznali ich za histeryków.

– Gdyby rekin chciał mu zrobić krzywdę, to kopanie płetwą po nosie nic by nie pomogło – uważa Magdalena Szymańska, instruktorka z polskiego centrum nurkowego Nautica Sharm, która od czterech lat pracuje w egipskim kurorcie i ma na koncie ponad 3 tys. nurkowań. Z rekinami spotykała się kilkanaście razy. – Każdy byłby wkurzony, gdyby ktoś go walił po nosie. Zdenerwowali rekina, a najgorsze, co można zrobić, to zachowywać się agresywnie, bo w samoobronie drapieżnik może coś zrobić.

– Z reguły to rekin boi się człowieka. Większość gatunków unika kontaktu, nie da się podejść do nich bliżej niż na kilkanaście metrów – mówi Marcin „Alien" Sójka, instruktor, który w Egipcie nurkował ok. półtora tysiąca razy. Ale to się zdarza. Raz, kiedy z całą grupą nurków wskakiwali ze sprzętem do wody, pod łodzią płynął żarłacz białobrzeżny. Część grupy już była w wodzie, część dopiero wskakiwała. – Żona skakała ostatnia i jak rekin wychylił się spod łodzi, to na niego wskoczyła – opowiada ze śmiechem. – Fisza się zdenerwowała, zakotłowała i uciekła.

Ciekawski żarłacz

To właśnie samica tego gatunku zaatakowała drugą Rosjankę. Została sfotografowana tuż przed atakiem: była większa niż przeciętna. Dr. Elke Bojanowski, niemiecka biolożka polskiego pochodzenia, od 2004 r. zbiera dane o żarłaczach białobrzeżnych w Morzu Czerwonym na podstawie tysięcy nadsyłanych przez płetwonurków zdjęć. Rozpoznaje je m.in. po kształcie białej plamy na brzegu płetwy grzbietowej. – W przeciwieństwie do innych gatunków rekinów, które obawiają się ludzkiej obecności, żarłacze białobrzeżne są pewne siebie i ciekawskie. Ta śmiałość – często niewłaściwie interpretowana jako agresja – skutkuje bliskimi i niezapomnianymi spotkaniami dla tysięcy nurków – mówi. „

Alien" potwierdza: – Przy drugim spotkaniu z żarłaczem białobrzeżnym było i śmieszno, i straszno. Trzyipółmetrowy rekin wpłynął w grupę sześciu nurków, a potem odpłynął na odległość kilku metrów i się przyglądał. Nie wykazywał agresji. Cała grupa wyszła z wody zachwycona.

Dlaczego nurkowie rekinów się nie boją, ale wręcz przeciwnie, potrafią się obrazić na przewodników po podwodnych rafach, jeśli na nurkowaniu rekina nie będzie? – To po prostu piękne zwierzęta – mówi Maciek, instruktor z bazy nurkowej Dive Pro w Szarm el-Szejk. – Często, kiedy mamy wolny dzień, nurkujemy w miejscach, gdzie można je spotkać.

Z badań dr Bojanowski wynika, że w ciągu sześciu lat żarłacze białobrzeżne kilkakrotnie gryzły ludzi – wyłącznie snorekelerów, czyli osoby nurkujące w płetwach, masce i z rurką. Nie zanotowała żadnych poważnych ataków na nurkujących z butlami z powietrzem. Instruktor Maciek podejrzewa, że to dlatego, iż chlapiący i szamoczący się na powierzchni człowiek może się wydawać rekinowi zwierzęciem chorym i słabym. Nurkowie w wodzie zachowują się spokojnie.

To dr Elke Bojanowski odkryła, że niemiecką turystkę zagryzła ta sama samica, która zaatakowała Rosjankę. Wcześniej w innym miejscu samicę z charakterystycznymi śladami na ogonie sfotografował nurek. Była zaciekawiona nurkami, ale nie wykazywała agresji. Ponownie zrobiono jej zdjęcie dwa dni po tym, jak zagryzła Niemkę, na otwartej dla nurków rafie w parku Ras Muhammad. I znów nie atakowała.

Bojanowski uważa, że żarłacz białobrzeżny, atakujący tak zaciekle i wygryzający tak duże części ciała, które najprawdopodobniej połyka, nie zachowuje się normalnie. – Normalnie by złapała i wypuściła, a ta samica najwyraźniej uważa pływaków za potencjalne pożywienie.

Obławy nie będzie

W zeszłą środę do odprawy paszportowej do Szarm el-Szejk na warszawskim lotnisku Okęcie kolejki nie było. W 200-osobowym samolocie nie wszystkie miejsca są zajęte.

W jednych biurach podróży ludzie pytają o rekiny, w innych nie pytają. Organizatorzy wyjazdów twierdzą jednak zgodnie: nikt nie odwołuje wyjazdów do Szarm el-Szejk. I więcej nie chcą mówić, żeby nie nakręcać paniki.

Nowożeńcy z Wrocławia, którzy właśnie się odprawili na wylot do Szarm el-Szejk, mówią, że się nie martwią. – Pojeździmy quadami po pustyni, pojedziemy na górę Synaj, a kąpać się będziemy w hotelowym basenie.

Justyna i Piotr z Warszawy planują na naukę nurkowania pojechać dalej, do Dahabu. Grupa z Centrum Nurkowego Octopus Chrzanów- Jaworzno trochę się obawia. Nurkowali już w Tajlandii, na Papui, w Egipcie rekiny widzieli tylko na koszulkach.

Radek Rowiński, który we wtorek wrócił z Szarm el-Szejk, mówi, że rekin jest w kurorcie tematem numer jeden. Kogo zaatakował, gdzie, jak dotkliwie, czy jest bezpiecznie. W hotelach, w których nie ma internetu, goście dostawali strzępki informacji.

Zamknięta dla turystów jest część przybrzeżnych raf, snorekelerom wyznaczono zamknięte zatoki.

Instruktorka Magdalena Szymańska przyznaje, że ludzie, którzy nie nurkują, są przestraszeni. – Bardzo wiele osób, które chciały zrobić nitro [nurkowanie wprowadzające], zrezygnowało. Wiele osób próbuje przekładać wyjazdy do Szarm el-Szejk na inny termin. To psychoza wykreowana przez media. Plotka zatacza coraz szersze kręgi i zaburza nam pracę. Chociaż normalnie wypływamy.

W kurorcie wszyscy się zastanawiają, dlaczego rekin tak gwałtownie zaatakował pływaków? Dlaczego akurat teraz? Odpowiedzi na te pytania szuka trzech amerykańskich badaczy wezwanych na odsiecz przez egipską Komisję Nurkowania i Sportów Wodnych. Amerykanie biorą pod uwagę wszystkie hipotezy i plotki. Na przykład to, że w pobliżu Szarm el-Szejk co najmniej raz wyrzucono do morza kilkadziesiąt martwych owiec. To, że rybacy przetrzebili naturalne pożywienie rekinów. To, że w pewnych miejscach pływacy, snorekelerzy i niektórzy nurkowie dokarmiali ryby – czasem też rekiny, co w Egipcie jest zakazane. Wreszcie to, że w tym roku temperatura morza jak na grudzień jest bardzo wysoka i sięga 28 st. C.

Badacze ustalili, że oprócz samicy żarłacza atakował rekin z gatunku mako. Po pierwszym polowaniu zabito dokładnie te dwa gatunki, ale nie te osobniki. To była nagonka niemal jak ze „Szczęk", ale więcej polowań na zagrożone wyginięciem gatunki nie będzie.

Autorka jest certyfikowanym nurkiem. Nadal będzie nurkować w Morzu Czerwonym.

Okładka tygodnika WPROST: 51/2010
Więcej możesz przeczytać w 51/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 51/2010 (1454)

  • Sojusznik czy protegowany 12 gru 2010, 12:00 Na świecie zastanawiają się, jakie będą dalekosiężne skutki przecieków z WikiLeaks. U nas zastanawiać się nie trzeba. Już wiadomo. Wskutek wycieku nastąpiła zmiana filozofii naszej polityki zagranicznej. 4
  • Na skróty 12 gru 2010, 12:00 Prezydent na łowach – Jeśli mamy razem iść na wielkie polowanie, to najpierw musimy mieć pewność, że nasz dom, nasze kobiety, nasze dzieci są bezpieczne – powiedział Bronisław Komorowski po spotkaniu z Barackiem Obamą.... 6
  • Wielkie Polowanie 12 gru 2010, 12:00 Bronisław Komorowski odniósł pierwszy dyplomatyczny sukces. Podczas wizyty w Waszyngtonie umówił się na polowanie z Barackiem Obamą. Polski prezydent postawił warunek. „Jeśli mamy iść na wielkie polowanie, to musimy mieć... 9
  • Breakdance w Ostrołęce 12 gru 2010, 12:00 Gdy zobaczyłem okładkę płyty „Tomasz Szymuś Orkiestra", myślałem, że to projekt charytatywny, a Szymuś to taki studencki Owsiak, który walczy o zniżki w barach mlecznych dla swoich kamratów z uniwerku. Okazało się, ze... 10
  • Bez znieczulenia 12 gru 2010, 12:00 Czas taryfy ulgowej się skończył. Leszek Balcerowicz nie jest już adwokatem rządu. Jest jego wybitnie surowym krytykiem. 16
  • Skok pulsu 12 gru 2010, 12:00 Cztery miesiące letargu i nagłe ożywienie – to najkrótsze podsumowanie prezydentury Bronisława Komorowskiego. Ale niewiele wskazuje na to, że po spotkaniach z Dmitrijem Miedwiediewem i Barackiem Obamą prezydent utrzyma tempo. 22
  • Zachód jest fikcją 12 gru 2010, 12:00 Wojna polsko-polska to okres wymiotów – ocenia wybitny historyk Norman Davies. 26
  • Sami swoi 12 gru 2010, 12:00 PiS i PJN są niczym potiomkinowskie wsie. Nieźle wyglądają oglądane z większej odległości. Jednak w rzeczywistości jedna z tych formacji właśnie została boleśnie upokorzona, a druga dostaje kosza za koszem. 32
  • Oświadczenie 12 gru 2010, 12:00 Agencja Wydawniczo-Reklamowa „Wprost" Spółka z o.o. w Warszawie, wydawca tygodnika „Wprost", oświadcza, że opublikowane w tygodniku „Wprost" w grudniu 2007 r. nr 51/52 w artykule „Taśmy Krauzego"... 35
  • Dyzma w mieście Zulusów 12 gru 2010, 12:00 W Wałbrzychu od dawna nikt już nie udaje. Wybory się kupuje, stołki obsadza swoimi. Działacze wymieszali się z lokalnymi mediami tak bardzo, że już nikt nie wie, kto z kim gra. I o co. 36
  • Obywatel Bałtroczyk 12 gru 2010, 12:00 Rolnik z Warmii nagrał się i puścił w radiu apel o niewybieranie skompromitowanego byłego prezydenta Olsztyna. Tak się zdarzyło po raz pierwszy w Polsce. I po raz pierwszy Bałtroczyk nie żartował. 40
  • Prezydencki komiks 12 gru 2010, 12:00 Wizyta pana prezydenta w USA dostarczyła materiału na kolejny rozdział komiksu „Sarmata prezydentem”. 46
  • Słodkie idee PJN 12 gru 2010, 12:00 Deklaracja PJN to dokument nadzwyczaj sympatyczny, tylko kompletnie niemożliwy do zrealizowania w polityce. 48
  • Atak Świętego Mikołaja 12 gru 2010, 12:00 Rozpylany w powietrzu aromat pieczonego ciasta, zapach igliwia oraz nastrojowa muzyka – to triki handlowców, którzy już od listopada starają się przekonać nas, że czas ruszyć na świąteczne zakupy. Siła marketingowej manipulacji jest tak wielka, że nawet połowę... 52
  • Swietłany, Ludmiły, Iriny 12 gru 2010, 12:00 Sprzątają nasze domy od świtu do nocy, nie dojadają i nie dosypiają, każdy uciułany grosz wysyłają do domu na Ukrainę. Choć teraz przed świętami słaniają się ze zmęczenia, nie narzekają na harówkę ani na wygórowane wymagania pracodawców. Socjologom, którzy zbadali, jak żyje im... 56
  • Szczęki 2010 12 gru 2010, 12:00 Po atakach rekinów w Szarm el-Szejk lekka panika. Ale winni są raczej ludzie, a nie rekiny. 60
  • Uśmiech, optymizm, praca, praca, praca 12 gru 2010, 12:00 "Wielki sukces książki Krzysztofa Ibisza! Widać, że jak pisze się z pasji, czytelnicy to doceniają. Oby tak dalej, a będziemy wszyscy zdrowi, szczęśliwi i wysportowani" – ogłosił prezenter na swojej stronie internetowej,... 62
  • Car futbolu 12 gru 2010, 12:00 To będzie opowieść o jednym z najpotężniejszych ludzi na świecie. O korupcji i wielkich pieniądzach. Szef FIFA Sepp Blatter rządzi futbolem niczym wschodni satrapa – jego wola jest prawem. Organizacja, którą włada, to dziś prawdziwe mocarstwo. 66
  • Baron germański 12 gru 2010, 12:00 Młody, przystojny, bogaty, arystokrata, z piękną żoną. Niemcy za nim szaleją. Jeśli nie nastąpi polityczny kataklizm, baron Karl-Theodor zu Guttenberg będzie kolejnym kanclerzem. 70
  • Murdoch kontra Obama 12 gru 2010, 12:00 Tym razem odpowiedź będzie bez niuansów. Nie przesadziła. Prawda jest bowiem taka, że to nie Biały Dom zdecydował się wypowiedzieć wojnę kanałowi Ruperta Murdocha za to, że kanał ów wykazał się dziennikarską dociekliwością. Nie:... 72
  • Lew podnosi głowę 12 gru 2010, 12:00 Nawet przywódcy państw arabskich namawiali USA na zbombardowanie Iranu, by „uciąć głowę węża”. Świat się boi, że Teheran chce wyprodukować broń nuklearną. 74
  • Euro – stary pieniądz 12 gru 2010, 12:00 Ewentualny upadek euro nie opłaci się nikomu. Ale w czasach, gdy zaczyna o nim mówić nawet kanclerz Angela Merkel, coraz trudniej go wykluczyć. 76
  • Władca długów 12 gru 2010, 12:00 Bill Gross zarządza majątkiem trzykrotnie większym niż roczne PKB polski, a swoją pozycję umacnia, gdy… wybuchają kryzysy. Liczą się z nim nawet w Białym Domu, bo systematycznie pomaga ratować dolara. Czy uratuje go również teraz i czy znów zarobi na tym fortunę? 80
  • Nie drażnić limfocytów! 12 gru 2010, 12:00 Choć nadciśnienie tętnicze dotyka 30 proc. dorosłych ludzi, jego przyczyny wciąż są dla naukowców tajemnicą. Jej rąbka uchyla polski badacz prof. Tomasz Guzik, alergolog. Co alergolog może wiedzieć o nadciśnieniu? Na tyle dużo, by dokonać ważnego odkrycia w tej dziedzinie. 84
  • Dziewięć lat po „Pasji” 12 gru 2010, 12:00 W 2001 roku pokazała „Pasję”, fotografię męskich genitaliów wkomponowanych w krzyż. Później był wielki skandal, wieloletni proces, wreszcie uniewinnienie. Dorota Nieznalska rozlicza się z tym czasem na otwartej właśnie w Gdańsku wystawie „Selekcja”. 86
  • Hajs, hajs, hajs 12 gru 2010, 12:00 Niedawno rapował o katastrofie smoleńskiej. Dla sukcesu zdecyduje się na wszystko? Tede – pierwszy polski raper, który zauważył, że muzyka to biznes – wraca z płytą „Notes 3D”. 90
  • Kicz ponadczasowy 12 gru 2010, 12:00 W czasach PRL Marek Piestrak chciał być polskim Stevenem Spielbergiem. Jednak po latach częściej jest porównywany do Eda Wooda. Jego filmy wciąż się ogląda, bo są tak złe, że aż dobre. 92
  • Instrukcja obsługi człowieka 12 gru 2010, 12:00 Wielu rzeczy mógłbym uniknąć, gdybym w odpowiednim czasie dostał instrukcję obsługi własnego ciała. 98
  • Święta Magdy Gessler - Tradycja 12 gru 2010, 12:00 Polska choinka musi być kolorowa i radosna, wywołująca emocje. Trwa moda na choinki jednokolorowe, która mi się nie podoba. Choinka ma cieszyć, więc musi być trochę kiczowata. 100
  • Święta Magdy Gessler - Kapusta z grzybami 12 gru 2010, 12:00 To danie wyjątkowe. Ja i moje dzieci co roku bardzo na nie czekamy. Kapusta z grzybami była popisową potrawą mojej mamy i chyba w takiej wersji, w jakiej ją pamiętam, jest nie do odtworzenia. Nie mam pojęcia, jakie czary odprawiała nad kapustą moja mama, ale to danie co roku... 102
  • Święta Magdy Gessler - Barszcz i zupa grzybowa 12 gru 2010, 12:00 W moim domu barszcz przyrządza się z pieczonych buraków. Nie ma mięsa, bo nie ma prawa mieć, ale są prawdziwki, które świetnie je zastępują i poza smakiem zmieniają również kolor barszczu. Robi się bardziej brunatny, bardziej wigilijny. 106
  • Święta Magdy Gessler - Ryba? Karp! 12 gru 2010, 12:00 Po podzieleniu się opłatkiem delektujemy się najlepszym śledziem na świecie, od którego w dużej mierze zależy udana wigilia. To bardzo trudne danie, niewiele osób potrafi je dobrze przygotować. Wyręczają nas supermarkety, gdzie można kupić formy filetowe, które zdecydowanie... 108
  • Święta Magdy Gessler - Prezenty! I coś słodkiego... 12 gru 2010, 12:00 Wigilijny deser jest szczególnie wyczekiwany przez dzieci, bo właśnie przed deserem pędzą pod choinkę po prezenty. Każdy podarunek musi być zapakowany ręcznie i z miłością. Stawianie pod choinką prezentów w torbach, w których je kupiliśmy, odziera je z indywidualności.... 110
  • Orła wrona nie pokona 12 gru 2010, 12:00 Zima wydobywa z nas to, co najgorsze? Uważajcie na dziką lustrację zimową. Oto kilka zasad, których trzeba się trzymać: 112
  • 13 grudnia, czyli jak działa Magiczna Zasłona 12 gru 2010, 12:00 Opis: Ten posępny zamek znamy wszyscy. To oczywiście wymarzona szkoła każdego malucha, czyli Hogwart. Trwają wakacje, więc Harry’ego Pottera akurat nie ma. Są natomiast uczniowie z kursów wakacyjnych, którymi szkoła dorabia sobie... 112
  • Świąteczna okazja 12 gru 2010, 12:00 Premier Donald Tusk, gdy ma pustą kasę, zawsze napada na ten zamek w królestwie, który jest najsłabiej broniony. 114

ZKDP - Nakład kontrolowany