Nie drażnić limfocytów!

Nie drażnić limfocytów!

Choć nadciśnienie tętnicze dotyka 30 proc. dorosłych ludzi, jego przyczyny wciąż są dla naukowców tajemnicą. Jej rąbka uchyla polski badacz prof. Tomasz Guzik, alergolog. Co alergolog może wiedzieć o nadciśnieniu? Na tyle dużo, by dokonać ważnego odkrycia w tej dziedzinie.
Flaczek – tak wyglądałoby naczynie krwionośne pozbawione płynnej zawartości. Fason trzymałyby puste tętnice – są sprężyste i mają grubsze ścianki, natomiast opróżnione żyły poddałyby się kompletnie, zapadły i zdefasonowały. Na szczęście przez całe nasze życie i żyły, i tętnice – poprzez ciśnienie wywierane na ich ścianki – trzyma w formie krew.

Niestety, czasem przykłada się do tego aż za bardzo. Napiera na ściany naczyń z siłą większą, niż te są w stanie wytrzymać. Gdy taki stan niebezpiecznie się przedłuża, dochodzi do choroby znanej jako nadciśnienie tętnicze.

Dlaczego tętnicze? Tętnice poddawane są największym przeciążeniom, bo z dużą siłą tłoczona jest do nich krew podczas skurczu serca. Pomiar ciśnienia u zdrowego dorosłego człowieka podczas takiego skurczu powinien wykazać 90-130 mmHg (milimetrów słupka rtęci – jej bowiem używano w dawnych aparatach pomiarowych i tak już zostało w terminologii); w chwili rozkurczu ciśnienie jest najniższe: 50-90 mmHg.

Prawdziwe kłopoty zaczynają się, gdy lekarz stwierdzi, że jest wyższe niż 140/90 (ale już ciśnienie rozkurczowe o wartości 130-139 powinno włączyć ostrzegawczy brzęczyk w naszej głowie). – Nadciśnienie?! – zdziwi się wtedy wielu z nas. – Przecież nic mi nie dolega.

Podstępny niszczyciel

I rzeczywiście – nadciśnieniu wiele lat mogą nie towarzyszyć objawy. Jeśli wystąpią, zwykle nie budzą niepokoju. Kto by się przejmował bólami głowy, bezsennością, łatwym męczeniem czy uczuciem kołatania serca?

Gdybyśmy wiedzieli, co się w tym czasie dzieje w organizmie, nasz spokój prysnąłby jak bańka mydlana. Wysokie ciśnienie krwi powoli, acz konsekwentnie uszkadza kolejne narządy: po pierwsze, serce – przez co kilkakrotnie rośnie ryzyko zawału, pojawiają się zaburzenia rytmu, niewydolność (czyli zaburzona zdolność serca do pompowania krwi). A do tego grozi nam udar mózgu, pogorszenie wzroku i rozwój niewydolności nerek.

– Ratunku! Proszę to wyleczyć! – Ale to nie takie proste. Mimo że na świecie jest blisko miliard ludzi z nadciśnieniem (w 2025 r. będzie ich już niemal 1,6 mld, w Polsce choruje 9 mln osób), specjaliści nie bardzo wiedzą, skąd się ono właściwie bierze. Umieją leczyć objawy tej choroby, nie przyczyny.

Jest jednak nadzieja, że niedługo to się zmieni. I to dzięki odkryciom polskiego badacza – prof. Tomasza Guzika z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, który zajął się dotychczas niezbadanymi mechanizmami nadciśnienia tętniczego.

Niezła szajka

Prof. Guzika za osiągnięcia w badaniu genezy nadciśnienia tętniczego właśnie uhonorowano najważniejszą nagrodą naukową w Polsce – tzw. polskim Noblem, przyznawanym co roku naukowcom przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej. Uczony jest alergologiem o zainteresowaniach immunologicznych i może całe szczęście, że właśnie lekarz takiej specjalności wziął się do badania chorób układu krążenia. Zauważył zależności, na które kardiolodzy dotychczas nie zwracali uwagi.

– Na studiach podyplomowych na uniwersytecie w Oksfordzie spotkałem prof. Keitha Channona, specjalistę chorób sercowo- naczyniowych – opowiada prof. Guzik. – Tak mnie zaintrygował poszukiwaniem przyczyn miażdżycy, dysfunkcji naczyń i nadciśnienia tętniczego, że chociaż na co dzień pracuję jako internista i alergolog, zacząłem badać funkcjonowanie naczyń krwionośnych.

We współpracy z kolegami z USA postanowił sprawdzić, jaki wpływ ma układ odpornościowy na rozwój powikłań nadciśnienia: niewydolności serca i nerek. Doświadczenia przeprowadzali na myszach.

Myszy jednak nie chorują na nadciśnienie. Naukowcy musieli sztucznie wywołać u nich tę przypadłość, podając odpowiednie substancje chemiczne (np. sól). Badali różne gryzonie – u jednych na przykład wytrzebili komórki krwi odpowiedzialne za obronę organizmu przed obcymi (wirusami, bakteriami, grzybami), czyli limfocyty T.

Jakie było ich zdziwienie, gdy mierząc zwierzętom ciśnienie tętnicze, zauważyli, że u myszy pozbawionych limfocytów nadciśnienie rozwija się bardzo niechętnie.

Pomyśleli, że zepsuła się im aparatura, ale kolejne doświadczenia potwierdzały obserwację. I tak limfocyty T, do tej pory ignorowane przez badaczy nadciśnienia, trafiły na czarną listę. Stanęły w jednym szeregu z otyłością, wrodzonym defektem prowadzącym do nadwrażliwości naczyń tętniczych, genetyczną wadą nerek, które zatrzymują więcej sodu – co skutkuje zwiększeniem ilości krwi – i obszarami mózgu, które podejrzewa się o współudział w wywoływaniu nadciśnienia.

Do tej pory wszyscy podejrzani sprawdzani byli osobno. Naukowcy nie mogli dostrzec między nimi powiązań. Dopiero gdy dołączyły do nich limfocyty T, zaczęło stawać się jasne, że są ogniwem spajającym tę szajkę.

– Wykazaliśmy, że limfocyty T mogą reagować ze wszystkimi tymi układami. Trafiają do naczyń krwionośnych i nerki, a jest to w znacznym stopniu kontrolowane przez mózg, który także aktywuje układ odporności – tłumaczy prof. Guzik. – Teraz, współpracując z wybitnymi klinicystami, np. z prof. Tomaszem Grodzickim z Collegium Medicum UJ, staramy się przenieść te obserwacje z modeli zwierzęcych do sytuacji chorych.

Wkurzeni żołnierze

Dlaczego pożyteczne komórki odpornościowe krwi przybywają do naczyń krwionośnych i do nerek, powodując ich uszkodzenie? Dlatego że w tych narządach pod wpływem pewnych czynników (np. złej diety) powstają białka, które układowi odpornościowemu niezbyt się podobają. – To intruzi. Trzeba zrobić z nimi porządek – decyduje organizm i wysyła swoich żołnierzy – limfocyty T.

Limfocyty mogą się tam też przybłąkać niejako po drodze – wezwane do zlikwidowania ogniska choroby w innym miejscu. Bardzo pobudzają je np. stany zapalne przyzębia (na które choruje prawie 60 proc. Polaków). Badania w tej dziedzinie prowadzi dr n. med. Marta Cześnikiewicz-Guzik z zespołu prof. Bartłomieja Lostera w Instytucie Stomatologii UJ. Limfocyty są też drażnione przez przewlekłe infekcje bakteriami Helicobacter pylori w żołądku. A takie pobudzone limfocyty, niczym żołnierze pijani walką, stają się bardziej podatne na zaczepki – jeśli namierzą gdzieś podejrzane białka, idą jak w dym. Dlatego pojawiają się w naczyniach krwionośnych. Tu zaczynają wytaczać artylerię – wydzielają związki zwane cytokinami, które mają trafiać we wroga, ale wpływają też na funkcjonowanie naczyń krwionośnych, które kurczą się, powodując nadciśnienie.

I być może gdyby takie limfocyty chciały do dużych naczyń krwionośnych dotrzeć tradycyjną drogą – od strony przepływającej przez naczynia krwi – nikt by ich tu nie wpuścił. We krwi znajdują się strażnicy – komórki regulatorowe. Ale limfocyty dostają się do naczyń tylnymi drzwiami. Wpuszcza je otaczająca naczynia tkanka tłuszczowa. Jeśli pozwolimy jej nadmiernie się rozrosnąć, zaczyna wypuszczać własnych chuliganów: czynniki przyciągające komórki zapalne, które wiążą się z limfocytami i innymi komórkami, i zaprasza je do tłuszczu okołonaczyniowego. A stamtąd już hyc! – i jesteśmy w naczyniu krwionośnym.

Jak to pohamować?

Lekarze umieją już osłabiać nasz układ odpornościowy – robią to np., chcąc zapobiec odrzuceniu przeszczepionego narządu.

– Nasze badania wskazują, że to niedobry trop – komentuje prof. Guzik. – To byłoby zabijanie muchy z armaty i mogłoby wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Obniżenie odporności organizmu zwykle źle się dla niego kończy. Powinniśmy raczej lepiej poznać mechanizm molekularny zjawisk. Wtedy pewnie się okaże, że zamiast tępić nadmiernie pobudzone limfocyty T, możemy osłabić ich aktywność, zmieniając coś na poziomie budujących je pojedynczych cząsteczek. Badania trwają.

A czy – zanim poznamy ich wyniki – możemy zabezpieczyć się przed nadciśnieniem? – Przede wszystkim nie zaniedbujmy leczenia objawów – radzi specjalista. – Dbajmy o dietę, ruszajmy się. No i leczmy stany zapalne. Nawet pozornie niezwiązane z układem krążenia, jak te w jamie ustnej. To nam pozwoli zachować kontrolę nad układem odpornościowym i nie da mu się rozhulać. Lepiej go bez potrzeby nie drażnić.

Okładka tygodnika WPROST: 51/2010
Więcej możesz przeczytać w 51/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 51/2010 (1454)

  • Sojusznik czy protegowany 12 gru 2010, 12:00 Na świecie zastanawiają się, jakie będą dalekosiężne skutki przecieków z WikiLeaks. U nas zastanawiać się nie trzeba. Już wiadomo. Wskutek wycieku nastąpiła zmiana filozofii naszej polityki zagranicznej. 4
  • Na skróty 12 gru 2010, 12:00 Prezydent na łowach – Jeśli mamy razem iść na wielkie polowanie, to najpierw musimy mieć pewność, że nasz dom, nasze kobiety, nasze dzieci są bezpieczne – powiedział Bronisław Komorowski po spotkaniu z Barackiem Obamą.... 6
  • Wielkie Polowanie 12 gru 2010, 12:00 Bronisław Komorowski odniósł pierwszy dyplomatyczny sukces. Podczas wizyty w Waszyngtonie umówił się na polowanie z Barackiem Obamą. Polski prezydent postawił warunek. „Jeśli mamy iść na wielkie polowanie, to musimy mieć... 9
  • Breakdance w Ostrołęce 12 gru 2010, 12:00 Gdy zobaczyłem okładkę płyty „Tomasz Szymuś Orkiestra", myślałem, że to projekt charytatywny, a Szymuś to taki studencki Owsiak, który walczy o zniżki w barach mlecznych dla swoich kamratów z uniwerku. Okazało się, ze... 10
  • Bez znieczulenia 12 gru 2010, 12:00 Czas taryfy ulgowej się skończył. Leszek Balcerowicz nie jest już adwokatem rządu. Jest jego wybitnie surowym krytykiem. 16
  • Skok pulsu 12 gru 2010, 12:00 Cztery miesiące letargu i nagłe ożywienie – to najkrótsze podsumowanie prezydentury Bronisława Komorowskiego. Ale niewiele wskazuje na to, że po spotkaniach z Dmitrijem Miedwiediewem i Barackiem Obamą prezydent utrzyma tempo. 22
  • Zachód jest fikcją 12 gru 2010, 12:00 Wojna polsko-polska to okres wymiotów – ocenia wybitny historyk Norman Davies. 26
  • Sami swoi 12 gru 2010, 12:00 PiS i PJN są niczym potiomkinowskie wsie. Nieźle wyglądają oglądane z większej odległości. Jednak w rzeczywistości jedna z tych formacji właśnie została boleśnie upokorzona, a druga dostaje kosza za koszem. 32
  • Oświadczenie 12 gru 2010, 12:00 Agencja Wydawniczo-Reklamowa „Wprost" Spółka z o.o. w Warszawie, wydawca tygodnika „Wprost", oświadcza, że opublikowane w tygodniku „Wprost" w grudniu 2007 r. nr 51/52 w artykule „Taśmy Krauzego"... 35
  • Dyzma w mieście Zulusów 12 gru 2010, 12:00 W Wałbrzychu od dawna nikt już nie udaje. Wybory się kupuje, stołki obsadza swoimi. Działacze wymieszali się z lokalnymi mediami tak bardzo, że już nikt nie wie, kto z kim gra. I o co. 36
  • Obywatel Bałtroczyk 12 gru 2010, 12:00 Rolnik z Warmii nagrał się i puścił w radiu apel o niewybieranie skompromitowanego byłego prezydenta Olsztyna. Tak się zdarzyło po raz pierwszy w Polsce. I po raz pierwszy Bałtroczyk nie żartował. 40
  • Prezydencki komiks 12 gru 2010, 12:00 Wizyta pana prezydenta w USA dostarczyła materiału na kolejny rozdział komiksu „Sarmata prezydentem”. 46
  • Słodkie idee PJN 12 gru 2010, 12:00 Deklaracja PJN to dokument nadzwyczaj sympatyczny, tylko kompletnie niemożliwy do zrealizowania w polityce. 48
  • Atak Świętego Mikołaja 12 gru 2010, 12:00 Rozpylany w powietrzu aromat pieczonego ciasta, zapach igliwia oraz nastrojowa muzyka – to triki handlowców, którzy już od listopada starają się przekonać nas, że czas ruszyć na świąteczne zakupy. Siła marketingowej manipulacji jest tak wielka, że nawet połowę... 52
  • Swietłany, Ludmiły, Iriny 12 gru 2010, 12:00 Sprzątają nasze domy od świtu do nocy, nie dojadają i nie dosypiają, każdy uciułany grosz wysyłają do domu na Ukrainę. Choć teraz przed świętami słaniają się ze zmęczenia, nie narzekają na harówkę ani na wygórowane wymagania pracodawców. Socjologom, którzy zbadali, jak żyje im... 56
  • Szczęki 2010 12 gru 2010, 12:00 Po atakach rekinów w Szarm el-Szejk lekka panika. Ale winni są raczej ludzie, a nie rekiny. 60
  • Uśmiech, optymizm, praca, praca, praca 12 gru 2010, 12:00 "Wielki sukces książki Krzysztofa Ibisza! Widać, że jak pisze się z pasji, czytelnicy to doceniają. Oby tak dalej, a będziemy wszyscy zdrowi, szczęśliwi i wysportowani" – ogłosił prezenter na swojej stronie internetowej,... 62
  • Car futbolu 12 gru 2010, 12:00 To będzie opowieść o jednym z najpotężniejszych ludzi na świecie. O korupcji i wielkich pieniądzach. Szef FIFA Sepp Blatter rządzi futbolem niczym wschodni satrapa – jego wola jest prawem. Organizacja, którą włada, to dziś prawdziwe mocarstwo. 66
  • Baron germański 12 gru 2010, 12:00 Młody, przystojny, bogaty, arystokrata, z piękną żoną. Niemcy za nim szaleją. Jeśli nie nastąpi polityczny kataklizm, baron Karl-Theodor zu Guttenberg będzie kolejnym kanclerzem. 70
  • Murdoch kontra Obama 12 gru 2010, 12:00 Tym razem odpowiedź będzie bez niuansów. Nie przesadziła. Prawda jest bowiem taka, że to nie Biały Dom zdecydował się wypowiedzieć wojnę kanałowi Ruperta Murdocha za to, że kanał ów wykazał się dziennikarską dociekliwością. Nie:... 72
  • Lew podnosi głowę 12 gru 2010, 12:00 Nawet przywódcy państw arabskich namawiali USA na zbombardowanie Iranu, by „uciąć głowę węża”. Świat się boi, że Teheran chce wyprodukować broń nuklearną. 74
  • Euro – stary pieniądz 12 gru 2010, 12:00 Ewentualny upadek euro nie opłaci się nikomu. Ale w czasach, gdy zaczyna o nim mówić nawet kanclerz Angela Merkel, coraz trudniej go wykluczyć. 76
  • Władca długów 12 gru 2010, 12:00 Bill Gross zarządza majątkiem trzykrotnie większym niż roczne PKB polski, a swoją pozycję umacnia, gdy… wybuchają kryzysy. Liczą się z nim nawet w Białym Domu, bo systematycznie pomaga ratować dolara. Czy uratuje go również teraz i czy znów zarobi na tym fortunę? 80
  • Nie drażnić limfocytów! 12 gru 2010, 12:00 Choć nadciśnienie tętnicze dotyka 30 proc. dorosłych ludzi, jego przyczyny wciąż są dla naukowców tajemnicą. Jej rąbka uchyla polski badacz prof. Tomasz Guzik, alergolog. Co alergolog może wiedzieć o nadciśnieniu? Na tyle dużo, by dokonać ważnego odkrycia w tej dziedzinie. 84
  • Dziewięć lat po „Pasji” 12 gru 2010, 12:00 W 2001 roku pokazała „Pasję”, fotografię męskich genitaliów wkomponowanych w krzyż. Później był wielki skandal, wieloletni proces, wreszcie uniewinnienie. Dorota Nieznalska rozlicza się z tym czasem na otwartej właśnie w Gdańsku wystawie „Selekcja”. 86
  • Hajs, hajs, hajs 12 gru 2010, 12:00 Niedawno rapował o katastrofie smoleńskiej. Dla sukcesu zdecyduje się na wszystko? Tede – pierwszy polski raper, który zauważył, że muzyka to biznes – wraca z płytą „Notes 3D”. 90
  • Kicz ponadczasowy 12 gru 2010, 12:00 W czasach PRL Marek Piestrak chciał być polskim Stevenem Spielbergiem. Jednak po latach częściej jest porównywany do Eda Wooda. Jego filmy wciąż się ogląda, bo są tak złe, że aż dobre. 92
  • Instrukcja obsługi człowieka 12 gru 2010, 12:00 Wielu rzeczy mógłbym uniknąć, gdybym w odpowiednim czasie dostał instrukcję obsługi własnego ciała. 98
  • Święta Magdy Gessler - Tradycja 12 gru 2010, 12:00 Polska choinka musi być kolorowa i radosna, wywołująca emocje. Trwa moda na choinki jednokolorowe, która mi się nie podoba. Choinka ma cieszyć, więc musi być trochę kiczowata. 100
  • Święta Magdy Gessler - Kapusta z grzybami 12 gru 2010, 12:00 To danie wyjątkowe. Ja i moje dzieci co roku bardzo na nie czekamy. Kapusta z grzybami była popisową potrawą mojej mamy i chyba w takiej wersji, w jakiej ją pamiętam, jest nie do odtworzenia. Nie mam pojęcia, jakie czary odprawiała nad kapustą moja mama, ale to danie co roku... 102
  • Święta Magdy Gessler - Barszcz i zupa grzybowa 12 gru 2010, 12:00 W moim domu barszcz przyrządza się z pieczonych buraków. Nie ma mięsa, bo nie ma prawa mieć, ale są prawdziwki, które świetnie je zastępują i poza smakiem zmieniają również kolor barszczu. Robi się bardziej brunatny, bardziej wigilijny. 106
  • Święta Magdy Gessler - Ryba? Karp! 12 gru 2010, 12:00 Po podzieleniu się opłatkiem delektujemy się najlepszym śledziem na świecie, od którego w dużej mierze zależy udana wigilia. To bardzo trudne danie, niewiele osób potrafi je dobrze przygotować. Wyręczają nas supermarkety, gdzie można kupić formy filetowe, które zdecydowanie... 108
  • Święta Magdy Gessler - Prezenty! I coś słodkiego... 12 gru 2010, 12:00 Wigilijny deser jest szczególnie wyczekiwany przez dzieci, bo właśnie przed deserem pędzą pod choinkę po prezenty. Każdy podarunek musi być zapakowany ręcznie i z miłością. Stawianie pod choinką prezentów w torbach, w których je kupiliśmy, odziera je z indywidualności.... 110
  • Orła wrona nie pokona 12 gru 2010, 12:00 Zima wydobywa z nas to, co najgorsze? Uważajcie na dziką lustrację zimową. Oto kilka zasad, których trzeba się trzymać: 112
  • 13 grudnia, czyli jak działa Magiczna Zasłona 12 gru 2010, 12:00 Opis: Ten posępny zamek znamy wszyscy. To oczywiście wymarzona szkoła każdego malucha, czyli Hogwart. Trwają wakacje, więc Harry’ego Pottera akurat nie ma. Są natomiast uczniowie z kursów wakacyjnych, którymi szkoła dorabia sobie... 112
  • Świąteczna okazja 12 gru 2010, 12:00 Premier Donald Tusk, gdy ma pustą kasę, zawsze napada na ten zamek w królestwie, który jest najsłabiej broniony. 114

ZKDP - Nakład kontrolowany