Lew podnosi głowę

Lew podnosi głowę

Nawet przywódcy państw arabskich namawiali USA na zbombardowanie Iranu, by „uciąć głowę węża”. Świat się boi, że Teheran chce wyprodukować broń nuklearną.
W pierwszych dniach grudniach niebo nad Teheranem spowiła trująca chmura. Nie potrafiły jej rozpędzić wojskowe samoloty, mimo że wylały na miasto dziesiątki tysięcy litrów wody. Zanieczyszczenie atmosfery w rejonie 14-milionowej stolicy Iranu potęgowały bezwietrzna pogoda i susza oraz nie najlepszej jakości benzyna w bakach aut. To jeden ze skutków ONZ-owskich sankcji na import paliwa, którego znaczną część Iran, nieposiadający własnych technologii rafinowania ropy naftowej, musi kupować za granicą. Duszący się w toksycznych wyziewach zwykli mieszkańcy Teheranu doświadczali nieoczekiwanie dotkliwego zderzenia z wielką światową polityką. Władze w Teheranie są w niej czynnikiem istotnym, co budzi na świecie czasem troskę, a czasem przerażenie. Kilka dni temu w Genewie zakończyły się pierwsze od 14 miesięcy rozmowy delegacji Iranu i sześciu światowych mocarstw poświęcone irańskiemu programowi nuklearnemu. Zachód obawia się, że Teheran nie porzucił dążeń do wyprodukowania broni nuklearnej. Irańczycy zaprzeczają, ale sąsiedzi Iranu w te zaprzeczenia nie wierzą, o czym świadczą przecieki z WikiLeaks. Oto wystraszone poczynaniami irańskich władz państwa islamskie wzywały Amerykę do zbombardowania instalacji nuklearnych w innym islamskim państwie.

Dekadencka ośmiornica

Problem z Iranem świat będzie miał zapewne jeszcze długo. Prezydent Mahmud Ahmadineżad odziera wszystkich ze złudzeń i wysoko licytuje. Właśnie powiedział, że stanowiska obu stron są zupełnie rozbieżne i dopiero zniesienie sankcji nałożonych na Iran pomogłoby osiągnąć postęp w rozmowach. Najpierw jednak trzeba publicznie uznać prawa 70-milionowego Iranu – podkreślił. Prawa te jego zdaniem są nieustannie deptane, a Zachód pozostaje uosobieniem wszelkiego zła.

Dotyczy to nawet spraw pozornie drobnych, ocierających się czasem o groteskę. Kiedy słynna niemiecka ośmiornica Paul prawidłowo wytypowała zwycięzców piłkarskich mistrzostw świata w RPA, Ahmadineżad uznał to za symbol dekadencji i upadku wrogów Iranu. „Ci, którzy wierzą w tego rodzaju przesądy, nie mogą być przywódcami wielkich narodów, które – jak Iran – dążą do humanistycznej perfekcji, opierając się na umiłowaniu wszystkich świętych wartości" – powiedział. Tę „humanistyczną perfekcję” Ahmadineżad zamanifestował po swoim wyborze w 2005 r., gdy nazwał Holocaust mitem i wezwał do „starcia Izraela z mapy”. I brnął dalej – „Niech [ludzie Zachodu] oddadzą kawałek swojej ziemi w Europie, Stanach Zjednoczonych czy Alasce, aby [Żydzi] mogli tam założyć swoje własne państwo”.

Oto sprzeczności dzisiejszego Iranu. 31 lat po rewolucji islamskiej, która wyniosła do władzy ajatollaha Chomeiniego, kraj pozostaje szyicką republiką. Teokratyczną, z elementami współczesnej demokracji i religijnej dyktatury. Iran ma parlament i prezydenta wybieranych w wyborach, ale o wyniku wyborów tak naprawdę decydują ajatollahowie.

W szyickiej republice obowiązuje prawo szariatu. Na wykonanie wyroku przez ukamienowanie, po międzynarodowych protestach zamienionego na powieszenie, czeka od kilku lat 43-letnia Sakine Mohammadi Asztiani, skazana za cudzołóstwo i zabójstwo męża. A jednak, „wbrew temu, co uważa się na Zachodzie, dzisiejszy Iran w bardzo niewielkim stopniu przypomina ten z czasów Chomeiniego" – pisze w wydanej i u nas książce „Ajatollah śmie wątpić” urodzony w Teheranie Hooman Majd, syn dyplomaty rządu szacha, wnuk jednego z irańskich ajatollahów. W jego przekonaniu Iran nie jest państwem totalitarnym, gdyż obywatele cieszą się tam znacznym zakresem swobód politycznych, przynajmniej w porównaniu z wieloma krajami Trzeciego Świata.

Korona atomowa

Prezydent Mahmud Ahmadineżad jest synem kowala, ale z dyplomem uniwersyteckim. Pochodzi z niższej klasy średniej i nadal mieszka w niezamożnej dzielnicy. Swój ascetyczny styl narzucił praktycznie całej rządzącej elicie. Iran jest jedynym państwem świata, którego urzędnicy zawsze pokazują się bez krawatów uznanych przez Chomeiniego za symbol zatrucia Zachodem. Spodnie irańskiego dyplomaty nie powinny mieć zaprasowanych kantów, gdyż przeszkadzałyby one w obowiązkowych modlitwach trzy razy w ciągu dnia, wymagających klękania i pochylania się. Z demonstrowaną skromnością kontrastują polityczne ambicje Iranu na miarę cesarstwa o starożytnych korzeniach. Ahmadineżad nosi wygniecioną kurtkę, ale sięga po koronę atomową, spędzając sen z oczu Zachodowi.

Teheran zmierza do tego celu krok po kroku. W latach 80. zawarł porozumienia o współpracy nuklearnej z Pakistanem i Chinami. W 1993 r. porozumiał się z Rosją w sprawie dokończenia budowy elektrowni jądrowej w Buszerze. Mniej więcej w tym samym czasie ujawniono istnienie zakładów wzbogacania uranu w Natanzu i produkcji ciężkiej wody w Araku, a ostatnio niedaleko Kum. Według oficjalnej agencji IRNA Iran planuje zbudowanie 20 zakładów wzbogacania uranu w celu zapewnienia dostatecznej ilości paliwa elektrowniom nuklearnym. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że chodzi nie o wzbogacenie uranu, ale o wzbogacenie Iranu w broń jądrową.

Za odmowę zamrożenia programu nuklearnego Rada Bezpieczeństwa ONZ czterokrotnie uchwalała sankcje wobec Iranu, ostatnio w czerwcu tego roku. „Sankcje są żałosne" – skomentował Mahmud Ahmadineżad. Na razie rzeczywiście są nieskuteczne. Ich nałożeniu towarzyszyła myśl, by otoczona militarnie i wyczerpana ekonomicznie Republika Islamska wróciła do stołu rozmów jako bardziej ustępliwy partner. Irańska gospodarka uchodziła długo za jedną z najdynamiczniej rozwijających się na Bliskim Wschodzie. Obecnie przeżywa kłopoty, ale ich przyczyną są nie tyle sankcje, ile złe zarządzanie, nieefektywność i niezdolność do obrania rozsądnego kursu w gospodarce.

Wolność i brzuch

Rewelacje WikiLeaks o arabskich przywódcach domagających się od USA zbombardowania Iranu, by „uciąć głowę węża" wzbudziły w Teheranie konsternację. Reakcja irańskich władz w mało udany sposób ją ukrywała. Teheran ogłosił, że rewelacje portalu Assange’a to pułapka, która ma na celu sianie niezgody w świecie muzułmańskim.

Półtora roku po wyborach prezydenckich, których wyniku do dziś nie uznały miliony Irańczyków, w Iranie panuje spokój. Okazuje się, że tych, którzy utożsamiają wolność z pełnym brzuchem, wciąż jest trochę więcej – pisze w książce Hooman Majd. Mahmud Ahmadineżad może nadal mówić, że Iran jest „śpiącym lwem", który budzi się, a gdy powstanie, „wszystkie relacje na świecie ulegną zmianie”. Ta perspektywa zderza się z perspektywą irańskiego narodu, który budzi się, a gdy powstanie, zmieciony zostanie reżim ajatollahów. Trudno orzec, która z tych wizji ma większe szanse na spełnienie. Dokładniej, która spełni się szybciej. A może od tego zależeć dużo więcej niż tylko przyszłość Iranu.

Okładka tygodnika WPROST: 51/2010
Więcej możesz przeczytać w 51/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
 1
  • niegrzeczny IP
    Najgorsze co może się wydarzyć to osiągnięcie stanu posiadania broni atomowej przez Iran, ale nie najgorsze dla nas ale dla obecnie rządzących Iranem.
    Posiadacz broni który stosuje taką retorykę wcześniej czy później będzie musiał się zmierzyć z własną prawdomównością. Czy Iran zbombarduje wtedy któreś z wrogich państw.
    Jeśli nie, przestanie się liczyć wśród tzw. wojującego islamu (który sam stworzył), stanie się nawet jego wrogiem (ironia).
    Jeśli użyje... Nie chciał bym być tym z kilku milionów Irańczyków, którzy przeżyją odwet a na pewno nie chciałbym być tym który musiałby się tłumaczyć z konsekwencji swych decyzji.
    Tak czy inaczej obecnie rządzący Iranem przegrywają na samym fakcie posiadania broni. Póki gonią króliczka zabawa trwa. Jak złapią wtedy następuje ciężka praca. Pot a wśród mało doświadczonych często wymioty...

    Spis treści tygodnika Wprost nr 51/2010 (1454)

    • Sojusznik czy protegowany 12 gru 2010, 12:00 Na świecie zastanawiają się, jakie będą dalekosiężne skutki przecieków z WikiLeaks. U nas zastanawiać się nie trzeba. Już wiadomo. Wskutek wycieku nastąpiła zmiana filozofii naszej polityki zagranicznej. 4
    • Na skróty 12 gru 2010, 12:00 Prezydent na łowach – Jeśli mamy razem iść na wielkie polowanie, to najpierw musimy mieć pewność, że nasz dom, nasze kobiety, nasze dzieci są bezpieczne – powiedział Bronisław Komorowski po spotkaniu z Barackiem Obamą.... 6
    • Wielkie Polowanie 12 gru 2010, 12:00 Bronisław Komorowski odniósł pierwszy dyplomatyczny sukces. Podczas wizyty w Waszyngtonie umówił się na polowanie z Barackiem Obamą. Polski prezydent postawił warunek. „Jeśli mamy iść na wielkie polowanie, to musimy mieć... 9
    • Breakdance w Ostrołęce 12 gru 2010, 12:00 Gdy zobaczyłem okładkę płyty „Tomasz Szymuś Orkiestra", myślałem, że to projekt charytatywny, a Szymuś to taki studencki Owsiak, który walczy o zniżki w barach mlecznych dla swoich kamratów z uniwerku. Okazało się, ze... 10
    • Bez znieczulenia 12 gru 2010, 12:00 Czas taryfy ulgowej się skończył. Leszek Balcerowicz nie jest już adwokatem rządu. Jest jego wybitnie surowym krytykiem. 16
    • Skok pulsu 12 gru 2010, 12:00 Cztery miesiące letargu i nagłe ożywienie – to najkrótsze podsumowanie prezydentury Bronisława Komorowskiego. Ale niewiele wskazuje na to, że po spotkaniach z Dmitrijem Miedwiediewem i Barackiem Obamą prezydent utrzyma tempo. 22
    • Zachód jest fikcją 12 gru 2010, 12:00 Wojna polsko-polska to okres wymiotów – ocenia wybitny historyk Norman Davies. 26
    • Sami swoi 12 gru 2010, 12:00 PiS i PJN są niczym potiomkinowskie wsie. Nieźle wyglądają oglądane z większej odległości. Jednak w rzeczywistości jedna z tych formacji właśnie została boleśnie upokorzona, a druga dostaje kosza za koszem. 32
    • Oświadczenie 12 gru 2010, 12:00 Agencja Wydawniczo-Reklamowa „Wprost" Spółka z o.o. w Warszawie, wydawca tygodnika „Wprost", oświadcza, że opublikowane w tygodniku „Wprost" w grudniu 2007 r. nr 51/52 w artykule „Taśmy Krauzego"... 35
    • Dyzma w mieście Zulusów 12 gru 2010, 12:00 W Wałbrzychu od dawna nikt już nie udaje. Wybory się kupuje, stołki obsadza swoimi. Działacze wymieszali się z lokalnymi mediami tak bardzo, że już nikt nie wie, kto z kim gra. I o co. 36
    • Obywatel Bałtroczyk 12 gru 2010, 12:00 Rolnik z Warmii nagrał się i puścił w radiu apel o niewybieranie skompromitowanego byłego prezydenta Olsztyna. Tak się zdarzyło po raz pierwszy w Polsce. I po raz pierwszy Bałtroczyk nie żartował. 40
    • Prezydencki komiks 12 gru 2010, 12:00 Wizyta pana prezydenta w USA dostarczyła materiału na kolejny rozdział komiksu „Sarmata prezydentem”. 46
    • Słodkie idee PJN 12 gru 2010, 12:00 Deklaracja PJN to dokument nadzwyczaj sympatyczny, tylko kompletnie niemożliwy do zrealizowania w polityce. 48
    • Atak Świętego Mikołaja 12 gru 2010, 12:00 Rozpylany w powietrzu aromat pieczonego ciasta, zapach igliwia oraz nastrojowa muzyka – to triki handlowców, którzy już od listopada starają się przekonać nas, że czas ruszyć na świąteczne zakupy. Siła marketingowej manipulacji jest tak wielka, że nawet połowę... 52
    • Swietłany, Ludmiły, Iriny 12 gru 2010, 12:00 Sprzątają nasze domy od świtu do nocy, nie dojadają i nie dosypiają, każdy uciułany grosz wysyłają do domu na Ukrainę. Choć teraz przed świętami słaniają się ze zmęczenia, nie narzekają na harówkę ani na wygórowane wymagania pracodawców. Socjologom, którzy zbadali, jak żyje im... 56
    • Szczęki 2010 12 gru 2010, 12:00 Po atakach rekinów w Szarm el-Szejk lekka panika. Ale winni są raczej ludzie, a nie rekiny. 60
    • Uśmiech, optymizm, praca, praca, praca 12 gru 2010, 12:00 "Wielki sukces książki Krzysztofa Ibisza! Widać, że jak pisze się z pasji, czytelnicy to doceniają. Oby tak dalej, a będziemy wszyscy zdrowi, szczęśliwi i wysportowani" – ogłosił prezenter na swojej stronie internetowej,... 62
    • Car futbolu 12 gru 2010, 12:00 To będzie opowieść o jednym z najpotężniejszych ludzi na świecie. O korupcji i wielkich pieniądzach. Szef FIFA Sepp Blatter rządzi futbolem niczym wschodni satrapa – jego wola jest prawem. Organizacja, którą włada, to dziś prawdziwe mocarstwo. 66
    • Baron germański 12 gru 2010, 12:00 Młody, przystojny, bogaty, arystokrata, z piękną żoną. Niemcy za nim szaleją. Jeśli nie nastąpi polityczny kataklizm, baron Karl-Theodor zu Guttenberg będzie kolejnym kanclerzem. 70
    • Murdoch kontra Obama 12 gru 2010, 12:00 Tym razem odpowiedź będzie bez niuansów. Nie przesadziła. Prawda jest bowiem taka, że to nie Biały Dom zdecydował się wypowiedzieć wojnę kanałowi Ruperta Murdocha za to, że kanał ów wykazał się dziennikarską dociekliwością. Nie:... 72
    • Lew podnosi głowę 12 gru 2010, 12:00 Nawet przywódcy państw arabskich namawiali USA na zbombardowanie Iranu, by „uciąć głowę węża”. Świat się boi, że Teheran chce wyprodukować broń nuklearną. 74
    • Euro – stary pieniądz 12 gru 2010, 12:00 Ewentualny upadek euro nie opłaci się nikomu. Ale w czasach, gdy zaczyna o nim mówić nawet kanclerz Angela Merkel, coraz trudniej go wykluczyć. 76
    • Władca długów 12 gru 2010, 12:00 Bill Gross zarządza majątkiem trzykrotnie większym niż roczne PKB polski, a swoją pozycję umacnia, gdy… wybuchają kryzysy. Liczą się z nim nawet w Białym Domu, bo systematycznie pomaga ratować dolara. Czy uratuje go również teraz i czy znów zarobi na tym fortunę? 80
    • Nie drażnić limfocytów! 12 gru 2010, 12:00 Choć nadciśnienie tętnicze dotyka 30 proc. dorosłych ludzi, jego przyczyny wciąż są dla naukowców tajemnicą. Jej rąbka uchyla polski badacz prof. Tomasz Guzik, alergolog. Co alergolog może wiedzieć o nadciśnieniu? Na tyle dużo, by dokonać ważnego odkrycia w tej dziedzinie. 84
    • Dziewięć lat po „Pasji” 12 gru 2010, 12:00 W 2001 roku pokazała „Pasję”, fotografię męskich genitaliów wkomponowanych w krzyż. Później był wielki skandal, wieloletni proces, wreszcie uniewinnienie. Dorota Nieznalska rozlicza się z tym czasem na otwartej właśnie w Gdańsku wystawie „Selekcja”. 86
    • Hajs, hajs, hajs 12 gru 2010, 12:00 Niedawno rapował o katastrofie smoleńskiej. Dla sukcesu zdecyduje się na wszystko? Tede – pierwszy polski raper, który zauważył, że muzyka to biznes – wraca z płytą „Notes 3D”. 90
    • Kicz ponadczasowy 12 gru 2010, 12:00 W czasach PRL Marek Piestrak chciał być polskim Stevenem Spielbergiem. Jednak po latach częściej jest porównywany do Eda Wooda. Jego filmy wciąż się ogląda, bo są tak złe, że aż dobre. 92
    • Instrukcja obsługi człowieka 12 gru 2010, 12:00 Wielu rzeczy mógłbym uniknąć, gdybym w odpowiednim czasie dostał instrukcję obsługi własnego ciała. 98
    • Święta Magdy Gessler - Tradycja 12 gru 2010, 12:00 Polska choinka musi być kolorowa i radosna, wywołująca emocje. Trwa moda na choinki jednokolorowe, która mi się nie podoba. Choinka ma cieszyć, więc musi być trochę kiczowata. 100
    • Święta Magdy Gessler - Kapusta z grzybami 12 gru 2010, 12:00 To danie wyjątkowe. Ja i moje dzieci co roku bardzo na nie czekamy. Kapusta z grzybami była popisową potrawą mojej mamy i chyba w takiej wersji, w jakiej ją pamiętam, jest nie do odtworzenia. Nie mam pojęcia, jakie czary odprawiała nad kapustą moja mama, ale to danie co roku... 102
    • Święta Magdy Gessler - Barszcz i zupa grzybowa 12 gru 2010, 12:00 W moim domu barszcz przyrządza się z pieczonych buraków. Nie ma mięsa, bo nie ma prawa mieć, ale są prawdziwki, które świetnie je zastępują i poza smakiem zmieniają również kolor barszczu. Robi się bardziej brunatny, bardziej wigilijny. 106
    • Święta Magdy Gessler - Ryba? Karp! 12 gru 2010, 12:00 Po podzieleniu się opłatkiem delektujemy się najlepszym śledziem na świecie, od którego w dużej mierze zależy udana wigilia. To bardzo trudne danie, niewiele osób potrafi je dobrze przygotować. Wyręczają nas supermarkety, gdzie można kupić formy filetowe, które zdecydowanie... 108
    • Święta Magdy Gessler - Prezenty! I coś słodkiego... 12 gru 2010, 12:00 Wigilijny deser jest szczególnie wyczekiwany przez dzieci, bo właśnie przed deserem pędzą pod choinkę po prezenty. Każdy podarunek musi być zapakowany ręcznie i z miłością. Stawianie pod choinką prezentów w torbach, w których je kupiliśmy, odziera je z indywidualności.... 110
    • Orła wrona nie pokona 12 gru 2010, 12:00 Zima wydobywa z nas to, co najgorsze? Uważajcie na dziką lustrację zimową. Oto kilka zasad, których trzeba się trzymać: 112
    • 13 grudnia, czyli jak działa Magiczna Zasłona 12 gru 2010, 12:00 Opis: Ten posępny zamek znamy wszyscy. To oczywiście wymarzona szkoła każdego malucha, czyli Hogwart. Trwają wakacje, więc Harry’ego Pottera akurat nie ma. Są natomiast uczniowie z kursów wakacyjnych, którymi szkoła dorabia sobie... 112
    • Świąteczna okazja 12 gru 2010, 12:00 Premier Donald Tusk, gdy ma pustą kasę, zawsze napada na ten zamek w królestwie, który jest najsłabiej broniony. 114

    ZKDP - Nakład kontrolowany