Car futbolu

Car futbolu

To będzie opowieść o jednym z najpotężniejszych ludzi na świecie. O korupcji i wielkich pieniądzach. Szef FIFA Sepp Blatter rządzi futbolem niczym wschodni satrapa – jego wola jest prawem. Organizacja, którą włada, to dziś prawdziwe mocarstwo.
Nowoczesnej siedziby w Zurychu mogłaby FIFA pozazdrościć każda organizacja na świecie. Podobnie jak najcenniejszego bogactwa naturalnego – piłkarskich mistrzostw świata. FIFA zarabia na mundialu na czysto 3 mld dol. Kraj, który jest gospodarzem, zyskuje prestiż, reklamę, a jego gospodarka rozkwita.

3 grudnia. Od rana w gmach FIFA wycelowane są kamery setek stacji telewizyjnych. W budynku panuje podniecenie, bo pierwszy raz w historii mają być przyznane prawa organizacji aż dwóch kolejnych mundiali. Do sali, w której odbędzie się głosowanie, wchodzi 22 członków Komitetu Wykonawczego. Brakuje dwóch działaczy zawieszonych po skandalu korupcyjnym: Nigeryjczyk Amos Adamu i Reynald Temari z Tahiti przyjęli łapówki za obietnicę głosów od amerykańskich lobbystów, którzy okazali się dziennikarzami „Sunday Timesa". Pierwszy wziął 500 tys. funtów, drugi 1,5 mln, zapewniając przy tym solennie, że każdy głos jest do kupienia.

Nie zostali wyrzuceni, bo FIFA to rodzina, która żegna się wyłącznie z nielojalnymi członkami. O wszystkich innych dba jak o własne dzieci.

Blatter mruży oko

Sala jest odcięta od świata, nie da się z niej zadzwonić z telefonu komórkowego ani nawet wysłać SMS-a. Tuż przed zamknięciem drzwi szef FIFA Sepp Blatter życzy delegatom najlepszego wyboru i z szelmowskim uśmiechem rzuca: – Pamiętajcie o wyczynach diabłów z mediów, jak bardzo próbowali nam dokuczyć.

On sam odda głos dopiero wówczas, jeśli głosy rozłożą się po równo i trzeba będzie przesądzać. Ale nie ma takiej konieczności. Kandydatura Anglii, choć wcześniej uznana przez komisję oceniającą za perfekcyjną, odpada już w pierwszej turze. Zyskuje zaledwie dwa głosy. Na nic zdały się gorączkowe zabiegi w Zurychu premiera Davida Camerona, księcia Williama i Davida Beckhama. Prawo organizacji mundialu w 2018 r. dostaje Rosja, której ofertę oceniono najgorzej. – Odkrywamy dla futbolu nowe regiony świata! Mundial nigdy nie gościł w Rosji ani w Europie Wschodniej. Podjęliśmy wspaniałą decyzję dla rozwoju futbolu – komentuje na gorąco Blatter.

Nikt nie ma wątpliwości, że głosowano przede wszystkim „przeciw", a nie „za”. Wspólne kandydatury Hiszpanii i Portugalii oraz Belgii i Holandii nie miały szans, bo Blatter jest znanym przeciwnikiem organizowania mundialu przez dwa kraje naraz. Blattera zachwyciła też egzotyczna kandydatura Kataru, którego emir zamierza wydać ponad 50 mld dol., budując w kraju o powierzchni województwa mazowieckiego 12 nowoczesnych, klimatyzowanych stadionów (średnia temperatura na tym spłachetku pustyni wynosi w czerwcu i lipcu, kiedy tradycyjnie odbywa się mundial, 46 stopni w cieniu!).

– Jeśli Blatter sobie tego zażyczy, kolejny mundial będzie rozegrany w styczniu na Antarktydzie i znów dowiemy się o cudownej ekspansji futbolu w nowe rejony – komentowała angielska prasa. A Alastair Campbell, były doradca medialny premiera Tony’ego Blaira, na łamach „The Daily Telegraph" porównał FIFA do Rosji, a Blattera do Władimira Putina, których łączy „podobny brak entuzjazmu dla demokracji, otwartości i przejrzystości”.

Monarcha i blondynka z Polski

Sepp Blatter to dziś jeden najbardziej wpływowych ludzi świata, o jego życzliwość zabiegają najmożniejsi, z Barackiem Obamą i Nicholasem Sarkozym na czele. Wystarczy prześledzić długą listę odznaczeń i tytułów doktora honoris causa, jakie otrzymał szef FIFA. Znajdziemy tam najwyższe odznaczenia państwowe większości krajów, od francuskiej Legii Honorowej, przez japoński Order Wschodzącego Słońca, po szlachectwo nadane przez malajskiego sułtana Pahangu. Nie dość, że jest sternikiem najpopularniejszej dyscypliny sportowej, która stała się wielkim biznesem i jednym z najważniejszych zjawisk kultury masowej, to rządzi nią niczym monarcha absolutny.

Czuje się przy tym tak mocny, że nie waha się toczyć wojen z Unią Europejską, najnowsza toczy się o ograniczenie liczby obcokrajowców w klubach piłkarskich do pięciu. Parlament Europejski z Jerzym Buzkiem na czele protestują, że to niezgodne z prawem swobodnego przepływu pracowników.

Blatter dba, by politycy nie wtrącali mu się do futbolu. Władze najbardziej nawet skorumpowanej lokalnej federacji piłkarskiej mogą liczyć na wsparcie szefa FIFA, jeśli porządek chce zaprowadzić ktoś z zewnątrz, o czym przekonaliśmy się podczas wojen kolejnych polskich rządów z PZPN. Argument FIFA jest zawsze ten sam: nie wycofacie się, to my wycofamy wasze drużyny z rozgrywek europejskich, a waszą reprezentację – z międzynarodowych.

Nie tylko pieniędzmi i głosami wyborczymi działacze piłkarscy z całego świata starali się zyskać przychylność wszechmocnego Blattera. Nieoficjalnie wiadomo, że na początku lat 90. były prezes PZPN, Michał Listkiewicz, wyswatał go! Poznał Szwajcara z przyjaciółką własnej żony, Iloną Boguską, a szef FIFA zakochał się w pięknej blondynce, młodszej o 31 lat. Polka została trzecią żoną Blattera. Para przeżyła razem prawie 15 lat.

Listkiewicz nigdy tych informacji nie potwierdził. Faktem jest, że Blatter zawsze traktował go przyjaźnie. Powierzał mu ważne funkcje w FIFA, m.in. w komisji sędziowskiej.

Zdaniem mediów Boguska miała swoje zasługi dla polskiej piłki. Ponoć to jej i Listkiewicza wstawiennictwu zawdzięczamy to, że w 2005 r. Blatter, wściekły na polski rząd za wprowadzenie kuratora do PZPN, z miejsca nie wykluczył naszej reprezentacji z rozgrywek, w tym z mundialu w Niemczech.

Przyjaciel Pasów do Pończoch

Wydaje się, że Blatter urodził się po to, żeby zostać działaczem. Wprawdzie w młodości grał amatorsko w piłkę nożną, ale karierę wybił mu z głowy ojciec. „Byłem bardzo szybkim i zdeterminowanym środkowym napastnikiem. Bywało, że kończyłem sezon z 20 bramkami na koncie" – wspomina. Kiedy w 1954 r. 18-letnim Blatterem zainteresował się klub Lausanne Sport i zaproponował mu profesjonalny kontrakt, ojciec stanowczo powiedział „nie”. Kazał synowi iść na studia z zarządzania i ekonomii. Po skończeniu studiów zaczął działać. Najpierw jako szef PR Izby Turystycznej w kantonie Valais, z którego pochodzi. Później jako sekretarz generalny Szwajcarskiej Federacji Hokeja na Lodzie, dyrektor ds. sportu w firmie Longines, słynącej z produkcji zegarków, ale i sprzętu do pomiaru czasu na zawodach sportowych.

W 1972 r. stanął na czele pierwszej organizacji. Został prezydentem Światowego Towarzystwa Przyjaciół Pasów do Pończoch, organizacji powołanej w reakcji na rozpowszechniającą się wówczas wśród kobiet modę na rajstopy. Niestety, działania, jakie podejmowali przyjaciele pasów pod wodzą Blattera, utonęły w odmętach historii.

Wiadomo jednak, że będąc szefem FIFA, pozostał czuły na kobiecy ubiór. W 2004 r. zaproponował, żeby uatrakcyjnić kobiecy futbol – zawodniczki miały grać w obcisłych szortach i opiętych koszulkach. Miało to zwiększyć zainteresowanie kibiców, bo trybuny podczas meczów kobiet świecą pustkami. Wycofał się z pomysłu po fali medialnej krytyki.

Korupcja po raz pierwszy

W1975 r. wrócił do świata futbolu. Zaczął pracę w FIFA, najpierw przez sześć lat jako dyrektor techniczny, później przez 17 lat jako sekretarz generalny. To wówczas nauczył się lawirować w strukturach coraz bardziej globalnej organizacji, którą właśnie w tym czasie ogarnęła korupcja.

Jak dowodzi słynny brytyjski dziennikarz śledczy Andrew Jennings, opanowała ona FIFA, gdy prezydentem został w 1974 r. Brazylijczyk João Havelange. W piłce pojawiły się poważne pieniądze, a wraz z nimi łapówki. Brazylijczyk miał m.in. konszachty z właścicielem firmy Adidas, Horstem Dasslerem. Olbrzymie kwoty płynęły też do prywatnych kieszeni ze sprzedaży praw marketingowych i telewizyjnych, na które przetargi regularnie wygrywała tajemnicza firma International Sports and Leisure (ISL).

Gdy Havelange ustąpił w 1998 r., Blatter pokonał w walce o prezydenturę FIFA Szweda Lenarta Johanssona. A jak twierdzi były szef somalijskiego związku piłkarskiego Farah Addo, Szwajcar prezydenturę sobie kupił. Somalijczyk ujawnił, że dzień przed wyborami do 18 szefów związków z Afryki, którzy chcieli poprzeć jego rywala, zapukał wysłannik i każdemu wręczył kopertę ze 100 tys. dol. Byle głosowali na Blattera. Wyłamał się Addo, który opowiedział o łapówkach dziennikarzom. Mimo to Blatter wybory wygrał (111 głosami do 80). Także dlatego, że przychylni mu działacze oddawali głosy za nieobecnych.

Blatter tłumaczył później, że owszem, do wizyt w pokojach dochodziło, a walizki pełne dolarów trafiały do szefów federacji, ale nie chodziło o kupowanie głosów, tylko o dobro futbolu. Po prostu pieniądze trafiły do najbardziej potrzebujących krajów. Komitet Wykonawczy FIFA nie wszczął nawet postępowania. Za to Addo dostał dziesięcioletni zakaz pracy w futbolu.

Capo di tutti capi

W czasie pierwszej kadencji Blattera FIFA straciła prawie pół miliarda dolarów. Były to koszty współpracy z ISL, która zbankrutowała. Syndycy wykryli w firmie fundusz na łapówki dla działaczy. W ostatnich dwóch latach ISL miała na nie wydać nawet 15 mln dol. Michel Zen-Ruffinen, sekretarz generalny FIFA usunięty przez Blattera za walkę ze skorumpowanymi działaczami, stwierdził, że ISL była pośrednikiem nagradzającym oddanych Blatterowi działaczy. Przez 20 lat firma mogła wypłacić im około 70 mln dol.!

– Blatter zorganizował FIFA na wzór mafii. Jest „capo di tutti capi". Ludzie, którzy oddają głos na Blattera, zawsze mogą liczyć na jego wsparcie. Bez względu na zarzuty, które na nich ciążą. Chodzi tylko o to, by nikt poza FIFA nie mógł kontrolować pieniędzy, które przechodzą przez futbol – opowiada Jennings, którego reportaż w BBC nadany dwa dni przed głosowaniem w sprawie gospodarzy mundiali w 2018 i 2022 r. też przyczynił się do porażki kandydatury Anglii.

Jaskrawym przykładem skorumpowanego, ale ochranianego działacza jest Jack Warner, prawa ręka Blattera. W 2006 r. media wykryły, że pochodzący z Trynidadu i Tobago działacz nielegalnie zarobił milion dolarów, handlując należącymi do federacji biletami na mundial w Niemczech. Skandalu nie dało się zamieść pod dywan. FIFA ukarała Warnera grzywną 250 tys. dol. i naganą. Blatter nie mógł stracić człowieka, który jako szef CONCACAF (odpowiednik UEFA, zrzeszający kraje Ameryki Północnej i Środkowej) zapewnia mu w wyborach aż 40 głosów, czyli 20 proc. poparcia. Przed wyborami 2002 r. FIFA wpompowała miliard dolarów w „rozwój futbolu" na Bahamach i w innych krajach Ameryki Środkowej, z czego, jak twierdzi BBC, sporo poszło na łapówki, które zapewniły Blatterowi drugą kadencję.

Skutek? Podczas mundialu w RPA media przyłapały Jacka Warnera, jak znów nielegalnie handlował biletami federacji.

FIFA od lat odmawia Jenningsowi przyznania akredytacji na mundiale. – Czy doczekamy się czasów, gdy futbol będzie czysty? Czy organizacja, przez którą przepływają miliardy dolarów, może być uczciwa? Z takimi ludźmi u steru jak Sepp Blatter na pewno nie – mówi Anglik.

Na zmiany się nie zanosi. Przed mundialem w RPA Blatter zapowiedział, że w 2011 r. będzie się ubiegał o czwartą kadencję. Ogłaszając to na kongresie FIFA, oznajmił, że każda z 208 federacji narodowych dostanie w 2010 r. 250 tys. dol. premii, a każda z sześciu kontynentalnych – 2,5 mln. – Czy federacje są szczęśliwe? – zapytał. Sala odpowiedziała brawami.

Okładka tygodnika WPROST: 51/2010
Więcej możesz przeczytać w 51/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 51/2010 (1454)

  • Sojusznik czy protegowany 12 gru 2010, 12:00 Na świecie zastanawiają się, jakie będą dalekosiężne skutki przecieków z WikiLeaks. U nas zastanawiać się nie trzeba. Już wiadomo. Wskutek wycieku nastąpiła zmiana filozofii naszej polityki zagranicznej. 4
  • Na skróty 12 gru 2010, 12:00 Prezydent na łowach – Jeśli mamy razem iść na wielkie polowanie, to najpierw musimy mieć pewność, że nasz dom, nasze kobiety, nasze dzieci są bezpieczne – powiedział Bronisław Komorowski po spotkaniu z Barackiem Obamą.... 6
  • Wielkie Polowanie 12 gru 2010, 12:00 Bronisław Komorowski odniósł pierwszy dyplomatyczny sukces. Podczas wizyty w Waszyngtonie umówił się na polowanie z Barackiem Obamą. Polski prezydent postawił warunek. „Jeśli mamy iść na wielkie polowanie, to musimy mieć... 9
  • Breakdance w Ostrołęce 12 gru 2010, 12:00 Gdy zobaczyłem okładkę płyty „Tomasz Szymuś Orkiestra", myślałem, że to projekt charytatywny, a Szymuś to taki studencki Owsiak, który walczy o zniżki w barach mlecznych dla swoich kamratów z uniwerku. Okazało się, ze... 10
  • Bez znieczulenia 12 gru 2010, 12:00 Czas taryfy ulgowej się skończył. Leszek Balcerowicz nie jest już adwokatem rządu. Jest jego wybitnie surowym krytykiem. 16
  • Skok pulsu 12 gru 2010, 12:00 Cztery miesiące letargu i nagłe ożywienie – to najkrótsze podsumowanie prezydentury Bronisława Komorowskiego. Ale niewiele wskazuje na to, że po spotkaniach z Dmitrijem Miedwiediewem i Barackiem Obamą prezydent utrzyma tempo. 22
  • Zachód jest fikcją 12 gru 2010, 12:00 Wojna polsko-polska to okres wymiotów – ocenia wybitny historyk Norman Davies. 26
  • Sami swoi 12 gru 2010, 12:00 PiS i PJN są niczym potiomkinowskie wsie. Nieźle wyglądają oglądane z większej odległości. Jednak w rzeczywistości jedna z tych formacji właśnie została boleśnie upokorzona, a druga dostaje kosza za koszem. 32
  • Oświadczenie 12 gru 2010, 12:00 Agencja Wydawniczo-Reklamowa „Wprost" Spółka z o.o. w Warszawie, wydawca tygodnika „Wprost", oświadcza, że opublikowane w tygodniku „Wprost" w grudniu 2007 r. nr 51/52 w artykule „Taśmy Krauzego"... 35
  • Dyzma w mieście Zulusów 12 gru 2010, 12:00 W Wałbrzychu od dawna nikt już nie udaje. Wybory się kupuje, stołki obsadza swoimi. Działacze wymieszali się z lokalnymi mediami tak bardzo, że już nikt nie wie, kto z kim gra. I o co. 36
  • Obywatel Bałtroczyk 12 gru 2010, 12:00 Rolnik z Warmii nagrał się i puścił w radiu apel o niewybieranie skompromitowanego byłego prezydenta Olsztyna. Tak się zdarzyło po raz pierwszy w Polsce. I po raz pierwszy Bałtroczyk nie żartował. 40
  • Prezydencki komiks 12 gru 2010, 12:00 Wizyta pana prezydenta w USA dostarczyła materiału na kolejny rozdział komiksu „Sarmata prezydentem”. 46
  • Słodkie idee PJN 12 gru 2010, 12:00 Deklaracja PJN to dokument nadzwyczaj sympatyczny, tylko kompletnie niemożliwy do zrealizowania w polityce. 48
  • Atak Świętego Mikołaja 12 gru 2010, 12:00 Rozpylany w powietrzu aromat pieczonego ciasta, zapach igliwia oraz nastrojowa muzyka – to triki handlowców, którzy już od listopada starają się przekonać nas, że czas ruszyć na świąteczne zakupy. Siła marketingowej manipulacji jest tak wielka, że nawet połowę... 52
  • Swietłany, Ludmiły, Iriny 12 gru 2010, 12:00 Sprzątają nasze domy od świtu do nocy, nie dojadają i nie dosypiają, każdy uciułany grosz wysyłają do domu na Ukrainę. Choć teraz przed świętami słaniają się ze zmęczenia, nie narzekają na harówkę ani na wygórowane wymagania pracodawców. Socjologom, którzy zbadali, jak żyje im... 56
  • Szczęki 2010 12 gru 2010, 12:00 Po atakach rekinów w Szarm el-Szejk lekka panika. Ale winni są raczej ludzie, a nie rekiny. 60
  • Uśmiech, optymizm, praca, praca, praca 12 gru 2010, 12:00 "Wielki sukces książki Krzysztofa Ibisza! Widać, że jak pisze się z pasji, czytelnicy to doceniają. Oby tak dalej, a będziemy wszyscy zdrowi, szczęśliwi i wysportowani" – ogłosił prezenter na swojej stronie internetowej,... 62
  • Car futbolu 12 gru 2010, 12:00 To będzie opowieść o jednym z najpotężniejszych ludzi na świecie. O korupcji i wielkich pieniądzach. Szef FIFA Sepp Blatter rządzi futbolem niczym wschodni satrapa – jego wola jest prawem. Organizacja, którą włada, to dziś prawdziwe mocarstwo. 66
  • Baron germański 12 gru 2010, 12:00 Młody, przystojny, bogaty, arystokrata, z piękną żoną. Niemcy za nim szaleją. Jeśli nie nastąpi polityczny kataklizm, baron Karl-Theodor zu Guttenberg będzie kolejnym kanclerzem. 70
  • Murdoch kontra Obama 12 gru 2010, 12:00 Tym razem odpowiedź będzie bez niuansów. Nie przesadziła. Prawda jest bowiem taka, że to nie Biały Dom zdecydował się wypowiedzieć wojnę kanałowi Ruperta Murdocha za to, że kanał ów wykazał się dziennikarską dociekliwością. Nie:... 72
  • Lew podnosi głowę 12 gru 2010, 12:00 Nawet przywódcy państw arabskich namawiali USA na zbombardowanie Iranu, by „uciąć głowę węża”. Świat się boi, że Teheran chce wyprodukować broń nuklearną. 74
  • Euro – stary pieniądz 12 gru 2010, 12:00 Ewentualny upadek euro nie opłaci się nikomu. Ale w czasach, gdy zaczyna o nim mówić nawet kanclerz Angela Merkel, coraz trudniej go wykluczyć. 76
  • Władca długów 12 gru 2010, 12:00 Bill Gross zarządza majątkiem trzykrotnie większym niż roczne PKB polski, a swoją pozycję umacnia, gdy… wybuchają kryzysy. Liczą się z nim nawet w Białym Domu, bo systematycznie pomaga ratować dolara. Czy uratuje go również teraz i czy znów zarobi na tym fortunę? 80
  • Nie drażnić limfocytów! 12 gru 2010, 12:00 Choć nadciśnienie tętnicze dotyka 30 proc. dorosłych ludzi, jego przyczyny wciąż są dla naukowców tajemnicą. Jej rąbka uchyla polski badacz prof. Tomasz Guzik, alergolog. Co alergolog może wiedzieć o nadciśnieniu? Na tyle dużo, by dokonać ważnego odkrycia w tej dziedzinie. 84
  • Dziewięć lat po „Pasji” 12 gru 2010, 12:00 W 2001 roku pokazała „Pasję”, fotografię męskich genitaliów wkomponowanych w krzyż. Później był wielki skandal, wieloletni proces, wreszcie uniewinnienie. Dorota Nieznalska rozlicza się z tym czasem na otwartej właśnie w Gdańsku wystawie „Selekcja”. 86
  • Hajs, hajs, hajs 12 gru 2010, 12:00 Niedawno rapował o katastrofie smoleńskiej. Dla sukcesu zdecyduje się na wszystko? Tede – pierwszy polski raper, który zauważył, że muzyka to biznes – wraca z płytą „Notes 3D”. 90
  • Kicz ponadczasowy 12 gru 2010, 12:00 W czasach PRL Marek Piestrak chciał być polskim Stevenem Spielbergiem. Jednak po latach częściej jest porównywany do Eda Wooda. Jego filmy wciąż się ogląda, bo są tak złe, że aż dobre. 92
  • Instrukcja obsługi człowieka 12 gru 2010, 12:00 Wielu rzeczy mógłbym uniknąć, gdybym w odpowiednim czasie dostał instrukcję obsługi własnego ciała. 98
  • Święta Magdy Gessler - Tradycja 12 gru 2010, 12:00 Polska choinka musi być kolorowa i radosna, wywołująca emocje. Trwa moda na choinki jednokolorowe, która mi się nie podoba. Choinka ma cieszyć, więc musi być trochę kiczowata. 100
  • Święta Magdy Gessler - Kapusta z grzybami 12 gru 2010, 12:00 To danie wyjątkowe. Ja i moje dzieci co roku bardzo na nie czekamy. Kapusta z grzybami była popisową potrawą mojej mamy i chyba w takiej wersji, w jakiej ją pamiętam, jest nie do odtworzenia. Nie mam pojęcia, jakie czary odprawiała nad kapustą moja mama, ale to danie co roku... 102
  • Święta Magdy Gessler - Barszcz i zupa grzybowa 12 gru 2010, 12:00 W moim domu barszcz przyrządza się z pieczonych buraków. Nie ma mięsa, bo nie ma prawa mieć, ale są prawdziwki, które świetnie je zastępują i poza smakiem zmieniają również kolor barszczu. Robi się bardziej brunatny, bardziej wigilijny. 106
  • Święta Magdy Gessler - Ryba? Karp! 12 gru 2010, 12:00 Po podzieleniu się opłatkiem delektujemy się najlepszym śledziem na świecie, od którego w dużej mierze zależy udana wigilia. To bardzo trudne danie, niewiele osób potrafi je dobrze przygotować. Wyręczają nas supermarkety, gdzie można kupić formy filetowe, które zdecydowanie... 108
  • Święta Magdy Gessler - Prezenty! I coś słodkiego... 12 gru 2010, 12:00 Wigilijny deser jest szczególnie wyczekiwany przez dzieci, bo właśnie przed deserem pędzą pod choinkę po prezenty. Każdy podarunek musi być zapakowany ręcznie i z miłością. Stawianie pod choinką prezentów w torbach, w których je kupiliśmy, odziera je z indywidualności.... 110
  • Orła wrona nie pokona 12 gru 2010, 12:00 Zima wydobywa z nas to, co najgorsze? Uważajcie na dziką lustrację zimową. Oto kilka zasad, których trzeba się trzymać: 112
  • 13 grudnia, czyli jak działa Magiczna Zasłona 12 gru 2010, 12:00 Opis: Ten posępny zamek znamy wszyscy. To oczywiście wymarzona szkoła każdego malucha, czyli Hogwart. Trwają wakacje, więc Harry’ego Pottera akurat nie ma. Są natomiast uczniowie z kursów wakacyjnych, którymi szkoła dorabia sobie... 112
  • Świąteczna okazja 12 gru 2010, 12:00 Premier Donald Tusk, gdy ma pustą kasę, zawsze napada na ten zamek w królestwie, który jest najsłabiej broniony. 114

ZKDP - Nakład kontrolowany