Agresja prawna

Agresja prawna

Już ponad 30 tys. Niemców żąda zwrotu mienia pozostawionego w Polsce.
Niemcy nigdy nie zrezygnują z dążenia do odzyskania stanu posiadania z 1937 r. - już trzydzieści lat temu przestrzegał Henry Kissinger. Ten urodzony w Niemczech amerykański sekretarz stanu w administracji Richarda Nixona dobrze wiedział, że "nawet jeśli Niemcy uznają swoją winę za rozpętanie wojny, nie godzą się na karę, czyli utratę dawnych wschodnich terenów. I gdy tylko nadarzy się okazja, spróbują tę stratę odwojować". Jeśli przez lata nie podnosili roszczeń publicznie, to głównie ze względów taktycznych. Obecnie już ponad 30 tys. Niemców ubiega się o odzyskanie majątku pozostawionego na terenach przyznanych Polsce po 1945 r. Koordynacją tych roszczeń zajmuje się specjalnie utworzona w tym celu organizacja - Pruskie Powiernictwo (Preussische Treuhand GmbH & Co. KG a.A.). Deklarację opodatkowania się na jej rzecz zgłosiły już władze trzech niemieckich landów oraz czterystu miast.

Polska i Czechy na celowniku
Pruskie Powiernictwo to spółka komandytowa zarejestrowana w Izbie Przemysłowo-Handlowej w Bonn (pod numerem: B 12224). Erika Steinbach, przewodnicząca Związku Wypędzonych (BdV), stwierdziła na łamach "Die Welt", że "Pruskie Powiernictwo nie ma z BdV nic wspólnego". Innego zdania jest założyciel i szef spółki Rudi Pawelka. Zastępcą Pawelki jest zresztą Hans-Günther Parplies, wiceprezydent BdV, czyli zastępca Steinbach.
Jest ironią historii (jeśli nie prowokacją), że Pruskie Powiernictwo (jego twórcy używają też angielskiej nazwy Prussian Claims Society), wymyślono na wzór Jewish Claim Conference, organizacji walczącej o odzyskanie mienia żydowskiego zrabowanego przez nazistów. Głównymi udziałowcami PP są ziomkostwa Ślązaków i Prusaków Wschodnich (po 50 proc. akcji), wspierane przez Pomorzan. Na początek PP tworzy komputerową bazę danych o "majątkach wysiedleńców z Polski, Czech i Rosji (Kaliningradu) - państw, które dokonały wypędzenia". Dołączenie Rosji jest wybiegiem mającym ukryć fakt, że chodzi wyłącznie o majątki w Polsce i Czechach, bo od Rosji Niemcy nigdy nie odważyli się domagać odszkodowań. Jeśli żądania wysiedleńców zostaną odrzucone przez polskie i czeskie sądy, wytoczą oni procesy przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu i Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu.

Powrót Krzyżaków?
Zanim jeszcze Pruskie Powiernictwo zaczęło działać, do polskich urzędów na Dolnym Śląsku, Pomorzu Zachodnim, Pomorzu Gdańskim oraz na Warmii i Mazurach trafiło ponad 20 tys. wniosków o zbadanie obecnego statusu dawnych majątków Niemców. Tylko w tym roku takich wniosków było prawie 6 tys. Urząd Miasta w Malborku w ubiegłym tygodniu otrzymał od tamtejszej mniejszości niemieckiej propozycję przekazania zniszczonego budynku Szpitala Jerozolimskiego dawnym włodarzom miasta - Krzyżakom. Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie istnieje i działa w Austrii oraz południowych Niemczech. Brunon Platt, obecny wielki mistrz, z zadowoleniem przyjął tę propozycję.
Niemcy, którzy starają się o odzyskanie mienia, odwiedzają lokalne archiwa, poszukując tam zapisów, że dana nieruchomość należała do ich przodków. - Przybysze z Niemiec sami kserują stosowne dokumenty albo proszą listownie o ich skopiowanie i odesłanie - mówi Aniela Przywuska, dyrektor Archiwum Państwowego w Gdańsku. - O niektórych zainteresowanych przeszukiwaniem archiwów możemy nic nie wiedzieć, bo część wniosków trafia przez konsulat niemiecki do urzędu miasta. Wówczas nie wiemy, czy wnioskodawcą jest cudzoziemiec, czy polski obywatel - dodaje Janusz Gołaszewski, dyrektor Archiwum Państwowego we Wrocławiu.

Strategia małych kroków
Do lokalnych urzędów w Polsce trafiają też już pierwsze wnioski o zwrot mienia. Władze Legnicy otrzymały wnioski o zwrot Niemcom gospodarstw rolnych w Słupie koło Jawora oraz podlegnickich Krotoszycach. Spadkobiercy rodziny Steinbrück złożyli wniosek o zwrot dwóch kamienic przy alei Zwycięstwa i przy ulicy Kartuskiej w Gdańsku oraz terenu po spalonym budynku przy Podwalu Staromiejskim.
Urząd Miejski w Szczecinie w ubiegłym miesiącu odesłał nadawcy z Niemiec napisany po niemiecku wniosek z żądaniem zwrotu nieruchomości. - Przypomnieliśmy wnioskodawcy, również po niemiecku, że w polskich urzędach obowiązuje język polski - mówi Monika Streich, pracownica kancelarii prezydenta miasta. Starostwo Powiatowe w Szczytnie odesłało niedawno do Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie dwa wnioski Niemców o zadośćuczynienie za utracone majątki. - Mieszkańcy tych terenów informują nas też, że w ostatnim czasie bardzo często odwiedzają ich goście z Niemiec, którzy oglądają swoje dawne domy i gospodarstwa - podkreśla Ryszard Dzwonkowski, sekretarz Starostwa Powiatowego w Szczytnie.
Tygodnik "Der Spiegel" opisał niedawno sposób działania Niemców starających się o zwrot mienia w Polsce. Przed dziesięcioma laty do gospodarstwa Jerzego Gawła na Pomorzu przyjechał z rodziną Niemiec, który wyjaśnił, że chce obejrzeć miejsce, gdzie przed wojną żyli jego rodzice. Rodziny zaprzyjaźniły się - niemal każde wakacje Niemcy spędzali w domu Gawła. Jednak przed kilkoma miesiącami kontakt urwał się, a do miejscowego urzędu zaczęły przychodzić listy sygnowane pieczęciami kancelarii prawniczych, w których pojawiły się żądania zwrotu majątku Gawła potomkowi dawnych właścicieli oraz groźby skierowania pozwu do sądu.
W miastach na zachodzie i północy Polski (na przykład we Wrocławiu, Legnicy czy Szczecinie) lokatorów mieszkań komunalnych odwiedzają Niemcy lub reprezentujący ich Polacy. Proponują oni przekazanie praw do tych mieszkań po śmierci najemców (płacą za to 5-7 tys. zł). Umowy te są w świetle polskiego prawa nieważne, bo lokatorzy nie mogą dysponować mieniem komunalnym.

Urabianie opinii
Według prawników, z którymi rozmawialiśmy, m.in. prof. Jana Sandorskiego z Katedry Prawa Międzynarodowego UAM w Poznaniu oraz prof. Władysława Czaplińskiego z Polskiej Akademii Nauk, udziałowcy Pruskiego Powiernictwa nie mają na co liczyć. W świetle prawa międzynarodowego kwestie nieruchomości w Polsce podlegają wyłącznie jurysdykcji polskich sądów. Trybunały w Strasburgu i w Luksemburgu nie mogą orzekać w tych sprawach. Poza tym prawo nie działa wstecz (ewentualne roszczenia uległy przedawnieniu). Pomijając fakt, że wysiedleńcy otrzymali już odszkodowania od rządu RFN (w latach 50.), właściwym adresatem, do którego powinni kierować swoje żądania, jest kancelaria kanclerza Schrödera. Jeśli ten ich nie spełni, mogą sprawę skierować do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Tak samo jak polscy wysiedleńcy z Kresów Wschodnich mogą skarżyć o zadośćuczynienie tylko rząd RP.
Szefowie Pruskiego Powiernictwa odrzucają te argumenty, a związki wysiedleńców zachęcają Niemców z dawnych terenów Rzeszy i ich potomków do "materialnego i duchowego poparcia inicjatywy". Już rok przed rejestracją Preussische Treuhand GmbH & Co. KG a.A. na łamach "Ostpreussenblatt" agitowano do "utworzenia organizacji samopomocy wypędzonych lub ich spadkobierców w celu zabezpieczenia roszczeń i odzyskania niemieckiego mienia z terenów wygnania". Opublikowano też instrukcję, gdzie szukać wyciągów z ksiąg wieczystych. Obecnie PP prowadzi medialną ofensywę i rozdaje formularze dotyczące "własności gruntów we Wschodnich Niemczech". "Ostpreussenblatt" przy okazji poucza: "Wypędzeni i Pruskie Powiernictwo powinni oddziaływać na opinię publiczną. Można to osiągnąć za pomocą mediów elektronicznych, na przykład Internetu".

Ministerstwo skarbu III Rzeszy w RFN
Według dziennika "Süddeutsche Zeitung", w maju 2003 r. żądania odszkodowawcze Niemców poparł Joschka Fischer, minister spraw zagranicznych w rządzie Schrödera - dotyczyły one Niemców sudeckich. Fischer miał wysłać list do premiera Bawarii Edmunda Stoibera, największego rzecznika wysiedleńców, w którym popierał "humanitarny gest wobec najbardziej poszkodowanych Niemców sudeckich". Rzecznik prasowy ministra zdementował informację dziennika, nazywając ją "błędną interpretacją".
W Bundestagu można usłyszeć, że wypędzeni i Pruskie Powiernictwo złożyły w federalnym ministerstwie finansów żądania wypłaty odszkodowań za utracone mienie w wysokości 6 mld euro. Rzeczniczka resortu twierdzi, że nic o tym nie wie. - Jeśli takie roszczenia wpłynęły, to tylko do MSZ - zasugerowała w rozmowie z "Wprost". W biurze ministra Fischera również nie potwierdzono tych informacji: "Ministerstwo otrzymuje miliony listów i być może jakiś dotyczył odszkodowań", ale "rząd Niemiec nie wspierał i nie będzie wspierał wysiedleńców lub ich potomków w kwestii odzyskania utraconych w wyniku wojny nieruchomości".
W Polsce można się niebawem spodziewać fali pozwów o zwrot utraconego przez Niemców mienia, składanych przez adwokatów Pruskiego Powiernictwa oraz 21 ziomkostw należących do Związku Wypędzonych. W Niemczech dążenia do cofnięcia historii do 1937 r. są silniejsze, niż można sądzić po publicznych wypowiedziach ograniczonych wymogami politycznej poprawności. Gdyby przyjąć sposób rozumowania historyka Richarda Chesnoffa, który uznał Związek Wypędzonych za swego rodzaju ambasadę III Rzeszy w RFN, można powiedzieć, że Pruskie Powiernictwo to zastępcze ministerstwo skarbu III Rzeszy w RFN. Powstanie PP świadczy o tym, że w Niemczech pękła psychologiczna bariera przed wysuwaniem roszczeń wobec Polski i Czech. Spełnia się przepowiednia prof. Leszka Kołakowskiego: "W wypadku Niemiec to, co wczoraj wydawało się niemożliwe, dzisiaj staje się realne".


  • PAWEŁ PISKORSKI
    poseł Platformy Obywatelskiej, członek sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych
    Wszystkie dostępne ekspertyzy prawne mówią, że Niemcy nie mają żadnych praw do obecnych ziem polskich i majątków naszych obywateli. Trzeba dać zachodniemu sąsiadowi wyraźny sygnał, że nie czujemy się ubezwłasnowolnieni. Mogę zagwarantować, że jeśli Niemcom uda się jakimś sposobem uzyskać w trybie roszczeniowym choć kawałek polskiej ziemi, znajdziemy adwokatów i ekspertów, którzy przygotują pozwy przeciwko Niemcom, sprawcom morderstw, zaborcom polskich majątków. Rząd niemiecki ma świadomość takiego scenariusza. Wie, że nie można bezkarnie naruszać powojennych rozwiązań.
  • ZBIGNIEW KUŹMIUK
    poseł PSL, przewodniczący sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej
    Można było przewidzieć, że w miarę zbliżania się terminu wstąpienia Polski do Unii Europejskiej byli właściciele majątków na ziemiach zachodnich i północnych będą podważać polskie prawa do nich. Zrobiliśmy niemal wszystko, co można było zrobić w kwestii zabezpieczenia polskich praw majątkowych, uchwalając odpowiednie ustawy jeszcze przed unijnym referendum. Teraz nadeszła pora na dyplomację: ten kanał powinniśmy wykorzystać do tego, by zatrzymać narastającą falę niemieckich roszczeń.
  • LUDWIK DORN
    poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji
    Przedstawiciele państwa niemieckiego oficjalnie zapewniają, że pozwy o zwrot majątków lub wypłacenie zadośćuczynienia nie mają szans w sądach. Musimy się jednak przygotować na ich odparcie, czyli najlepiej zagwarantować Polakom własność na ziemiach zachodnich. Trzeba po prostu przygotować zmiany prawne, które zabetonują polskie prawa majątkowe.
  • MAREK DYDUCH
    sekretarz generalny SLD, poseł
    Zdajemy sobie sprawę, że problem z Niemcami chcącymi odebrać swoje dawne majątki lub otrzymać za nie odszkodowanie będzie narastał. Państwo polskie ma jednak mocne argumenty potwierdzone powojennymi traktatami. Nie sądzę więc, aby sądy polskie czy europejskie wydawały wyroki niezgodne z naszymi interesami. Mimo to - jeszcze przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej - trzeba przejrzeć nasze wewnętrzne prawo i w razie konieczności poprawić, by polscy obywatele mogli się czuć w pełni zabezpieczeni przed roszczeniami Niemców.

Choć kilka metrów kwadratowych
Rozmowa z Rudim Pawelką, szefem Pruskiego Powiernictwa
Piotr Cywiński: Czy Pruskie Powiernictwo chce cofnąć historię do 1937 r.?
Rudi Pawelka: Niemcy mają poczucie zaistniałego bezprawia i krzywdy, która musi być zrekompensowana. Są ludzie, którzy chcieliby dostać choć kilka metrów kwadratowych ziemi w gospodarstwach, które od stuleci były w posiadaniu ich rodzin. A tu nawet kupno nie jest możliwe. Chcemy poruszyć kwestię wypędzeń i znaleźć rozwiązanie znośne dla wszystkich. To także jest szansa dla Polski, bo Niemcy bardziej zaangażują się na jej terenie. Chcemy rozmawiać z polskim rządem. Jeśli nam to nie wyjdzie, wkroczymy na drogę prawną. Najpierw w Polsce, a gdy nie osiągniemy pożądanego rezultatu, wtedy zostaje sądownictwo międzynarodowe. Prawo do ojczyzny wiąże się z prawem własnościowym. Chcemy też wystąpić w imieniu tzw. późnych przesiedleńców - żyjących w RFN czy Niemców w Polsce - których wywłaszczono na podstawie dekretów. Rozpoczęliśmy już zbieranie dokumentów własnościowych i roszczeń.
- Jakimi środkami dysponuje Pruskie Powiernictwo?
- Jeszcze zbyt małymi, ale sądzę, że dzięki reklamie i publikacjom w gazetach wypędzonych wkrótce zdobędziemy potrzebny milion euro. Chcemy uniknąć wielkiej fali pozwów i być jedynym reprezentatywnym partnerem negocjacji. Formy rekompensaty mogą być różne. Wypłaty odszkodowań byłyby dla Polski gorszym rozwiązaniem od zwrotu majątków lub przyznawania innych nieruchomości za utracone mienie. Niektórzy Polacy dostrzegli już potrzebę uregulowania tych spraw. Prezydent Bytomia zaoferował zwrot kamienicy Niemcowi Schlögerowi. Ale on tego nie chciał. Takich przykładów będzie coraz więcej. Sam nie mam nieruchomości w Polsce. Moi rodzice wynajmowali mieszkanie we Wrocławiu. Mnie interesuje jedynie zamknięcie tego rozdziału, by w przyszłości nikt nie mógł mówić, że Polacy i Niemcy mają jakieś rachunki do uregulowania.
- Czy Pruskie Powiernictwo ma poparcie Związku Wypędzonych i Eriki Steinbach?
- Oczywiście! Przecież wszyscy jesteśmy członkami tego związku. To są stare roszczenia BdV - uchwalono na ten temat wiele rezolucji. Jako przewodniczący ziomkostwa omawiałem naszą inicjatywę na posiedzeniu zarządu federalnego BdV i nikt się temu nie sprzeciwił.
- Czy powołanie Pruskiego Powiernictwa nie będzie ciosem w pojednanie Polaków i Niemców?
- Między Europejczykami, między przyjaciółmi trzeba to wyjaśniać, bo i tak problem kiedyś wyszedłby na jaw. Jeśli się go nie załatwi, spór będzie trwał. W ostatnich dwunastu latach wiele spraw wmieciono pod dywan. Teraz znów zaczyna się o nich mówić. A my chcemy pomóc je rozwiązać.

Rozmawiał Piotr Cywiński
Okładka tygodnika WPROST: 44/2003
Więcej możesz przeczytać w 44/2003 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 44/2003 (1092)

  • Wprost od czytelników 2 lis 2003 Pomniejszanie mniejszości Nareszcie! Bardzo się cieszę, że w artykule Sławomira Sieradzkiego "Pomniejszanie mniejszości" ("Wprost" nr 42) został przedstawiony obiektywny obraz stosunków polsko-niemieckich.... 3
  • Na stronie - Gra zespołowa 2 lis 2003 Czy można wygrać mecz piłki nożnej, gdy część drużyny kopie swoich po kostkach i strzela do własnej bramki? 3
  • Peryskop 2 lis 2003 Spisek psuje złotówkę Od dwóch miesięcy wartość złotego spada. Od początku września (euro - 4,35 zł) nasza waluta bije kolejne rekordy: 4,50 zł (15 IX), 4,60 zł (29 IX), ostatnio (24 X) - 4,70 zł. Co się dzieje?... 6
  • Dossier 2 lis 2003 Marek BOROWSKI marszałek Sejmu, poseł SLD "Jest taki dramat komediowy napisany przez angielskiego autora Willy'ego Russela 'Edukacja Rity', dość znany. Zdaje się, że trzeba będzie dopisać drugą część 'Edukacja Anity'" Program... 7
  • Poczta 2 lis 2003 Marsjanie atakują! Zastanawiam się, skąd profesor Ryszard Legutko czerpał dane do swojego artykułu "Marsjanie atakują!" (nr 42). Czy zapoznał się z zawartością Zielonego Manifestu? Czy zna z imienia, nazwiska oraz życiorysu... 9
  • Kadry 2 lis 2003 9
  • M&M 2 lis 2003  WYJAŚNIENIE Opowiadał mi wczoraj znajomy krakowiak, że wreszcie mu się zgadza jak z pętelką hetka, bo właśnie się dowiedział od pani Błochowiak kogóż to Lech Wałęsa chciał puścić w skarpetkach. 10
  • Playback 2 lis 2003 10
  • Burza na Węgrzech 2 lis 2003 Nasza publikacja "Węgrzy NATO - nie" ("Wprost" nr 43) w Budapeszcie wywołała prawdziwą burzę. 10
  • Z życia koalicji 2 lis 2003 Dzięki najgorszemu ministrowi Eurazji od czasów paleolitu, czyli Polowi Markowi, od przyszłego roku zapłacimy za benzynę o 15 groszy więcej. Mamy hasło: "Rodacy, podziękujmy Unii Pracy!". Pol co prawda ściemnia, że za te... 12
  • Z życia opozycji 2 lis 2003 W parlamencie Europejskim Liga Polskich Rodzin szuka sojuszników wśród zachodnich partii prawicowych. Padło między innymi na brytyjskich konserwatystów. Doszło do sympatycznego spotkanka, na którym pierwsze skrzypce... 13
  • Fotoplastykon 2 lis 2003 14
  • Trąd 2 lis 2003 Policja kontra policyjna mafia 16
  • Hipermarket wiary 2 lis 2003 Polak katolik zachowuje się jak klient supermarketu, który wybiera z półki to, co mu akurat odpowiada 24
  • Agresja prawna 2 lis 2003 Już ponad 30 tys. Niemców żąda zwrotu mienia pozostawionego w Polsce. 28
  • Nałęcz - Żydzi, masoni, cykliści 2 lis 2003 Można się tylko modlić, by Pan Bóg przywrócił rozsądek liderom LPR 34
  • Zawracanie gitary - Państwu na ratunek 2 lis 2003 Opozycja przypuściła zajadły atak na projaśniepaństwową politykę SLD. Wstyd! 34
  • Giełda i wektory 2 lis 2003 Hossa Świat Wycena cala Wysocy są lepiej opłacani niż ich niżsi koledzy - wynika z badań Timothy'ego Judge'a z University of Florida. Wzrost wyższy o cal (2,54 cm) oznacza zwiększenie rocznych dochodów o 789 USD. Judge przyznaje,... 36
  • Związkokracja pod trybunał 2 lis 2003 O 25 procent podnoszą koszty pracy przywileje dla związkowców 38
  • Stachanowcy absurdu 2 lis 2003 Od Ajchlera do Woźniakowskiego, czyli alfabet szkodników gospodarczych. 44
  • Portfel strachu 2 lis 2003 Jak teraz oszczędzać, żeby zarobić 50
  • Ekonomista zdrowego rozsądku 2 lis 2003 Profesor Wacław Wilczyński skończył 80 lat 52
  • Załatwione odmownie - Filozof głową bije... 2 lis 2003 Europa, jaka marzy się marksizującym filozofom, na szczęście nigdy nie powstanie 54
  • Supersam 2 lis 2003 Minijaguar Koncepcyjny model jaguara R-D6 był jedną z gwiazd frankfurckiego salonu samochodowego. Głównie ze względu na tylne drzwi, otwierane do tyłu (tzw. kurołapy), klapę bagażnika uchylaną w bok i niewielkie - jak na jaguara -... 56
  • Miliard w rozumie 2 lis 2003 To mit, że Polacy są przede wszystkim humanistami - wynika z Narodowego Testu Inteligencji 58
  • Stypendium sukcesu 2 lis 2003 Przewodnik "Wprost" po zagranicznych stypendiach 62
  • Przyczajony Tygrys 2 lis 2003 Mistrz bez skazy i porażki na koncie jest odczłowieczony, plastikowy - uważa Dariusz Michalczewski 68
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Podróże po krainie kuchni 2 lis 2003 Drogi Przyjacielu! Spędzam właśnie dużo czasu w Katowicach, śpię w pokoiku gościnnym Teatru Śląskiego, a w przerwach między próbami buszuję po mieście. Jest tu co robić - spektakle, koncerty, muzea, wystawy, ale, powiadam ci, na najciekawszą ekspozycję trafiłem w sklepie Świat... 70
  • Ekran osobisty - Big Rywin 2 lis 2003 Polemika Anity Błochowiak z Adamem Michnikiem na temat kolorowych skarpetek przejdzie do historii telewizyjnej rozrywki 72
  • Amerykański szogun 2 lis 2003 Jak generał Douglas MacArthur wprowadził w Japonii demokrację 74
  • Know-how 2 lis 2003 Nowa epidemia w Europie? W departamencie Var na południu Francji po raz pierwszy wykryto przeciwciała wirusa Zachodniego Nilu zarówno we krwi człowieka, jak i konia. Tamtejsze służby medyczne ogłosiły alarm epidemiologiczny. Od... 78
  • Rewolucja w skali mini 2 lis 2003 Bilion dolarów wart będzie za dziesięć lat rynek nanoproduktów, cieńszych od ludzkiego włosa 80
  • Ewa i hormon Adama 2 lis 2003 Kobiety pragnące zwiększyć popęd seksualny i witalność coraz częściej sięgają po testosteron 83
  • Miażdżenie miażdżycy - gdzie się leczyć (2) 2 lis 2003 Najlepsze w Polsce szpitale kardiochirurgiczne i kardiologiczne oraz urologiczne 84
  • Bez granic 2 lis 2003 Snajper na celowniku W Virginia Beach w stanie Wirginia rozpoczął się proces snajpera mordercy. John Allen Muhammad - jeden z dwóch snajperów, którzy terroryzowali rok temu Waszyngton i okolice stolicy USA - jest oskarżony... 90
  • Demonstracja smoka 2 lis 2003 Azja niżej pokłoniła się prezydentowi Chin niż prezydentowi USA 92
  • Atomowy szantaż ajatollahów 2 lis 2003 Mosad otrzymał rozkaz przygotowania planów zniszczenia irańskich instalacji jądrowych 96
  • Pogranicze morderców 2 lis 2003 Śledztwo TVN i "Wprost": zagadkowe morderstwa kobiet zdarzają się już wzdłuż całej północnej granicy Meksyku 100
  • Menu 2 lis 2003 Wideo Czarownice z Nowego Jorku "Witaj w wieku bez niewinności", "Miłość i romans istnieją już tylko u gejów" - takie hasła usłyszeli zdumieni Amerykanie oglądający pierwszy odcinek "Seksu w wielkim... 104
  • Blues łgarzy 2 lis 2003 Dzięki białym Brytyjczykom muzyka czarnych Amerykanów podbiła świat 106
  • Czysty brudas 2 lis 2003 Nawrócony łotr zdobył najważniejszą brytyjską nagrodę literacką 110
  • Płyty Kuby Wojewódzkiego 2 lis 2003 Ladies Kocham piersi. Bez względu na to, czy są to Pierwsze Piersi Rzeczypospolitej, czy są to piersi Hey do przodu, czy też nie. A jako że podstawowym nośnikiem piersi, o których myślę, jest kobieta, ta płyta jest właśnie... 111
  • Gandziolatki 2 lis 2003 Amfetamina zastąpiła alkohol w roli pożywki literackiej mitologii 112
  • Kino Tomasza Raczka 2 lis 2003 Buffalo Soldiers Reżyseria: Gregor Jordan W rolach głównych: Joaquin Phoenix, Ed Harris, Scott Glenn, Anna Paquin Wielka Brytania/USA/Niemcy 2001 Historia żołnierzy USA stacjonujących w bazach na terenie Niemiec (tuż przed obaleniem... 113
  • Sława i chała 2 lis 2003 Teatr Order za szklankę wody Bohumil Hrabal nie pisał sztuk, ale jego proza pełna wyrazistych postaci (śmiesznych i jednocześnie wzruszających) aż prosi się o pokazanie ich w teatrze czy w filmie. Oglądając adaptację opowiadania... 114
  • Nowowizja - Fakty i hipotezy 2 lis 2003 Dobry tytuł to połowa sukcesu. Na przykład czasopismo mogłoby się nazywać "Informacje dla Ciebie", ale lepiej i bardziej międzynarodowo zabrzmi "Fakt you" 116
  • Śmiesznoty - Show Adama 2 lis 2003 Nic dziwnego, że Adam Michnik marzy o własnej telewizji. To prawdziwy showman. W gazetowych tekstach mentorski, niemiłosiernie poprawny politycznie, w rozmowach radiowych męczący wadą wymowy - jedynie na wizji tworzy prawdziwą kreację. 116
  • Organ Ludu 2 lis 2003 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 44 (57) Rok wyd. 2 WARSZAWA, poniedziałek 27 października 2003 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Spotkania I sekretarza z ludźmi pracy Ostatnio media i opozycja, powołując się na tzw. sondaże,... 117
  • Skibą w mur - Dwa wielkie Gie 2 lis 2003 Gangsterzy i geje jako bohaterowie mediów mają wielką siłę przyciągania. Ostatnio mocno ciągnie do gejów posła Romana Giertycha 118

ZKDP - Nakład kontrolowany