Wyższa szkoła lansu

Wyższa szkoła lansu

Wyższa szkoła lansu W polskim show-biznesie nie ma miejsca dla artystów. Jest zapotrzebowanie na celebrytów, którzy będą dostarczać atrakcji serwisom plotkarskim. Wylęgarnią celebrytów są programy typu talent show. Trzy z nich startują w najbliższy weekend.
Biorę udział w czymś, co na pewno zmieni polską scenę muzyczną. Chciałabym być świadkiem tego, że doczekamy się w końcu Gwiazdy co  najmniej europejskiego formatu" – tak w oficjalnym oświadczeniu napisała Maja Sablewska, jurorka „X-Factor”.

„X-Factor" w najbliższy weekend startuje w TVN. Na castingach do programu i do dwóch innych – „Must Be the Music. Tylko muzyka”, który będzie od marca nadawany w Polsacie, oraz do „Bitwy na głosy” w telewizyjnej Dwójce – pojawiło się blisko 15 tys. osób.
– To rekordowa liczba, nie spodziewaliśmy się tego w  najśmielszych snach – mówi Wojciech Iwański, reżyser „X-Factor".

Czy któryś z tych programów wykreuje nową gwiazdę? Na pewno wyprodukują kolejnych celebrytów, których Szymon Majewski będzie edukował w Wyższej Szkole Show-biznesu. Dziennikarz startuje z nowym cyklem w ramach „Szymon Majewski Show" w TVN. Aspirujące gwiazdy będą się mogły dowiedzieć, jak zdobyć zaproszenie na premierę czy dostać miejsce w  pierwszym rzędzie na pokazie mody. Majewski podłączy je też do  skonstruowanej przez studentów Politechniki Warszawskiej maszyny badającej tzw. parcie na szkło. Wyniki będą podawane w kiloibiszach. Pierwsi przebadani zostaną Jarosław Kuźniar, dziennikarz TVN 24, który zadebiutuje w roli prowadzącego „X-Factor”, oraz Patricia Kazadi, która poprowadzi nową edycję tanecznego „You Can Dance”.

– Pojawienie się takiego cyklu u Majewskiego świadczy o tym, że  celebryci są już stałym elementem naszego systemu medialnego. Mamy ich wielu, poważnych i mniej poważnych, niektórych traktujemy ironicznie, np. Krzysztofa Ibisza. Mamy też rasowe tabloidy, które osiągnęły światowy poziom obrzydliwości. A taki program może być świadectwem dojrzałości polskiej kultury pop. Znakiem, że dziś wszyscy już wiemy, iż  świat celebrytów to świat spektaklu – mówi Jacek Wasilewski, kulturoznawca i specjalista od mediów ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

Janusz Stokłosa, współtwórca musicalu „Metro" i dyrektor teatru Buffo, uważa, że aby zostać celebrytą, nie trzeba niczego umieć. – Trzeba bywać: na wybiegach, premierach i oczywiście popremierowych bankietach, koncertach, piknikach charytatywnych, rautach w ambasadach i  wszędzie, gdzie są telewizja, paparazzi i całe to miłe towarzystwo –  mówi Stokłosa.

Rewolucji nie będzie
Kilkanaście lat temu na miano gwiazdy trzeba było zapracować, dziś jest to znacznie prostsze. Nikt już nie patrzy na liczbę sprzedanych płyt czy  koncertową frekwencję, wystarczy wystąpić w telewizji. Umiejętność śpiewania jest sprawą drugorzędną. Naprawdę interesujące zjawiska powstają niemal wyłącznie poza światkiem telewizyjnych gwiazd. Pokazują to ogłoszone w zeszłą środę nominacje do Fryderyków. Pewni zwycięstwa w  przynajmniej kilku kategoriach mogą być Monika Brodka (9 nominacji), Wojciech Waglewski, Acid Drinkers, Raz Dwa Trzy czy Czesław Mozil. Fryderyki są jednak nagrodą przyznawaną przez specjalistów, którzy przynajmniej w założeniu próbują w zalewie muzycznej tandety znaleźć artystów godnych uwagi.

Efekt? Show-biznes i branża muzyczna oddalają się od siebie. Po jednej stronie mamy artystki, takie jak Edyta Górniak, Doda czy Justyna Steczkowska, które od dawna nie wylansowały przeboju, za to są stale obecne na łamach portali plotkarskich. Z drugiej strony są artyści, którzy mają stałą publiczność, ale nie ma dla nich miejsca w  telewizji.

– Kazik, Waglewski, Nosowska i tego typu artyści mają siłę, dają radę się przebić, mimo że taka aktywność nie leży w ich naturze. Reszta niepokornych ma przechlapane. Gdzie u nas w mediach można by  pokazać takiego Leszka Możdżera czy nawet Brodkę? Bronią się twórczością bez udziału mediów – komentuje Stanisław Trzciński, szef STX Records.

Jego zdaniem problem polega na tym, że w Polsce nikt nie kreuje rynku. To rynek kreuje gwiazdki, bo potrzebni są ludzie, których można zaprosić do programów śniadaniowych,talk-show i innych wydarzeń, którymi żyją telewizje. – Potrzebna jest do tego cała armia. Aktorzy są zwykle zajęci, muzycy koncertują, a ci nie robią nic i zawsze mogą pojawić się w telewizji – twierdzi Krzysztof Skiba z zespołu Big Cyc.

Czy więc zapowiadana przez Maję Sablewską rewolucja okaże się fikcją? –  Zasadniczą pomyłką formuły, według której powstają programy takie jak „Idol", jest to, że nie pokazuje się tam indywidualnej twórczości uczestników. Nikogo nie obchodzi, co ktoś ma do powiedzenia, tylko czy  da radę zaśpiewać szlagier George’a Michaela albo Madonny. I to ma być wyszukiwanie osobowości? – pyta ironicznie Paweł Kukiz, piosenkarz.

Tuż przed pierwszą edycją „Idola" proponowano mu rolę jurora w programie. Odmówił, kiedy dowiedział się, że uczestnicy nie będą śpiewać własnych piosenek.

– Przecież artysta to ma być indywidualność, ktoś wyjątkowy, a  nie dziewczynka, która ładnie zaśpiewa czyjąś piosenkę. Zapewnienia, że  taki program miałby cokolwiek zrewolucjonizować, wykreować jakąś osobowość to bajki. Równie dobrze można byłoby zrobić telewizyjny konkurs wyłaniający następnego papieża – mówi Kukiz.

Medialna ściema
„Idol" doczekał się czterech edycji. W castingach do programu wzięło udział kilka tysięcy osób, a kilkudziesięciu z nich udało się zaprezentować przed kamerą. Karierę robią jedynie Monika Brodka, Ania Dąbrowska i nieco skromniejszą Tomek Makowiecki. Reszta popadła w  zapomnienie. Podobny los spotkał laureatów nowszego „Mam talent”. Dziecięcym piosenkarkom, takim jak Klaudia Kulawik czy Magdalena Welc, wróżono kariery, ale i o nich słuch zaginął. – W takich programach liczy się show, a nie dobre artystycznie wykonanie. Z góry wiadomo, jaki typ uczestników ma wystąpić, bo to formaty, a nie produkcje własne.

Dlatego musi być nie tylko zdolna wokalistka dziecko, ale i uzdolniony skrzypek czy niepełnosprawny akordeonista, który podbije oglądalność – mówi Trzciński. – W przypadku „Mam talent" z góry było wiadomo, że mała dziewczynka, która zwyciężyła, nie zrobi kariery. Bo ona wcale dobrze nie śpiewa, tylko fajnie wykonuje jedną wyuczoną piosenkę, chwytającą za  serce. Reszta repertuaru nie zachwycała. To jest wybór pod publiczkę, niezwiązany z jakąkolwiek przyszłością artystyczną, zwykła ściema medialna. Dlatego – twierdzi Piotr Ostrach, specjalista od show-biznesu i były menedżer Edyty Górniak – uwaga znowu będzie skupiona na jurorach. To oni, a nie anonimowi jeszcze uczestnicy, mają przyciągnąć widzów.

Kuba Wojewódzki, Elżbieta Zapendowska i Robert Leszczyński są gwiazdami mediów. Dwoje pierwszych będzie jurorami nowych show: Wojewódzki w  „X-Factor", a Zapendowska w „Must Be the Music. Tylko muzyka”. TVP nie  ujawnia jeszcze jurorów „Bitwy na głosy”, ale znane są osoby prowadzące rywalizujące grupy. To Urszula Dudziak, Halina Mlynkova, Natasza Urbańska, Piotr Kupicha, Krzysztof Cugowski, Maciej Miecznikowski, Michał Wiśniewski oraz bracia Golcowie.

Jurorami bywają gwiazdy, które lata świetności mają za sobą. – Świetnym przykładem jest Zbigniew Wodecki, który dzięki roli jurora w „Tańcu z gwiazdami" wrócił z niebytu. Nie musiał nawet napisać nowej piosenki czy przypominać popularnej „Pszczółki Mai”. Stał się panem z telewizji – komentuje Paweł „Konjo” Konnak, muzyk zespołu Big Cyc.

Jurorzy zdają sobie sprawę, że  udział w programie to dla nich szansa. I podsycają zainteresowanie sobą. Sablewska, która wcześniej była menedżerką gwiazd, dziś opowiada w  wywiadach o swojej diecie, rozstaniu z narzeczonym i depresji. O jurorce zrobiło się głośno, gdy współpracę z nią zerwała jej podopieczna Marina Łuczenko. Sablewska, zamiast przyjąć cios z godnością, wyznała bulwarówce „Fakt", że już nigdy nie zaprzyjaźni się z żadną gwiazdą.

Z kolei Anna Mucha przyszła w naturalnym futrze na premierę filmu „Och, Karol 2", na którą zaproszona była również walcząca o prawa zwierząt Joanna Krupa. Obrażona modelka wyszła z imprezy. A Mucha, której serial „Prosto w serce” nie ma zbyt dobrych wyników oglądalności, pognała do „Dzień dobry TVN” i nawoływała: „Nie kupujcie sztucznych futer, ponieważ rozkładają się miliony lat, ponieważ są produkowane z ja kiegoś gówna, za przeproszeniem”.

– Przykro mi, gdy czytam tego typu wypowiedzi. Może to brak pewności siebie sprawia, że kobieta musi otulać się futrem podczas premiery filmu w centrum handlowym. No, niestety, noszenie futer nie dodaje wzrostu ani nie odejmuje kilogramów... –  odparowała „Dżoana".

Mistrzynią zwracania na siebie uwagi jest Doda. Ostatnio o pobicie oskarżyła ją aktorka serialowa Monika Jarosińska. „Je…ać frajerów i dziwki bez osobowości, które powinny iść do  psychiatry" – napisała na Facebooku.

– Kiedyś była Polska Agencja Prasowa, teraz jest Facebook. To dla gwiazd najłatwiejszy sposób na dotarcie do mediów. Wiadomo, że dziennikarze plotkarskich portali i czasopism śledzą każdy wpis, więc kontrowersyjna wypowiedź to  sposób, by zwrócić na siebie uwagę – mówi Piotr Ostrach.

Okładka tygodnika WPROST: 9/2011
Więcej możesz przeczytać w 9/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • SieKam IP
    A Brodka, to niby skąd? Z nieba spadła czy Idola wygrała?
    • malk0ntent IP
      Taki showbiz, jakie czasy. Wszystko na sprzedaż.

      Spis treści tygodnika Wprost nr 9/2011 (1464)

      • O politycznej impotencji 27 lut 2011, 12:00 O politycznej impotencji Wystarczy spojrzeć na Europę, by problemy naszej polityki widzieć w szerszym kontekście i uznać, że nie jest u nas tak źle." Spoglądam więc i szerszy kontekst widzę, ale – co zrobić – wcale mi to nastroju nie poprawia. 4
      • NA SKRÓTY 27 lut 2011, 12:00 PJN zaprasza na listy PJN ma kłopot ze znalezieniem osób gotowych do startu w najbliższych wyborach parlamentarnych. Może go uratować umowa z nieco zapomnianym Stronnictwem Konserwatywno-Ludowym, partią założoną przez byłego ministra... 7
      • Cokolwiek by zrobił, jest źle 27 lut 2011, 12:00 Doszło do kolejnego nocnego spotkania Tusk – Schetyna. Panowie porozmawiali, i to podobno bez inwektyw. Następnego dnia Grzegorz Schetyna ogłosił, że nadal są przyjaciółmi. Jeszcze z pięć takich komunikatów i na pewno uwierzymy. 10
      • Rządy naćpanych Marsjan 27 lut 2011, 12:00 Edyta Górniak udzieliła wywiadu „Sukcesowi". Obwieszcza w nim marzenie o powstaniu filmowej biografii swojej skromnej osoby. „Dużo komedii i trochę sensacji, żadnego science fiction" – opisuje dzieło Edyta. Ja... 12
      • Gdzie prawda, gdzie fałsz 27 lut 2011, 12:00 Zostaliśmy wychowani w micie bezgrzeszności narodu ofiary. Żeby go jakoś przepracować, musimy odrobić lekcję historii. Są sprawy, które muszą zostać opowiedziane, potem przeżyte, przyswojone. Inaczej ciągle będą nas gryźć, straszyć – mówi Henryk Woźniakowski, prezes... 15
      • Minister słońce 27 lut 2011, 12:00 Premierowi się nie odmawia, ale on odmówił. Z człowieka Donalda Tuska stał się człowiekiem Bronisława Komorowskiego. Ale tak naprawdę gra głównie na siebie. 19
      • Błysk w oku 27 lut 2011, 12:00 Żeby zrobić w Polsce coś pozytywnego, moja partia musi wygrać wybory. Czy jest w tym coś złego? – pyta lider SLD Grzegorz Napieralski. 22
      • Łza 27 lut 2011, 12:00 Były szef CBA wymieniał nazwisko neurochirurga prof. Jana Podgórskiego jednym tchem z gangsterami Słowikiem i Batmanem. Właśnie zakończył się proces profesora. Sąd nie miał wątpliwości – jest niewinny. 26
      • Prawda nas zaboli/wyzwoli (niepotrzebne skreślić) 27 lut 2011, 12:00 Premier stanął przed ścianą. niech się odwróci do nas i powie szczerze, co Polskę czeka. I jak chce ścianę rozwalić. Niech nas przekona jak dorosłych, a nie usypia jak dzieci – namawia prof. Aleksander Smolar. 30
      • Platformo! Daj nam szansę! 27 lut 2011, 12:00 Nie jest źle, że powoli, jest źle, kiedy nie wiadomo dokąd. 35
      • Tusku: ko – mu – ni – ka – cja!!! 27 lut 2011, 12:00 Co chce zrobić z Polski Tusk? Tego do końca nie wiemy. A wiedzieć chcielibyśmy. 36
      • Rewolucja kulturalna 27 lut 2011, 12:00 Niszczenie ludzi stało się normą społeczną. W jakimś sensie sposobem na życie. 40
      • Wyższa szkoła lansu 27 lut 2011, 12:00 Wyższa szkoła lansu W polskim show-biznesie nie ma miejsca dla artystów. Jest zapotrzebowanie na celebrytów, którzy będą dostarczać atrakcji serwisom plotkarskim. Wylęgarnią celebrytów są programy typu talent show. Trzy z nich startują w najbliższy weekend. 43
      • Niania na podsłuchu 27 lut 2011, 12:00 Godzinami rozmawiają przez telefon, wyjadają zapasy z lodówki, a nawet upijają się w godzinach pracy. Spora część polskich niań jest zupełnie nieprzygotowana do pracy z dziećmi. I z pewnością nie zmieni tego podpisana właśnie przez prezydenta ustawa żłobkowa. 46
      • Seks, a potem szantaż 27 lut 2011, 12:00 Najpierw galerianki tylko polowały na mężczyzn, którzy za seks kupowali im wymarzony ciuch albo kosmetyk. Teraz nastoletnie prostytutki z centrów handlowych znalazły nową formę zarobku: szantaż. Często pomagają im w tym koledzy, a nawet rodzice. 48
      • Dzieci po chemii 27 lut 2011, 12:00 Lekarze doradzali im aborcję, ale one postanowiły donosić ciążę. Dziś przekonują inne kobiety, że można chorować na raka i urodzić zdrowe dziecko. 51
      • Ekstraklasa: ani ekstra, ani klasa 27 lut 2011, 12:00 Nowe stadiony sprawiły, że piłkarska liga bije u nas rekordy oglądalności. Ale coraz bardziej dominują w niej nieudolni zawodnicy, a czołówka polskich biznesmenów przegrywa z futbolem. 53
      • Libia – Państwo Ludu 27 lut 2011, 12:00 Fala arabskiej rewolty dotarła do Libii. Tym razem dyktator nie oddał władzy bez walki. W izolowanym od świata, sterroryzowanym kraju na manifestantów runęły czołgi. 56
      • Strzeż się marzeń 27 lut 2011, 12:00 Lepiej, by zachodni obserwatorzy i politycy porzucili złudne marzenia, że postępy demokracji na Bliskim Wschodzie oznaczają szerzenie się tam zachodnich wartości. 60
      • Zapaśnik 27 lut 2011, 12:00 Ambicja to jego religia. Wciąż jest twardzielem. Były sekretarz obrony USA właśnie wydał autobiografię. Donald Rumsfeld żałuje słów, ale nie czynów. 62
      • Pralka pani kanclerz 27 lut 2011, 12:00 Kanclerz Angela Merkel staje się ofiarą własnych sukcesów. Jej partia właśnie przegrała lokalne wybory w Hamburgu. Niemiecka gospodarka ma się świetnie, a wyborcy pokazują swoją złość. 64
      • Rosyjski kawałek Facebooka 27 lut 2011, 12:00 Song, Fabregas i Walcott. Bezbłędne strzały tych piłkarzy sprawiły, że 27 grudnia 2010 r. kibicom Chelsea skwaśniały miny. Arsenal wygrał wtedy z ich ukochaną drużyną 3:1 w derbach Londynu i od tej pory jest bliższy zwycięstwa w... 66
      • Chińska autostrada do Europy 27 lut 2011, 12:00 – Zdążymy – zapewnia dyrektor Sun Hang, stojąc w trzaskającym mrozie na skraju lasu. Jego firma buduje 50 kilometrów A2 pod Żyrardowem. Ma to być przepustka do wielkich kontraktów w całej Unii. 70
      • Pożegnanie z Afryką 27 lut 2011, 12:00 W Afryce zamieszki, więc wakacje będziemy musieli spędzić w Polsce? Bynajmniej. Tak przyzwyczailiśmy się do zagranicznych wyjazdów, że raczej dopłacimy kilkaset złotych i wybierzemy południe Europy. Rafał Pisera Mariusz Szaniawski z... 72
      • Jerzego Nowosielskiego światy równoległe 27 lut 2011, 12:00 W Krakowie mówią, że wreszcie jest szczęśliwy. Przecież całe życie malował świat, w którym będzie żył po śmierci. Aleksandra Krzyżaniak-Gumowska Dom Jerzego Nowosielskiego, jednego z najwybitniejszych polskich malarzy, autora... 74
      • Starchitekt z Łodzi 27 lut 2011, 12:00 Architektów projektujących obiekty tak niezwykłe, że przypominają gigantyczne rzeźby, nie jest zbyt wielu. Tych, którzy swoje wizje realizują, jest jeszcze mniej. Jednym z nich jest Daniel Libeskind. 78
      • Jak Rubinstein, jak Bernstein 27 lut 2011, 12:00 Prowokator? Chorobliwy perfekcjonista? A może po prostu pasjonat i idealista? Krystian Zimerman znów budzi kontrowersje! Tym razem zapowiedział, że już nigdy nie zagra w Polsce! 80
      • Marky Mark w fabryce snów 27 lut 2011, 12:00 Świat usłyszał o nim w 1991 r., gdy nagrał piosenkę „Good Vibrations", która przez kilka tygodni okupowała pierwsze miejsce listy „Billboardu”. Promowana przez nią płyta „Music for the People” tylko w... 82
      • Biznes marką stoi 27 lut 2011, 12:00 Dobra marka pozwala uzyskać wyższą marżę, więc i wyższe zyski. W przypadku globalnych marek pozornie ulotne sympatie klienta przekładają się na realne miliardy dolarów. Najcenniejsza obecnie marka to Google. 87
      • Egipt: biznes i polityka 27 lut 2011, 12:00 W Egipcie staje przed sądem kilku ważnych biznesmenów, których działalność gospodarcza rozkwitła za czasów reżimu Mubaraka. Są wśród nich także ministrowie, którzy weszli do rządu z sektora prywatnego w ramach akcji mającej... 90
      • Czy Europa ma zapewniony dostęp do żywności? 27 lut 2011, 12:00 Mieszkańcy Unii Europejskiej znają głód już tylko z książek historycznych. Jednak kwestia bezpieczeństwa żywnościowego jest coraz goręcej dyskutowana w europejskiej polityce rolnej. Zapewnienie wystarczających zasobów żywności... 94
      • Nieznośna lekkość smalcu 27 lut 2011, 12:00 Nie chcemy pamiętać o smalcu. Nikt się do smalcu nie przyznaje. Gdy pytam o smalec w domach moich znajomych, ich oburzenie jest tak ogromne, że aż zabawne. Tymczasem to właśnie brak smalcu w kuchni powinien siać kulinarne zgorszenie, nie jego obecność. 96
      • Polaku, nie lecz się sam, czyli psychoterapia 27 lut 2011, 12:00 Opis: Doktor Sigmund Freud notuje coś szybko w małym czarnym notatniku. U szczytu kolejnej kartki starannie zapisuje „Pan Statystyczny Polak". Freud podnosi wzrok i spogląda na obiekt swojej kolejnej analizy, który w tym czasie... 97
      • No i co? Dymków sto 27 lut 2011, 12:00 Co mądrzejsi komentatorzy tzw. sprawy Szopena zauważają trafnie, że należy rozróżniać komiks – dzieło sztuki – od promocji Polski za pomocą komiksu pełnego wulgaryzmów. Pomysł ożenku obu tych zjawisk okazał się raczej nieudany – co daje nam niemal gwarancję,... 97
      • Potrzeba strachu 27 lut 2011, 12:00 Dawno, dawno temu odkryto, że oprócz uprawiania seksu i dobrego jedzenia ludzie uwielbiają się bać. 98

      ZKDP - Nakład kontrolowany