Pożegnanie z Afryką

Pożegnanie z Afryką

W Afryce zamieszki, więc wakacje będziemy musieli spędzić w Polsce? Bynajmniej. Tak przyzwyczailiśmy się do zagranicznych wyjazdów, że  raczej dopłacimy kilkaset złotych i wybierzemy południe Europy. Rafał Pisera Mariusz Szaniawski z podwarszawskiego Otwocka jest przedstawicielem jednego z koncernów farmaceutycznych. Od kilku lat wakacje spędza w  Egipcie. Jego pasją jest nurkowanie. Zazwyczaj rezerwował wyjazd wcześniej, aby znaleźć się w ulubionym hotelu i korzystać z usług znanego centrum nurkowego. W tym roku jednak poczeka. Obawia się ponownego zawieszenia lotów. – Zmiana terminu urlopu w moim przypadku nie wchodzi w grę. Jeśli wszystko będzie dobrze, zarezerwuję miejsce tuż przed wyjazdem. Jeśli nie – to się zobaczy.

Romans rodaków z Egiptem i Tunezją, najpopularniejszymi kierunkami polskich wakacyjnych wojaży, z pewnością nie dobiegł końca, lecz ich uczucia zostały poddane poważnej próbie. Niepokoje w północnej Afryce sprawiły, że co zapobiegliwsi rezerwują turnusy w Turcji, Hiszpanii, Grecji. Choć wciąż trafiają się zagorzali zwolennicy wypoczynku nad Morzem Czerwonym, którzy dopytują w biurach, kiedy wznowione zostaną wyjazdy do Hurghady i Szarm el-Szejk, to boom przeżywają inne kierunki. Na razie wygląda na to, że nie sprawdziły się oczekiwania, iż na północnoafrykańskich niepokojach skorzystają właściciele krajowej bazy turystycznej.

Byle nie w kraju
Jeśli za granicę, to do Egiptu. Tak przynajmniej było w ciągu kilku ostatnich lat. Kraj ten wybiera co trzeci turysta decydujący się na  spędzenie wakacji poza Polską. W zeszłym roku pod palmy i piramidy wybrało się ponad pół miliona osób. Mniej turystów (kilkanaście procent) wypoczywa co roku w Tunezji. To dawało jej dotychczas w wyjazdowym rankingu czwarte miejsce po Turcji i Grecji (w zeszłym roku nawet trzecie, bo kryzysowe niepokoje zmniejszyły liczbę chętnych do odwiedzin w tym ostatnim kraju).

Teraz wszystko ma się zmienić. W największych biurach podróży rezerwacji hoteli w Turcji, Hiszpanii czy na Cyprze jest o kilkadziesiąt procent więcej. Do łask wróciła Grecja. Polacy na nowo (zresztą już od paru lat) odkrywają Bułgarię, która jest stosunkowo niedaleko, a hotele w Złotych Piaskach czy w Słonecznym Brzegu coraz bliższe są światowym standardom. Rośnie popularność wyjazdów do  Chorwacji i Włoch. – Wyraźnie widać wzrost zainteresowania klientów krajami południowej Europy i Turcją – mówi Janusz Misiarz z biura Triada.

Neckermann ma już ponad dwa razy więcej niż w zeszłym roku chętnych na wakacje w Hiszpanii i ponad 80 proc. więcej na wyjazdy do  Turcji. Zmieniają się nawet preferencje pasjonatów nurkowania, dla  których Egipt był do niedawna mekką.

– Proponujemy klientom raczej zbliżone cenowo wyjazdy na Wyspy Kanaryjskie. Ale większą popularnością cieszą się także bardziej egzotyczne destynacje, np. Filipiny – mówi Magdalena Poniżnik z warszawskiego biura Diving Away. Tydzień nurkowania w Egipcie lub na Wyspach Kanaryjskich to 4,5-5 tys. zł, Filipiny kosztują o blisko jedną czwartą więcej i są dalej, co ma znaczenie w  przypadku kilkudniowych wypadów. Pasjonaci wciąż jednak tęsknią za  Egiptem, gdzie można spędzić cały tydzień na łodzi, schodząc pod wodę 4-5 razy dziennie, bez konieczności dojeżdżania do centrum nurkowego.

Ogromna popularność wakacji w Egipcie (a także Tunezji) to wypadkowa gwarantowanego słońca, przyzwoitej infrastruktury turystycznej i niskich cen.

Tydzień pobytu z opcją all inclusive w 3-4-gwiazdkowym hotelu to  wydatek 1,3-1,5 tys. na osobę – na tyle może sobie pozwolić nawet przeciętnie zarabiająca polska rodzina. W Polsce wydałaby mniej więcej tyle samo na nocleg w podrzędnym pensjonacie i wyżywienie w smażalni.

– Baza turystyczna w miejscowościach wypoczynkowych ciągle jest u nas skromna. Brakuje miejsc w dobrych ośrodkach i są one drogie. Nikt nie  zagwarantuje też, że całych wakacji nie spędzimy na spacerach w deszczu – mówi Krzysztof Łopaciński, szef Instytutu Turystyki. Dlatego ci, którzy marzyli o wypoczynku w egipskich kurortach, prędzej zrezygnują z  wakacji lub dopłacą kilkaset złotych za pobyt w innym kraju, niż zdecydują się na urlop w Polsce. Ceny spadną, za to wzrosną Tymczasem północna Afryka wciąż kusi cenami. Zaraz po tym, jak w  ubiegłym tygodniu MSZ odwołało ostrzeżenie przed wyjazdami do Tunezji i  Egiptu, w biurach touroperatorów rozdzwoniły się telefony z pytaniami o  promocje. – To logiczne – tłumaczy Ewa Cegielska, warszawianka, która jeszcze w zeszłym roku umówiła się ze znajomymi na majowy wyjazd do  Egiptu. – Skoro wszystkich tak to wystraszyło, to pewnie teraz będzie taniej. Niekoniecznie.

Obniżki będą, ale najwyżej kilkunastoprocentowe. Mordercza konkurencja na turystycznym rynku już wcześniej sprawiła, że  niektóre biura oferowały tygodniowy wyjazd za niespełna tysiąc złotych. To niewiele więcej niż koszty przelotu. Miejsca na dalsze cięcia cen jest niewiele.

Najpewniej promocjami będą kusić ci operatorzy, którzy wyspecjalizowali się w Egipcie i Tunezji. Dla nich to kwestia życia lub  śmierci. Pozostali obniżą ceny, jeśli uda im się uzyskać korzystne rabaty od hotelarzy. – Można się spodziewać, że będą skłonni zrezygnować z części zysków, by nie dać się całkiem wypchnąć z rynku – uważa Magda Plutecka-Dydoń z Neckermanna.

Za to zapewne nieco droższe w tym roku będą wyjazdy do Hiszpanii, Turcji czy Grecji, mniej będzie także ofert last minute i promocji. Tu również działa prawo popytu i podaży. Jeśli większość miejsc zostanie sprzedana przed sezonem, to firmy turystyczne nie będą miały powodu, by bić się o klientów.

Zaklinanie deszczu
– Sezon na pewno będzie gorszy od poprzedniego. Jeśli sytuacja się uspokoi, to jesienią być może osiągniemy ubiegłoroczny poziom wyjazdów do Egiptu – ocenia Janusz Misiarz z Triady.

To oznacza kłopoty dla firm zależnych od obsługi kierunków północnoafrykańskich. Kilku operatorów turystycznych może w tym roku zniknąć z rynku. – Prawdopodobnie nie będą to spektakularne upadłości, kiedy do kraju trzeba ściągać setki turystów, ale można się spodziewać zawieszania działalności przez niektóre biura – mówi Krzysztof Łopaciński, szef Instytutu Turystyki.

Na razie wszyscy trzymają fason. Lider egipskiego rynku, radomskie biuro Alfa Star, które w sezonie wysyła do tego kraju 1,5-2 tys. turystów tygodniowo, twierdzi, że zainteresowanie kierunkiem wraca. Firma nie  zawiesiła wycieczek do Egiptu nawet po negatywnej rekomendacji MSZ. W  tym tygodniu do kurortów nad Morzem Czerwonym wylecą kolejne samoloty. Wznowienie lotów od 1 marca zapowiada także Exim Tours. Inni operatorzy są ostrożniejsi: Triada planuje pierwsze loty na drugą połowę marca, Neckermann na początek kwietnia.

Wiceprezes Polskiej Izby Turystyki Józef Ratajski jest urzędowym optymistą: – Koniec stycznia i luty, kiedy mieliśmy do czynienia z rozruchami, to okres, kiedy do Egiptu i Tunezji jeździ najmniej turystów. Dlatego ekonomiczne skutki tego kryzysu będą dla polskich biur podróży ograniczone – ocenia.

Rzecznik Alfa Star Artur Altman przyznaje jednak, że zainteresowanie wakacyjnymi wyjazdami do  Egiptu jest o blisko jedną trzecią mniejsze niż przed rokiem. – W  zeszłym roku w tym okresie sprzedawaliśmy ok. 300 miejsc dziennie, teraz ok. 200 – mówi.

W sumie wszystko zależy od polityki. Profesor Adam Bieniek z Katedry Arabistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego uważa, że  zarówno w Egipcie, jak i w Tunezji sytuacja będzie się normalizowała, przyznaje jednak, że niepokoje mogą powrócić. – Te protesty, choć przerodziły się w żądania demokratyzacji, miały przede wszystkim podłoże ekonomiczne. Za kilka miesięcy ludzie, którzy nie odczują poprawy warunków życia, mogą ponownie wyjść na ulice – ocenia.

W obu krajach turystyka to potężny przemysł przynoszący miliardy dolarów. W Egipcie co  czwarty zatrudniony żyje dzięki odwiedzającym kraj przyjezdnym, w  Tunezji ten odsetek jest jeszcze większy. To, czy wystarczy im na obiad i na wysłanie dzieci do szkoły, w dużym stopniu zależy od tego, czy  wrócą zagraniczni goście. Wie o tym zarówno kairska oraz tuniska ulica, jak i rządzące elity.

Rafał Pisera

Okładka tygodnika WPROST: 9/2011
Więcej możesz przeczytać w 9/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 9/2011 (1464)

  • O politycznej impotencji 27 lut 2011, 12:00 O politycznej impotencji Wystarczy spojrzeć na Europę, by problemy naszej polityki widzieć w szerszym kontekście i uznać, że nie jest u nas tak źle." Spoglądam więc i szerszy kontekst widzę, ale – co zrobić – wcale mi to nastroju nie poprawia. 4
  • NA SKRÓTY 27 lut 2011, 12:00 PJN zaprasza na listy PJN ma kłopot ze znalezieniem osób gotowych do startu w najbliższych wyborach parlamentarnych. Może go uratować umowa z nieco zapomnianym Stronnictwem Konserwatywno-Ludowym, partią założoną przez byłego ministra... 7
  • Cokolwiek by zrobił, jest źle 27 lut 2011, 12:00 Doszło do kolejnego nocnego spotkania Tusk – Schetyna. Panowie porozmawiali, i to podobno bez inwektyw. Następnego dnia Grzegorz Schetyna ogłosił, że nadal są przyjaciółmi. Jeszcze z pięć takich komunikatów i na pewno uwierzymy. 10
  • Rządy naćpanych Marsjan 27 lut 2011, 12:00 Edyta Górniak udzieliła wywiadu „Sukcesowi". Obwieszcza w nim marzenie o powstaniu filmowej biografii swojej skromnej osoby. „Dużo komedii i trochę sensacji, żadnego science fiction" – opisuje dzieło Edyta. Ja... 12
  • Gdzie prawda, gdzie fałsz 27 lut 2011, 12:00 Zostaliśmy wychowani w micie bezgrzeszności narodu ofiary. Żeby go jakoś przepracować, musimy odrobić lekcję historii. Są sprawy, które muszą zostać opowiedziane, potem przeżyte, przyswojone. Inaczej ciągle będą nas gryźć, straszyć – mówi Henryk Woźniakowski, prezes... 15
  • Minister słońce 27 lut 2011, 12:00 Premierowi się nie odmawia, ale on odmówił. Z człowieka Donalda Tuska stał się człowiekiem Bronisława Komorowskiego. Ale tak naprawdę gra głównie na siebie. 19
  • Błysk w oku 27 lut 2011, 12:00 Żeby zrobić w Polsce coś pozytywnego, moja partia musi wygrać wybory. Czy jest w tym coś złego? – pyta lider SLD Grzegorz Napieralski. 22
  • Łza 27 lut 2011, 12:00 Były szef CBA wymieniał nazwisko neurochirurga prof. Jana Podgórskiego jednym tchem z gangsterami Słowikiem i Batmanem. Właśnie zakończył się proces profesora. Sąd nie miał wątpliwości – jest niewinny. 26
  • Prawda nas zaboli/wyzwoli (niepotrzebne skreślić) 27 lut 2011, 12:00 Premier stanął przed ścianą. niech się odwróci do nas i powie szczerze, co Polskę czeka. I jak chce ścianę rozwalić. Niech nas przekona jak dorosłych, a nie usypia jak dzieci – namawia prof. Aleksander Smolar. 30
  • Platformo! Daj nam szansę! 27 lut 2011, 12:00 Nie jest źle, że powoli, jest źle, kiedy nie wiadomo dokąd. 35
  • Tusku: ko – mu – ni – ka – cja!!! 27 lut 2011, 12:00 Co chce zrobić z Polski Tusk? Tego do końca nie wiemy. A wiedzieć chcielibyśmy. 36
  • Rewolucja kulturalna 27 lut 2011, 12:00 Niszczenie ludzi stało się normą społeczną. W jakimś sensie sposobem na życie. 40
  • Wyższa szkoła lansu 27 lut 2011, 12:00 Wyższa szkoła lansu W polskim show-biznesie nie ma miejsca dla artystów. Jest zapotrzebowanie na celebrytów, którzy będą dostarczać atrakcji serwisom plotkarskim. Wylęgarnią celebrytów są programy typu talent show. Trzy z nich startują w najbliższy weekend. 43
  • Niania na podsłuchu 27 lut 2011, 12:00 Godzinami rozmawiają przez telefon, wyjadają zapasy z lodówki, a nawet upijają się w godzinach pracy. Spora część polskich niań jest zupełnie nieprzygotowana do pracy z dziećmi. I z pewnością nie zmieni tego podpisana właśnie przez prezydenta ustawa żłobkowa. 46
  • Seks, a potem szantaż 27 lut 2011, 12:00 Najpierw galerianki tylko polowały na mężczyzn, którzy za seks kupowali im wymarzony ciuch albo kosmetyk. Teraz nastoletnie prostytutki z centrów handlowych znalazły nową formę zarobku: szantaż. Często pomagają im w tym koledzy, a nawet rodzice. 48
  • Dzieci po chemii 27 lut 2011, 12:00 Lekarze doradzali im aborcję, ale one postanowiły donosić ciążę. Dziś przekonują inne kobiety, że można chorować na raka i urodzić zdrowe dziecko. 51
  • Ekstraklasa: ani ekstra, ani klasa 27 lut 2011, 12:00 Nowe stadiony sprawiły, że piłkarska liga bije u nas rekordy oglądalności. Ale coraz bardziej dominują w niej nieudolni zawodnicy, a czołówka polskich biznesmenów przegrywa z futbolem. 53
  • Libia – Państwo Ludu 27 lut 2011, 12:00 Fala arabskiej rewolty dotarła do Libii. Tym razem dyktator nie oddał władzy bez walki. W izolowanym od świata, sterroryzowanym kraju na manifestantów runęły czołgi. 56
  • Strzeż się marzeń 27 lut 2011, 12:00 Lepiej, by zachodni obserwatorzy i politycy porzucili złudne marzenia, że postępy demokracji na Bliskim Wschodzie oznaczają szerzenie się tam zachodnich wartości. 60
  • Zapaśnik 27 lut 2011, 12:00 Ambicja to jego religia. Wciąż jest twardzielem. Były sekretarz obrony USA właśnie wydał autobiografię. Donald Rumsfeld żałuje słów, ale nie czynów. 62
  • Pralka pani kanclerz 27 lut 2011, 12:00 Kanclerz Angela Merkel staje się ofiarą własnych sukcesów. Jej partia właśnie przegrała lokalne wybory w Hamburgu. Niemiecka gospodarka ma się świetnie, a wyborcy pokazują swoją złość. 64
  • Rosyjski kawałek Facebooka 27 lut 2011, 12:00 Song, Fabregas i Walcott. Bezbłędne strzały tych piłkarzy sprawiły, że 27 grudnia 2010 r. kibicom Chelsea skwaśniały miny. Arsenal wygrał wtedy z ich ukochaną drużyną 3:1 w derbach Londynu i od tej pory jest bliższy zwycięstwa w... 66
  • Chińska autostrada do Europy 27 lut 2011, 12:00 – Zdążymy – zapewnia dyrektor Sun Hang, stojąc w trzaskającym mrozie na skraju lasu. Jego firma buduje 50 kilometrów A2 pod Żyrardowem. Ma to być przepustka do wielkich kontraktów w całej Unii. 70
  • Pożegnanie z Afryką 27 lut 2011, 12:00 W Afryce zamieszki, więc wakacje będziemy musieli spędzić w Polsce? Bynajmniej. Tak przyzwyczailiśmy się do zagranicznych wyjazdów, że raczej dopłacimy kilkaset złotych i wybierzemy południe Europy. Rafał Pisera Mariusz Szaniawski z... 72
  • Jerzego Nowosielskiego światy równoległe 27 lut 2011, 12:00 W Krakowie mówią, że wreszcie jest szczęśliwy. Przecież całe życie malował świat, w którym będzie żył po śmierci. Aleksandra Krzyżaniak-Gumowska Dom Jerzego Nowosielskiego, jednego z najwybitniejszych polskich malarzy, autora... 74
  • Starchitekt z Łodzi 27 lut 2011, 12:00 Architektów projektujących obiekty tak niezwykłe, że przypominają gigantyczne rzeźby, nie jest zbyt wielu. Tych, którzy swoje wizje realizują, jest jeszcze mniej. Jednym z nich jest Daniel Libeskind. 78
  • Jak Rubinstein, jak Bernstein 27 lut 2011, 12:00 Prowokator? Chorobliwy perfekcjonista? A może po prostu pasjonat i idealista? Krystian Zimerman znów budzi kontrowersje! Tym razem zapowiedział, że już nigdy nie zagra w Polsce! 80
  • Marky Mark w fabryce snów 27 lut 2011, 12:00 Świat usłyszał o nim w 1991 r., gdy nagrał piosenkę „Good Vibrations", która przez kilka tygodni okupowała pierwsze miejsce listy „Billboardu”. Promowana przez nią płyta „Music for the People” tylko w... 82
  • Biznes marką stoi 27 lut 2011, 12:00 Dobra marka pozwala uzyskać wyższą marżę, więc i wyższe zyski. W przypadku globalnych marek pozornie ulotne sympatie klienta przekładają się na realne miliardy dolarów. Najcenniejsza obecnie marka to Google. 87
  • Egipt: biznes i polityka 27 lut 2011, 12:00 W Egipcie staje przed sądem kilku ważnych biznesmenów, których działalność gospodarcza rozkwitła za czasów reżimu Mubaraka. Są wśród nich także ministrowie, którzy weszli do rządu z sektora prywatnego w ramach akcji mającej... 90
  • Czy Europa ma zapewniony dostęp do żywności? 27 lut 2011, 12:00 Mieszkańcy Unii Europejskiej znają głód już tylko z książek historycznych. Jednak kwestia bezpieczeństwa żywnościowego jest coraz goręcej dyskutowana w europejskiej polityce rolnej. Zapewnienie wystarczających zasobów żywności... 94
  • Nieznośna lekkość smalcu 27 lut 2011, 12:00 Nie chcemy pamiętać o smalcu. Nikt się do smalcu nie przyznaje. Gdy pytam o smalec w domach moich znajomych, ich oburzenie jest tak ogromne, że aż zabawne. Tymczasem to właśnie brak smalcu w kuchni powinien siać kulinarne zgorszenie, nie jego obecność. 96
  • Polaku, nie lecz się sam, czyli psychoterapia 27 lut 2011, 12:00 Opis: Doktor Sigmund Freud notuje coś szybko w małym czarnym notatniku. U szczytu kolejnej kartki starannie zapisuje „Pan Statystyczny Polak". Freud podnosi wzrok i spogląda na obiekt swojej kolejnej analizy, który w tym czasie... 97
  • No i co? Dymków sto 27 lut 2011, 12:00 Co mądrzejsi komentatorzy tzw. sprawy Szopena zauważają trafnie, że należy rozróżniać komiks – dzieło sztuki – od promocji Polski za pomocą komiksu pełnego wulgaryzmów. Pomysł ożenku obu tych zjawisk okazał się raczej nieudany – co daje nam niemal gwarancję,... 97
  • Potrzeba strachu 27 lut 2011, 12:00 Dawno, dawno temu odkryto, że oprócz uprawiania seksu i dobrego jedzenia ludzie uwielbiają się bać. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany