Ostatnia wersja prawdy

Ostatnia wersja prawdy

Najbardziej oczekiwany dokument ostatnich lat. Czy po 475 dniach od katastrofy uznamy go za ostateczne wytłumaczenie przyczyn wypadku? Czy jedno z trzech istniejących?
1. Jest pochmurny poranek 29 lipca. Piątek. Duszno. Niemal 68 tygodni po katastrofie pod Smoleńskiem w budynku kancelarii premiera w Alejach Ujazdowskich tłoczą się reporterzy wszystkich redakcji. Jest TVN 24, jest Telewizja Trwam, są reporterzy z Rosji. Dziś komisja Millera ogłosi ostateczny raport. Wyjaśni, co było przyczyną katastrofy w Smoleńsku.

Zrewiduje teorie, którymi przez półtora roku żyła Polska: o naciskach na pilotów Tu-154, o sztucznej mgle, o zamachu, o kłótni generała Błasika z kapitanem Protasiukiem, o tym, czy piloci byli na kursie i na ścieżce.
Atmosfera wyczekiwania. Na piętrze walka o krzesła. Na parterze w tłoku odmawiają posłuszeństwa bramki BOR do wykrywania metalu. Za oknami przez trzy godziny konferencji życie toczy się normalnie.

Prawie normalnie. Pod kancelarią osiem osób ze zdjęciami wraku tupolewa domaga się ujawnienia prawdy.

2. W pochmurny i duszny poranek 29 lipca Polska czeka na ostatni „cywilny" głos w sprawie Smoleńska. Po nim wypowie się już tylko wojskowy prokurator, stawiając – lub nie – zarzuty w sprawie katastrofy. Nie wiadomo kiedy. Śledztwo trwa.

Jak brzmi ten ostatni głos w sprawie Smoleńska? Nieprzyjemnie. Raport komisji Millera za przyczyny katastrofy uznaje błędy załogi tupolewa – zejście poniżej minimum wysokości, nadmierną prędkość opadania samolotu i spóźniony początek odejścia od lądowania. Wśród innych niedociągnięć wymienia niewystarczające przygotowanie załogi do lotu, braki w jej wyszkoleniu. Kapitan samolotu Arkadiusz Protasiuk – chcąc odciążyć niedoświadczonych podwładnych – zbyt dużo zadań wziął na siebie. W efekcie w ostatniej fazie lotu podejmował błędne decyzje. Ale raport wskazuje też uchybienia Rosjan, wymieniając je wśród okoliczności „sprzyjających katastrofie": nieprawidłowe komendy wydawane przez kontrolerów i zły stan lotniska.

To nie jest prawda polska ani rosyjska. Nie ma tu winnych katastrofy. Jest splot okoliczności, suma zdarzeń.

3. Raport komisji Millera jest ostatni – powstał po raporcie rosyjskiej komisji MAK (ze stycznia) i pisowskiego zespołu Antoniego Macierewicza (z końca czerwca). Jest z nich najważniejszy i najbardziej merytoryczny, pracowano nad nim najdłużej, ponad rok. Ale pojawia się późno. Opowieść o Smoleńsku zdominowały już te dwa pierwsze. Jak do tego doszło?

Koniec kwietnia 2010 r. Tydzień po ostatnich pogrzebach ofiar katastrofy w Smoleńsku Polacy są już po pierwszej awanturze o miejsce pochówku pary prezydenckiej, na Krakowskim Przedmieściu płoną znicze.

28 kwietnia Donald Tusk mianuje szefem polskiej komisji do zbadania katastrofy bezbarwnego szefa MSWiA Jerzego Millera. Oficjalny powód nominacji: Miller to cywil, więc obiektywnie spojrzy na fakty dotyczące lotu wojskowego Tu-154. Miller formalnie jest „niezależny", ale „podlega bezpośrednio" premierowi. Z punktu widzenia Tuska to wygodna konstrukcja: na każdym etapie wyjaśniania przyczyn katastrofy dostanie wszystkie istotne informacje. Do tego raport komisji nie wskaże winnych, to zadanie spadnie w całości na prokuraturę.

Kiedy powstanie raport komisji? Premier unika dat. Zapewnia: nie będzie dymisjonował szefa MON Bogdana Klicha, czas na decyzje personalne przyjdzie po zakończeniu śledztwa.

4. 34-osobowa komisja Millera to specjaliści z kilku dziedzin: od pilotażu po meteorologię i analizy nagrań z czarnych skrzynek. Pracują w roboczych zespołach: meteorologicznych, awioniki, nawigacji, medycyny lotniczej. Skład: cywilno-wojskowy. 17 członków komisji nosi mundury, 17 to cywile.

Przez całe miesiące komisja jest spóźniona: czeka na dane ze Smoleńska, czeka na dane z Moskwy. Ale przecieki z komisji zaczynają się niemal natychmiast (im bliżej do publikacji raportu, tym będzie ich mniej). Sam Miller jest twarzą komisji. I zachowuje się tak, jakby miał lada chwila skończyć pracę. Już 6 maja na konferencji prasowej w czasie wizyty w Moskwie ogłasza: – Dowody w sprawie katastrofy samolotu prezydenckiego zostały zebrane.

Na początku czerwca komisja, bez żadnych przecieków, sama z siebie ujawnia zapisy rozmów pilotów prezydenckiego Tu-154. W tle trwa prezydencka kampania wyborcza – być może ona jest kluczem do zagadki, dlaczego Miller upublicznia stenogramy rozmów, choć zawierają luki i niezrozumiałe wypowiedzi.

Niedługo potem do mediów przeciekają rzekomo odcyfrowane zdania ze stenogramu: „Jak nie wyląduję, to mnie zabiją". Czy Lech Kaczyński naciskał na pilotów? – Poznacie, panowie, moje zdanie, gdy dostanę ekspertyzę. Nie chcę spekulować – Miller dyplomatycznie nabiera wody w usta.

5. Od lipca 2010 r. komisja ma pod górkę z Rosjanami. Nie może się doprosić o dokumentację dotyczącą smoleńskiego lotniska, pracy kontrolerów oraz rosyjskich procedur. Nie ma wyników tzw. oblotu lotniska Siewiernyj.

W styczniu 2011 r. szefowie MAK publicznie prezentują końcowy raport rosyjskiej komisji. To policzek dla Polaków. Winą zostają obarczeni piloci. Raport stwierdza, że załoga działała pod presją obecności wysokich osobistości na pokładzie – w tym obecnego w kokpicie generała Błasika. Pijanego generała Błasika.

Po raporcie MAK opozycja atakuje premiera, Miller jest wściekły. Wyszedł na nieudacznika. To Rosjanie narzucili opowieść o wypadku, w świat poszedł komunikat o polskiej winie. Komisji zabrakło nawet refleksu, żeby przetłumaczyć na angielski i rosyjski własne uwagi.

Wściekły Miller zapowiada końcowy raport swojej komisji na luty. W lutym nie pojawia się raport, zamiast niego pojawia się pogłoska o tym, że minister obrony Bogdan Klich, jako pośrednio odpowiedzialny za katastrofę, odejdzie z resortu. Pozostaje tylko ustalenie terminu.

Klich jednak nie odchodzi.

Tymczasem katastrofa ma już własną, alternatywną mitologię. Pojawiają się w niej sztuczna mgła, teorie o zamachu i pułapce przygotowanej przez Rosjan. W pierwszą rocznicę tragedii na Krakowskim Przedmieściu znów płoną znicze, a spod namiotu „Solidarnych 2010" słychać żądanie dymisji Klicha i Millera.

6. Mijają dni i tygodnie. Raportu nie ma. Są przecieki. W mediach pojawia się informacja o kłótni generała Błasika z kapitanem Protasiukiem przed wylotem do Smoleńska.

Wkrótce Miller informuje, że prace nad raportem mogą się przedłużyć. Tupolew, który ma wykonać loty próbne (mają wykazać, czy załoga Tu-154 miała czas na poderwanie samolotu), ma awarię. W końcu leci, na początku kwietnia. Kiedy powstanie raport? Nie wiadomo. Jerzy Miller: – Komisja redaguje kolejne rozdziały.

Zaczyna się ciuciubabka. Kiedy premier Donald Tusk zapowiada ogłoszenie raportu na czerwiec – okazuje się, że komisja czeka na powrót z Moskwy swoich ekspertów. Kiedy Tusk wreszcie dostaje raport – opóźnia się tłumaczenie go na angielski i rosyjski.

Nic dziwnego, że PiS atakuje. Ma swoją opowieść. Zespół kierowany przez posła PiS Antoniego Macierewicza 30 czerwca ogłasza „białą księgę": długą listę zarzutów niedopełnienia obowiązków przez osoby biorące udział w przygotowywaniu wizyty w Smoleńsku, zaniedbań rządu i BOR. Sugeruje zamach.

A co z raportem komisji Millera? Wciąż go nie ma. Są pogłoski: że raport nie jest publikowany, bo Platforma nie może znaleźć nikogo na miejsce ministra Klicha.

Wreszcie Tusk wyznacza termin publikacji raportu na 29 lipca.

Raport to antyteza dotychczasowych ruchów Millera. Bezbarwny szef MSWiA beznamiętnie ocenia stan wojskowego lotnictwa ostatnich lat. Wskazuje błędy pilotów, braki w wyszkoleniu, ale mówi też o winie rosyjskiej obsługi lotniska. Unicestwia teorie o naciskach na pilotów, sztucznej mgle, zamachu, kłótni generała Błasika z kapitanem Protasiukiem, helu i awarii zasilania 15 sekund przed katastrofą.

7. Jest pochmurne popołudnie 29 lipca. Duszno. Już po raporcie. Do dymisji podał się szef MON. Dziennikarze studiują raport. Niemal 68 tygodni po katastrofie pod Smoleńskiem życie toczy się normalnie.

Dziesięć minut po konferencji Millera na własnej konferencji występuje poseł PiS Antoni Macierewicz. Mówi o kłamstwach raportu Millera. Tego samego dnia PiS wypuszcza nowy spot wyborczy poświęcony Lechowi i Marii Kaczyńskim – domagając się prawdy o katastrofie. Najwyraźniej innej prawdy niż ta z raportu Millera.

Nieopodal kancelarii premiera, w budynku Sejmu, przed telewizorem siedzą posłowie. Dwaj z nich pieczołowicie notują. Jerzy Miller mówi właśnie o błędach rosyjskich kontrolerów. – Czyli jednak nie byli na ścieżce – mruczy pod nosem jeden z nich.

Rozparty w fotelu Ludwik Dorn patrzy w telewizor. Ma coraz bardziej znudzoną minę. Bawi się krawatem.

W końcu ziewa i wychodzi.
Okładka tygodnika WPROST: 31/2011
Więcej możesz przeczytać w 31/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 31/2011 (1486)

  • Zamach pożyteczny 31 lip 2011, 12:00 Nie ma znaczenia, że żadnego zamachu na tupolewa nie było. Dla wielu zamach albo przynajmniej przypisywanie Rosjanom odpowiedzialności za katastrofę są obiektywnie użyteczne. Obiektywnie więc zamach był. 4
  • Na skróty 31 lip 2011, 12:00 Apple ma więcej gotówki niż rząd USA Jedni zbierają znaczki, inni motyle, a koncern Apple zbiera pieniądze. Najświeższe wyniki finansowe informatycznego giganta pokazują, że dysponuje on gigantycznymi rezerwami finansowymi, większymi... 7
  • Wewnętrzne piękno 31 lip 2011, 12:00 Znany i sławny atonom (tak o tej specjalności mówią fachowcy), autorytet w dziedzinie wewnętrznej budowy człowieka, profesor Ryszard Aleksandrowicz zwykł mawiać do studentów medycyny, że nawet człowiek brzydki może mieć piękne organy... 9
  • Witaj w krainie, gdzie obcy ginie 31 lip 2011, 12:00 Jest człowiek, który wie, jak uczynić z polskich gwiazdek artystki pokroju Madonny i Lady Gagi. Nazywa się Brian Allan, jest Szkotem, pracuje przy projekcie „Poland... Why Not?" i udzielił wywiadu portalowi Interia, w którym... 10
  • Raport smoleński 31 lip 2011, 12:00 Nie poznaliśmy jeszcze całej prawdy o katastrofie smoleńskiej – tak odpowiedziała zdecydowana większość Polaków w sondażu przeprowadzonym na zamówienie "Wprost" w połowie zeszłego tygodnia. Czy ogłoszenie raportu komisji Millera może cokolwiek w tej kwestii zmienić? 12
  • Ostatnia wersja prawdy 31 lip 2011, 12:00 Najbardziej oczekiwany dokument ostatnich lat. Czy po 475 dniach od katastrofy uznamy go za ostateczne wytłumaczenie przyczyn wypadku? Czy jedno z trzech istniejących? 16
  • Nie chcę odwetu 31 lip 2011, 12:00 Chcę tylko, by ktoś, kto ponosi winę, poniósł też konsekwencje. I polityczne, i karne. Doprowadza mnie do szału ta nasza bylejakość. Katastrofa, bez precedensu w dziejach świata, zdarzyła się przez słabość naszego państwa – mówi wdowa po Jerzym Szmajdzińskim. 18
  • Niech uderzą się w piersi 31 lip 2011, 12:00 Oczekuję, że politycy, którzy mówili, że Lech Kaczyński wywierał naciski, by lądować, a pijany generał zmusił do tego pilotów, będą teraz mieli odwagę powiedzieć „przepraszam” – mówi córka posła PiS Zbigniewa Wassermanna, który zginął w katastrofie smoleńskiej. 20
  • Zderzeni 31 lip 2011, 12:00 Jeden uchodzi za twardego, drugi za miękkiego. Jeden przygotował raport, który doprowadził do dymisji drugiego. Jerzego Millera i Bogdana Klicha łączy więcej – obaj pochodzą z Krakowa i obaj są bez szans na rządową posadę po wyborach. 22
  • Katastrofy po katastrofie nie było 31 lip 2011, 12:00 Smoleńsk i po-smoleńsk pokazał, że Tusk nie mówi, tylko odpowiada, Kaczyński nie ma o czym mówić, a Palikot tylko gada – uważa politolog Aleksander Smolar. I tłumaczy, że nasz sondaż na temat katastrofy pokazuje Polskę normalnych ludzi. 26
  • Wojna na billboardy 31 lip 2011, 12:00 Plakaty wyborcze – 3000 zł. Wynajęcie billboardu na miesiąc – 500 zł. Sesja fotograficzna z retuszem zmarszczek, wybieleniem zębów i oprawieniem „psich oczu” – 500 zł. Cztery lata spokojnej pracy na Wiejskiej – bezcenne. 32
  • Mam skłonność do bycia sobą 31 lip 2011, 12:00 Nieznośna lekkość politycznego bycia Ryszarda Kalisza potrwa kolejne cztery lata. Ale tym razem na warunkach ściśle określonych przez szefa SLD Grzegorza Napieralskiego. 35
  • Dwa wyroki, dwie Polski 31 lip 2011, 12:00 W obronie wolności słowa liczy się zapewne nie tylko, co się mówi, ale kto mówi. Prawdziwy patriota może więcej. Nieprawdziwy – znacznie mniej. 38
  • Jak bronić demokracji? 31 lip 2011, 12:00 Demokracja jest zbudowana na tak niepewnych podstawach, jak zaufanie, solidarność i kompromisy, więc nie można ustawać w jej obronie. 39
  • Emocje, emocje, emocje 31 lip 2011, 12:00 Gwiazdy tańczą i cierpią. A przy okazji nawiązują romanse, czasem nawet zakładają rodziny. Tak wyglądają kulisy „Tańca z gwiazdami”. Właśnie trwają przygotowania do kolejnej edycji programu – mocno odmienionej. 40
  • Zastaw się, a ożeń się 31 lip 2011, 12:00 Śmigłowiec zrzuca na nowożeńców pół tony płatków róż, na scenie wita gości sobowtór Dody, Maryli Rodowicz albo Michaela Jacksona. Pożegnaliśmy przaśne zabawy typu „poznaj żonę po kolanku”. Nie tylko pod względem budżetów polskie wesela zaczynają przypominać... 44
  • Nolajfy zarywają nocki 31 lip 2011, 12:00 Na zdobywanie itemów i goldu, by przechodziĆ kolejne levele, poświęcają coraz więcej czasu. Gry online to ulubiona rozrywka rosnącej grupy Polaków. 47
  • Pedofil pokazowy 31 lip 2011, 12:00 Premier chce dokończyć wojnę, którą wypowiedział pedofilom. Kilkanaście dni temu z pompą otworzył dla nich specjalny oddział psychiatryczny w Choroszczy. Na razie jest tam jeden pacjent, ale on i tak leży na innym oddziale. 50
  • Diabeł w krainie tabloidów 31 lip 2011, 12:00 Jedyny dzisiaj w Polsce mistrz świata w boksie Krzysztof „Diablo” Włodarczyk znokautował samego siebie: po awanturze z żoną zażył proszki, trafił do szpitala, otarł się o śmierć. Przeżył, ale z desek nie pozwalają mu się podnieść romanse. Zwłaszcza ten najgorętszy,... 52
  • Breivik nie jest sam 31 lip 2011, 12:00 Czy naśladowcy i sympatycy zbrodniarza z wyspy Utoya są większym zagrożeniem dla Europy niż brodaci mułłowie, których tak się obawialiśmy po 11 września 2001 r.? 54
  • Milicja obywatelska atakuje 31 lip 2011, 12:00 Zamach w Oslo przypomniał Amerykanom o zagrożeniu ze strony rodzimych radykałów. Od czasu ataku terrorystycznego z 11 września 2001 r. władze obawiają się głównie ekstremistów muzułmańskich. A niebezpieczeństwo może być bliżej, niż się zdaje. 57
  • Granice tolerancji 31 lip 2011, 12:00 Społeczeństwo wielokulturowe jest potężnym blefem. To absolutne kłamstwo we wszystkich krajach europejskich – mówi jeden z najwybitniejszych francuskich intelektualistów Alain Finkielkraut. 60
  • Blade Runner jedzie na igrzyska 31 lip 2011, 12:00 Oscar Pistorius biegający na protezach z włókien węglowych zakwalifikował się na igrzyska w Londynie! Wywołał zachwyt nad sukcesem człowieka w walce z przeciwnościami. Ale i strach, że to furtka do technologicznego wyścigu zbrojeń. 64
  • Kubuś i jego pan 31 lip 2011, 12:00 Kim jest człowiek, który zapomnianą przez boga i konsumentów markę Kubuś wykreował na rynkowy hit, a ostatnio jednym kiwnięciem palca uratował Dariusza Michalczewskiego przed biznesowym nokautem? 68
  • Szwajcarska moc franka 31 lip 2011, 12:00 Szwajcarzy korzystają z uroków mocnego franka – zwiedzają świat, robią zakupy za granicą i ani myślą, żeby osłabiać swoją walutę. 71
  • W pogoni za Amy 31 lip 2011, 12:00 Dlaczego Amy Winehouse, jedna z najlepszych wokalistek naszych czasów, zmarła 23 lipca? Bo poza muzyką uwielbiała alkohol, narkotyki i najbardziej ponure ulice Londynu. 74
  • Śmierć, która niczego nas nie nauczy 31 lip 2011, 12:00 Już po wszystkim. Ciało zostało skremowane, prochy wsypane do kilku urn, otrzymali je członkowie rodziny i przyjaciele. Grobu nie ma i nie wiadomo, czy będzie. Amy Winehouse znikła. 77
  • Herosi w służbie Ameryce 31 lip 2011, 12:00 W latach 40. ubiegłego wieku Kapitan Ameryka zagrzewał młodych marines do walki z Hitlerem, później nakazywał czujność wobec moskiewskich intryg, a dziś dostarcza jedynie czystej rozrywki. Film o amerykańskim herosie wchodzi właśnie do kin. 80
  • O miłości i innych demonach 31 lip 2011, 12:00 Niepotrzebnie boicie się zapytać: wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, już… wiecie. W filmach seks od dawna nie jest wstydliwą tajemnicą. Ale zakończony właśnie festiwal Nowe Horyzonty dowiódł, że wciąż jest wiele tabu, o których może opowiedzieć kino dla... 82
  • Zaszumienie 31 lip 2011, 12:00 Z sondażu SMG/KRC przeprowadzonego dla „Wprost" przed ogłoszeniem raportu Millera: Czy opinia publiczna zna już prawdę o przyczynach katastrofy smoleńskiej? Tak, wszystkie istotne fakty zostały już ujawnione – 20 proc. Nie,... 95
  • Na bezrybiu i rak ryba 31 lip 2011, 12:00 Tytuł przewrotny, bo o raka trudniej dziś w Polsce niż o rybę, co nie znaczy, że z rybami na polskich stołach jest świetnie. Nie jest. Nie rozumiem braku morskich ryb w nadmorskich restauracjach. Odwiedziłam niedawno targ rybny w Gdyni,... 96
  • Spryciarze i Frajerzy 31 lip 2011, 12:00 TO NA POCZĄTEK O SOBIE. Teren zabudowany, ograniczenie do 50, a ja 90, bo przecież budynki dosyć daleko od drogi i nikogo w pobliżu. Jadę więc tak jak większość polskich kierowców – szybko i bezpiecznie. I dostaję w nagrodę osiem... 97
  • Od POPiS-u do narodu nienawiści 31 lip 2011, 12:00 „Naród kolaborantów" (@ J.M. Rymkiewicz) czy „Gniazdo nienawiści” (@D. Tusk)? Główne listy wyborcze wyglądają tak smacznie, że chciałoby się zagłosować na obie. Pamiętacie POPiS? Teraz byłoby pewno... 97
  • Mądra rodzina 31 lip 2011, 12:00 To była bardzo mądra rodzina. Ludzie oczytani, wykształceni i na poziomie. „Pełna kultura" – jak mówi młodzież, choć to niezbyt zgrabne określenie, bo pełna to może być lodówka lub szafa. To byli niezwykle mili i... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany