Breivik nie jest sam

Breivik nie jest sam

Czy naśladowcy i sympatycy zbrodniarza z wyspy Utoya są większym zagrożeniem dla Europy niż brodaci mułłowie, których tak się obawialiśmy po 11 września 2001 r.?
Anders Behring Breivik zeznaje na policji, że działał sam, choć w sądzie twierdzi, że miał pomocników. Można te dwa zdania pogodzić. Kiedy szykował zamach w Oslo i zabijał młodych ludzi na wyspie Ut?ya, mógł działać sam. Ale jest faktem, że poglądy takie jak on (albo bardziej radykalne) wyznaje wielu ludzi w Europie. Ludzi, którzy wierzą, że  Europejczycy od czasu bitwy pod Poitiers w 732 r. są w stanie wojny z  islamem. A teraz – dodają – ta wojna wkroczyła w nową fazę. Być może, decydującą, bo toczoną nie na polach bitew, nie w obronie granic, ale na  ulicach miast, w szkołach, sklepach, urzędach. Przez ostatnie lata, a  zwłaszcza od zamachów na USA 11 września 2001 r., towarzysze broni norweskiego zamachowca straszyli nas rosnącym zagrożeniem ze strony muzułmańskiej „piątej kolumny", ale śmierć swym rodakom przyniósł nie  żaden brodaty mułła, ale samozwańczy obrońca tradycji judeochrześcijańskiej z porządnej skandynawskiej rodziny. Czy prawdziwym zagrożeniem dla Europy są naśladowcy i sympatycy Breivika?

Młody wiking
„Wygląda na to, że socjaldemokraci nie są lubiani w Norwegii. Ciekawe dlaczego?" – szydził po masakrze, w której zginęło kilkadziesiąt osób z  młodzieżówki norweskiej Partii Pracy, komentator niemieckiego neonazistowskiego portalu de.altermedia.info. Jego zdaniem czyn Breivika to „gwałtowny protest przeciw socjaldemokratom”, który można jeśli nie  usprawiedliwić, to w każdym razie zrozumieć w kontekście lewicowej polityki prowadzonej w Norwegii i Europie.

Na ten i podobne wpisy z  oburzeniem zareagował konserwatywny dziennik „Die Welt". W odpowiedzi portal niemieckich ekstremistów zdobył się na obszerniejsze wyjaśnienia: „Co Altermedia miałyby sądzić o tym z prawnego punktu widzenia karalnym unieszkodliwieniu narybku socjalistów, skoro ofiarami nie były dzieci, tylko młodzi socjaliści, którzy tylko w części byli norweskiego pochodzenia i którzy prędzej czy później kolportowaliby te swoje antyfaszystowskie kłamstwa? I z ich powodu ktoś taki jak my miałby płakać? Dajcie spokój!” – pisał redaktor portalu.

Dla ludzi tak myślących morderca z Oslo jest młodym wikingiem broniącym Europy. Podobnych obrońców Starego Kontynentu nie brakuje, nawet jeśli nie  wszyscy podpisują się pod jego czynem. „Uniewinniając Geerta Wildersa [lidera antyimigracyjnej Partii Wolności] sędzia holenderski podjął decyzję sprzeczną z kierunkiem myślenia narzuconym Europie, w której od  lat nie toleruje się opinii krytycznych wobec islamu. Holandia pokazała, że z dumą kultywuje tradycje nieskrępowanej debaty" – pisał w końcu czerwca komentator wydawanego w Amsterdamie dziennika „Trouw”. Jego zdaniem przywódca holenderskich populistów to współczesny Wolter, a  Europie, w której władza tłamsi wolność słowa, grozi wybuch na miarę rewolucji francuskiej.

Wilders, na którego w swoim 1500-stronicowym manifeście Breivik powoływał się wielokrotnie i który był krytykowany za tworzenie atmosfery sprzyjającej aktom przemocy, waży słowa. „Jesteśmy przede wszystkim demokratami. Nigdy nie stosowaliśmy i nie będziemy stosować przemocy. Ani ja, ani moja partia nie jesteśmy odpowiedzialni za czyn szaleńca, który do swoich celów wykorzystał ideały umiłowania wolności i  sprzeciwu wobec islamizacji" – oświadczył.

Podobnie nic wspólnego z  Breivikiem nie chce mieć norweska narodowo-populistyczna Partia Postępu (FrP), choć jeszcze kilka lat temu był jej członkiem i aktywnym działaczem młodzieżowym. Stawia sobie za cel rozbicie hegemonii partii socjaldemokratycznej w Norwegii i ograniczenie imigracji. W wyborach 2009 r. zdobyła 23 proc. głosów i zajęła drugie miejsce, a w  zaplanowanych na wrzesień wyborach komunalnych miała szansę sięgnąć po  zwycięstwo. Mimo że liderzy FrP po zbrodni na wyspie Ut?ya mówią: „wszyscy jesteśmy młodymi socjalistami", to jednak zbrodniczy radykalizm dawnego członka partii może zagrozić jej ekspansji. W 2005 r. na  plakatach wyborczych ugrupowania pokazany był ciemnoskóry mężczyzna z  bronią i podpis: „Złoczyńca ma obce pochodzenie”. Gdyby dziś Partia Postępu miała wykorzystać motywy z tamtej kampanii, powinna raczej skorzystać ze zdjęcia umundurowanego Breivika z karabinem gotowym do  strzału, które 22 lipca on sam umieścił w internecie.

Wyjść z Unii

Czy można Breivika stawiać w jednym rzędzie z krytykami islamizmu, którzy odżegnują się od jakiegokolwiek intelektualnego z nim pokrewieństwa? Takimi jak przywoływana w jego manifeście brytyjska autorka Bat Ye’or (twórczyni pojęcia Eurabia), Amerykanin Robert Spencer (założyciel JihadWatch.org), pochodzący z rodziny polsko-żydowskiej niemiecki publicysta Henryk Broder (założyciel portalu Oś Dobra –  www.achgut.de) czy historyk Daniel Pipes (syn sowietologa Richarda Pipesa).

„Breivik wiedział, że musi racjonalnie? uzasadnić swój czyn. Ale tego nie nauczył się ode mnie czy Thilo Sarrazina [autora bestsellera „Niemcy same się likwidują", krytykującego imigrację z  krajów muzułmańskich]. On się tego nauczył od Mohameda Atty, od  zamachowców z Madrytu, Londynu i Bali oraz od tych ?męczenników?, którzy zanim udadzą się do raju, nagrywają film wideo” – tłumaczy Broder. Cytat z jednego z jego tekstów („Hurra! Kapitulujemy!”) Breivik wybrał na  tytuł rozdziału swego „opus magnum”. Teraz Broder jest atakowany m.in. przez niemieckich publicystów tureckiego pochodzenia, którzy zarzucają mu „duchowe podżeganie” do zbrodni w Oslo.

Jednak Broder czy Pipes nie  są typowymi przedstawicielami nurtu, w którym działał Breivik. Prędzej można za takiego uznać Fjordmana. Ten anonimowy norweski bloger ma  „kultowy" status w międzynarodowym środowisku antyislamistów. „Rdzenni Europejczycy [w oryginale „native Europeans”, co kojarzy się z  tragicznym losem amerykańskich Indian] powoli stają się obywatelami drugiej klasy we własnych krajach. Przypadki przemocy dokonywane przez muzułmanów klasyfikowane są jako zwykłe przestępstwa, tymczasem powinny być raczej traktowane jako dżihad” – pisze. Jego zdaniem sposobem na  oparcie się muzułmańskiej ekspansji ma być odrzucenie „brukselskiego biurokratycznego feudalizmu i totalitarnej ideologii wielokulturowości”. „Pierwszym krokiem jest wyjście z Unii Europejskiej i jej likwidacja. Podatki powinny być płacone wyłącznie na rzecz narodowych budżetów, zaś  kontrole graniczne muszą zostać przywrócone”. Podobnie myślących jest w  Europie bardzo wielu, są aktywni głównie w internecie. „Robert Spencer poinformował, że w związku z medialnymi oskarżeniami o to, iż  zamachowiec inspirował się jego poglądami, zaczął otrzymywać mailem groźby śmierci. Zasłużyła sobie na to żydowska, pardon, syjonistyczna gnida, prawda?” – pisze autor portalu Euroislam.pl. W Polsce takie portale to margines. Tymczasem np. niemiecki odwiedza dziennie kilkadziesiąt tysięcy osób. Wpływowy jest także portal Gates of Vienna, którego redakcja odkryła, że w 2008 r. Breivik komentował tam wpisy Fjordmana. „Tylko dzielne i gotowe do poświęceń jednostki zostaną zapamiętane jako bohaterowie, kiedy za 50-150 lat ten konflikt będzie się kończył” – pisał Breivik.

Międzynarodówka prawicowa

Europejskie problemy z imigrantami, zwłaszcza z krajów islamskich, nie  są niestety wymyślone. „W żadnym dużym zachodnim mieście moja córka nie  może wyjść spokojnie na spacer bez ryzyka, że będzie atakowana lub  molestowana przez imigrantów" – tę opinię Fjordmana potwierdzają niektóre statystyki. W Niemczech muzułmanie znacznie częściej dokonują aktów przemocy niż ich niemieccy rówieśnicy. W Oslo i Londynie są dzielnice, w których obowiązuje prawo szariatu i na przykład geje raczej nie powinni się tam pokazywać. Wyznawcy islamu jednocześnie często nadużywają zdobyczy państwa socjalnego. W Nadrenii Północnej-Westfalii, najbardziej zaludnionym landzie Niemiec, aż co piąta rodzina muzułmańska żyje z zasiłków. Mimo to muzułmanie nie czują związku z krajem, w którym żyją – nawet wśród młodszego pokolenia, urodzonego i wychowanego nad Renem, ledwie co trzeci jest gotów do integracji z Niemcami. Nic więc dziwnego, że na podatny grunt padały zapewnienia Fjordmana, Wildersa i  innych, że są ofiarami mainstreamowych mediów i represji ze strony środowisk lewicowych i islamskich. Nie chodziło tylko o liczne procesy sądowe wytaczane krytykom islamu w Europie. Symbolem tych prześladowań były przede wszystkim głośne zamachy na holenderskiego polityka Pima Fortuyna (zastrzelonego w 2002 r. przez lewicowego aktywistę) i jego rodaka reżysera Theo van Gogha (w 2004 r. zabitego przez Marokańczyka), a także próby zamachów na duńskiego karykaturzystę Kurta Westergaarda (w 2010 r. zaatakowany w domu przez Somalijczyka cudem uniknął śmierci).

Jednak teraz krytycy islamu i imigracji będą mieli kłopoty, by  przywoływać ich na sztandary. Ich hasła i cele będą postrzegane poprzez czyn Andersa Breivika, który na godzinę przed zamachem wysłał swą opasłą „Deklarację niepodległości Europy" m.in. do Jussi Halla-aho, przywódcy Prawdziwych Finów, którego partia odnotowała ogromny sukces w majowych wyborach parlamentarnych.

Partie populistyczne są silne praktycznie w  całej Skandynawii, choć ani w Szwecji, gdzie cudzoziemcy stanowią 13 proc. mieszkańców, ani w Danii i Norwegii (po 8 proc.), ani tym bardziej w Finlandii (2 proc.) imigranci nie mogą stanowić realnego zagrożenia dla rodzimej populacji. W zeszłorocznych wyborach radykalnie prawicowi Szwedzcy Demokraci (SD) zdobyli prawie 6 proc. głosów i po raz pierwszy weszli do parlamentu (dziś poparcie dla nich jest jeszcze wyższe). Jeszcze większą rolę prawicowi populiści odgrywają w Danii (Dansk Folkeparti, DF), gdzie od 2007 r. są trzecią siłą polityczną i wspierają w parlamencie mniejszościowy konserwatywnoliberalny rząd (m.in. w zamian za zniesienie regulacji Schengen i wprowadzenie kontroli granicznych). Bardzo możliwe, że po listopadowych wyborach ich znaczenie jeszcze wzrośnie.

Od populizmu do ekstremizmu
„Jeśli wkrótce – przed czym niech Bóg broni – lewicowe komando terrorystyczne zaatakuje prezesów Goldmana Sachsa czy Deutsche Banku, nie znaczyć to będzie, że krytyka banków i kapitalizmu stanie się automatycznie błędna" – uważa publicysta narodowo-konserwatywnego niemieckiego pisma „Junge Freiheit”. Podobnego zdania są jego czytelnicy – w internetowej ankiecie tego pisma zaledwie 5 proc. z nich uważa, że  prawicowi politycy i krytycy islamu przyczynili się do tragedii w Oslo. Zdaniem większości to czyn psychopaty (55 proc.) oraz efekt pomijania realnych problemów (40 proc.). To z pewnością dość specyficzne opinie.

Jednak nawet autor liberalnego tygodnika „Die Zeit" domaga się, by nie łączyć prawicowych ekstremistów z populistami. „Gdyby do  odpowiedzialności pociągać wszystkich krytyków islamu, na których powołuje się Breivik, to należałoby do tego grona zaliczyć także Richarda Rorty’ego, Immanuela Kanta i Franza Kafkę. Z bibliotek należałoby zaś wycofać Johna Stuarta Milla, którego w swoim ostatnim wpisie na Twitterze cytował Breivik” – tak Henryk Broder sprowadza do  absurdu zarzuty pod swoim adresem. To oznacza, że uczestnicy tej „wojny cywilizacji” są gotowi co najwyżej do chwilowego zawieszenia broni.
Okładka tygodnika WPROST: 31/2011
Więcej możesz przeczytać w 31/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 4
  • Lee IP
    Jest tajemnicą czy tajemnicą nie jest, że Norwegowie byli uznawani przez hitlera za \"czystych\" Aryjczyków?
    Jest tajemnicą czy tajemnicą nie jest, że wielu Norwegów popierało nazistów niemieckich i własnych?
    Jest tajemnicą czy tajemnicą nie jest, że wielki pisarz
    norweski Knut Hamsun popierał nazistów2 i był członkiem norweskiej faszystowskiej partii Quislinga?
    Jest tylko pytanie, czy Breivik nie zrobił tego z innych przyczyn, np. polityki \"miłości\" do poddanych obecnego porąbanego pod pewnymi względami rządu.
    • PiS-dus IP
      Swieta prawda nalezaloby powiedziec\" kochaj blizniego swego\" ale czasem z przyczyn od nas niezaleznych trudno. Bo nasz blizni cos knuje, bo wyglada inaczej, bo...trudne to wszystko do pogodzenia a gnojow jak Breivik pol swiatu...
      • gol IP
        Jak donosza Agencje najwiecej zwolennikow i sympatykow mial w Rosji /Jednaja Rosija/
        • Sobieski IP
          \"Używając naszej polemiki pt.: „Groźny, zniewolony umysł” z Michałem Sutowskim z Krytyki Politycznej, Godlewski wyciął ironiczny komentarz i zacytował go jako wypowiedź sugerującą nasze antysemickie poglądy. „’Robert Spencer poinformował, że w związku z medialnymi oskarżeniami o to, iż zamachowiec inspirował się jego poglądami, zaczął otrzymywać mailem groźby śmierci. Zasłużyła sobie na to żydowska, pardon, syjonistyczna gnida, prawda?’ – pisze autor portalu Euroislam.pl” – to fragment zacytowany przez Godlewskiego. Tak rzeczywiście napisaliśmy, było to jednak ironiczne pytanie do dziennikarza Krytyki Politycznej, próbujące unaocznić jak cienka jest granica między krytyką, a podżeganiem do nienawiści. Tego nie zrozumiał pan Godlewski. Gorzej jednak świadczy o nim, że przeglądając pobieżnie nasze artykuły zobaczyłby, że tegoż Roberta Spencera publikujemy dość często. Może też zapoznałby się z całą gamą artykułów przestrzegających przed wzbieraniem nowej fali antysemityzmu:

          * Wśród muzułmanów w Europie wzrasta antysemityzm
          * Szwecja lekceważy bezpieczeństwo żydów
          * Heil The Economist
          * Żydzi opuszczają Holandię
          * „Umiarkowany” Karadawi borni Hitlera i terroru nuklearnego
          * Marsz niepodległości, lewicowi hipokryci i profanacja pamięci ofiar zagłady
          * Radykalny islam i antysemityzm na warszawskim uniwersytecie

          Dowiedziałby się też, że nigdy i nigdzie nie wzywaliśmy do likwidowania Unii Europejskiej, a wręcz przeciwnie, z troską o osłabienie integracji przestrzegamy przed przyjmowaniem Turcji. Może, jak pisze pan Godlewski, nasz portal jest „marginesem” w Polsce, nie zmienia to jednak faktu, że tak samo jak każdemu obywatelowi należy nam się uczciwe i rzetelne dziennikarstwo, nawet ze strony autorów krytycznie nastawionych wobec naszych poglądów.\"

          Jan Wójcik, Stowarzyszenie Europa Przyszłości

          Spis treści tygodnika Wprost nr 31/2011 (1486)

          • Zamach pożyteczny 31 lip 2011, 12:00 Nie ma znaczenia, że żadnego zamachu na tupolewa nie było. Dla wielu zamach albo przynajmniej przypisywanie Rosjanom odpowiedzialności za katastrofę są obiektywnie użyteczne. Obiektywnie więc zamach był. 4
          • Na skróty 31 lip 2011, 12:00 Apple ma więcej gotówki niż rząd USA Jedni zbierają znaczki, inni motyle, a koncern Apple zbiera pieniądze. Najświeższe wyniki finansowe informatycznego giganta pokazują, że dysponuje on gigantycznymi rezerwami finansowymi, większymi... 7
          • Wewnętrzne piękno 31 lip 2011, 12:00 Znany i sławny atonom (tak o tej specjalności mówią fachowcy), autorytet w dziedzinie wewnętrznej budowy człowieka, profesor Ryszard Aleksandrowicz zwykł mawiać do studentów medycyny, że nawet człowiek brzydki może mieć piękne organy... 9
          • Witaj w krainie, gdzie obcy ginie 31 lip 2011, 12:00 Jest człowiek, który wie, jak uczynić z polskich gwiazdek artystki pokroju Madonny i Lady Gagi. Nazywa się Brian Allan, jest Szkotem, pracuje przy projekcie „Poland... Why Not?" i udzielił wywiadu portalowi Interia, w którym... 10
          • Raport smoleński 31 lip 2011, 12:00 Nie poznaliśmy jeszcze całej prawdy o katastrofie smoleńskiej – tak odpowiedziała zdecydowana większość Polaków w sondażu przeprowadzonym na zamówienie "Wprost" w połowie zeszłego tygodnia. Czy ogłoszenie raportu komisji Millera może cokolwiek w tej kwestii zmienić? 12
          • Ostatnia wersja prawdy 31 lip 2011, 12:00 Najbardziej oczekiwany dokument ostatnich lat. Czy po 475 dniach od katastrofy uznamy go za ostateczne wytłumaczenie przyczyn wypadku? Czy jedno z trzech istniejących? 16
          • Nie chcę odwetu 31 lip 2011, 12:00 Chcę tylko, by ktoś, kto ponosi winę, poniósł też konsekwencje. I polityczne, i karne. Doprowadza mnie do szału ta nasza bylejakość. Katastrofa, bez precedensu w dziejach świata, zdarzyła się przez słabość naszego państwa – mówi wdowa po Jerzym Szmajdzińskim. 18
          • Niech uderzą się w piersi 31 lip 2011, 12:00 Oczekuję, że politycy, którzy mówili, że Lech Kaczyński wywierał naciski, by lądować, a pijany generał zmusił do tego pilotów, będą teraz mieli odwagę powiedzieć „przepraszam” – mówi córka posła PiS Zbigniewa Wassermanna, który zginął w katastrofie smoleńskiej. 20
          • Zderzeni 31 lip 2011, 12:00 Jeden uchodzi za twardego, drugi za miękkiego. Jeden przygotował raport, który doprowadził do dymisji drugiego. Jerzego Millera i Bogdana Klicha łączy więcej – obaj pochodzą z Krakowa i obaj są bez szans na rządową posadę po wyborach. 22
          • Katastrofy po katastrofie nie było 31 lip 2011, 12:00 Smoleńsk i po-smoleńsk pokazał, że Tusk nie mówi, tylko odpowiada, Kaczyński nie ma o czym mówić, a Palikot tylko gada – uważa politolog Aleksander Smolar. I tłumaczy, że nasz sondaż na temat katastrofy pokazuje Polskę normalnych ludzi. 26
          • Wojna na billboardy 31 lip 2011, 12:00 Plakaty wyborcze – 3000 zł. Wynajęcie billboardu na miesiąc – 500 zł. Sesja fotograficzna z retuszem zmarszczek, wybieleniem zębów i oprawieniem „psich oczu” – 500 zł. Cztery lata spokojnej pracy na Wiejskiej – bezcenne. 32
          • Mam skłonność do bycia sobą 31 lip 2011, 12:00 Nieznośna lekkość politycznego bycia Ryszarda Kalisza potrwa kolejne cztery lata. Ale tym razem na warunkach ściśle określonych przez szefa SLD Grzegorza Napieralskiego. 35
          • Dwa wyroki, dwie Polski 31 lip 2011, 12:00 W obronie wolności słowa liczy się zapewne nie tylko, co się mówi, ale kto mówi. Prawdziwy patriota może więcej. Nieprawdziwy – znacznie mniej. 38
          • Jak bronić demokracji? 31 lip 2011, 12:00 Demokracja jest zbudowana na tak niepewnych podstawach, jak zaufanie, solidarność i kompromisy, więc nie można ustawać w jej obronie. 39
          • Emocje, emocje, emocje 31 lip 2011, 12:00 Gwiazdy tańczą i cierpią. A przy okazji nawiązują romanse, czasem nawet zakładają rodziny. Tak wyglądają kulisy „Tańca z gwiazdami”. Właśnie trwają przygotowania do kolejnej edycji programu – mocno odmienionej. 40
          • Zastaw się, a ożeń się 31 lip 2011, 12:00 Śmigłowiec zrzuca na nowożeńców pół tony płatków róż, na scenie wita gości sobowtór Dody, Maryli Rodowicz albo Michaela Jacksona. Pożegnaliśmy przaśne zabawy typu „poznaj żonę po kolanku”. Nie tylko pod względem budżetów polskie wesela zaczynają przypominać... 44
          • Nolajfy zarywają nocki 31 lip 2011, 12:00 Na zdobywanie itemów i goldu, by przechodziĆ kolejne levele, poświęcają coraz więcej czasu. Gry online to ulubiona rozrywka rosnącej grupy Polaków. 47
          • Pedofil pokazowy 31 lip 2011, 12:00 Premier chce dokończyć wojnę, którą wypowiedział pedofilom. Kilkanaście dni temu z pompą otworzył dla nich specjalny oddział psychiatryczny w Choroszczy. Na razie jest tam jeden pacjent, ale on i tak leży na innym oddziale. 50
          • Diabeł w krainie tabloidów 31 lip 2011, 12:00 Jedyny dzisiaj w Polsce mistrz świata w boksie Krzysztof „Diablo” Włodarczyk znokautował samego siebie: po awanturze z żoną zażył proszki, trafił do szpitala, otarł się o śmierć. Przeżył, ale z desek nie pozwalają mu się podnieść romanse. Zwłaszcza ten najgorętszy,... 52
          • Breivik nie jest sam 31 lip 2011, 12:00 Czy naśladowcy i sympatycy zbrodniarza z wyspy Utoya są większym zagrożeniem dla Europy niż brodaci mułłowie, których tak się obawialiśmy po 11 września 2001 r.? 54
          • Milicja obywatelska atakuje 31 lip 2011, 12:00 Zamach w Oslo przypomniał Amerykanom o zagrożeniu ze strony rodzimych radykałów. Od czasu ataku terrorystycznego z 11 września 2001 r. władze obawiają się głównie ekstremistów muzułmańskich. A niebezpieczeństwo może być bliżej, niż się zdaje. 57
          • Granice tolerancji 31 lip 2011, 12:00 Społeczeństwo wielokulturowe jest potężnym blefem. To absolutne kłamstwo we wszystkich krajach europejskich – mówi jeden z najwybitniejszych francuskich intelektualistów Alain Finkielkraut. 60
          • Blade Runner jedzie na igrzyska 31 lip 2011, 12:00 Oscar Pistorius biegający na protezach z włókien węglowych zakwalifikował się na igrzyska w Londynie! Wywołał zachwyt nad sukcesem człowieka w walce z przeciwnościami. Ale i strach, że to furtka do technologicznego wyścigu zbrojeń. 64
          • Kubuś i jego pan 31 lip 2011, 12:00 Kim jest człowiek, który zapomnianą przez boga i konsumentów markę Kubuś wykreował na rynkowy hit, a ostatnio jednym kiwnięciem palca uratował Dariusza Michalczewskiego przed biznesowym nokautem? 68
          • Szwajcarska moc franka 31 lip 2011, 12:00 Szwajcarzy korzystają z uroków mocnego franka – zwiedzają świat, robią zakupy za granicą i ani myślą, żeby osłabiać swoją walutę. 71
          • W pogoni za Amy 31 lip 2011, 12:00 Dlaczego Amy Winehouse, jedna z najlepszych wokalistek naszych czasów, zmarła 23 lipca? Bo poza muzyką uwielbiała alkohol, narkotyki i najbardziej ponure ulice Londynu. 74
          • Śmierć, która niczego nas nie nauczy 31 lip 2011, 12:00 Już po wszystkim. Ciało zostało skremowane, prochy wsypane do kilku urn, otrzymali je członkowie rodziny i przyjaciele. Grobu nie ma i nie wiadomo, czy będzie. Amy Winehouse znikła. 77
          • Herosi w służbie Ameryce 31 lip 2011, 12:00 W latach 40. ubiegłego wieku Kapitan Ameryka zagrzewał młodych marines do walki z Hitlerem, później nakazywał czujność wobec moskiewskich intryg, a dziś dostarcza jedynie czystej rozrywki. Film o amerykańskim herosie wchodzi właśnie do kin. 80
          • O miłości i innych demonach 31 lip 2011, 12:00 Niepotrzebnie boicie się zapytać: wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, już… wiecie. W filmach seks od dawna nie jest wstydliwą tajemnicą. Ale zakończony właśnie festiwal Nowe Horyzonty dowiódł, że wciąż jest wiele tabu, o których może opowiedzieć kino dla... 82
          • Zaszumienie 31 lip 2011, 12:00 Z sondażu SMG/KRC przeprowadzonego dla „Wprost" przed ogłoszeniem raportu Millera: Czy opinia publiczna zna już prawdę o przyczynach katastrofy smoleńskiej? Tak, wszystkie istotne fakty zostały już ujawnione – 20 proc. Nie,... 95
          • Na bezrybiu i rak ryba 31 lip 2011, 12:00 Tytuł przewrotny, bo o raka trudniej dziś w Polsce niż o rybę, co nie znaczy, że z rybami na polskich stołach jest świetnie. Nie jest. Nie rozumiem braku morskich ryb w nadmorskich restauracjach. Odwiedziłam niedawno targ rybny w Gdyni,... 96
          • Spryciarze i Frajerzy 31 lip 2011, 12:00 TO NA POCZĄTEK O SOBIE. Teren zabudowany, ograniczenie do 50, a ja 90, bo przecież budynki dosyć daleko od drogi i nikogo w pobliżu. Jadę więc tak jak większość polskich kierowców – szybko i bezpiecznie. I dostaję w nagrodę osiem... 97
          • Od POPiS-u do narodu nienawiści 31 lip 2011, 12:00 „Naród kolaborantów" (@ J.M. Rymkiewicz) czy „Gniazdo nienawiści” (@D. Tusk)? Główne listy wyborcze wyglądają tak smacznie, że chciałoby się zagłosować na obie. Pamiętacie POPiS? Teraz byłoby pewno... 97
          • Mądra rodzina 31 lip 2011, 12:00 To była bardzo mądra rodzina. Ludzie oczytani, wykształceni i na poziomie. „Pełna kultura" – jak mówi młodzież, choć to niezbyt zgrabne określenie, bo pełna to może być lodówka lub szafa. To byli niezwykle mili i... 98

          ZKDP - Nakład kontrolowany