Pedofil pokazowy

Pedofil pokazowy

Premier chce dokończyć wojnę, którą wypowiedział pedofilom. Kilkanaście dni temu z pompą otworzył dla nich specjalny oddział psychiatryczny w Choroszczy. Na razie jest tam jeden pacjent, ale on i tak leży na innym oddziale.
Szpital psychiatryczny w podlaskiej Choroszczy mieści się w budynkach starej fabryki włókienniczej z końca XIX w. Teren jest ogromny, stara cegła się sypie i niemal wszystko wymaga remontu. Na niektórych oddziałach stoją łóżka, które pamiętają jeszcze początek ubiegłego wieku.

Ale w części dla „sprawców przestępstw seksualnych", bo tak oficjalnie nazywa się nowy oddział dla pedofilów, jest wszystko, co trzeba. Szyby kuloodporne, nowoczesne drzwi antywłamaniowe, zamki cyfrowe, elektroniczne czujniki ruchu i bariery na podczerwień. Oraz dziesięć kamer. – Szyby P4, można strzelać i tylko „gwiazdka” wyjdzie, szkło nie  pęknie – mówi z przejęciem dyrektor ośrodka Tomasz Goździkiewicz, głaszcząc szkło.
W pomalowanych na jasny beż pomieszczeniach pachnie jeszcze farbą. Za  oknem widać równo przycięty trawnik spacerniaka. W porównaniu z innymi oddziałami szpitala tu jest luksus. Na razie jednak lśniący nowością oddział jest pusty. Na pacjentów czeka dziesięć łóżek w trzech niewielkich salach, ale jedyny pacjent – pedofil, który trafił do  zakładu w Choroszczy w lutym tego roku po odsiedzeniu wyroku – nadal leży w starej części szpitala.

Dlaczego? Po pierwsze, ze względów formalnych: do końca lipca NFZ nie  podpisał jeszcze ze szpitalem stosownego kontraktu. Po drugie, dlatego że dyrektor szpitala ma dylemat: wprawdzie chciałby zainaugurować działalność nowego oddziału, ale wie, że utrzymywanie tego wszystkiego dla jednego pacjenta to zbytek, na który go zwyczajnie nie stać. Bo jego zakład tonie w długach, podobnie jak większość podlaskich szpitali. –  Brakuje mi średnio 5 mln rocznie – mówi Goździkiewicz. – Dla mnie każdy kolejny pacjent to rosnący dług. Jego roczny pobyt w szpitalu będzie mnie kosztował 120 tys. zł, a z NFZ dostanę jakieś 79 tys. – tłumaczy.

Na razie więc 40-letni pedofil przebywa z innymi chorymi, którzy wymagają specjalnego nadzoru. – Jego życie nie jest łatwe – przyznaje pracownik oddziału zamkniętego, prosząc o anonimowość. – Już pierwszego dnia dostał łomot i musieliśmy go przenieść do innej sali. Oficjalnego doniesienia w tej sprawie jednak nie było. Sam pokrzywdzony też nie  chciał wskazać winnych i uparcie twierdził, że nic mu się nie stało…

Słuszna wojna

Premier Tusk wydał wojnę pedofilom trzy lata temu. Zaraz po tym, jak cała Polska usłyszała o tragedii młodej kobiety z Siemiatycz, od 13. roku życia więzionej w domu i gwałconej przez własnego ojca. Dziewczyna urodziła zwyrodnialcowi dwoje dzieci, które na jego żądanie musiała oddać do adopcji. Wtedy po raz pierwszy z ust szefa rządu padło określenie: chemiczna kastracja. Choć, jak mówią fachowcy, z kastracją ma ona niewiele wspólnego, to kojarzy się ze słuszną zemstą i działa na  wyobraźnię znacznie mocniej niż „kuracja farmakologiczna obniżająca popęd".

Otwierając kilkanaście dni temu z wielką z pompą oddział dla  pedofilów w Choroszczy, szef rządu wyraził nadzieję, że osławiona chemiczna kastracja plus odpowiednia psychoterapia na oddziale zamkniętym dadzą imponujący efekt. Oświadczył, że terapia pedofilów zmniejszy ich recydywę o 70 proc.

– Te założenia nie biorą się z sufitu – przekonuje seksuolog prof. Zbigniew Lew-Starowicz, który firmuje swoim nazwiskiem nowy program leczenia pedofilów. – Takie dane publikuje międzynarodowe Towarzystwo Leczenia Sprawców Przestępstw Seksualnych i  potwierdza wielu specjalistów.

Dlatego przyszli pacjenci w Choroszczy mają być leczeni na dwa sposoby: dostaną środki na obniżenie libido, ale  przede wszystkim zostaną poddani psychoterapii. Jak tłumaczą specjaliści, chodzi o to, żeby pedofil, dla którego bodźcem erotycznym od zawsze były dzieci, przekierował swoje zainteresowania na  dorosłych. I jeszcze poczuł empatię wobec potencjalnych ofiar. Psycholodzy będą więc musieli umiejętnie poznawać jego myśli, fantazje, a nawet język, którym się posługuje dla wyrażenia tych fantazji. Tak, praca z pedofilem to dla psychoterapeuty wyższa szkoła jazdy.

I tu pojawia się kolejny problem: terapeuci z Choroszczy nie mieli do tej pory takich doświadczeń. O tym, że w szpitalu powstanie pokazowy oddział, zadecydowało to, że akurat tu był wolny budynek, który nadawał się do remontu.

Z pedofilami ma pracować dwóch psychoterapeutów wytypowanych przez dyrektora zakładu. Na razie przeszli jedynie dwutygodniowe szkolenie u  prof. Lwa- -Starowicza. Profesor nie chce oceniać ich kwalifikacji. –  Wierzę, że dyrektor dokonał właściwego wyboru – mówi.

Dyrektor zapewnia, że wybrał najlepiej, jak mógł. Ale jednocześnie tłumaczy, że płaci swoim lekarzom na tyle mało, że trudno mu utrzymać w Choroszczy specjalistów najwyższej próby. Starowicz jest bardziej dosadny: – Fanów tej pracy jest niewielu. Tymczasem w Holandii czy Wielkiej Brytanii lekarze zajmujący się leczeniem pedofilów należą do najlepiej opłacanych.

Kastracja przedwyborcza

Zdaniem seksuologa Andrzeja Depki głośne i pospieszne otwarcie oddziału dla pedofilów to chwyt propagandowy przed zbliżającymi się wyborami. Uważa, że bez doświadczonych specjalistów terapia okaże się nieskuteczna. – To tak, jakby otwierać oddział kardiochirurgii, a przy stole operacyjnym postawić chirurgów, którzy dotąd zoperowali dwa wyrostki i jeden pęcherzyk żółciowy – tłumaczy.

Na razie nie ma nawet kogo „operować". Program opracowany przez Starowicza zakłada bowiem głównie terapię grupową, a jak dotąd nie  wiadomo, kiedy do jedynego pacjenta w Choroszczy dołączą następni. Ani rzecznik ministra zdrowia, ani przedstawiciele Służby Więziennej nie  potrafią odpowiedzieć na to pytanie. – Na pewno nie wcześniej niż za pół roku – deklaruje Piotr Olechno z resortu zdrowia.

A do tego na oddział zamknięty mogą trafić tylko ci, których skazano za pedofilię po czerwcu 2010 r., czyli po nowelizacji kodeksu karnego. Jest ich w sumie dziesięciu i na pewno nie wyjdą z więzienia jednocześnie. Na razie więc „pokazowego" pedofila z Choroszczy nie można resocjalizować według nowych metod.

Ale to nie wszystko. Rząd zapowiedział, że pedofile będą resocjalizowani w ośmiu ośrodkach, z czego trzy to oddziały zamknięte: właśnie w Choroszczy, Starogardzie Gdańskim i Kłodzku. Ten ostatni ma  ruszyć we wrześniu, jednak na razie pracownicy kłodzkiego szpitala nic o  tym nie wiedzą. Jedyną osobą zorientowaną w sprawie jest dyrektorka tamtejszego ZOZ Jadwiga Radziejewska, która cieszy się, że oddział jeszcze nie powstał, bo „stałby pusty i generowałby koszty". Z kolei szef ośrodka w Starogardzie prosi o kontakt w innym terminie, bo „na temat odcinka dla pedofilów musi się jeszcze doinformować w resorcie zdrowia”.

Wiele wskazuje więc na to, że rządowa walka z pedofilią to na razie głównie pokazówka. Ale mimo to fachowcy twierdzą, że kierunek ofensywy jest słuszny. – Pedofil jest jak tykająca bomba. Nie może od  razu po wyjściu z więzienia chodzić po ulicach, bo to tak, jakby wpuścić erotomana na plażę pełną nagich kobiet i poradzić, żeby raz na dwa tygodnie poszedł do psychiatry o tym porozmawiać – przekonuje prof. Lew-Starowicz.

Nikt nie ma wątpliwości, że stosowany dotychczas system terapii więziennej był nieskuteczny, dzięki niemu udawało się zresocjalizować niewiele ponad 3 proc. pedofilów. Pozostali po  odsiedzeniu kary wracali na dawną drogę. – Dręczeni i upokarzani, wychodzili z więzienia z dodatkowym ładunkiem agresji i z tym większą determinacją szukali potencjalnej ofiary – tłumaczy autor książki „Przestępstwa seksualne" prof. Kazimierz Pospiszyl.

– Logo naszego szpitala to podwójna twarz – mówi dyrektor Tomasz Goździkiewicz. –  Wymyślił je jeden z pacjentów, ku przestrodze. Chciał przypomnieć, że w  każdym człowieku drzemie tyle złego, co dobrego.

Współpraca: Katarzyna Iwanicka


Okładka tygodnika WPROST: 31/2011
Więcej możesz przeczytać w 31/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • ferty   IP
    to jak jest w końcu z tymi skłonnościami specjaliści - skoro można je inaczej przekierować u pedofilów, to dlaczego u homoseksualistów nie?

    Spis treści tygodnika Wprost nr 31/2011 (1486)

    • Zamach pożyteczny 31 lip 2011, 12:00 Nie ma znaczenia, że żadnego zamachu na tupolewa nie było. Dla wielu zamach albo przynajmniej przypisywanie Rosjanom odpowiedzialności za katastrofę są obiektywnie użyteczne. Obiektywnie więc zamach był. 4
    • Na skróty 31 lip 2011, 12:00 Apple ma więcej gotówki niż rząd USA Jedni zbierają znaczki, inni motyle, a koncern Apple zbiera pieniądze. Najświeższe wyniki finansowe informatycznego giganta pokazują, że dysponuje on gigantycznymi rezerwami finansowymi, większymi... 7
    • Wewnętrzne piękno 31 lip 2011, 12:00 Znany i sławny atonom (tak o tej specjalności mówią fachowcy), autorytet w dziedzinie wewnętrznej budowy człowieka, profesor Ryszard Aleksandrowicz zwykł mawiać do studentów medycyny, że nawet człowiek brzydki może mieć piękne organy... 9
    • Witaj w krainie, gdzie obcy ginie 31 lip 2011, 12:00 Jest człowiek, który wie, jak uczynić z polskich gwiazdek artystki pokroju Madonny i Lady Gagi. Nazywa się Brian Allan, jest Szkotem, pracuje przy projekcie „Poland... Why Not?" i udzielił wywiadu portalowi Interia, w którym... 10
    • Raport smoleński 31 lip 2011, 12:00 Nie poznaliśmy jeszcze całej prawdy o katastrofie smoleńskiej – tak odpowiedziała zdecydowana większość Polaków w sondażu przeprowadzonym na zamówienie "Wprost" w połowie zeszłego tygodnia. Czy ogłoszenie raportu komisji Millera może cokolwiek w tej kwestii zmienić? 12
    • Ostatnia wersja prawdy 31 lip 2011, 12:00 Najbardziej oczekiwany dokument ostatnich lat. Czy po 475 dniach od katastrofy uznamy go za ostateczne wytłumaczenie przyczyn wypadku? Czy jedno z trzech istniejących? 16
    • Nie chcę odwetu 31 lip 2011, 12:00 Chcę tylko, by ktoś, kto ponosi winę, poniósł też konsekwencje. I polityczne, i karne. Doprowadza mnie do szału ta nasza bylejakość. Katastrofa, bez precedensu w dziejach świata, zdarzyła się przez słabość naszego państwa – mówi wdowa po Jerzym Szmajdzińskim. 18
    • Niech uderzą się w piersi 31 lip 2011, 12:00 Oczekuję, że politycy, którzy mówili, że Lech Kaczyński wywierał naciski, by lądować, a pijany generał zmusił do tego pilotów, będą teraz mieli odwagę powiedzieć „przepraszam” – mówi córka posła PiS Zbigniewa Wassermanna, który zginął w katastrofie smoleńskiej. 20
    • Zderzeni 31 lip 2011, 12:00 Jeden uchodzi za twardego, drugi za miękkiego. Jeden przygotował raport, który doprowadził do dymisji drugiego. Jerzego Millera i Bogdana Klicha łączy więcej – obaj pochodzą z Krakowa i obaj są bez szans na rządową posadę po wyborach. 22
    • Katastrofy po katastrofie nie było 31 lip 2011, 12:00 Smoleńsk i po-smoleńsk pokazał, że Tusk nie mówi, tylko odpowiada, Kaczyński nie ma o czym mówić, a Palikot tylko gada – uważa politolog Aleksander Smolar. I tłumaczy, że nasz sondaż na temat katastrofy pokazuje Polskę normalnych ludzi. 26
    • Wojna na billboardy 31 lip 2011, 12:00 Plakaty wyborcze – 3000 zł. Wynajęcie billboardu na miesiąc – 500 zł. Sesja fotograficzna z retuszem zmarszczek, wybieleniem zębów i oprawieniem „psich oczu” – 500 zł. Cztery lata spokojnej pracy na Wiejskiej – bezcenne. 32
    • Mam skłonność do bycia sobą 31 lip 2011, 12:00 Nieznośna lekkość politycznego bycia Ryszarda Kalisza potrwa kolejne cztery lata. Ale tym razem na warunkach ściśle określonych przez szefa SLD Grzegorza Napieralskiego. 35
    • Dwa wyroki, dwie Polski 31 lip 2011, 12:00 W obronie wolności słowa liczy się zapewne nie tylko, co się mówi, ale kto mówi. Prawdziwy patriota może więcej. Nieprawdziwy – znacznie mniej. 38
    • Jak bronić demokracji? 31 lip 2011, 12:00 Demokracja jest zbudowana na tak niepewnych podstawach, jak zaufanie, solidarność i kompromisy, więc nie można ustawać w jej obronie. 39
    • Emocje, emocje, emocje 31 lip 2011, 12:00 Gwiazdy tańczą i cierpią. A przy okazji nawiązują romanse, czasem nawet zakładają rodziny. Tak wyglądają kulisy „Tańca z gwiazdami”. Właśnie trwają przygotowania do kolejnej edycji programu – mocno odmienionej. 40
    • Zastaw się, a ożeń się 31 lip 2011, 12:00 Śmigłowiec zrzuca na nowożeńców pół tony płatków róż, na scenie wita gości sobowtór Dody, Maryli Rodowicz albo Michaela Jacksona. Pożegnaliśmy przaśne zabawy typu „poznaj żonę po kolanku”. Nie tylko pod względem budżetów polskie wesela zaczynają przypominać... 44
    • Nolajfy zarywają nocki 31 lip 2011, 12:00 Na zdobywanie itemów i goldu, by przechodziĆ kolejne levele, poświęcają coraz więcej czasu. Gry online to ulubiona rozrywka rosnącej grupy Polaków. 47
    • Pedofil pokazowy 31 lip 2011, 12:00 Premier chce dokończyć wojnę, którą wypowiedział pedofilom. Kilkanaście dni temu z pompą otworzył dla nich specjalny oddział psychiatryczny w Choroszczy. Na razie jest tam jeden pacjent, ale on i tak leży na innym oddziale. 50
    • Diabeł w krainie tabloidów 31 lip 2011, 12:00 Jedyny dzisiaj w Polsce mistrz świata w boksie Krzysztof „Diablo” Włodarczyk znokautował samego siebie: po awanturze z żoną zażył proszki, trafił do szpitala, otarł się o śmierć. Przeżył, ale z desek nie pozwalają mu się podnieść romanse. Zwłaszcza ten najgorętszy,... 52
    • Breivik nie jest sam 31 lip 2011, 12:00 Czy naśladowcy i sympatycy zbrodniarza z wyspy Utoya są większym zagrożeniem dla Europy niż brodaci mułłowie, których tak się obawialiśmy po 11 września 2001 r.? 54
    • Milicja obywatelska atakuje 31 lip 2011, 12:00 Zamach w Oslo przypomniał Amerykanom o zagrożeniu ze strony rodzimych radykałów. Od czasu ataku terrorystycznego z 11 września 2001 r. władze obawiają się głównie ekstremistów muzułmańskich. A niebezpieczeństwo może być bliżej, niż się zdaje. 57
    • Granice tolerancji 31 lip 2011, 12:00 Społeczeństwo wielokulturowe jest potężnym blefem. To absolutne kłamstwo we wszystkich krajach europejskich – mówi jeden z najwybitniejszych francuskich intelektualistów Alain Finkielkraut. 60
    • Blade Runner jedzie na igrzyska 31 lip 2011, 12:00 Oscar Pistorius biegający na protezach z włókien węglowych zakwalifikował się na igrzyska w Londynie! Wywołał zachwyt nad sukcesem człowieka w walce z przeciwnościami. Ale i strach, że to furtka do technologicznego wyścigu zbrojeń. 64
    • Kubuś i jego pan 31 lip 2011, 12:00 Kim jest człowiek, który zapomnianą przez boga i konsumentów markę Kubuś wykreował na rynkowy hit, a ostatnio jednym kiwnięciem palca uratował Dariusza Michalczewskiego przed biznesowym nokautem? 68
    • Szwajcarska moc franka 31 lip 2011, 12:00 Szwajcarzy korzystają z uroków mocnego franka – zwiedzają świat, robią zakupy za granicą i ani myślą, żeby osłabiać swoją walutę. 71
    • W pogoni za Amy 31 lip 2011, 12:00 Dlaczego Amy Winehouse, jedna z najlepszych wokalistek naszych czasów, zmarła 23 lipca? Bo poza muzyką uwielbiała alkohol, narkotyki i najbardziej ponure ulice Londynu. 74
    • Śmierć, która niczego nas nie nauczy 31 lip 2011, 12:00 Już po wszystkim. Ciało zostało skremowane, prochy wsypane do kilku urn, otrzymali je członkowie rodziny i przyjaciele. Grobu nie ma i nie wiadomo, czy będzie. Amy Winehouse znikła. 77
    • Herosi w służbie Ameryce 31 lip 2011, 12:00 W latach 40. ubiegłego wieku Kapitan Ameryka zagrzewał młodych marines do walki z Hitlerem, później nakazywał czujność wobec moskiewskich intryg, a dziś dostarcza jedynie czystej rozrywki. Film o amerykańskim herosie wchodzi właśnie do kin. 80
    • O miłości i innych demonach 31 lip 2011, 12:00 Niepotrzebnie boicie się zapytać: wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, już… wiecie. W filmach seks od dawna nie jest wstydliwą tajemnicą. Ale zakończony właśnie festiwal Nowe Horyzonty dowiódł, że wciąż jest wiele tabu, o których może opowiedzieć kino dla... 82
    • Zaszumienie 31 lip 2011, 12:00 Z sondażu SMG/KRC przeprowadzonego dla „Wprost" przed ogłoszeniem raportu Millera: Czy opinia publiczna zna już prawdę o przyczynach katastrofy smoleńskiej? Tak, wszystkie istotne fakty zostały już ujawnione – 20 proc. Nie,... 95
    • Na bezrybiu i rak ryba 31 lip 2011, 12:00 Tytuł przewrotny, bo o raka trudniej dziś w Polsce niż o rybę, co nie znaczy, że z rybami na polskich stołach jest świetnie. Nie jest. Nie rozumiem braku morskich ryb w nadmorskich restauracjach. Odwiedziłam niedawno targ rybny w Gdyni,... 96
    • Spryciarze i Frajerzy 31 lip 2011, 12:00 TO NA POCZĄTEK O SOBIE. Teren zabudowany, ograniczenie do 50, a ja 90, bo przecież budynki dosyć daleko od drogi i nikogo w pobliżu. Jadę więc tak jak większość polskich kierowców – szybko i bezpiecznie. I dostaję w nagrodę osiem... 97
    • Od POPiS-u do narodu nienawiści 31 lip 2011, 12:00 „Naród kolaborantów" (@ J.M. Rymkiewicz) czy „Gniazdo nienawiści” (@D. Tusk)? Główne listy wyborcze wyglądają tak smacznie, że chciałoby się zagłosować na obie. Pamiętacie POPiS? Teraz byłoby pewno... 97
    • Mądra rodzina 31 lip 2011, 12:00 To była bardzo mądra rodzina. Ludzie oczytani, wykształceni i na poziomie. „Pełna kultura" – jak mówi młodzież, choć to niezbyt zgrabne określenie, bo pełna to może być lodówka lub szafa. To byli niezwykle mili i... 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany