Diabeł w krainie tabloidów

Diabeł w krainie tabloidów

Jedyny dzisiaj w Polsce mistrz świata w boksie Krzysztof „Diablo” Włodarczyk znokautował samego siebie: po awanturze z żoną zażył proszki, trafił do szpitala, otarł się o śmierć. Przeżył, ale z desek nie pozwalają mu się podnieść romanse. Zwłaszcza ten najgorętszy, z tabloidami.
Diablo mówił powoli, wolno oddychał. Ale zdążył zadzwonić po pomoc. –  Wyczułem, że stało się coś strasznego – opowiadał potem bulwarówkom jego szwagier i przyjaciel Tomasz Babiloński. To nie był pierwszy raz, kiedy Babiloński wyjawiał dziennikarzom szczegóły z życia boksera. To on opowiadał kiedyś, jak w tajemnicy przed trenerem Diablo wsiadł do  pożyczonego samochodu (bo swój miał wtedy kiepski), nacisnął pedał gazu i jak wariat popędził z Łodzi do Skierniewic po żonę Małgorzatę. Lubił szybką jazdę i dobre auta, w końcu nie przez przypadek z zawodu jest mechanikiem samochodowym. Prawie spóźnił się na własny pojedynek. Zdążył i znokautował rywala w drugiej rundzie. Małgorzata była zszokowana, ale  szczęśliwa. Sam Diablo – zawodowy mistrz świata federacji WBC w wadze junior ciężkiej – też lubił opowiadać kolorowym pismom o wielkim uczuciu, jakim darzył żonę. Czytelnicy „Faktu" i „Super Expressu” mogli więc podziwiać, jak twardziel nosi Małgorzatę na rękach albo bierze udział w rodzinnych zakupach. I czytać zapewnienia mistrza, że  największymi jego życiowymi sukcesami są żona oraz synek.

Dziś obrazki z  bokserem nie są już tak ładne. Bo tabloidy nie widzą już w Diablo upartego chłopca z bloku z Piaseczna, pięściarza, który na zawodowym ringu stoczył 48 pojedynków, 45 razy zwyciężył, w tym 32 przed czasem. –  Teraz w bulwarówkach jestem tylko niedoszłym samobójcą i rozrabiaką –  żali się bokser w rozmowie z „Wprost".

Niejedną wyrzuciłem z łóżka

Włodarczyk wygrywał prawie zawsze, nawet wtedy, gdy chodził w krótkich spodenkach, a szkolni koledzy nazywali go złośliwie „rudy".Krzysztof wagarował, z trudem przechodził przez kolejne etapy edukacji, za to  świetnie się bił. Także oficjalnie, z poparciem rodziców. Bo do  pierwszych walk, w pokoju w bloku w Piasecznie, przygotowywał synów Krzysia i Jacka tata, piłkarz amator.

To ojciec kupił synowi pierwsze rękawice. Na bazarze, od rosyjskich handlarzy. I zaczęło się. Kiedy Krzysztof miał 14 lat, trafił do Gwardii Warszawa. Już wtedy zdobywał nagrody, dwukrotnie był mistrzem Polski juniorów. Pięć lat później przeszedł na zawodowstwo. Dziś zarabia co najmniej kilkaset tysięcy euro rocznie.

– Boksował jak szalony, jakby wiedział, że to nie talent, a  konsekwencja czyni z nas mistrza – śmieje się Zbigniew Raubo, pierwszy, wieloletni trener Włodarczyka. – Przez wiele lat nie opuścił ani jednego treningu.

Diablo miał tylko jedną wadę: na treningi się spóźniał, bo  miał kłopoty ze wstawaniem po kolorowych nocach. Ale potem ćwiczył tak, że trzeba go było na siłę ściągać z ringu.

Na efekty nie musiał długo czekać. Już w swojej dwunastej walce, gdy miał zaledwie 20 lat, znokautował niepokonanego od lat mistrza Włoch Vincenzo Rossitto. Mistrzowski pas federacji WBC zdobył w ubiegłym roku, w kwietniu tego roku w Bydgoszczy tytuł mistrza świata obronił. Co prawda przy gwizdach kibiców, zawiedzionych pasywną postawą Diablo, ale jednak.

– Już wtedy czuliśmy, że z Krzyśkiem nie dzieje się dobrze, że na ring przenosi osobiste problemy – przyznaje Andrzej Wasilewski, promotor boksera. – W  Bydgoszczy to nie był wojownik, tylko mistrz uników.

– Zawsze byłem i  nadal jestem wojownikiem – ripostuje sam Włodarczyk. – W życiu również. Walczyłem o wszystko. O karierę, pozycję, pieniądze, rodzinę.

Diablo mówi o rodzinie chętnie. O tym, że Małgorzata, z którą ożenił się cztery lata temu, gdy ich synek miał lat pięć, pochodzi z domu, w którym klepano biedę, a on zapewnił jej dostatnie życie. O tym także, że inni piją i biją, a on ma tylko jedną słabość.

– Kobiety?

– Niejedną w  ostatnim czasie wyrzuciłem z łóżka – odpowiada bez ogródek. – Nic jednak nie poradzę, że lubię kobiece towarzystwo. Mistrzowie tak mają, co  zrobić? Ale mistrzom przecież wiele można wybaczyć.

Małgorzata tym razem nie wybaczyła. O tym też wiemy od Włodarczyka. – Powiedziała wprost, że  nie chce już ze mną być.

Wcześniej Małgorzata pojechała na wakacje na  Majorkę. Bez męża, z synem i bratową. Gdy nieoczekiwanie Diablo pojawił się na wyspie, nie chciała go wpuścić do hotelowego pokoju. Była zła, bo  kiedy dzwoniła do domu, męża prawie nigdy tam nie było.

– Kontrolowany byłem na każdym kroku, wkurzało mnie to – żali się Włodarczyk. – Ale  później chciałem wyjaśnić żonie różne kwestie, także nieporozumienia. Więc na Majorce bokser – w ramach wyjaśniania różnych kwestii – wyważył hotelowe drzwi. A potem wrócił do Polski.

Zmądrzeje?

Babiloński wspomina, jak kilkanaście lat temu wybrali się z Diablo do  kina. Babiloński zauważył, że Diablo trzyma jego siostrę za rękę. Zdenerwował się. – Krzysztof lubił się bawić, nie byłem ich znajomością zachwycony. Ale obiecał mi, że się zmieni, że zmądrzeje – wspomina. –  Uwierzyłem mu, bo Krzysztof w gruncie rzeczy jest dobrym, ciepłym człowiekiem – dodaje.

Podobnie uważa promotor Diablo.

– Uwielbia dzieci, czasem mam wrażenie, że lepiej się z nimi czuje niż z dorosłymi. I  jeszcze ratuje ludzi – wylicza Wasilewski, wspominając, jak kilka lat temu podczas treningu w warszawskim Lesie Bielańskim Diablo natknął się na samobójcę wisielca, odciął sznur i uratował mu życie.

Było to mniej więcej w czasie, gdy bokser na łamach „Faktu" oznajmił, że... zmądrzał. To znaczy nie robi już skoków w bok. Bo przecież ożenił się i ma synka.

Ale w lipcu tego roku ckliwy serial zamienił się w tragedię. Na  szpitalnym łóżku czempion nie wyglądał miło. Na zdjęciu jakaś ręka, najpewniej lekarza, dociskała mu gazik do nosa. I tytuł: „To była próba samobójcza! Potwierdza nam szwagier boksera".

Jak się dowiedzieliśmy od  samego Włodarczyka, ta wstrząsająca fotografia powstała w zupełnie innych okolicznościach, bo podczas operacji nosa boksera. Ale inne fakty opisane przez „Super Express" się zgadzają. 21 lipca Diablo trafił do  warszawskiego szpitala po przedawkowaniu antydepresantów. Zażył ich tyle, że mógł odebrać sobie życie. – Nie ma co ukrywać, powodem były nieustanne kłótnie Diablo z Małgorzatą – przyznaje Andrzej Wasilewski. –  Gorąco w ich domu było od wielu miesięcy.

Problemy pięściarza postawiły na równe nogi jego bliskich, trenerów, a nawet rywali, którzy życzyli mu szybkiego powrotu do życiowej harmonii. Zatroskania kłopotami boksera nie ukrywał nawet najsłynniejszy polski egzorcysta, jezuita Aleksander Posacki. „Twierdzę z całą stanowczością na podstawie mojej wiedzy, że  kto nosi imię DIABLO, przyzywa realnego Diabła do swego życia" – napisał ksiądz na Facebooku.

Zbigniew Raubo, dawny trener Włodarczyka, nie widzi jednak, by w kłopoty boksera zamieszane były nadprzyrodzone moce. –  Niedojrzałość, siano w głowie, głupi dzieciak, którym nie kieruje rozum, ale proste instynkty – wylicza. – No i kompletne niezrozumienie tego, w  jaki sposób należy zadbać o swój wizerunek.

Zdaniem Raubo największą wadą Włodarczyka jest bowiem to, że tanio i bez sensu, za to od lat, sprzedaje się bulwarówkom. Że najpierw opowiada im, jak bardzo kocha żonę i synka, a potem... – A potem się bawi. A przy okazji na własne życzenie publicznie rozkłada się na deski – denerwuje się były trener. Sam pięściarz widzi to inaczej. – Narozrabiałem, i co? Ze wszystkiego, co złe, podniosę się już we wrześniu, bo właśnie wtedy skończę trzydzieści lat.

I zapewnia: „Zmądrzeję". Publicznie obiecuje to już po  raz trzeci. To fantastyczna wiadomość dla tabloidów.

Anna Szulc

Okładka tygodnika WPROST: 31/2011
Więcej możesz przeczytać w 31/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 31/2011 (1486)

  • Zamach pożyteczny 31 lip 2011, 12:00 Nie ma znaczenia, że żadnego zamachu na tupolewa nie było. Dla wielu zamach albo przynajmniej przypisywanie Rosjanom odpowiedzialności za katastrofę są obiektywnie użyteczne. Obiektywnie więc zamach był. 4
  • Na skróty 31 lip 2011, 12:00 Apple ma więcej gotówki niż rząd USA Jedni zbierają znaczki, inni motyle, a koncern Apple zbiera pieniądze. Najświeższe wyniki finansowe informatycznego giganta pokazują, że dysponuje on gigantycznymi rezerwami finansowymi, większymi... 7
  • Wewnętrzne piękno 31 lip 2011, 12:00 Znany i sławny atonom (tak o tej specjalności mówią fachowcy), autorytet w dziedzinie wewnętrznej budowy człowieka, profesor Ryszard Aleksandrowicz zwykł mawiać do studentów medycyny, że nawet człowiek brzydki może mieć piękne organy... 9
  • Witaj w krainie, gdzie obcy ginie 31 lip 2011, 12:00 Jest człowiek, który wie, jak uczynić z polskich gwiazdek artystki pokroju Madonny i Lady Gagi. Nazywa się Brian Allan, jest Szkotem, pracuje przy projekcie „Poland... Why Not?" i udzielił wywiadu portalowi Interia, w którym... 10
  • Raport smoleński 31 lip 2011, 12:00 Nie poznaliśmy jeszcze całej prawdy o katastrofie smoleńskiej – tak odpowiedziała zdecydowana większość Polaków w sondażu przeprowadzonym na zamówienie "Wprost" w połowie zeszłego tygodnia. Czy ogłoszenie raportu komisji Millera może cokolwiek w tej kwestii zmienić? 12
  • Ostatnia wersja prawdy 31 lip 2011, 12:00 Najbardziej oczekiwany dokument ostatnich lat. Czy po 475 dniach od katastrofy uznamy go za ostateczne wytłumaczenie przyczyn wypadku? Czy jedno z trzech istniejących? 16
  • Nie chcę odwetu 31 lip 2011, 12:00 Chcę tylko, by ktoś, kto ponosi winę, poniósł też konsekwencje. I polityczne, i karne. Doprowadza mnie do szału ta nasza bylejakość. Katastrofa, bez precedensu w dziejach świata, zdarzyła się przez słabość naszego państwa – mówi wdowa po Jerzym Szmajdzińskim. 18
  • Niech uderzą się w piersi 31 lip 2011, 12:00 Oczekuję, że politycy, którzy mówili, że Lech Kaczyński wywierał naciski, by lądować, a pijany generał zmusił do tego pilotów, będą teraz mieli odwagę powiedzieć „przepraszam” – mówi córka posła PiS Zbigniewa Wassermanna, który zginął w katastrofie smoleńskiej. 20
  • Zderzeni 31 lip 2011, 12:00 Jeden uchodzi za twardego, drugi za miękkiego. Jeden przygotował raport, który doprowadził do dymisji drugiego. Jerzego Millera i Bogdana Klicha łączy więcej – obaj pochodzą z Krakowa i obaj są bez szans na rządową posadę po wyborach. 22
  • Katastrofy po katastrofie nie było 31 lip 2011, 12:00 Smoleńsk i po-smoleńsk pokazał, że Tusk nie mówi, tylko odpowiada, Kaczyński nie ma o czym mówić, a Palikot tylko gada – uważa politolog Aleksander Smolar. I tłumaczy, że nasz sondaż na temat katastrofy pokazuje Polskę normalnych ludzi. 26
  • Wojna na billboardy 31 lip 2011, 12:00 Plakaty wyborcze – 3000 zł. Wynajęcie billboardu na miesiąc – 500 zł. Sesja fotograficzna z retuszem zmarszczek, wybieleniem zębów i oprawieniem „psich oczu” – 500 zł. Cztery lata spokojnej pracy na Wiejskiej – bezcenne. 32
  • Mam skłonność do bycia sobą 31 lip 2011, 12:00 Nieznośna lekkość politycznego bycia Ryszarda Kalisza potrwa kolejne cztery lata. Ale tym razem na warunkach ściśle określonych przez szefa SLD Grzegorza Napieralskiego. 35
  • Dwa wyroki, dwie Polski 31 lip 2011, 12:00 W obronie wolności słowa liczy się zapewne nie tylko, co się mówi, ale kto mówi. Prawdziwy patriota może więcej. Nieprawdziwy – znacznie mniej. 38
  • Jak bronić demokracji? 31 lip 2011, 12:00 Demokracja jest zbudowana na tak niepewnych podstawach, jak zaufanie, solidarność i kompromisy, więc nie można ustawać w jej obronie. 39
  • Emocje, emocje, emocje 31 lip 2011, 12:00 Gwiazdy tańczą i cierpią. A przy okazji nawiązują romanse, czasem nawet zakładają rodziny. Tak wyglądają kulisy „Tańca z gwiazdami”. Właśnie trwają przygotowania do kolejnej edycji programu – mocno odmienionej. 40
  • Zastaw się, a ożeń się 31 lip 2011, 12:00 Śmigłowiec zrzuca na nowożeńców pół tony płatków róż, na scenie wita gości sobowtór Dody, Maryli Rodowicz albo Michaela Jacksona. Pożegnaliśmy przaśne zabawy typu „poznaj żonę po kolanku”. Nie tylko pod względem budżetów polskie wesela zaczynają przypominać... 44
  • Nolajfy zarywają nocki 31 lip 2011, 12:00 Na zdobywanie itemów i goldu, by przechodziĆ kolejne levele, poświęcają coraz więcej czasu. Gry online to ulubiona rozrywka rosnącej grupy Polaków. 47
  • Pedofil pokazowy 31 lip 2011, 12:00 Premier chce dokończyć wojnę, którą wypowiedział pedofilom. Kilkanaście dni temu z pompą otworzył dla nich specjalny oddział psychiatryczny w Choroszczy. Na razie jest tam jeden pacjent, ale on i tak leży na innym oddziale. 50
  • Diabeł w krainie tabloidów 31 lip 2011, 12:00 Jedyny dzisiaj w Polsce mistrz świata w boksie Krzysztof „Diablo” Włodarczyk znokautował samego siebie: po awanturze z żoną zażył proszki, trafił do szpitala, otarł się o śmierć. Przeżył, ale z desek nie pozwalają mu się podnieść romanse. Zwłaszcza ten najgorętszy,... 52
  • Breivik nie jest sam 31 lip 2011, 12:00 Czy naśladowcy i sympatycy zbrodniarza z wyspy Utoya są większym zagrożeniem dla Europy niż brodaci mułłowie, których tak się obawialiśmy po 11 września 2001 r.? 54
  • Milicja obywatelska atakuje 31 lip 2011, 12:00 Zamach w Oslo przypomniał Amerykanom o zagrożeniu ze strony rodzimych radykałów. Od czasu ataku terrorystycznego z 11 września 2001 r. władze obawiają się głównie ekstremistów muzułmańskich. A niebezpieczeństwo może być bliżej, niż się zdaje. 57
  • Granice tolerancji 31 lip 2011, 12:00 Społeczeństwo wielokulturowe jest potężnym blefem. To absolutne kłamstwo we wszystkich krajach europejskich – mówi jeden z najwybitniejszych francuskich intelektualistów Alain Finkielkraut. 60
  • Blade Runner jedzie na igrzyska 31 lip 2011, 12:00 Oscar Pistorius biegający na protezach z włókien węglowych zakwalifikował się na igrzyska w Londynie! Wywołał zachwyt nad sukcesem człowieka w walce z przeciwnościami. Ale i strach, że to furtka do technologicznego wyścigu zbrojeń. 64
  • Kubuś i jego pan 31 lip 2011, 12:00 Kim jest człowiek, który zapomnianą przez boga i konsumentów markę Kubuś wykreował na rynkowy hit, a ostatnio jednym kiwnięciem palca uratował Dariusza Michalczewskiego przed biznesowym nokautem? 68
  • Szwajcarska moc franka 31 lip 2011, 12:00 Szwajcarzy korzystają z uroków mocnego franka – zwiedzają świat, robią zakupy za granicą i ani myślą, żeby osłabiać swoją walutę. 71
  • W pogoni za Amy 31 lip 2011, 12:00 Dlaczego Amy Winehouse, jedna z najlepszych wokalistek naszych czasów, zmarła 23 lipca? Bo poza muzyką uwielbiała alkohol, narkotyki i najbardziej ponure ulice Londynu. 74
  • Śmierć, która niczego nas nie nauczy 31 lip 2011, 12:00 Już po wszystkim. Ciało zostało skremowane, prochy wsypane do kilku urn, otrzymali je członkowie rodziny i przyjaciele. Grobu nie ma i nie wiadomo, czy będzie. Amy Winehouse znikła. 77
  • Herosi w służbie Ameryce 31 lip 2011, 12:00 W latach 40. ubiegłego wieku Kapitan Ameryka zagrzewał młodych marines do walki z Hitlerem, później nakazywał czujność wobec moskiewskich intryg, a dziś dostarcza jedynie czystej rozrywki. Film o amerykańskim herosie wchodzi właśnie do kin. 80
  • O miłości i innych demonach 31 lip 2011, 12:00 Niepotrzebnie boicie się zapytać: wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, już… wiecie. W filmach seks od dawna nie jest wstydliwą tajemnicą. Ale zakończony właśnie festiwal Nowe Horyzonty dowiódł, że wciąż jest wiele tabu, o których może opowiedzieć kino dla... 82
  • Zaszumienie 31 lip 2011, 12:00 Z sondażu SMG/KRC przeprowadzonego dla „Wprost" przed ogłoszeniem raportu Millera: Czy opinia publiczna zna już prawdę o przyczynach katastrofy smoleńskiej? Tak, wszystkie istotne fakty zostały już ujawnione – 20 proc. Nie,... 95
  • Na bezrybiu i rak ryba 31 lip 2011, 12:00 Tytuł przewrotny, bo o raka trudniej dziś w Polsce niż o rybę, co nie znaczy, że z rybami na polskich stołach jest świetnie. Nie jest. Nie rozumiem braku morskich ryb w nadmorskich restauracjach. Odwiedziłam niedawno targ rybny w Gdyni,... 96
  • Spryciarze i Frajerzy 31 lip 2011, 12:00 TO NA POCZĄTEK O SOBIE. Teren zabudowany, ograniczenie do 50, a ja 90, bo przecież budynki dosyć daleko od drogi i nikogo w pobliżu. Jadę więc tak jak większość polskich kierowców – szybko i bezpiecznie. I dostaję w nagrodę osiem... 97
  • Od POPiS-u do narodu nienawiści 31 lip 2011, 12:00 „Naród kolaborantów" (@ J.M. Rymkiewicz) czy „Gniazdo nienawiści” (@D. Tusk)? Główne listy wyborcze wyglądają tak smacznie, że chciałoby się zagłosować na obie. Pamiętacie POPiS? Teraz byłoby pewno... 97
  • Mądra rodzina 31 lip 2011, 12:00 To była bardzo mądra rodzina. Ludzie oczytani, wykształceni i na poziomie. „Pełna kultura" – jak mówi młodzież, choć to niezbyt zgrabne określenie, bo pełna to może być lodówka lub szafa. To byli niezwykle mili i... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany