Herosi w służbie Ameryce

Herosi w służbie Ameryce

W latach 40. ubiegłego wieku Kapitan Ameryka zagrzewał młodych marines do walki z Hitlerem, później nakazywał czujność wobec moskiewskich intryg, a dziś dostarcza jedynie czystej rozrywki. Film o amerykańskim herosie wchodzi właśnie do kin.
Umięśniony mięśniony mężczyzna, odziany w kostium w narodowych barwach Stanów Zjednoczonych, silnym ciosem nokautuje Adolfa Hitlera. Tak w  marcu 1941 r. – dziewięć miesięcy przed japońskim atakiem na Pearl Harbor – debiutował na okładce komiksu Kapitan Ameryka.

Stany Zjednoczone nie wypowiedziały jeszcze wtedy wojny ani Japonii, ani III Rzeszy, ale serca Amerykanów były po stronie walczącej z państwami osi Europy. Potrzebowały bohatera, który ucieleśniałby ich pragnienia o  silnym państwie, które może odmienić losy świata i zatrzymać wojenną pożogę.
Scenarzysta Joe Simon i rysownik Jack Kirby zaczęli pracę nad stworzeniem tej postaci rok wcześniej, z przerażeniem obserwując rozwój działań wojennych w Europie. – Stworzyliśmy Kapitana Amerykę jako idealnego przeciwnika dla zła wcielonego – wspominał Joe Simon wiele lat później w  wywiadzie udzielonym MTV. – Nie myśleliśmy o nim jako o narzędziu propagandy. Miał być jednym z nas i reprezentować najlepsze cechy, jakie Ameryka może dać światu.

Wyreżyserowany przez Joe Johnstona film „Captain America: Pierwsze starcie", który 5 sierpnia wchodzi na ekrany kin, dość wiernie przedstawia początki działalności herosa. Pokazuje, jak chuderlawy student Steve Rogers dzięki eksperymentom armii zmienia się w niezniszczalnego Kapitana Amerykę i walczy z nazistowskim agentem Red Skullem.

Dlaczego wraca właśnie teraz? – Ameryka przechodzi najbardziej niebezpieczny okres w swojej historii – mówi 97-letni dziś Joe Simon. – Potrzebujemy ikony takiej jak Kapitan bardziej niż  kiedykolwiek. Wielu bohaterów ma wątpliwe ideały i motywacje, więc potrzeba, by Kapitan Ameryka pokazał nam, jak mamy postępować.

Niech orzeł wciąż leci

Oryginalny Kapitan Ameryka wytrwał zaledwie do początku lat 50. (zdążył po drodze jeszcze rozprawić się z kilkoma komunistami), ale wydawnictwo Marvel przywróciło go do łask w połowie lat 60. W tym czasie zaostrzała się sytuacja w Wietnamie, a wkrótce potem Amerykanie rozpoczęli wojnę w  tym kraju. Gdy w 2007 r. twórcy komiksu postanowili bohatera uśmiercić, oburzenie czytelników było tak ogromne, że musieli go przywrócić do  życia. Nic dziwnego, w dobie wojny w Iraku i Afganistanie nie można rezygnować z herosa, który chroni Stany Zjednoczone przed wrogami.

Amerykanie jeszcze przed II wojną światową zaczytywali się w komiksach, które przypominały im, że są najpotężniejszym narodem świata. W 1938 r. narodził się Superman, ucieleśnienie amerykańskich wartości, prawy, szlachetny, nieugięty, silny. Urodzony na odległej planecie Krypton, ale  wychowany przez ludzi Superman stał się nie tylko idealnym Amerykaninem, ale także symbolem wyidealizowanych Stanów Zjednoczonych, stającym do  walki ze złem, biedą, nierównościami społecznymi.

Symbolizował siłę kraju podnoszącego się ze skutków Wielkiego Kryzysu, ale także z  niepokojem patrzącego za ocean, gdzie Hitler szykował piekło, które wkrótce ogarnęło cały świat. Gdy wybuchła wojna, także Superman stanął do walki z Niemcami, podobnie jak rzesza innych superbohaterów: Batman, Green Lantern, Wonder Woman, Kapitan Marvel. Prowadzili do walki amerykańskich żołnierzy, tropili szpiegów w Ameryce albo przynajmniej zachęcali do finansowego wspierania armii. „Niech amerykański orzeł wciąż leci. Kupujcie obligacje wojenne" – apelował Batman z okładki komiksu wydanego w czerwcu 1943 r.

W latach 50. Joe Simon i Jack Kirby stworzyli nową serię „Fighting American". Tytułowy bohater był typowym produktem epoki McCarthy’ego: niszczycielem komunistów kierującym ostrze niezbyt wyrafinowanej satyry w arcyłotrów o swojsko brzmiących nazwiskach: Poison Ivan i Hotsky Trotsky. Czytelnicy nie pokochali jednak nowego herosa. „Fighting American" nie przetrwał na rynku nawet roku.

Jeszcze większą porażkę ponieśli twórcy komiksu „Liberality for  All" publikowanego w latach 2005-2006 przez konserwatywne wydawnictwo ACC Studios. Akcja opowieści rozgrywała się w 2021 r.: USA pogrążone są w głębokim kryzysie ekonomicznym, obywatele są prześladowani przez policję i służbę bezpieczeństwa, tymczasem prezydent Hillary Clinton i  wiceprezydent Michael Moore (ten od dokumentu „Fahrenheit 9/11") witają w Nowym Jorku Osamę bin Ladena. W tej chwili do akcji wkraczają dwaj bohaterowie podziemia: Sean Hannity, prawicowy publicysta i dziennikarz związany m.in. ze stacją Fox News, oraz G. Gordon Liddy, polityk zamieszany w aferę Watergate (fabrykował fałszywe dowody przeciwko demokratom, by ocalić skórę prezydenta Nixona). A wszystko opowiedziane absolutnie serio. Komiks zamknięto po czterech numerach.

Co ciekawe, bardzo podobna taktyka sprawdzała się w przeszłości. Na początku lat 60. komiks był jednym z elementów zwycięskiej kampanii wyborczej George’a C. Wallace’a, ubiegającego się o stanowisko gubernatora Alabamy. Choć Wallace kandydował z ramienia demokratów, w drukowanych na jego zlecenie komiksach dał się poznać jako zagorzały zwolennik segregacji rasowej. Po  wyborczym zwycięstwie, w swojej mowie inauguracyjnej powiedział: „Powtarzam, segregacja dziś, segregacja jutro, segregacja na zawsze").

Superman republikaninem?

Z upływem lat propagandowa siła opowieści obrazkowych osłabła. Czasami powojenni superbohaterowie tropili jeszcze komunistyczne spiski, ale  zimnowojenną paranoję znacznie lepiej oswajały horrory i filmy science fiction. W latach 80., dzięki twórcom takim jak Alan Moore i Frank Miller, komiksy nabrały zupełnie innego charakteru, skupiając się na  wewnętrznych problemach i rozterkach bohaterów. Podstarzały Batman w  „Powrocie Mrocznego Rycerza" Millera stał się nieufnym wobec państwa banitą.

Po ataku z 11 września 2001 r. herosi mogli zaś już tylko bezsilnie patrzeć na dymiące ruiny World Trade Center. Kapitan Ameryka, Spider-Man i Daredevil nie ocalili Nowego Jorku przed terrorystami. I  choć powstało kilka albumów opisujących działania superbohaterów po  atakach Al-Kaidy, zaskakująco mało w nich propagandy. Frank Miller zamierzał co prawda wysłać Batmana na prywatną wojnę z terrorystami, ale  ostatecznie zrezygnował z tego pomysłu, choć na dziesiątą rocznicę ataków zapowiedział wydanie komiksu „Holy Terror". Z Al-Kaidą nie będzie w nim jednak walczył Mroczny Rycerz, ale nowy bohater, którego w  wywiadzie dla „LA Times" Miller nazwał „współczesną wersją Brudnego Harry’ego”.

Komiksy o herosach nigdy nie zdołały się jednak całkowicie odciąć od polityki, nawet jeśli autorzy nie mieli takich zamiarów. Przed laty prawicowi publicyści doszukiwali się homoseksualnej propagandy w  komiksach o Batmanie i jego młodym pomocniku Robinie. A całkiem niedawno krytycy zastanawiali się, czy ekranizacja „Iron Mana" z 2008 r. nie jest przypadkiem wyrazem poparcia dla Baracka Obamy.

Zgrabnie wykorzystał tę  teorię Marc DiPaolo, autor znakomitego opracowania „War, Politics and  Superheroes. Ethics and Propaganda in Comics and Film" (Wojna, polityka i superbohaterowie. Etyka i propaganda w komiksie i filmie). Okładkę jego książki zdobi wizerunek Iron Mana wystylizowany na słynny plakat Sheparda Faireya „Hope" z podobizną ciemnoskórego prezydenta USA.

DiPaolo przytacza także zasłyszaną w sklepie sprzedającym komiksy dyskusję, czy Superman jest konserwatystą. Rozmówcy doszli jednak do  wniosku, że jest on raczej demokratą w typie Jimmy’ego Cartera. „Ale przynajmniej Kapitan Ameryka musi być republikaninem" – stwierdził jeden z mężczyzn. W odpowiedzi usłyszał: „Żartujesz? To jeszcze większy lewak niż Superman".
Okładka tygodnika WPROST: 31/2011
Więcej możesz przeczytać w 31/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 31/2011 (1486)

  • Zamach pożyteczny 31 lip 2011, 12:00 Nie ma znaczenia, że żadnego zamachu na tupolewa nie było. Dla wielu zamach albo przynajmniej przypisywanie Rosjanom odpowiedzialności za katastrofę są obiektywnie użyteczne. Obiektywnie więc zamach był. 4
  • Na skróty 31 lip 2011, 12:00 Apple ma więcej gotówki niż rząd USA Jedni zbierają znaczki, inni motyle, a koncern Apple zbiera pieniądze. Najświeższe wyniki finansowe informatycznego giganta pokazują, że dysponuje on gigantycznymi rezerwami finansowymi, większymi... 7
  • Wewnętrzne piękno 31 lip 2011, 12:00 Znany i sławny atonom (tak o tej specjalności mówią fachowcy), autorytet w dziedzinie wewnętrznej budowy człowieka, profesor Ryszard Aleksandrowicz zwykł mawiać do studentów medycyny, że nawet człowiek brzydki może mieć piękne organy... 9
  • Witaj w krainie, gdzie obcy ginie 31 lip 2011, 12:00 Jest człowiek, który wie, jak uczynić z polskich gwiazdek artystki pokroju Madonny i Lady Gagi. Nazywa się Brian Allan, jest Szkotem, pracuje przy projekcie „Poland... Why Not?" i udzielił wywiadu portalowi Interia, w którym... 10
  • Raport smoleński 31 lip 2011, 12:00 Nie poznaliśmy jeszcze całej prawdy o katastrofie smoleńskiej – tak odpowiedziała zdecydowana większość Polaków w sondażu przeprowadzonym na zamówienie "Wprost" w połowie zeszłego tygodnia. Czy ogłoszenie raportu komisji Millera może cokolwiek w tej kwestii zmienić? 12
  • Ostatnia wersja prawdy 31 lip 2011, 12:00 Najbardziej oczekiwany dokument ostatnich lat. Czy po 475 dniach od katastrofy uznamy go za ostateczne wytłumaczenie przyczyn wypadku? Czy jedno z trzech istniejących? 16
  • Nie chcę odwetu 31 lip 2011, 12:00 Chcę tylko, by ktoś, kto ponosi winę, poniósł też konsekwencje. I polityczne, i karne. Doprowadza mnie do szału ta nasza bylejakość. Katastrofa, bez precedensu w dziejach świata, zdarzyła się przez słabość naszego państwa – mówi wdowa po Jerzym Szmajdzińskim. 18
  • Niech uderzą się w piersi 31 lip 2011, 12:00 Oczekuję, że politycy, którzy mówili, że Lech Kaczyński wywierał naciski, by lądować, a pijany generał zmusił do tego pilotów, będą teraz mieli odwagę powiedzieć „przepraszam” – mówi córka posła PiS Zbigniewa Wassermanna, który zginął w katastrofie smoleńskiej. 20
  • Zderzeni 31 lip 2011, 12:00 Jeden uchodzi za twardego, drugi za miękkiego. Jeden przygotował raport, który doprowadził do dymisji drugiego. Jerzego Millera i Bogdana Klicha łączy więcej – obaj pochodzą z Krakowa i obaj są bez szans na rządową posadę po wyborach. 22
  • Katastrofy po katastrofie nie było 31 lip 2011, 12:00 Smoleńsk i po-smoleńsk pokazał, że Tusk nie mówi, tylko odpowiada, Kaczyński nie ma o czym mówić, a Palikot tylko gada – uważa politolog Aleksander Smolar. I tłumaczy, że nasz sondaż na temat katastrofy pokazuje Polskę normalnych ludzi. 26
  • Wojna na billboardy 31 lip 2011, 12:00 Plakaty wyborcze – 3000 zł. Wynajęcie billboardu na miesiąc – 500 zł. Sesja fotograficzna z retuszem zmarszczek, wybieleniem zębów i oprawieniem „psich oczu” – 500 zł. Cztery lata spokojnej pracy na Wiejskiej – bezcenne. 32
  • Mam skłonność do bycia sobą 31 lip 2011, 12:00 Nieznośna lekkość politycznego bycia Ryszarda Kalisza potrwa kolejne cztery lata. Ale tym razem na warunkach ściśle określonych przez szefa SLD Grzegorza Napieralskiego. 35
  • Dwa wyroki, dwie Polski 31 lip 2011, 12:00 W obronie wolności słowa liczy się zapewne nie tylko, co się mówi, ale kto mówi. Prawdziwy patriota może więcej. Nieprawdziwy – znacznie mniej. 38
  • Jak bronić demokracji? 31 lip 2011, 12:00 Demokracja jest zbudowana na tak niepewnych podstawach, jak zaufanie, solidarność i kompromisy, więc nie można ustawać w jej obronie. 39
  • Emocje, emocje, emocje 31 lip 2011, 12:00 Gwiazdy tańczą i cierpią. A przy okazji nawiązują romanse, czasem nawet zakładają rodziny. Tak wyglądają kulisy „Tańca z gwiazdami”. Właśnie trwają przygotowania do kolejnej edycji programu – mocno odmienionej. 40
  • Zastaw się, a ożeń się 31 lip 2011, 12:00 Śmigłowiec zrzuca na nowożeńców pół tony płatków róż, na scenie wita gości sobowtór Dody, Maryli Rodowicz albo Michaela Jacksona. Pożegnaliśmy przaśne zabawy typu „poznaj żonę po kolanku”. Nie tylko pod względem budżetów polskie wesela zaczynają przypominać... 44
  • Nolajfy zarywają nocki 31 lip 2011, 12:00 Na zdobywanie itemów i goldu, by przechodziĆ kolejne levele, poświęcają coraz więcej czasu. Gry online to ulubiona rozrywka rosnącej grupy Polaków. 47
  • Pedofil pokazowy 31 lip 2011, 12:00 Premier chce dokończyć wojnę, którą wypowiedział pedofilom. Kilkanaście dni temu z pompą otworzył dla nich specjalny oddział psychiatryczny w Choroszczy. Na razie jest tam jeden pacjent, ale on i tak leży na innym oddziale. 50
  • Diabeł w krainie tabloidów 31 lip 2011, 12:00 Jedyny dzisiaj w Polsce mistrz świata w boksie Krzysztof „Diablo” Włodarczyk znokautował samego siebie: po awanturze z żoną zażył proszki, trafił do szpitala, otarł się o śmierć. Przeżył, ale z desek nie pozwalają mu się podnieść romanse. Zwłaszcza ten najgorętszy,... 52
  • Breivik nie jest sam 31 lip 2011, 12:00 Czy naśladowcy i sympatycy zbrodniarza z wyspy Utoya są większym zagrożeniem dla Europy niż brodaci mułłowie, których tak się obawialiśmy po 11 września 2001 r.? 54
  • Milicja obywatelska atakuje 31 lip 2011, 12:00 Zamach w Oslo przypomniał Amerykanom o zagrożeniu ze strony rodzimych radykałów. Od czasu ataku terrorystycznego z 11 września 2001 r. władze obawiają się głównie ekstremistów muzułmańskich. A niebezpieczeństwo może być bliżej, niż się zdaje. 57
  • Granice tolerancji 31 lip 2011, 12:00 Społeczeństwo wielokulturowe jest potężnym blefem. To absolutne kłamstwo we wszystkich krajach europejskich – mówi jeden z najwybitniejszych francuskich intelektualistów Alain Finkielkraut. 60
  • Blade Runner jedzie na igrzyska 31 lip 2011, 12:00 Oscar Pistorius biegający na protezach z włókien węglowych zakwalifikował się na igrzyska w Londynie! Wywołał zachwyt nad sukcesem człowieka w walce z przeciwnościami. Ale i strach, że to furtka do technologicznego wyścigu zbrojeń. 64
  • Kubuś i jego pan 31 lip 2011, 12:00 Kim jest człowiek, który zapomnianą przez boga i konsumentów markę Kubuś wykreował na rynkowy hit, a ostatnio jednym kiwnięciem palca uratował Dariusza Michalczewskiego przed biznesowym nokautem? 68
  • Szwajcarska moc franka 31 lip 2011, 12:00 Szwajcarzy korzystają z uroków mocnego franka – zwiedzają świat, robią zakupy za granicą i ani myślą, żeby osłabiać swoją walutę. 71
  • W pogoni za Amy 31 lip 2011, 12:00 Dlaczego Amy Winehouse, jedna z najlepszych wokalistek naszych czasów, zmarła 23 lipca? Bo poza muzyką uwielbiała alkohol, narkotyki i najbardziej ponure ulice Londynu. 74
  • Śmierć, która niczego nas nie nauczy 31 lip 2011, 12:00 Już po wszystkim. Ciało zostało skremowane, prochy wsypane do kilku urn, otrzymali je członkowie rodziny i przyjaciele. Grobu nie ma i nie wiadomo, czy będzie. Amy Winehouse znikła. 77
  • Herosi w służbie Ameryce 31 lip 2011, 12:00 W latach 40. ubiegłego wieku Kapitan Ameryka zagrzewał młodych marines do walki z Hitlerem, później nakazywał czujność wobec moskiewskich intryg, a dziś dostarcza jedynie czystej rozrywki. Film o amerykańskim herosie wchodzi właśnie do kin. 80
  • O miłości i innych demonach 31 lip 2011, 12:00 Niepotrzebnie boicie się zapytać: wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, już… wiecie. W filmach seks od dawna nie jest wstydliwą tajemnicą. Ale zakończony właśnie festiwal Nowe Horyzonty dowiódł, że wciąż jest wiele tabu, o których może opowiedzieć kino dla... 82
  • Zaszumienie 31 lip 2011, 12:00 Z sondażu SMG/KRC przeprowadzonego dla „Wprost" przed ogłoszeniem raportu Millera: Czy opinia publiczna zna już prawdę o przyczynach katastrofy smoleńskiej? Tak, wszystkie istotne fakty zostały już ujawnione – 20 proc. Nie,... 95
  • Na bezrybiu i rak ryba 31 lip 2011, 12:00 Tytuł przewrotny, bo o raka trudniej dziś w Polsce niż o rybę, co nie znaczy, że z rybami na polskich stołach jest świetnie. Nie jest. Nie rozumiem braku morskich ryb w nadmorskich restauracjach. Odwiedziłam niedawno targ rybny w Gdyni,... 96
  • Spryciarze i Frajerzy 31 lip 2011, 12:00 TO NA POCZĄTEK O SOBIE. Teren zabudowany, ograniczenie do 50, a ja 90, bo przecież budynki dosyć daleko od drogi i nikogo w pobliżu. Jadę więc tak jak większość polskich kierowców – szybko i bezpiecznie. I dostaję w nagrodę osiem... 97
  • Od POPiS-u do narodu nienawiści 31 lip 2011, 12:00 „Naród kolaborantów" (@ J.M. Rymkiewicz) czy „Gniazdo nienawiści” (@D. Tusk)? Główne listy wyborcze wyglądają tak smacznie, że chciałoby się zagłosować na obie. Pamiętacie POPiS? Teraz byłoby pewno... 97
  • Mądra rodzina 31 lip 2011, 12:00 To była bardzo mądra rodzina. Ludzie oczytani, wykształceni i na poziomie. „Pełna kultura" – jak mówi młodzież, choć to niezbyt zgrabne określenie, bo pełna to może być lodówka lub szafa. To byli niezwykle mili i... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany