Totalna seksmisja

Totalna seksmisja

Mężczyzna będzie mógł być jednocześnie biologicznym ojcem i matką
Czy kobieta może być jednocześnie matką i ojcem biologicznym dziecka? Taką wizję przed wieloma laty przedstawił film "Seksmisja" Juliusza Machulskiego. Dziś seksmisja w laboratoriach uczonych przekroczyła wyobrażenia autorów powieści science fiction. Biologiczną matką i ojcem będą mogli być również mężczyźni.Prof. Takumi Takeuchi z Cornell University sklonował i namnożył wyizolowane plemniki. Uczony użył pojedynczego plemnika myszy i wszczepił go do komórki jajowej, z której usunięto jądro. W ten sposób zaczęło się klonowanie. Powielone plemniki połączono z jajeczkami, a powstałe embriony wszczepiono do macic myszy. Dotychczas na świat przyszły cztery zdrowe młode, które wyrosły na normalne gryzonie.

Jedno dziecko, jeden rodzic
Nie wiadomo, kiedy podobne próby zostaną przeprowadzone na ludzkich komórkach. Prof. Takeuchi twierdzi, że będzie to możliwe za kilka lat. - Badania są obiecujące, ale trzeba sprawdzić, jak będzie się rozwijać potomstwo spłodzone ze sklonowanej w połowie myszy, czy nie wystąpią jakieś choroby i inne powikłania - mówi prof. Keith Campbell z University of Nottingham w Wielkiej Brytanii.
Prowadzone są już badania nad nową metodą, która może zrewolucjonizować sposoby tzw. wspomaganego rozrodu. Oprócz klonowania do spreparowania komórek rozrodczych próbuje się wykorzystać komórki macierzyste szpiku kostnego. Taki pomysł uzyskania męskiego nasienia zaproponował prof. Karim Nayernia z North East England Stem Cell Institute w Wielkiej Brytanii. Uczony pobrał komórki szpiku kostnego od mężczyzn, którzy mieli przejść transplantację szpiku. Wybrał takie komórki, które w największym stopniu przypominały te obecne w jądrach i jajnikach. Następnie w laboratorium udało mu się doprowadzić wybrane komórki do stadium niedojrzałych plemników. - Potrzeba jeszcze trzech do pięciu lat, by uzyskać dojrzałe, zdolne do zapłodnienia plemniki - mówi Nayernia.
Najbardziej niezwykła jest możliwość pobrania odpowiednich komórek szpiku również od kobiety i przekształcenia ich w plemniki. - Teoretycznie więc kobieta mogłaby zostać równocześnie biologiczną matką i ojcem dziecka, które urodzi. - Byłaby to zawsze dziewczynka, ponieważ DNA kobiet zawiera dwa chromosomy X - mówi Nayernia.

Sztuczne dojrzewanie
Opanowano już technikę doprowadzania nierozwiniętych komórek rozrodczych do etapu, w którym są zdolne do zapłodnienia. W ten sposób w McGill Reproductive Center w Kanadzie przyszło na świat pierwsze dziecko. - Doprowadziliśmy do jego narodzin dzięki połączeniu dwóch wcześniej stosowanych metod: sztucznego dojrzewania jajeczek i następnie ich zamrażania - mówi rof. Hananel Holzer z McGill Reproductive Center. - Zrobiliśmy duży krok naprzód. Trzy kolejne kobiety są już w zaawansowanej ciąży. Nie wiemy, jak poczęte z tak uzyskanych komórek dzieci będą się rozwijać. Zainteresowanie tą metodą jest jednak tak duże, że wkrótce zaczniemy następne próby z udziałem jeszcze większej liczby kobiet - mówi.
Nowa metoda jest przeznaczona przede wszystkim dla pacjentek cierpiących na tzw. zespół policystycznych jajników oraz dla tych, u których zdiagnozowano raka i wymagają leczenia chemioterapią. W obu wypadkach nie jest wskazane stosowanie nadmiernych dawek hormonów do wywołania jajeczkowania. Jedynym rozwiązaniem jest pobranie niedojrzałych oocytów (komórek żeńskich wytwarzanych w jajniku płodu żeńskiego) bez stymulacji hormonalnej. Można to zrobić nawet we wczesnym dzieciństwie.
Ponieważ dzieci po leczeniu raka są na ogół bezpłodne, prof. Ariel Revel ze szpitala Hadassah w Jerozolimie pobrał od nich jajeczka, zanim poddano je chemioterapii. Dotychczas u dziewczynek usuwano warstwę korową jajników zawierającą pęcherzyki Graffa i zamrażano je, by po pewnym czasie wszczepić je z powrotem. Po rozmrożeniu warstwa korowa zazwyczaj ulega zniszczeniu i nie spełnia swoich funkcji.
Badacze sprawdzili, czy u dziewczynek przed okresem dojrzewania można wyizolować niedojrzałe komórki jajowe. - Eksperyment się powiódł: od każdej z pacjentek w wieku 5-10 lat pobraliśmy ponad osiem jajeczek - mówi Revel. Jedną trzecią jajeczek udało się doprowadzić w laboratorium do etapu dojrzałości. Gotowe komórki zamrożono. - To przełomowe osiągnięcie, choć trzeba jeszcze przeprowadzić wiele badań - mówi prof. Barry Behr z Uniwersytetu Stanforda. Nie wiemy, czy po rozmrożeniu jajeczka będą się nadawały do zapłodnienia. W eksperymencie przeprowadzonym przez naukowców z Montrealu komórki jajowe były zamrożone tylko przez kilka miesięcy. W drugim wypadku muszą w tym stanie przeczekać nawet 20 lat.

Zamrażarki jajeczek
Jeszcze kilka lat temu udane rozmrożenia dojrzałych komórek jajowych zdarzały się sporadycznie. Komórki najczęściej były już martwe. Obecnie sposoby zamrażania są coraz lepsze, m.in. dzięki tzw. technice nitryfikacji. Badania prof. Kutluka Oktaya z Center for Reproductive Medicine and Infertility w Nowym Jorku wykazały, że ta metoda nie powoduje uszkodzeń chromosomów i pozwala uzyskać niemal taką samą liczbę zapłodnień jak z wykorzystaniem świeżych jajeczek.
Nowa metoda polega na mrożeniu komórek na tyle szybko, by płyn w ich wnętrzach nie wytworzył kryształków lodu, które mogą uszkadzać jajeczka. Niedawno urodziło się dwoje dzieci, które są owocami pionierskiej metody poczęcia z zamrożonych wcześniej komórek jajowych i plemników pochodzących z banku spermy. Jedną ze szczęśliwych mam jest 36-letnia Amerykanka Adrienne Domasin.
Nadzieję na to, że kilkanaście lat po rozmrożeniu komórki jajowe będą się nadawały do zapłodnienia, ma matka siedmioletniej Flavie Boivin z Montrealu. Flavie urodziła się z zespołem Turnera, więc jej organizm wyprodukuje tylko znikomą ilość jajeczek i dziewczynka zostanie bezpłodna. Jej matka podarowałą córce własne jajeczka. Jeśli Flavie skorzysta z komórek matki i rozmrożone jajeczka uda się zapłodnić, będzie to pierwszy wypadek urodzenia biologicznej półsiostry.

Pierworódki na emeryturze
Czy nowe metody sztucznego zapłodnienia mogą sprawić, że pierworódkami będą pięćdziesięciolatki? - Nie propagujemy pobierania jajeczek od zdrowych kobiet tylko w celu ich zamrożenia. Te metody są przeznaczone dla kobiet cierpiących na specyficzne choroby. Ale nie mogę wykluczyć, że za dziesięć lat stanie się to rutyną - mówi Holzer.
W Wielkiej Brytanii zakazane jest wykorzystywania sztucznie wytworzonych komórek jajowych i plemników w leczeniu bezpłodności. Przechowywanie zamrożonych jajeczek ograniczono do 10 lat. Wiele klinik w USA i Australii oferuje usługę mrożenia jajeczek "na później". Za kilka lub kilkanaście lat nie będziemy pytać przyjaciół, kiedy planują dziecko, ale raczej jaką metodą chcą je począć.
Okładka tygodnika WPROST: 28/2007
Więcej możesz przeczytać w 28/2007 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2007 (1281)


ZKDP - Nakład kontrolowany