Kolczyk do trumny

Kolczyk do trumny

Dodano:   /  Zmieniono: 19
Tatuaże i kolczyki grożą poważnymi chorobami
Przekłuwano mi pępek w znanym studiu tatuażu i piercingu w Berlinie, a mimo to miałem później wiele problemów. Z miejsca, gdzie włożono kolczyk, ciekła ropa, a ja zwijałem się z bólu - wspomina Michał Wiśniewski, lider zespołu Ich Troje. - Nie pomagało dezynfekowanie i opatrywanie, rana zagoiła się dopiero po dwóch miesiącach. Podobne problemy miała moja żona, na wszelki wypadek zrezygnowała na czas ciąży z kolczyka w pępku. - Jakiś czas temu zdecydowałem się na umieszczenie kolczyka w sutku. Zabieg wykonał profesjonalista, do którego miałem pełne zaufanie, ale okazało się, że popełnił błąd i źle przebił ciało. Wdała się infekcja i powstał obrzęk. Rana goiła się jeszcze długo po usunięciu kolczyka - mówi Tomek Lipa Lipnicki, wokalista nie istniejącej już grupy rockowej Illusion, kompozytor i autor tekstów.

Piercing, czyli umieszczanie kolczyków w wargach, na języku, w brwiach, pępku, tatuaże na brzuchu, torsie i ramionach cieszą się w Polsce coraz większym powodzeniem. Około trzech milionów Polaków ulega tej niezwykle ryzykownej modzie. Ryzykownej, bo wedle opinii ekspertów prawie połowa wykonywanych zabiegów piercingu i tatuażu grozi powikłaniami! Najczęściej powstają podrażnienia i zapalenia skóry, alergie i grzybice, ale zdarzają się również nowotwory złośliwe skóry - alarmują specjaliści europejskiej komisji zdrowia. Najbardziej niepokojące są zakażenia żółtaczką wszczepienną, HIV, a nawet trądem. Piercing i tatuaż mogą wywołać również ropień piersi i powodujące niepłodność zapalenie miednicy u kobiet oraz bakteryjne zapalenie wsierdzia (infekcję wewnętrznej powierzchni serca i zastawek).

Tatuaż nieboszczyka
Do Kliniki Dermatologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie trafiła siedemnastoletnia dziewczyna, u której po zabiegu tatuażu powstało na ręce uczulenie i doszło do zapalenia tkanki. Na szczęście świeży jeszcze tatuaż udało się szybko usunąć. - Widziałem osoby, u których tatuaż się nie udał, mają skórę naprawdę brzydko zbliznowaconą - mówi Grzegorz Skawiński z zespołu Kombi i O.N.A. (ma kilka kolczyków i wiele tatuaży, korzysta wyłącznie z usług profesjonalistów).
- Często ludzie sami przekłuwają sobie różne części ciała i wtedy mogą wystąpić zakażenia, zwłaszcza u osób o wrażliwej skórze. Mam dość duże tatuaże na obu ramionach i bardzo je lubię. Przestrzegam jednak przed robieniem takich zabiegów samemu i bez zachowania środków ostrożności - radzi Anja Orthodox, wokalistka Closterkellera.
U dwudziestoośmioletniej kobiety po przekłuciu sztyftem języka doszło do takiego obrzęku tego narządu, że chirurdzy szpitala University College London musieli usunąć cały język - informuje "British Dental Journal". Lekarze szpitala Yale University w New Haven wykryli u dwudziestodwuletniej mieszkanki Connecticut ropień mózgu, którego powodem również było przekłucie języka. Występujące w jamie ustnej tzw. paciorkowce zieleniejące (Streptoccocus viridans) przedostały się do krwiobiegu i wywołały zakażenie mózgu. Amerykanka odzyskała zdrowie po trepanacji czaszki i sześciu tygodniach intensywnego leczenia antybiotykami.
James Leota-Tui z Nowej Zelandii zrobił sobie tatuaż na całych plecach z okazji trzydziestych urodzin. Trzy dni później zmarł na oddziale intensywnej terapii w Auckland. Zgon nastąpił na skutek błyskawicznie postępującego martwiczego zapalenia powięzi, spowodowanego niesterylnym zabiegiem. Na leczenie antybiotykami było za późno. U Nowozelandczyka doszło do wstrząsu toksycznego (septycznego), który spowodował niewydolność wielonarządową.

Nakłuwanie wątroby
"Tatuowanie jest jednym z najczęstszych sposobów przenoszenia wirusowego zapalenie wątroby typu C" - twierdzi prof. Robert W. Haley z Southwestern Medical Center w Dallas. Jego zdaniem, trzykrotna wizyta w komercyjnym salonie tatuażu w USA wiąże się z takim samym ryzykiem zakażenia jak dożylne przyjmowanie narkotyków. Aż 33 proc. badanych, którzy zrobili sobie rozległy tatuaż, było zakażonych tym wirusem - wykazały badania amerykańskiego uczonego. W jednym z salonów w Londynie przez dwa miesiące żółtaczką wszczepienną typu B zainfekowano ponad trzydziestu klientów - informuje Institute of Environmental Health.
- Ryzyko przeniesienia hepotytu B jest bardzo wysokie, nawet niewielka ilość materiału może powodować zakażenie - powiedział "Wprost" doc. Andrzej Zieliński, epidemiolog z Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie. - Nikt nie sprawdza, czy narzędzia stosowane przy tatuowaniu są należycie zdezynfekowane, czy igły są jednorazowego użytku, czy osoba wykonująca zabieg przestrzega wszelkich zasad higieny.
Amerykańskie stacje krwiodawstwa zrezygnowały z pobierania krwi od osób, które w ostatnim roku poddały się zabiegowi piercingu lub tatua-żu. Z tego powodu w ubieg-łym roku odesłano ponad 100 tys. osób, które chciały oddać krew. Prof. Robert W. Haley ostrzega, że ludzie zakażeni wirusowym zapaleniem wątroby typu C podczas wykonywania tatuażu często nie mają objawów typowych dla ostrego zakażenia żółtaczką, takich jak ciągłe zmęczenie, wymioty oraz zażółcenie ciała. Zakażenie powstałe po tatuażu dłużej się rozwija, ponieważ używane podczas zabiegu zainfekowane igły wprowadzają do krwiobiegu mniejsze ilości wirusów niż igły strzykawek.


Dama z biżuterią w pępku
Moda na piercing zrodziła się prawie dziesięć lat temu. W 1994 r. podczas pokazu mody w Londynie z kolczykiem w pępku wystąpiła modelka Christy Turlington. Wkrótce potem Naomi Campbell przyozdobiła sobie pępek złotym kolczykiem z perłowym zapięciem. Od tego czasu gwałtownie zwiększa się liczba osób, które wzorem takich gwiazd, jak Britney Spears, Madonna, Cher czy Janet Jackson, przekłuwają sobie pępki, nosy, brwi, policzki i wargi, a nawet sutki i narządy płciowe. W Niemczech piercingowi poddało się ponad 25 proc. osób w wieku 15-24 lata, a w USA prawie połowa mężczyzn i 60 proc. kobiet! Tatuaż ma również co czwarty amerykański student.
Tatuaż przestał być postrzegany jako sztuka więzienna, gdy zainteresowali się nim artyści. Tego rodzaju ozdoby na skórze zafundowali sobie znani w Polsce muzycy, m.in. Liroy, Tomek Lipa Lipnicki, Sławek Wierzcholski z Nocnej Zmiany Bluesa i Grzegorz Skawiński, a także sportowcy, na przykład Przemysław Saleta. Studia piercingu i tatuażu działają w każdym większym mieście. Z ich usług coraz częściej korzystają osoby po trzydziestym, a nawet czterdziestym roku życia.
"W ostatnich dwóch latach aż dziesięciokrotnie zwiększyła się liczba ludzi w średnim wieku, którzy poddali się piercingowi" - powiedziała podczas lipcowego Kongresu Chirurgii Plastycznej w Colorado Springs prof. Laurie A. Casas, rzecznik Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgii Plastycznej i Estetycznej. - Jedną z moich klientek jest pięćdziesięcioletnia tłumaczka przysięgła. Zrobiłam jej dwie dziurki w uszach i przekłułam pępek - mówi pracownica studia piercingu w Łodzi. W pięcioletniej praktyce założyła kilkanaście tysięcy kolczyków (o średnicy od trzech do ośmiu milimetrów) kilku tysiącom osób.

Piersi w piercingu
"Niezbędna jest ściślejsza kontrola zabiegów piercingu i tatuażu" - uważa prof. Philippe Busquin, europejski komisarz ds. badań naukowych. Nie ma norm dotyczących materiałów używanych do tatuowania i przekłuwania ciała. Składnikami barwników do tatuażu bywają substancje przemysłowe, takie jak farby samochodowe czy tusz atramentowy!
- Barwnik lub metalowa ozdoba może wywołać u osób uczulonych zarówno miejscowe, jak i ogólne przewlekłe zapalenie skóry - mówi doc. dr hab. Zbigniew Samochocki z Kliniki Dermatologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Konieczne jest wówczas usunięcie uczulającej substancji, co w wypadku tatuażu może być bardzo trudne. - Po ostatnim tatuażu, wykonanym na nodze, zrobiła mi się bardzo bolesna, ropiejąca rana, nie goiła się przez dwa tygodnie. Przez ten czas noga wyglądała naprawdę paskudnie, a ja nie byłem w stanie normalnie funkcjonować - ostrzega Ryszard Tymon Tymański, kompozytor, poeta i prozaik.
Najbardziej niebezpieczne są piercingi wykonywane w warunkach domowych - aż 70 proc. takich zabiegów kończy się mniej lub bardziej poważnymi powikłaniami.
- Przy przekłuwaniu mocno ukrwionych intymnych części ciała można przebić żyły. Wprawdzie takie uszkodzenie nie grozi wykrwawieniem, ale może być przyczyną zakażenia dróg rodnych oraz moczowych - mówi prof. Romuald Dębski, szef Kliniki Ginekologii i Położnictwa Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie. Nieumiejętnie przeprowadzony piercing brodawki sutka powoduje gromadzenie się w przetokach wydzieliny. W piersiach powstają zmiany przypominające dużego wągra, wymagające interwencji chirurga. Zawsze istnieje też ryzyko, że dziura po kolczyku nigdy się nie zagoi.

Język jaszczurki
- Noszenie kolczyków w wargach czy języku może wywołać podrażnienia przyzębia i odsłonięcie szyjek zębowych - ostrzega dr Jacek Wieczorek z kliniki stomatologicznej Eurodental. Może również osłabić stabilność zębów i podrażnić błonę śluzową jamy ustnej. Powoduje to leukoplakię, przedrakowe rogowacenie nabłonka śluzówki, które nie leczone przekształca się niekiedy w nowotwór. U 35 proc. osób po przekłuciu języka, policzków lub warg cofa się linia dziąseł, co przyspiesza utratę zębów - alarmują dziennikarze w lipcowym wydaniu "Journal of the American Dental Association".
Deformacje dziąseł powstają zwykle po dwóch, czterech latach noszenia w jamie ustnej sztyftów i kolczyków, ale mogą się pojawić już kilka miesięcy po zabiegu (szczególnie u palaczy). - Coraz częściej trafiają do mnie pacjenci z tego rodzaju dolegliwościami - powiedział "Wprost" prof. Sasha Jovanovic, chirurg szczękowy z University of California w Los Angeles. Prawie u połowy osób mających kolczyki w jamie ustnej zostają nadkruszone zęby. Inne konsekwencje noszenia takich ozdób to obrzęki i kłopoty z żuciem, połykaniem i mówieniem, a także nadmierne wydzielanie śliny i uczulenie na metale (głównie nikiel).
"Najgorsze dopiero przed nami, chirurgami" - twierdzi prof. Laurie A. Casas z Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgii Plastycznej i Estetycznej. Ostatnio lansowana jest moda na coraz bardziej wymyślne i drastyczne zabiegi: nacięcia na skórze (cutting) powodujące powstawanie "ozdobnych" blizn, przypalanie ciała (branding) oraz przepoławianie języka (tongue splitting), by wyglądał jak język jaszczurki. Za kilka lat ofiary mody na piercing i tatuaż zapełnią gabinety chirurgów plastycznych.


Sztuka ciała
Kolczyki nosili królowa Kleopatra i Juliusz Cezar. W starożytnym Egipcie kolczyk w pępku świadczył o przynależności do rodziny królewskiej. Rzymscy centurionowie przekłuwali sobie brodawki sutkowe.
Najstarszym udokumentowanym przykładem tatuażu jest mumia egipskiej kapłanki sprzed 4 tys. lat. Jej ciało ozdobiono wizerunkiem boga słońca. Tatuaże wykonano, nakłuwając skórę ostrym kawałkiem kości uderzanym kamieniem (od powstającego wówczas odgłosu tau-tau prawdopodobnie powstała nazwa tatuaż). Juliusz Cezar pisał, że wytatuowani celtyccy wojownicy budzili przerażenie jego oddziałów. Indianie nakłuwali skórę cierniami i wcierali w nią sok z jagód, Eskimosi zaś wciągali pod skórę kawałki sznurka pokryte sadzą.
W średniowieczu Kościół potępił zwyczaj tatuowania ciała. W XVII wieku tatuowanie było popularne głównie wśród marynarzy. Pod koniec XIX wieku, gdy pojawiła się moda na japońszczyznę (w Japonii tatuaże niezwykle ceniono), a Samuel O'Reilly z Nowego Jorku wynalazł elektryczną maszynkę do tatuowania, tymi zabiegami zainteresowała się elita. Tatuaże mieli król Walii Edward VII, lady Churchill i car Mikołaj II.
Więcej możesz przeczytać w 33/2003 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 19

Spis treści tygodnika Wprost nr 33/2003 (1081)