Biec w korku

Biec w korku

Wrogowie Portugalii piją wino z butelek z zakrętką
Suchy krajobraz zdominowany przez kolor słomy urozmaicają srebrnozielone dęby korkowe. Wokół nieskazitelnie białych wiosek stoją zakłady, w których tnie się, gotuje i pakuje korki w wiązki. W portugalskim rejonie Alentejo wino podaje się w zasadzie do każdego posiłku. Butelki, rzecz jasna, są zakorkowane. Miejscowi przedsiębiorcy rozdają wizytówki wykonane z płatków kor-ka. Sytuacja ekonomiczna w rejonie jest dziś dość dobra wyłącznie dzięki temu surowcowi. Portugalia zna swego wroga: pija on czerwone wino z butelki z zakrętką.

Zatkać szampana
Nic dziwnego, że zakrętki budzą wrogość w Portugalii, która jest najważniejszym na świecie producentem naturalnego korka. Teresa Ortigao Ramos, siwiuteńka spadkobierczyni książąt Galveias, zaprasza gości do kaplicy znajdującej się w jej posiadłości. Na ścianach wiszą obrazy przedstawiające życie codzienne producentów korka, najstarsze pochodzą z połowy XVIII wieku. Wtedy właśnie osiadła tu rodzina Ortigao Ramos. Zaledwie przed stuleciem francuski mnich Dom Perignon po raz pierwszy zatkał butelkę szampana kawałkiem korka. Wcześniej używano szmacianych szpuntów lub kawałków drewna.
Ile dębów korkowych ma Ortigao Ramos? Eduardo Silva, 61-letni zarządca jej majątku, ocenia, że na siedmiu kilometrach kwadratowych jest około 49 tys. takich drzew. - We wsi zawsze działały zakłady produkujące korek, głód nie był więc dla nas problemem - mówi Silva.
Można powiedzieć, że w Portugalii korek odgrywa taką rolę jak ropa naftowa w Arabii Saudyjskiej. Ponad połowę korków produkowanych na świecie (o wartości 2 mld USD) wytwarza się właśnie tutaj. Korę dębu korkowego wykorzystuje się też do produkcji paneli podłogowych i materiałów izolacyjnych. W branży pracuje 16 tys. Portugalczyków.

Wyścig do butelki
Korki naturalne są jednak coraz droższe. Według Silvy, w ostatnich pięciu latach cena szesnastokilogramowej wiązki wzrosła z 41 dolarów do 58 dolarów. W rezultacie właściciele winnic australijskich i kalifornijskich, a nawet niektórych francuskich sięgnęli po inne sposoby zamykania butelek z winem. Połowa wina w Szwajcarii jest sprzedawana w butelkach bez naturalnych korków.
Na stronach internetowych i w pismach branżowych zwolennicy zakręcanych butelek rozpisują się o wadach naturalnych korków. Broniąc własnych zysków, producenci naturalnych korków starają się dezawuować opinie rozpowszechniane przez wytwórców zakrętek. Kiedy Australijski Instytut Badania Win (AWRI) podał do wiadomości, że białe wino rozlewane do zakręcanych butelek wyraźnie pachniało gumą, producenci korków triumfalnie rozgłaszali to na cały świat. "Korkowicze" zarzucają też "zakrętkowiczom" kłamstwa. Nieprawdą ma być na przykład twierdzenie, że zbieranie kory zabija drzewa.
W jednym obie strony są zgodne - wspólnie potępiają wytwórców syntetycznych korków. Jak mówią, te korki trudno wyciągnąć z butelki, a ponadto sprawiają one, że wino nabiera nienaturalnego posmaku.

Dąb w cenie
Sprzedaż portugalskich win wzrasta, toteż właściciele winnic w rejonie Alentejo zwiększają produkcję. Ortigao Ramos zapytana, czy jakieś wino z tego rejonu jest sprzedawane w zakręcanych butelkach, obrusza się: "Na Boga, nie!"
Korę dębu korkowego zbiera się od końca maja do lipca. Aby nadawała się do produkcji korków do butelek, trzeba ją ściąć z drzewa mającego co najmniej 40 lat. Robi się to co dziewięć lat, a dęby żyją ponad 200 lat. 59-letni Ambrosio Bengalinha ścina siekierą grubą korę z drzew w lesie w pobliżu miasteczka Evora Monte. Pracuje w ten sposób od 25 lat. Za osiem godzin pracy otrzymuje 90 USD. Czy upowszechnianie się zakręcanych butelek sprawi, że pewnego dnia straci zajęcie? - O zakrętkach mówi się od dawna, a ja wciąż wspinam się na drzewa - kwituje Bengalinha.


  • Korki do najszlachetniejszych gatunków wina produkuje się wyłącznie z drzewa korkowego. Regularne i małe pory zapewniają butelce szczelność.
  • Na korku umieszcza się stempel z nazwą winnicy i rocznikiem. Często tylko dzięki temu można zidentyfikować bardzo stare wina z nieczytelnymi etykietami. Stempel na korku gwarantuje także, że etykieta nie została podmieniona.
  • Do zamykania tańszych win używa się korków niższej jakości, w których nierówności uzupełnia się korkowym pyłem, lub korków klejonych z korkowych odpadów.
  • Używane na świecie korki mają 30-54 mm długości. Szczelność zapewniają jedynie dwa pierwsze centymetry, dłuższych korków używa się ze względów estetycznych.
Więcej możesz przeczytać w 33/2003 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 33/2003 (1081)