Waginalna syntonia

Waginalna syntonia

Krótki słownik słów modnych
Każda dekada ma swoje słowa-klucze. Są to słowa modne - takie, które wypada czy wręcz należy wtrącić do rozmowy, by dać do zrozumienia, że czyta się właściwe książki, że się wie, co w trawie i w ideach piszczy, że ma się polor i styl. Poznikały słowa z czasów panowania strukturalizmu czy nieświętej pamięci marksizmu-leninizmu. Nasz czas lubi słowa zaczerpnięte z teorii postmodernistycznych, feminizmu, czasem psychoanalizy. Są to słowa ważne dla humanistyki i tak zwanych humanistów, choć nie zaszkodzi, by rzucili je w rozmowie politycy (zakaz ma poseł Jerzy Wenderlich, który posługuje się językiem dla siebie samego niezrozumiałym), obyci w świecie menedżerowie. A przede wszystkim młodzi i liczni absolwenci szkół wyższych. Inny jest słownik specjalistów od komputerów lub od public relations. Oto krótki słownik-kurs słówek modnych, zalecanych wszystkim. Słówek, które w kręgach wyrafinowanych młodych intelektualistów są często i chętnie używane.

Dekonstrukcja
Zwykle dekonstruuje się jakiś tekst, czyli odczytuje ukryte w nim sensy. Wymaga to dużej wiedzy i wrażliwości. To temat wielu filozoficznych rozważań związanych z nazwiskiem francuskiego filozofa Jacques'a Derridy.

Demos
Po grecku - lud. Słowo "lud" nie jest już stosowane, ponieważ - jak się twierdzi - ludu w dawnym znaczeniu tego słowa już nie ma. Są farmerzy, robotnicy, technicy, uczeni, ale nie lud. Poza tym istnienie ludu zakłada obecność elity, a więc wskazuje na napięcie między lepszymi (elitą) a gorszymi (ludem), co pachnie paternalizmem i poczuciem wyższości. Nowoczesny dyskurs nie lubi pojęć wskazujących na wprowadzanie hierarchii z podziałem na lepszych i gorszych, mądrzejszych i głupszych. Równość jest wyżej ceniona niż wolność. Rządzić w ustroju demokratycznym ma demos, ale już nie lud.

Dokładnie
Kalka z języka angielskiego (exactly). Jest właśnie tak, jak jest. Oznacza to "trafnie, zgodnie z prawdą".

Drugi (patrz: inny)
Słowo zapożyczone z filozofii dialogu.

Dyskurs, dyskursywizacja, dyskursywny
Bardzo ważne słowa, szalenie modne. Są dyskursy polityczne, kulturowe, filozoficzne, socjologiczne. Wszyscy prowadzą ze wszystkimi dyskurs. Są do niego włączani lub z niego eliminowani, czyli wykluczani. Bywa dyskurs emancypacyjny i opresywny, czyli ograniczający pole wypowiedzi. Każdy dyskurs ma swoje reguły prawomocności i reguły wykluczania. Już nie rozmawiamy, nie spieramy się, ale toczymy dyskurs. Dyskurs może być prowadzony nie tylko za pomocą słów. Można go toczyć za pomocą strojów, stylów architektonicznych. Każdy dyskurs tworzy własne pole znaczeń. Inaczej prowadzony jest przez lekarzy (z ich pola dyskursu wykluczani są nie tylko znachorzy, ale często i medycyna niekonwencjonalna), inaczej przez ekonomistów lub socjologów. Wedle zwolenników teorii dyskursu, nie ma wiedzy pewnej, naukowej. Jest jedynie wiedza zakorzeniona w pewnym dyskursie. I zwykle jeden dyskurs próbuje uzurpować sobie prawo do bycia tym dyskursem najlepszym. Dzięki zabiegom dekonstrukcyjnym te pretensje potrafimy zdemaskować. Nie można sobie robić żartów z tego słowa. Brane jest bardzo poważnie.

Emancypacyjny (wyzwoleńczy)
Słowo chętnie stosowane przez młodą lewicę. Wskazuje na potrzebę zmiany i naprawy, wyzwolenia od stanu uważanego za zły, niegodny. Jest bardzo pojemne: emancypuje się klasy, narody uciskane, interesy i potrzeby.

Esencjonalizm, esencjonalistyczny
Postawa czy teoria chętnie krytykowana przez feministki i postmodernistów. Gdy ktoś próbuje coś mówić o kobiecości lub męskości, zwykle słyszy się, że ma poglądy esencjonalistyczne, czyli twierdzi, że cechy kobiece są stałe i przynależne wszystkim kobietom. Tymczasem tak nie jest, bo cecha kobiecości zależy do kultury i czasu. Wszystko, co widzimy w świecie międzyludzkim, jest tworem kultury i zmienia się razem ze zmianą stylistyki. Czego innego oczekiwano od kobiet dawniej, czego innego oczekuje się obecnie.

Fallokracja
Słowo wzięte ze słownika feministycznego. Wskazuje na dominację mężczyzn w kulturze. Chodzić też może o zjawiska przemocy, siły i brutalności stosowane wobec kobiet, odzwierciedlone w języku, przysłowiach, piosenkach itd. Wtedy już mówimy o fallologokracji.

Fantazmat
Ma w sobie coś ukrytego i perwersyjnego. Jest fiksacją (uwaga, słownik freudowski) na jakimś obrazie, idei, sprawie. Każdy ma swój fantazmat, choć często go ukrywa sam przed sobą.

Generować
Zwykle oznacza "powodować, tworzyć". Kolejna kalka z języka angielskiego. Tego słowa można swobodnie użyć w zdaniu: "agresja jest generowana przez...." (tu należy wpisać dowolne zjawisko, na przykład frustrację, ból).

Homofobia
Słowo całkowicie nowe - "niechęć do homoseksualizmu wyrażana przez osobę, która sama przed sobą skrywa własne skłonności homoseksualne". Ma w sobie posmak perwersji. Czasem można odnieść wrażenie, że publiczna niechęć do homoseksualizmu rośnie w miarę tłumienia w sobie takich skłonności.

Idiom
Nie ma nic wspólnego z idiomem językowym. Idiom to tyle co "własny sposób mówienia, wyrażania".

Inny
Słowo otoczone niemal religijną czcią. Każdy człowiek jest innym, tym drugim, którego mamy szanować i dostrzegać w nim cechy ludzkie. Inny to jego twarz, oblicze. Inny zawiera w sobie obecność ukrytego Boga.

Intertekstualny
Każda wypowiedź jest zrozumiała przez kontekst i w kontekście pola dyskursu. Musi zostać odniesiona do szerszego tekstu. Wtedy zostanie zrozumiana, czyli zdekonstruowana.

Kapitał społeczny
To tyle co "międzyludzkie zaufanie". Współczesna socjologia chętnie mówi nie tylko o kapitałach finansowych (na nich koncentrują się tępawi monetaryści), ale właśnie o kapitale biograficznym (zaplecze rodzinne), kulturowym (wiedza ogólna) i kapitale społecznym, zwanym właśnie kręgiem zaufania. Dopiero ten, kto bierze pod uwagę wszystkie te kapitały, może poważnie zajmować się ekonomią. Zwykle - i to całkiem przekonywająco - twierdzi się, że rozwój gospodarczy wymaga przede wszystkim kapitału społecznego. Ten generuje kapitały finansowe.

Konsensus lub gorzej - konsens
Rodzaj zgody politycznej. Nie bardzo wiadomo, jak konsensus badać i jak orzekać o jego istnieniu. Zapewne należy mówić o płytkim i głębokim konsensusie.

Konstytuować, konstytuujący, konstytutywny
Ma niewiele wspólnego z konstytucją i konstytucjonalizmem. Konstytuować oznacza "tworzyć, powoływać do istnienia, dawać podstawy czemuś", na przykład nowemu dyskursowi.

Mainstream
Słowo niepolskie, ale szeroko stosowane, oznacza "główny nurt", zwykle popularny. Kojarzy się z establishmentem, czyli grupami rządzącymi w kulturze.

Narracja - może być mała lub duża
Jedno z najważniejszych słów naszych czasów. Każda wypowiedź jest formułowana w pewnym okresie naszej czy zbiorowej biografii. Jest więc wypowiedzią właściwą danej chwili i jej sens możemy zrozumieć, umieszczając ją w narracji, czyli opowieści o losie, historii danej osoby, zbiorowości, narodu. Nie ma już historii pisanej dużą literą z pretensjami do naukowości. Nie ma biografii rozpisanej na rubryczki. Są tylko narracje indywidualne, czyli różne opowieści, jakie snujemy o sobie, swoich bliskich, swojej wspólnocie. Każda opowieść jest historycznie zakorzeniona, a więc jest opowieścią niepełną. Nikt nie zna ostatecznego kresu swojej narracji (życia). Przedstawiając siebie przez swoje narracje, odsłaniamy tym samym swoją tożsamość. Narracja mała to narracja jednostkowa. Narracja wielka to narracja historii narodu, cywilizacji.

Metapoziomować
Słowo trudne, należy się nim uważnie posługiwać. Zawiera w sobie dwa słowa: "meta" i "poziom". Chodzi o spojrzenie na dwa zjawiska lub ich większą liczbę z szerszej perspektywy, co pozwala zobaczyć podobieństwa spraw pozornie tylko różnych.

Neo
Występuje w dowolnej konfiguracji. Może być neomarksizm, jak i neoliberalizm czy neoimperializm. Gdy nie wiemy, jak nazwać jakieś zjawisko, które wydaje się nam podobne do już znanego, dodajemy przedrostek "neo" i rzecz staje się nazwana i oswojona. Co nie znaczy zrozumiała.

Neptyczny
Znaczy tyle co "czujny, uważny, wrażliwy" - na przykład na upływ czasu.

Nomadyczny
"Wędrowny, nie zakorzeniony". Nomadem jest człowiek epoki postnowoczesnej, stale zmieniający swoją tożsamość, skazany na wieczne umieranie i odradzanie się, w niczym nie znajdujący ostatecznego spełnienia. Człowiek nomadyczny ma szczególne upodobanie w wypowiedziach ironicznych.

Oświeceniowy
Oświecenie bywa krytykowane ze wszech stron. Oznacza: "pyszny, ufny we własny rozum, niesceptyczny, niezdolny do ironicznego spojrzenia na świat". Postawa oświeceniowa kojarzona bywa z panowaniem i władzą.

Postnowoczesność
Nikt nie wie, kiedy się zaczęła, tak jak nie sposób powiedzieć, jak się skończy. Postnowoczesność to koniec epoki metanarracji, czyli wielkich teorii obejmujących całość życia ludzkiego, filozofii metafizycznych. To kres oświeceniowego sposobu myślenia. Epoka postnowoczesna porzuca metafizyczne straszydła, takie jak: prawda, dusza, idee, Bóg. To nie historia, nie opatrzność nami kieruje, ale nasze zmienne ja poszukujące swej tożsamości. Postnowoczesność zrywa z całą przeszłością. Odwraca się od historii, tradycji, a zwolennicy teorii postnowoczesnych (np. Zygmunt Bauman) chętnie występują w roli proroków czy zwiastunów nowych czasów.

Post
Chętnie się dzisiaj powiada, że żyjemy w epoce postkomunistycznej, postnowoczesnej, postoświeceniowej. Czyli coś się skończyło, ale nie wiemy jeszcze, jaka nowa epoka do nas przybywa. Przyszłość jawi się wyjątkowo niejasno.

Syntonia
To tyle co "współodczuwanie", bliskie pojęciu empatii. Bywa zadziwiająco modne.

Tematyzować lub problematyzować
Znaczy: "porządkować sprawy wedle podjętych w nich problemów, a nie tylko zewnętrznego spisu treści". Problematyzować, czyli dochodzić do istoty rzeczy, spraw najważniejszych. Rzadka sztuka łapania byka za rogi.

Tożsamość
Tożsamość się miewa, tożsamości się szuka, wybiera, negocjuje. Nie jest czymś danym, nie powinna być czymś narzuconym (np. tożsamość kobiety). Pojęcie tożsamości dobrze rymuje się z pojęciem esencjonalizmu. Ten, kto szuka, nie da się zaklasyfikować jako istota o niezmiennych cechach. Słowo niezwykle ważne i modne. Co druga książka obecnie zawiera w sobie słowo "tożsamość".

Transparentny
To tyle co "przejrzysty, jawny". Transparentne powinny być urzędy czy praca komisji sejmowych. Nie do pogodzenia z korupcją, niewidocznym państwem.

Waginalny
Oznacza "kobiecy", czyli tekst lub wypowiedź płynącą z intymnego, bezpośredniego doświadczenia kobiety. Stąd "Monologi waginy".
Więcej możesz przeczytać w 33/2003 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 33/2003 (1081)