Organ Ludu

Organ Ludu

Dodano:   /  Zmieniono: 
TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A  MŁODYMI Nr 33 (46) Rok wyd. 2 WARSZAWA, poniedziałek 11 sierpnia 2003 r. Cena + VAT + ZUS + winieta
  • I sekretarz Partii i rządu L. Miller wypoczywa nad morzem wraz z małżonką i wnuczką ...a pod nieobecność I sekretarza:
    • Prokuratura ujawniA prawicowy spisek "Organ Ludu" pierwszy publikuje prawdę! Ostatnio widać, do czego prowadzi bezmyślne uganianie się niektórych ogólnopolskich gazet za tzw. sensacją. Rzekome afery, nadużycia, łamanie prawa czy wręcz współpraca z mafią - to przecież nie są żadne sensacje! Partia wie o wszystkim. Są jednak sprawy, obok których nawet "OL" nie może przejść obojętnie. Oto odważna postawa prokuratury doprowadziła do ujawnienia prawicowego spisku. Stało się to przy okazji uniewinnienia dwóch byłych członków Partii od zarzutów napaści w restauracji Pod Żubrem. Prokuratura wykluczyła też ich inspirację w tym zdarzeniu. "Fotoreporter", który napadł na działaczy młodzieżówki Emila i Milimetra, uszkodził podczas szarpaniny społeczne mienie w postaci aparatu fotograficznego (strata 10 zł). I wyszło na jaw, że na pasku prawicowych kół poszedł Sąd Partyjny, który pochopnie usunął z Partii niewinnych towarzyszy Łapińskiego i Naumana. Miejmy nadzieję, że prokuratura zajmie się sprawą zniszczenia stopki lampy błyskowej i wyjaśnieniem, po co "fotoreporterowi" była lampa, skoro zdarzenie Pod Żubrem miało miejsce w dzień? Co chciał fotografować rzekomy fotoreporter Adam T.!?
    • Polska Cija, hej! W związku z niedociągnięciami w amerykańskiej CIA, co ostatnio wytykają media, Polska jako wypróbowany sojusznik USA tworzy własną Ciję. To pomoże odbudować prestiż zasłużonej amerykańskiej instytucji. Do tego zadania został przez Partię oddelegowany jej wypróbowany sojusznik - Samoobrona. Cija jako agencja wywiadowcza wykryje aferzystów. Tajnych społecznych agentów wyszkoli poseł Łyżwiński, który sam ma duże kwalifikacje: nie tylko umie nie spłacać kredytu, ale też przed komornikiem z powodzeniem ukrył wielkogabarytowy sprzęt rolniczy - ciągnik i ciężarówkę.
    • Wicepremier M. Pol wie lepiej Zdymisjonowany przez wicepremiera M. Pola dyrektor poczty L. Kwiatek uważa, że nie złamał ustawy antykorupcyjnej. W radzie nadzorczej towarzystwa ubezpieczeniowego reprezentował on bowiem, jak twierdzi, skarb państwa. Wicepremier nie dał jednak wiary tym wyjaśnieniom. Kto jak kto, ale wicepremier wie lepiej: jak dyr. Kwiatek mógł reprezentować coś, co prawie nie istnieje?
  • W UE nie ma niewolnictwa Hiszpania jest krajem, który dzięki członkostwu w UE powoli zrzuca jarzmo m.in. niewolnictwa (Hiszpanie, jak wiadomo, będąc potęgą morską, handlowali na potęgę niewolnikami). Przykładem może być historia sprzedaży huty Ostrowiec. Oto hiszpańska spółka chciała kupić hutę za 53 mln, chociaż wyceniono ją na 230 mln. Dlaczego tak tanio? Pewne światło na sprawę rzucił protest pracowników huty. Obawiali się oni, że Hiszpanie zrzucając ww. jarzmo, chcą kupić zakład bez pracowników! Byłby to zamiar godny uznania, gdyby nie jedno "ale". Z wyliczeń wynika bowiem (różnica między wartością a ceną 230 mln � 53 mln = 177 mln), że cena jednego pracownika (177 mln : 2000 prac. = 88,5 tys.!) jest dosyć znaczna. A jeszcze potem trzeba dać mu mieszkanie, wczasy, emeryturę, leczyć go, dzieciom zapewnić szkołę z dojazdem itd. I jeszcze pilnować po robocie, żeby nie wynosił z zakładu wyrobów walcowanych lub ciągnionych. Słusznie zatem związkowcy i pracownicy sprzeciwiają się takiej merkantylnej postawie sprytnych kapitalistów.
Więcej możesz przeczytać w 33/2003 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 33/2003 (1081)