Nycz kontra Dziwisz

Nycz kontra Dziwisz

Kontynuatorem stylu Karola Wojtyły w polskim Kościele nie jest kardynał Dziwisz, lecz arcybiskup Nycz
Chcę być tylko i aż biskupem w Warszawie. Podziwiam poprzedników, którzy pełnili też funkcję prymasa i przewodniczącego episkopatu. Nie uważam jednak, że to dobry model na dzisiejsze czasy. Chcę zejść piętro niżej i być biskupem dla moich wiernych" - oświadczył tuż po nominacji na arcybiskupa stolicy Kazimierz Nycz.Badania Pentora przeprowadzone na zlecenie "Wprost" pokazują, że Polacy postrzegają go inaczej. Wprawdzie na pytanie "Kto najbardziej nadaje się na przywódcę polskiego Kościoła?" najwięcej badanych wciąż odpowiada, że kard. Stanisław Dziwisz, ale na drugim miejscu niespodziewanie pojawia się właśnie abp Nycz. Ten jeszcze kilka tygodni temu nieznany szerszej opinii hierarcha wyprzedził prymasa Józefa Glempa i przewodniczącego episkopatu abp. Józefa Michalika. Po raz drugi tygodnik "Wprost" przygotował też ranking polskich duchownych. Zapytaliśmy, który z księży powinien odgrywać większą rolę w polskim Kościele. Pierwsze takie badanie wykonaliśmy dwa lata temu, tuż po śmierci Jana Pawła II. Czy coś się od tego czasu zmieniło?

Dziwisz antypapieski
Nadal liderem rankingu jest kard. Dziwisz. Aż 64 proc. Polaków chce, by odgrywał on większą rolę w polskim katolicyzmie. Kolejne miejsca zajmują inni przedstawiciele Kościoła krakowskiego: kard. Franciszek Macharski i bp Tadeusz Pieronek. To identyczna kolejność jak dwa lata temu, ale notowania całej trójki wyraźnie spadły. Paradoksalnie dwuletnia obecność kard. Dziwisza w Polsce spowodowała obniżenie jego popularności. Nadal postrzegany jest jako cień papieża, ale chyba już mało kto widzi w nim wybitną osobowość polskiego życia publicznego.
Trudno się temu dziwić, bo jego niespełna dwuletnie rządy w archidiecezji krakowskiej to zaprzeczenie stylu Jana Pawła II. W Krakowie żartuje się, że kard. Dziwisz zamienił kurię w mały Watykan. Pałac arcybiskupi przy Franciszkańskiej 3 stał się warowną twierdzą, niedostępną nie tylko dla dziennikarzy, ale nawet dla wielu księży. - Do kardynała Macharskiego można było po prostu przyjść i porozmawiać. U kardynała Dziwisza trzeba się ubiegać o audiencję - mówi jeden z krakowskich księży. Niemal w ogóle nie rozmawia z polskimi mediami, chętnie wypowiada się natomiast na łamach prasy włoskiej. Tak jakby ciągle nie był członkiem polskiego episkopatu, lecz jedynie, jak za dawnych lat, przyjechał z Rzymu na urlop. Kwestia stylu to jednak nie wszystko: krakowski metropolita zaangażował się w obronę kościelnych agentów, notabene w dużej części swoich seminaryjnych kolegów. W "Corriere della Sera" stwierdził nawet, że lustracja to "dzieło szatana", a badaczy akt IPN oskarżył, że są... wrogami świętości Jana Pawła II. Nawet były rzecznik Watykanu Joaquin Navarro-Valls na falach włoskiego radia RAI nazwał to stwierdzenie "pozbawionym sensu".

Nycz bez purpury
Jeszcze w czasach pontyfikatu Jana Pawła II włoscy watykaniści stworzyli termin "wojtyliani". Określał on hierarchów, którzy byli naśladowcami Jana Pawła II. W tym sensie najbardziej "wojtyliani" w episkopacie jest dziś nie kard. Dziwisz, ale nowy warszawski metropolita.
Rezygnacja z tradycyjnego ingresu i zastąpienie go mszą dla młodzieży przypomina podobne gesty polskiego papieża. Mało kto wie, że na początku XIX wieku Pius VII przyznał metropolicie warszawskiemu prawo do noszenia kardynalskiej purpury. Z podobnego przywileju (tyle że dotyczącego urzędu prymasa) korzystał jeszcze abp Glemp, który występował w purpurowych szatach na długo przed otrzymaniem kardynalskiego kapelusza. Abp Nycz z tego zrezygnował, zapowiedział zresztą, że nie będzie zbyt często używał nawet sutanny biskupiej. "Często organizuję spotkania z grupami świeckich, z nauczycielami. Jeśli ubierałbym się na nie we fiolety, niewiele mógłbym tym ludziom dać i sam niczego bym się nie nauczył. Jeśli idę do nich zwyczajnie i staram się słuchać,
a nie celebrować swoją osobę, efekty są o wiele większe" - powiedział w wywiadzie dla KAI abp Nycz. To symbol, ale ważny.

Koniec o. Rydzyka?
Różnica między stylem biskupim metropolitów krakowskiego i warszawskiego symbolizuje dwie wizje duszpasterskie, jakie ścierają się współcześnie w polskim Kościele. Zestawienie najnowszego rankingu polskich duchownych z badaniami sprzed dwóch lat pokazuje, że Polacy coraz mniej cenią sobie styl tradycyjny, pełen celebry, stawiając na duchownych otwartych na dialog, traktujących wiernych w sposób partnerski.
Drastyczny spadek popularności odnotowała dwójka duchownych związanych z Radiem Maryja: o. Tadeusz Rydzyk (spadek z miejsca 12. na 19.) i prałat Henryk Jankowski (miejsce 15., dwa lata temu 12.). Spadły też notowania hierarchów preferujących tradycyjny model posługi biskupiej: prymasa Józefa Glempa (aż o 10,5 proc.), kard. Zenona Grocholewskiego (o 12,3 proc.) oraz abp. Sławoja Leszka Głódzia (o 6,4 proc.). Pojawiły się za to jednak (i to od razu na bardzo wysokich miejscach) dwa nazwiska, których dwa lata temu w ogóle w naszych badaniach nie było. Chodzi o wspomnianego już abp. Nycza (6. miejsce) i niestrudzonego bojownika o lustrację w Kościele ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego (7. miejsce). Wiele wskazuje na to, że to właśnie oni symbolicznie wyznaczają przyszłość polskiego Kościoła.
Paradoksalnie to właśnie ci dwaj duchowni, choć nie należeli do najbliższego otoczenia Jana Pawła II, a w swoich wypowiedziach nie powołują się nieustannie na jego autorytet, w największym stopniu realizują wizję duszpasterską papieża Polaka.

Respondenci odpowiadali na pytanie: "Czy chciałbyś, aby większą rolę w polskim Kościele odgrywał...?"

taknienie znamzmiana poparcia w stosunku do 2005
kard. Stamisław Dziwisz648,44,8-5,8
kard. Franciszek Macharski57,16,914,7-9,6
bp Tadeusz Pieronek41,614,416,6-9,5
kard. Józef Glemp39,229,93,8-10,5
abp Tadeusz Gocłowski349,834,8-0,8
abp Kazimierz Nycz29,85,643-
ks. Tadeusz Isakowicz-Zalewski28,914,932,1-
abp Sławoj Leszek Głódź28,213,832,4-6,4
abp Józef Życiński26,77,741,8-2,7
abp Józef Michalik22,35,848,8-1,6
ks. Adam Boniecki224,752,5+0,1
abp Józef Kowalczyk198,850,3-2,2
abp Stanisław Wielgus18,938,813,3-
abp Henryk Muszyński15,64,760,9-4,6
ks Henryk Jankowski1541,819,5+0,3
abp Alfons Nossol14,25,163,2+0,3
bp Piotr Libera10,63,966,1+0,4
kard. Zenon Grochowski10,34,567,3-12,3
o. Tadeusz Rydzyk10,264,44,6-11,1
abp Stanisław Gądecki10468,1-0,4
Ranking został przygotowany przez Pentor na zlecenie "Wprost". W ankiecie przeprowadzonej 21-22 marca 2007 r. wzięła udział reprezentatywna grupa 800 osób.
Okładka tygodnika WPROST: 14/2007
Więcej możesz przeczytać w 14/2007 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 14/2007 (1267)


ZKDP - Nakład kontrolowany