Wiosna dandysów

Wiosna dandysów

Klasycy mody stawiają tej wiosny na elegancję w każdej sytuacji
Smukła klasyka - tak można określić wiosenną modę męską proponowaną przez światowych projektantów. Jest strojnie, kolorowo, a przede wszystkim elegancko.

Dopasowani
Kogo powinni naśladować w tym sezonie mężczyźni chcący dobrze wyglądać? Aleksa Kapranosa z zespołu Franz Ferdinand? A może José Mourinha, trenera drużyny piłkarskiej Chelsea? Albo aktora Daniela Craiga, najnowszego Jamesa Bonda? To właśnie oni znaleźli się na szczycie rankingu najlepiej ubranych mężczyzn pism "Vogue" i "Esquire". Mimo że są w różnym wieku i uprawiają różne zawody, mają dość podobny styl. Noszą dopasowane marynarki, wąskie krawaty, eleganckie buty i nie unikają wyrazistych kolorów. To współczesna klasyka - modna w granicach rozsądku. Co to oznacza? Ano to, że cały strój podporządkowany jest sylwetce. Jeszcze kilka lat temu taliowane (czyli zwężane po bokach) koszule i marynarki były fanaberią. Kojarzyły się z nieco cudacznym stylem lat 70. i estradowymi przebierańcami w rodzaju Davida Bowie'ego.
Dziś dopasowane (choć nie obcisłe) marynarki, koszule i spodnie to kanon nawet biz-nesowego stylu. Nic dziwnego - wysmuklają i uatrakcyjniają sylwetkę. Dopasowane garnitury znajdziemy zarówno u klasyków - Ermenegilda Zegny czy Hugo Bossa, jak i u awangardzistów pokroju
Hediego Slimanego. To projektant męskich kolekcji marki Christian Dior. Różna jest tylko liczba guzików marynarki.
U Alexandra McQueena znajdziemy marynarki z jednym guzikiem, u Givenchy'ego - z dwoma, a u Gucciego nawet z czterema. Które wybrać? To zależy od wzrostu: im wyższy mężczyzna, tym więcej guzików może mieć marynarka. Mężczyznę niskiego wysoko zapinana marynarka "skraca" jeszcze bardziej. Również kołnierze koszuli są wąskie i wyszczuplają optycznie twarz. Spodnie - dopasowane i koniecznie pozbawione mankietów. Jeśli sweter - to w serek, podkreślający męskie proporcje szerokich ramion i wąskich bioder. Takie swetry są w tym sezonie wizytówką na przykład Soni Rykiel. Uszyte z cienkiej tkaniny (z delikatnego kaszmiru czy wełny merynosa) idealnie nadają się pod marynarkę. Wysmuklają też wąskie krawaty. Modny krawat tej wiosny może być także ucięty przy końcówce albo dwukolorowy. Versace proponuje krawat, którego szersza, wierzchnia część jest bordowa, a część węższa - biała lub srebrna. Ten banalny, wydawałoby się, pomysł, okazał się największą innowacją klasycznej mody tego sezonu.

Błysk szarych lakierków
Wiosenne nowinki klasycznej mody jak zwykle są ukryte w szczegółach. Widać to na przykładzie niezwykle popularnego w tym sezonie trencza. Ten charakterystyczny angielski płaszcz mają w swoich kolekcjach Tommy Hilfiger, Marc Jacobs i, oczywiście, Burberry, który wynalazł trencz prawie sto lat temu. Nowy jest jednak sposób ich noszenia. A raczej zapinania. U Burberry'ego płaszcz spina się cienkim skórzanym paskiem zamiast tradycyjnego wszytego szerokiego pasa. Co więcej, można podwijać rękawy trencza.
Zmienia się też nieco podejście do butów. Obuwie dla biznesmena nie musi być w tym sezonie czarne. Silvano Sassetti, mistrz szewski domu mody Ermenegildo Zegna, przyznaje w rozmowie z "Wprost", że klienci zamawiają u niego buty w odcieniach bordo, koniaku i beżu. Na światowych pokazach mody męskiej można też zobaczyć eleganckie buty w kolorze pomarańczowym (Vivienne Westwood) czy amarantowym (Armand Basi).
U Calvina Kleina pojawiły się nawet szare lakierki, który to kolor uchodzi za ekscentryczny. Z kolei u Givenchy'ego i Carlosa Pignatellego królowały czarno-białe wiedenki, dotychczas kojarzone z latami 30. lub z gwiazdami pokroju Freda Astaire'a. Dziś tak wytworne obuwie można założyć nie tylko do opery, lecz na jakiekolwiek wieczorne spotkanie.

Dresy w kant
Jedną z największych niespodzianek sezonu, a może i kilku ostatnich lat jest całkiem nowy styl garderoby codziennej. Strój "nieformalny" tej wiosny to połączenie mody klasycznej, wręcz wytwornej, z modą sportową. Wystarczy obejrzeć stylizacje Ralpha Laurena. Do czarnej smokingowej marynarki z aksamitnymi klapami styliści radzą zakładać białą koszulę i muszkę. Wszystko w połączeniu z dżinsami i glanami. I to jest jedna z najbardziej zachowawczych propozycji sezonu. Giorgio Armani łączy wytarte spodnie bojówki z jedwabno-kaszmirowym, lekko prześwitującym swetrem
i paskiem ze skóry krokodyla. U Yamamoto znajdziemy pomarańczowe ortalionowe spodnie dresowe, zakładane do czarnych butów na rzepy i marynarki. Co więcej, Jean-Paul Gaultier proponuje wręcz spodnie dresowe z zaprasowanym kantem.
Najbardziej spektakularnym gadżetem sezonu są trampki i tenisówki. Przypominają klasyczne wieczorowe obuwie. Trampki Paula Smitha wykonane są częściowo z zamszu i mają dziurkowane noski. U Marca Jacobsa znajdziemy skórzane tenisówki, a u Alessandra Dell'Acquy - wysokie trampki w kolorze srebrnym. Modne akcesoria to także duże podróżne torby, traktowane jako bagaż podręczny, oraz wąskie szelki, które nie muszą podtrzymywać spodni, lecz po prostu je zdobić. To pomysł m.in. Giorgia Armaniego. Rekwizytem na czasie są też krawaty w wersji sportowej. Zakładane do wiatrówek (Dolce & Gabbana) czy krótkich spodni (Bottega Veneta) pozostają centralnym elementem stroju. Zwłaszcza jeśli zwracają na siebie uwagę tak jak złoty krawat marki Lanvin.

Sandał: reaktywacja
Do tej pory za niedopuszczalne uchodziło zakładanie skarpetek do sandałów. Tej wiosny tabu złamała Miuccia Prada. Projektantka pokazała nie tylko pomarańczowe sandały w połączeniu z wełnianymi skarpetami (tu prowokacja jest czytelna), lecz i zwykłe szare sandały z szarymi skarpetkami. Prada, nie Prada, ale efekt koszmarny. Wiosna 2007, jak każdy sezon, przynosi w modzie kilka trendów, których powinniśmy unikać. Fatalną tendencją jest moda ekologiczna. Workowate spodnie khaki, koszule z lnu lub bawełny z charakterystycznymi "grudkami" tkanin czy pomięte marynarki to pomysły, których należy się wystrzegać. - Po pierwsze, są bezkształtne. Po drugie, takie kolory nie pasują do słowiańskiego typu urody. Po trzecie, osoby, które je noszą, wyglądają, jakby właśnie wyszły z namiotu rozstawionego w Dolinie Rospudy - wyjaśnia Monika Jurczyk, stylistka, która doradza biznesmenom podczas zakupów.
Trzecim niebezpiecznym trendem jest moda na kamizelki od garnituru zakładane bez marynarki. Nieumiejętnie zestawione z innymi częściami garderoby nadadzą mężczyźnie image barmana. To może być kłopotliwe zwłaszcza na bankiecie, kiedy omyłkowo zostaniemy poproszeni przez któregoś z gości o podanie czegoś do picia.
Okładka tygodnika WPROST: 14/2007
Więcej możesz przeczytać w 14/2007 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 14/2007 (1267)


ZKDP - Nakład kontrolowany