Rock me baby

Rock me baby


Jedna z najlepszych komercyjnych składanek ostatnich lat. Nie terroryzuje ani teutońskim disco, ani śmieciami w stylu Kajagoogoo. Choć z zestawu należałoby wyciąć przeboje Billy'ego Idola, Europe czy Meat
Loafa i paru innych klasyków popeliny. Są za to formacje legendarne: Temple of The Dog, Living Colour czy Saxon. "Broken Heroes" tych ostatnich jest tu zresztą w wersji live (lepszej, mocniejszej). Szkoda, że ten sam los nie spotkał fantastycznej ballady Thin Lizzy "Parisienne Walkways", która dopiero w wykonaniu koncertowym zmieniła się z nijakiej w rewelacyjną (pamiętne solo Gary'ego Moore'a). Można się spierać, czy warto było dokładać zgrane starocie The Animals i Steppenwolf albo czy Kiss, Rainbow i The Waterboys nie powinni być reprezentowani bardziej znanymi kawałkami. Wystarczy jednak posłuchać "Perfect Day" Lou Reeda albo "Heroes" Davida Bowiego - i ochota na kłótnie mija, jak ręką odjął.

"The Best Rock Ballads...Ever!" (4 CD), EMI
Okładka tygodnika WPROST: 14/2007
Więcej możesz przeczytać w 14/2007 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 14/2007 (1267)


ZKDP - Nakład kontrolowany