Wencel gordujski - Piraci z Karasiówki

Wencel gordujski - Piraci z Karasiówki

Dodano:   /  Zmieniono: 
Polowanie na tłumaczy filmowych dialogów to idealny temat dla Mrożka
Pan młody miał ukryte pod lasem CD-ROM-y z 250 GB nielegalnie skopiowanych filmów i coś ze dwa laptopy na dnie furmanki, a w samym obejściu nieduży, ale schludny pecet ze stałym łączem. Pannie młodej ojciec dawał w posagu bibliotekę pełną słowników, w dobrym punkcie, w samym środku wsi, przy kościele. A do tego miała w malowanym kufrze chyba ze sześć świadectw ukończenia kursów językowych i dyplom filologii angielskiej. Nic dziwnego, że młodzi byli dobrani i rodzice obojga wnet się na małżeństwo zgodzili. I ogłoszono w Karasiówce wesele.
Więcej możesz przeczytać w 22/2007 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 22/2007 (1275)