Krótko po wolsku

Krótko po wolsku

Kiedy nas absorbują listy agentów - Macierewicza, Wildsteina czy Kurtyki - na świecie zajęto się ustalaniem nowej listy cudów, oczywiście świata. Wśród kandydatów znajdują się i paryska wieża Eiffla, i opera w Sydney, a zwolennicy poprawności proponują dorzucić na zasadzie parytetu geograficznego chiński mur, moskiewski Kreml, peruwiańskie Machu Picchu czy którąś z piramid Majów lub Azteków. Lobbują też politycy - choćby prezydent Brazylii Lula, który walczy o obecność na liście gigantycznej rzeźby Chrystusa z Rio. Według mnie, bardziej pasowałaby tam barcelońska Sagrada Familia Gaudiego, ale premier Zapatero pewnie będzie wolał jakiś pomnik nieznanego geja. Odnoszę, niestety, wrażenie, że autorzy listy mają zły system wyszukiwania. Kierują się kluczem starożytnym - piramidy, kolos rodyjski itp. Dziś sztuka w dużo mniejszym stopniu absorbuje wyobraźnię człowieka i odzwierciedla jego duszę. Toteż typując cuda świata, wybrałbym raczej most Golden Gate w San Francisco niż gigantyczne rzeźby prezydentów w Mount Rushmore. A moje oficjalne typy do wpisania na otwartą listę cudów to: tunel pod La Manche, szybka kolej francuska TGV, Disneyland, ośrodek na Cap Canaveral wespół z całym przynależącym do niego złomem krążącym w kosmosie, gigantyczny akcelerator w Szwajcarii (CERN), Internet i jakiś supersupermarket, np. Złote Tarasy. A z budowli symbolizujących naszą cywilizację i jej los - dwie wieże Światowego Centrum Handlu w Nowym Jorku, których już nie ma.
Okładka tygodnika WPROST: 26/2007
Więcej możesz przeczytać w 26/2007 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 26/2007 (1279)


ZKDP - Nakład kontrolowany